Koty sa bardzo przewidywalne. Kot nie leży sobie zadowolony i nagle się rzuca. Tylko daje wcześniej znaki, choćby szeroko otwarte oczy, uszy zwrócone ku tyłowi czy poruszanie końcem ogona. Pies równie dobrze pociągnięty za ogon mógł się rzucić na dziecko, a wtedy na podrapaniu by się nie skończyło. Zwierzę to zwierzę.
Jurek, proszę, nie pleć. Psy są przewidywalne, koty nie? Zróbmy eksperyment: uszczypnij kota/psa w ogon. Co zrobi kot? Miauknie, fuknie, pokaże zęby, wystawi pazury - wszystko w normie. Co zrobi pies? A cholera jasna go wie. Może zacznie merdać ogonem, może przyniesie piłkę do zabawy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dobrze ułożony, normalny kot da dziecku sobie urwać ogon. Miałam kota i moi znajomi mają, i dzieci mają i dzieci te koty tarmoszą jak się da i nigdy żaden nie zaatakował. Pies może zaatakować tak samo jak kot.
pies kocha cie miloscia bezwarunkowa.Na milosc kota trzeba sobie zasluzyc..obie natury mi oodpowiadaja,dlatego hoduje kuropatwy ,dziki i szerszenie..;-)
Wole ciemne, najlepiej Belfast. A wracając do tematu, to rozumiem że nie słyszałeś nigdy o tym jak pies zaatakował właściciela, ale słyszałeś że każdy kot zaatakował?
Lucynko to tak jak porównywać chomika i świnkę morską... Nie zastanawiało cię np dlaczego do terapii używa się psów a nie kotów?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No a dlaczego nie porównać chomika i świnki? Oba gryzą tak samo. Koty biorą udział w terapiach tak samo jak psy, więc chyba nie wiesz tak dużo jak pisałeś.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ps. Poczytaj sobie o felinoterapii skoro uważasz, że koty nie biorą udziału w terapiach...
Koty to zaledwie bodajże 9 procent a reszta psiaki więc jak tu przyrównać. A co do świnek :) Ugryzła cie kiedyś świnka?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak, na tyle że podniosłam ją do góry na palcu. Za to chomik nigdy a hodowałam ich wiele. Skąd dane że koty to tylko 9%? Poza tym ważne że biorą więc nadają się tak samo jak psy. Tylko może sa mniej popularne.
Gosiu u myszek to w 100% się zgadza one są bardzo różnie nastawione. I dlatego ja każdemu dla dziecka polecam św***aka... To to ugryzie jedna na tysiąc.
Mam psy i koty. Potezna s**a ludzi uwielbia, dzieci po niej mogly skakac, a pewnego dnia mojej ciotce tak pogryzla reke, ze trzeba bylo zyly szyc, bo ja zabolalo jak ja drapala za uchem, wlasne mlode tez gryzla. Dodam, ze nie jest to szczenie tylko 11 letnia psina. Moja kotka w tym samym wieku walnieta jak diabli, w zabawie zadrapie, ale dziecko nie raz jej zrobilo krzywde i tylko prychala na nie, tak samo ze szczeniakami, psow nie toleruje, ale mlodym krzywdy nie robi, chociaz one jej tak. Zwierzeta domowe maja bardzo zroznicowane i indywidualne cechy charakterow
W małym kocie też budzi się czasem instynkt mordercy ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie wiem co to za morderczy kot, może ze strzygą skrzyżowany :) ale kot na zdjęciu nie jest himalajski (krzyżówka persa z syjamem wygląda bardzo charakterystycznie).
Dobrze,ze nie byli bezdomnego bo pewnie tez by zostal spalony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dlatego mądrzy ludzie trzymają psy a nie koty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odczep się od kotów! A cała powyższa historia powinna mieć tytuł "Kot, dziecko i dwie cioty".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja trzymam psy i koty:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrzy ludzie umieją ułożyć swoje zwierze i sobie z nim radzić. Głupi nie powinni mieć zwierząt wcale.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Psy są przewidywalne a koty niestety nie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koty sa bardzo przewidywalne. Kot nie leży sobie zadowolony i nagle się rzuca. Tylko daje wcześniej znaki, choćby szeroko otwarte oczy, uszy zwrócone ku tyłowi czy poruszanie końcem ogona. Pies równie dobrze pociągnięty za ogon mógł się rzucić na dziecko, a wtedy na podrapaniu by się nie skończyło. Zwierzę to zwierzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Milton i pies
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaczy sie nie "Milton i pies " ale "Kot , dziecko ,dwie cioty i pies "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze ułożony normalny pies da dziecku sobie nawet ogon urwać a kot będzie atakował zawsze. Dlatego nigdy się kota przy niemowlaku nie trzyma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurek, proszę, nie pleć. Psy są przewidywalne, koty nie? Zróbmy eksperyment: uszczypnij kota/psa w ogon. Co zrobi kot? Miauknie, fuknie, pokaże zęby, wystawi pazury - wszystko w normie. Co zrobi pies? A cholera jasna go wie. Może zacznie merdać ogonem, może przyniesie piłkę do zabawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze ułożony, normalny kot da dziecku sobie urwać ogon. Miałam kota i moi znajomi mają, i dzieci mają i dzieci te koty tarmoszą jak się da i nigdy żaden nie zaatakował. Pies może zaatakować tak samo jak kot.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@lenkaya, "Milton i pies" było fajne. Podobało mi się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat w tym temacie wiem zbyt dużo więc odpuszczam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co wiesz? No kurcze pies może zaatakować tak samo jak kot i wcale nie jest pewniejszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pies kocha cie miloscia bezwarunkowa.Na milosc kota trzeba sobie zasluzyc..obie natury mi oodpowiadaja,dlatego hoduje kuropatwy ,dziki i szerszenie..;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucy no to wiem że od kilku lat mam do czynienia z kilkudziesięcioma psami i kilkunastoma kotami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też Jurku i wiem że pies może zaatakować tak samo jak kot, tylko z gorszymi skutkami. A zwłaszcza małe rasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wole ciemne, najlepiej Belfast. A wracając do tematu, to rozumiem że nie słyszałeś nigdy o tym jak pies zaatakował właściciela, ale słyszałeś że każdy kot zaatakował?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucynko to tak jak porównywać chomika i świnkę morską... Nie zastanawiało cię np dlaczego do terapii używa się psów a nie kotów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No a dlaczego nie porównać chomika i świnki? Oba gryzą tak samo. Koty biorą udział w terapiach tak samo jak psy, więc chyba nie wiesz tak dużo jak pisałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ps. Poczytaj sobie o felinoterapii skoro uważasz, że koty nie biorą udziału w terapiach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koty to zaledwie bodajże 9 procent a reszta psiaki więc jak tu przyrównać. A co do świnek :) Ugryzła cie kiedyś świnka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, na tyle że podniosłam ją do góry na palcu. Za to chomik nigdy a hodowałam ich wiele. Skąd dane że koty to tylko 9%? Poza tym ważne że biorą więc nadają się tak samo jak psy. Tylko może sa mniej popularne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dane takie mam z Medoru. Uciekam spać Dobranoc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oboje lubimy zwierzęta więc chociaż w tym temacie się nie sprzeczajmy. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A my mieliśmy myszki, miały różne charaktery, jedna gryzła bo nie lubiła być brana na ręce, druga była łagodna i można było z nią robić wszystko :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu u myszek to w 100% się zgadza one są bardzo różnie nastawione. I dlatego ja każdemu dla dziecka polecam św***aka... To to ugryzie jedna na tysiąc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam psy i koty. Potezna s**a ludzi uwielbia, dzieci po niej mogly skakac, a pewnego dnia mojej ciotce tak pogryzla reke, ze trzeba bylo zyly szyc, bo ja zabolalo jak ja drapala za uchem, wlasne mlode tez gryzla. Dodam, ze nie jest to szczenie tylko 11 letnia psina. Moja kotka w tym samym wieku walnieta jak diabli, w zabawie zadrapie, ale dziecko nie raz jej zrobilo krzywde i tylko prychala na nie, tak samo ze szczeniakami, psow nie toleruje, ale mlodym krzywdy nie robi, chociaz one jej tak. Zwierzeta domowe maja bardzo zroznicowane i indywidualne cechy charakterow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapamiętać!Jeżeli kot waży za dużo -to może to być tygrys!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo Puma, ew. Lew :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W małym kocie też budzi się czasem instynkt mordercy ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co to za morderczy kot, może ze strzygą skrzyżowany :) ale kot na zdjęciu nie jest himalajski (krzyżówka persa z syjamem wygląda bardzo charakterystycznie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bachor pewnie psocił się kotkowi i tak wyszło. A teraz kot winien. Gó**o prawda winni rodzice, że bachora nie dopilnowali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zajebiste jak dwie dorosłe osoby nie mogą dać kopniaka jednemu dziesiecokilowemu kotu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
10kg to wielkie bydle, mój kot waży 4kg i potrafi narobić bigosu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kot znalazł już pracę na pełen etat w piwnicach pod moim biurem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ty głupia jesteś lucynka,przestań przesiadywać na wiosze bo ci na du**e wrzody popękają.Spocona macioro.A teraz leć na skargę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane