Reklama

Kontekst przeglądania wygasł. Wróć do listy i otwórz wpis ponownie, aby zachować jej kolejność.

Reklama

Komentarze

51
L
leviticus_1 Snajper

100 procent popieram. Uwielbiam psy ale pies ma swoje miejsce i na pewno nie jest to sklep. Tymczasem damulki ze swoimi imitacjami psów typu York i Chihuahua myślą,że jak wezmą je na ręce to im wszystko wolno. Się kiedyś wkurzę to wezmę mojego Kaukaza i też pójdę do bistro w Tesco

M
malgolina Wyjadacz

Tylko weź go na ręce, albo włóż do torby dla psów, wtedy może Cię z nim nie wygonią ;D

K
kompa222 Wieśniak

a jak policjant wbija to tak samo

D
dzikiew Szyderca

Nobel za odkrycie roku

M
metiu6 Łowca

jacp No czytałem te pytanie nr.25 , a ty czytałeś !? Jest napisane że właściciel sklepu może narzucić klientom własne warunki (przykładowo: zakaz wprowadzania czy wnoszenia psa do obiektu, czy też zakaz wchodzenia z lodami do sklepu . No i gdzie tu nakaz sanepidu powiedz mi !?

J
jacp Wieśniak

W treści Ustawy.Przeczytaj ze zrozumieniem całość. Czy sklep jest przystosowany do wprowadzania psów? Czy jakikolwiek spożywczy ma papier że jest przystosowany? Dlatego aby spełnić warunki sanitarne, psów wprowadzać nie wolno.

J
jacp Wieśniak

Uwaga metiu6 i inni proszę nie jarać się bełkotem pana rzecznika sanepidu, tylko wygooglać "sanepid najczęściej zadawane pytania" pytanie 25. Jest to oficjalna strona sanepidu. Przypominam że każdy człowiek ma prawo wejść do sklepu. Pies, tylko przewodnik osoby niewidzącej, lub na służbie. Dla wiadomości sklepikarzy, kartka powinna być podpisana nr ustawy i rozporządzenia aby miała moc prawną, tak to wygląda jak samowola ekspedientki.

M
metiu6 Łowca

jacp Piszesz co zrobić z obszczanym regałem przez psa , a co zrobić jak klientka wali kloca w sklepie , gość szcza na regał a inny wali pawia po regałach( Pełno takich filmów na you tube ) to ci nie przeszkadza !? Wiesz każdy dobrze ułożony pies nie zrobi tego w pomieszczeniu , i każdy wychowany człowiek nie zrobi takich rzeczy o których piszę wyżej !

M
metiu6 Łowca

jacp Także nie zwalaj to na sanepid bo sanepid nic do tego nie ma nie wprowadzaj ludzi w błąd że nie można wprowadzać psa do restauracji bo można tak jak pisze w artykule to u nas tak się utarło że właściciel lokalu ma takie swoje widzi mi się !

M
metiu6 Łowca

Do tych co tak się podniecają że to sanepid zabrania wchodzenia z psem do sklepu to niech trochę poczytają na ten temat , niech sobie wpiszą w wyszukiwarkę "Rozmowa: Co ma sanepid do psa w restauracji ~ Podróże z psem "

A
arczibaldinio Wieśniak

kiedyś pracowałem w ochronie na sklepie jakiś rok i pamiętam właśnie taką sytuacje :) Pewna paniusia ( blondynka - przypadek? ) chciała wejść z psem na rękach, jak jej zwróciłem uwagę że nie może to stwierdziła że na rekach go ma a to już wolno... a potem coraz bardziej się bulwersowała itp... aż miałem ochotę ją pierdzielnąć...

B
babicz Wieśniak

Ja wnoszę psa na ramieniu i udaję, że to papuga.

[Usunięty użytkownik]

prowadzę kilka małych osiedlowych sklepików.Ludzie na większe zakupy jadą do marketu i nie biorą psa ale po zakupy pierwszego kontaktu schodząc z psem na kupkę, wskoczą do mnie po bułeczki czy fajki. Porobiłem przed sklepami takie barierki żeby mogli sobie przywiązać pupila żeby poczekał pod sklepem. Szkoda tylko że pod koniec dnia mam pod sklepami ze sto gówien bez właściciela:) co do obszczanych regałów to nie wiem ale pod sklepami(oczywiście nie moimi) często stoją kosze po pieczywie i czekają na piekarza, te to są dopiero obszczane. Mam nadzieje że w piekarni je dokładnie myją.Wydaje mi s

R
rzyletka Łowca

...bo jest. I każdy powinien to wiedzieć, trochę kultury. Poza tym w pełni zgadzam się z jacp, ludzie jakoś tak yorka jak psa nie traktują, no ale z kotem się do sklepu nie chodzi. Ja za swoim nie chodzę.

S
szulcik Padawan

Jak najbardziej popieram ów napis na kartce.

S
sarna Jedi

a co komu mały piesek szkodzi? i to jeszcze wnoszony na rękach lepiej by nakleili zakaz wprowadzania rozbieganych bachorów które tylko wszystko rozwalają i tłuczą

A
abyrell Wieśniak

Sam też byłeś rozbiegany bachor! Jestem ciekaw co Twoja matka robiła z tobą jak za PRL musiała w kolejce po mięso stać?! No chyba, że jesteś gimbus i Cię rodzice w samochodzie w foteliku latem zostawiali.

A
abyrell Wieśniak

A jak pójdę do sklepu ze szczurem? Co komu mały szczur przeszkadza? Albo z koniem? Przecież to takie piękne zwierzątko! Zwierząt nie wolno wprowadzać do sklepów, tak samo jak należy sprzątać po swoim pupilu gó**o czy chodzić z nim na smyczy.

Q
qwad14 Wieśniak

Proste i logiczne, ale pewnie nie każdy to wie

J
jacp Wieśniak

W całym cywilizowanym świecie, cywil ( nie mylić z psem Cywilem) prowadząc, niosąc, ciągnąc zwierzę ma ograniczony dostęp do szpitali, sklepów, urzędów itp.Jedyny wyjątek to osoba niewidoma z psem przewodnikiem. U nas wzrok ludzie mają wybiórczy dlatego info na pół drzwi.

K
kom_nata Wieśniak

Sarna, po komentarzu widać, że jak był polski, to latałaś/latałeś po sklepie i wszystko tłuczałaś. Nie rozmnażaj się.

C
C2ShadowMan Szyderca

Czasem pies jest czyściejszy od człowieka

M
mingus33 Snajper

tu raczej nie chodzi o zarazki i "żyjątka" tylko o odchody i szczanie dla zaznaczenia rewiru. lubie psy, ale w spożywczaku nie chciałbym ich widzieć.

J
jacp Wieśniak

Nie tylko. Małe pieski są zajadłe, a trzymane na rękach, pyski mają na wysokości twarzy dzieci czy kobiet. Czy wszystkie mają kagańce? Idąc ulicą Ty widzisz psa on Ciebie, nie ma zaskoczenia, stojąc np. w kolejce można zostać ugryzionym a co najmniej wystraszonym. I co powie taka osoba: Jaki ładny piesek. czy: Co robi w tym ob****ym sklepie ten jeb*ny pies ?

K
klusheknsk Szyderca

A czym ma być? piesełem?

J
jacp Wieśniak

Macie pojęcie o czym Wy mówicie, i jak to wygląda z punktu widzenia sprzedawcy? 1) To nie sprzedawca wymyśla że psy, koty i inne kozy nie wolno wprowadzać do np:baru, sklepu. Jak ktoś chce to jazda do kozoje*ców. 2) Włazi baba z psem, a za nią baba z sanepidu i 1:0 dla sanepidu.(czy Was też tak ktoś stresuje w pracy i za byle co wystawia mandat na parę setek) 3)Co zrobić z obszczanym regałem i produktami na nim i kto ma za to zapłacić, ewentualnie kto ma pilnować klienta z psem, lub psa z klientem. 4)Czy ktoś idzie do marketu z psem? To po chu*a włazić z nim do sklepu?

M
manamanam Łowca

A widziałeś kiedyś psa, który zejszczał się na rękach właściciela? Bo ja nie. Rozumiem, że może się coś nie podobać, ale jako argument dawaj przykłady realistyczne, a nie pie*dolenie głupot.

J
jacp Wieśniak

manamanam w kilku linijkach wszystkiego nie napiszę, o na rękach przeczytaj odpowiedź dla mingus33. Czy wystarczająco realistyczne ?

M
metiu6 Łowca

wieclaw1987 A ty tych żyjątek w sobie nie masz !? Wystarczy że kogoś poczęstujesz grypa i ta osoba tez może umrzeć . To wszystko zależy jak ty dbasz o siebie i jak ktoś dba o swojego psa , nie raz widać że psy są lepiej zadbane jak ludzie !!!

[Usunięty użytkownik]

Pracuję w sklepie i wiele razy się zdarzyło, że klient posadził na ladzie swoje kaszlące i zasmarkane dziecko. Teraz dzieci puszcza się swobodnie, te drą się, biegają i nie patrzą na to, że przeszkadzają wszystkim wokół. Wolę aby ktoś miał spokojnego psa w koszyczku niż wpuszczał do sklepu rozwydrzone małe g**jstwo.

V
Vendea Wieśniak

Nie wiem czy wiecie o czym mowa. Tu nie chodzi o kaprysy ekspedientek czy właściciela lokalu ale o zasady, które trzeba przestrzegać. Ja wiem, że to nie klient ani osoba stojąca za ladą będą mieć później problemy z sanepidem. Zupełnie inaczej patrzy się na takie rzeczy, jeśli czujesz się troche odpowiedzialny. Psa po prostu wpuszczac do sklepu nie wolno i mało co taką kontrole obchodzi czy ekspedientka woli pieska w koszyczku czy dziecko zostawione przed sklepem czy na odwrót! Kary płaci właściciel, a nie baba stojąca za ladą.

H
HarryPortier Wieśniak

A ja myślałem że będzie kotem :/

F
freak4life Szyderca

Ochrona! Ochrona!

W
wieclaw1987 Wieśniak

jak będziesz miał/miała dziecko, to się dowiesz, co oznacza zakaz wprowadzania psów, a dzieci nie, bo czasem rodzic nie ma jak zostawić dziecka w domu, a pies to pies, i jak by nie patrzeć, to ma różne zarazki i żyjątka w sobie, przed którymi on się obroni a człowiek nie, dla tego ryczące dziecko jest lepsze

S
sarna Jedi

tak ? a to dziwne bo Ci dzieciak prędziej z przedszkola od swoich choróbsko na sobie przyniesie niż by miał się od pasa czymś zarazić

S
sarna Jedi

tak ? a to dziwne bo Ci dzieciak prędziej z przedszkola od swoich rówieśników choróbsko przyniesie niż by miał się od pasa czymś zarazić

Reklama