Lubię łowić ryby, jestem wędkarzem od 30 lat....pierwsze co robię jak przyjadę na łowisko to muszę je posprzątać po jakimś syfiarzu-lamusie ! Ja nawet pety wrzucam do słoika i zabieram ze sobą.....
fakt, sam lubię wyskoczyć nad wodę z wędką i mało co wku...ia jak śmiecący de**le z wędkami (wędkarzami ich nie nazwę); z przyłapanie na śmieceniu powinien być z automatu wyrok 100 godzin społecznego sprzątania brzegów akwenu
to nie wędkarze ale mięsiarze, przerabiam takie obrazki na co dzień , oczywiście obok sterta niewymiarowych ryb których sk*****l nie zabrał a zabił, bezmózgie trole
Strzelam, że to Zalew Zegrzyński blisko Warszawy. Mieszkam niedaleko i syf jest faktycznie nieziemski. Może i "prawdziwi" wędkarze chlewu po sobie nie zostawiają, ale w takim razie taki gatunek moczykija u nas nie występuje. Pozdrawiam również weekendową dzicz, która przyjeżdża "na łono natury", głównie po to, żeby zostawić swój g**j - od zużytych gumek i jednorazowych grillów aż po AGD. Ludzie to bydło pierwszej klasy. Jak chcesz być cwany i oszczędzić na wywozie śm***i, to wsadź je sobie w swoje cztery litery.
Wędkarze... w przypadku osób, które nie sprzątają śm***i po sobie to wyrażenie na wyrost. A i jeszcze jedno, ciekawi mnie dlaczego jest tam tyle opakowań po dżdżownicach, osobiście nie rozumiem ludzi kupujących takie przynęty w sklepie, przecież można je sobie samemu wykopać, chyba że mamy do czynienia z typowymi "piknikami" na prywatnych łowiskach...
Wędkuje od 6 lat i taki widok to niestety standard naszych wód :/ . Dobrze by było żeby PSR (Państwowa Straż Rybacka) zaczęła bardziej zwracać uwagę na tego typu akty zanieczyszczania wód i wzmożyć ilość kontroli nad wodami. Ponieważ jak ktoś jest chamem to tylko porządnym mandatem można go przekonać...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ja lowie na prywatnym lowisku a syf jest zawsze taki sam, nie rozumiem wlasciciela, ostatnio jakbym nie podniosl butelki to latem na bank wywolalaby pozar..
Do: dzamall:witam ja jestem wędkarzeem od 15 lat, a raczej byłem. ponieważ przydarzył mi się nie miły incydent. Pewnego dnia postanowiłem iść na ryby, i jak postanowiłem tak zrobiłem. Będąc już na wybranym łowisku, oczywiście wyglądało podobnie, zacząłem od sprzątnięcia całego tego syfu. Na odchodne zostawiłem po sobie porządek i worek na śm***i (pusty, pełny śm***i miałem w rękach). a tu nagle straż leśna i policja zaczynają mnie leg*tymować a po chwili wręczają mandat w wysokośći 100 zł za "zaśmiecanie" więc długo nie myśląc wysypałem śm***i które wcześniej pozbierałem i zabrałem w
Nosz ku.rwa czy to sprawia ból wziąć te śm***i na koniec ze sobą i wyrzucić elegancko do śm***i??? Czy to tak wiele??? Nie raz sprzątam po kimś stanowisko,i zabieram ze sobą,a puszki w osobny worek i wieszam na śmietniku żeby sobie jakiś potrzebujacy zabrał. Czy nie lepiej wygląda przyroda gdy jest naturalnie,a nie same szkła plastiki puszki i worki??? Nosz do ciula ludziska!!! Jak nie jakieś stare lodówki opony i gruz w lasach,to śmietnisko!!! Karać,karać,i jeszcze raz karać!!! I konfiskować pojazd którym to zostało wwiezione!!! To tyle dla smieciuchów!!!
To nie tylko wędkarze, to samo dotyczy ludzi spacerujących po lasach, turystów w górach i nad morzem. Jeden po sobie posprząta, drugi zostawi syf. Z natury jestem wredna i była bym za opcją żeby tym śm***iarzom wysypać pod oknem jeden kontener takich odpadów latem przy temperaturze 30% C :)
Wczoraj jadąc na wieś, zatrzymaliśmy się przy rzeczce. Nazbieraliśmy dwie siatki puszek. W zaroślach leżały butelki szklane i plastikowe, nieopodal wielki karton po pizzy, opakowania po chipsach. Porządne mamy społeczeństwo, nie ma co.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To samo jest wszędzie, gdzie pojawiają się ludzie - w lasach, na ogniska, grillach, nad jeziorami i rzekami... wstyd za brak kultury Polaków, dbanie o czystość o środowisko to coś co przychodzi wraz z rozwojem cywilizacyjnym. Na szczęście wśród moich znajomych, głównie młodych ludzi (także wędkarzy) nikt po sobie syfu nie zostawia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Prawdziwy wędkarz pije gorzałę, to jacyś amatorzy byli:D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Stały widok nad polskimi wodami,smutne ale prawdziwe
nie jestem wędkarzem ale weście się chłopaki za siebie a nawet zwrótcie uwagę kolegom bo rybka smakuje a syf pozostawiony przy jej łowieniu nie odpowiada nam .
Może będziecie się śmiać, ale ja idąc na ryby od dawna zabieram ze sobą jakiś worek na śm***i. Podczas łowienia pozbieram syf dookoła i zabieram ze sobą, przecież za wywóz śm***i płacę tyle samo, czy mam pusty kubeł, czy pełny. Nawet szwagra tym zaraziłem i chociaż początkowo sobie ze mnie kpił, to teraz też sprząta. Czasu na rybach jest dość, więc choćby z nudów można odrobinę pomóc przyrodzie...
No niestety kontroli za mało jest, nie każdy wędkarz pamięta że ma obowiązek sprzątnąć miejsce łowienia, niezależnie czy on nasmiecił czy śm***i już były. Niestety duża część wędkarzy śm***i i to jest przykre. Ale np. straż wiejska zamiast objechać jeziorko i wystawić kilka mandatów, woli ustawić fotozłodziejkę na wyjeździe ze wsi i skasować tysiące...
NIE WĘDKARZE A KŁUSOWNICY!!! Prawdziwy wędkarz takiego syfu po sobie nie zostawi bo wie że jutro znów może tam przyjść. Zawsze, ale to zawsze jak jestem na rybach to więcej ze sobą zabieram śm***i niż ryb. Nie raz wchodziłem do wody bo jakiś baran rzucił torebkę, butelkę czy inne dziadostwo. To jest tak samo jak z wyrzucaniem śm***i do lasu. Pozdrawiam moczykijów :)
"Prawdziwy wędkarz takiego syfu po sobie nie zostawi bo wie że jutro znów może tam przyjść." Aha czyli sprzątasz tylko dlatego, że następnego dnia możesz TY przyjść? To jest też wiocha. Sprzątasz nie dla siebie, a dla innych, a w szczególności dla środowiska!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wiochą jest, że sprząta? ty kr***nie zastanawiasz się nad tym co piszesz? chyba dalej tylko przepisujesz te swoje niusy, żałosny z ciebie kr***n jest
Wędkuje od 25.lat, w naszym kole sprzątamy jezioro 2 razy w roku.Śm***i jest od 15 do 20 dużych worków,lecz za śm***i nie obwiniałbym tylko wędkarzy, są osoby które idą sobie wypić, lub imprezy przy ognisku a śm***i zostają.A potem na wędkarzy winę zwalają, sprzątajmy po sobie.Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i życzę udanych połowów.
jestem wędkarzem od 45 lat i wnerwia mnie taka sytuacja.najgorsze jest to że swoi wędkarze sypią tym z innego miasta a sami są tacy sami.szlak trafia mnie jak mam jechać nad wodę i mam łapać na śmietniku.wędkarze sprzątajcie i nie wciskajcie ,że to nie wy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ciebie nalezaloby wysterylizowac, zeby takie matoly sie nie rodzily.
widać do której grupy należysz, ,,a h...j wywale w krzaki oni są od sprzątania a nie ja,, . Myśle że każdy powinien za sobą posprzątać, a co najmniej wrzucić w worek by grupa sprzątająca mogła wziąć ten worek i iść dalej a nie stawać przy chlewie co 5-10 metrów i sprzątać po każdym komu się nie chce choćby wrzucić tej puszki czy butelki do worka zamiast na ziemie czy w krzaki
nie kolego to należy do wędkarza zostawić ład na łowisku.jeżeli myślisz inaczej to jesteś tyle wart co ci co to zostawili.wstyd mi jako staremu wędkarzowi za was.
Lubię łowić ryby, jestem wędkarzem od 30 lat....pierwsze co robię jak przyjadę na łowisko to muszę je posprzątać po jakimś syfiarzu-lamusie ! Ja nawet pety wrzucam do słoika i zabieram ze sobą.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie zbiorowisko! :-DD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fakt, sam lubię wyskoczyć nad wodę z wędką i mało co wku...ia jak śmiecący de**le z wędkami (wędkarzami ich nie nazwę); z przyłapanie na śmieceniu powinien być z automatu wyrok 100 godzin społecznego sprzątania brzegów akwenu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie wędkarze ale mięsiarze, przerabiam takie obrazki na co dzień , oczywiście obok sterta niewymiarowych ryb których sk*****l nie zabrał a zabił, bezmózgie trole
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Strzelam, że to Zalew Zegrzyński blisko Warszawy. Mieszkam niedaleko i syf jest faktycznie nieziemski. Może i "prawdziwi" wędkarze chlewu po sobie nie zostawiają, ale w takim razie taki gatunek moczykija u nas nie występuje. Pozdrawiam również weekendową dzicz, która przyjeżdża "na łono natury", głównie po to, żeby zostawić swój g**j - od zużytych gumek i jednorazowych grillów aż po AGD. Ludzie to bydło pierwszej klasy. Jak chcesz być cwany i oszczędzić na wywozie śm***i, to wsadź je sobie w swoje cztery litery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wędkarze... w przypadku osób, które nie sprzątają śm***i po sobie to wyrażenie na wyrost. A i jeszcze jedno, ciekawi mnie dlaczego jest tam tyle opakowań po dżdżownicach, osobiście nie rozumiem ludzi kupujących takie przynęty w sklepie, przecież można je sobie samemu wykopać, chyba że mamy do czynienia z typowymi "piknikami" na prywatnych łowiskach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wędkuje od 6 lat i taki widok to niestety standard naszych wód :/ . Dobrze by było żeby PSR (Państwowa Straż Rybacka) zaczęła bardziej zwracać uwagę na tego typu akty zanieczyszczania wód i wzmożyć ilość kontroli nad wodami. Ponieważ jak ktoś jest chamem to tylko porządnym mandatem można go przekonać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja lowie na prywatnym lowisku a syf jest zawsze taki sam, nie rozumiem wlasciciela, ostatnio jakbym nie podniosl butelki to latem na bank wywolalaby pozar..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do: dzamall:witam ja jestem wędkarzeem od 15 lat, a raczej byłem. ponieważ przydarzył mi się nie miły incydent. Pewnego dnia postanowiłem iść na ryby, i jak postanowiłem tak zrobiłem. Będąc już na wybranym łowisku, oczywiście wyglądało podobnie, zacząłem od sprzątnięcia całego tego syfu. Na odchodne zostawiłem po sobie porządek i worek na śm***i (pusty, pełny śm***i miałem w rękach). a tu nagle straż leśna i policja zaczynają mnie leg*tymować a po chwili wręczają mandat w wysokośći 100 zł za "zaśmiecanie" więc długo nie myśląc wysypałem śm***i które wcześniej pozbierałem i zabrałem w
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jabcoki trzeba pić butla zwrotna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nosz ku.rwa czy to sprawia ból wziąć te śm***i na koniec ze sobą i wyrzucić elegancko do śm***i??? Czy to tak wiele??? Nie raz sprzątam po kimś stanowisko,i zabieram ze sobą,a puszki w osobny worek i wieszam na śmietniku żeby sobie jakiś potrzebujacy zabrał. Czy nie lepiej wygląda przyroda gdy jest naturalnie,a nie same szkła plastiki puszki i worki??? Nosz do ciula ludziska!!! Jak nie jakieś stare lodówki opony i gruz w lasach,to śmietnisko!!! Karać,karać,i jeszcze raz karać!!! I konfiskować pojazd którym to zostało wwiezione!!! To tyle dla smieciuchów!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale jest wszystko w kupie i nie pływa jak to robia wekendowi wypadowicze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie tylko wędkarze, to samo dotyczy ludzi spacerujących po lasach, turystów w górach i nad morzem. Jeden po sobie posprząta, drugi zostawi syf. Z natury jestem wredna i była bym za opcją żeby tym śm***iarzom wysypać pod oknem jeden kontener takich odpadów latem przy temperaturze 30% C :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wczoraj jadąc na wieś, zatrzymaliśmy się przy rzeczce. Nazbieraliśmy dwie siatki puszek. W zaroślach leżały butelki szklane i plastikowe, nieopodal wielki karton po pizzy, opakowania po chipsach. Porządne mamy społeczeństwo, nie ma co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To samo jest wszędzie, gdzie pojawiają się ludzie - w lasach, na ogniska, grillach, nad jeziorami i rzekami... wstyd za brak kultury Polaków, dbanie o czystość o środowisko to coś co przychodzi wraz z rozwojem cywilizacyjnym. Na szczęście wśród moich znajomych, głównie młodych ludzi (także wędkarzy) nikt po sobie syfu nie zostawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwy wędkarz pije gorzałę, to jacyś amatorzy byli:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stały widok nad polskimi wodami,smutne ale prawdziwe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszędzie wędkarze to syfiarze - gdzie widzę wędkarskie widełki widzę i butelki, worki, pety i puszki i to jak kraj długi i szeroki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I jeszcze zerwane żyłki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też kiedyś łowiłem ale teraz wątroba mi już nie pozwala
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha. Nienawidzę tego, ale w sumie i tak ładnie śm***i poukładali...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śm***i ułożyła osoba która zdjęcie robiła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej wprowadzić opłatę za wędkowanie, która pokryje koszty ewentualnego sprzątania i sprawa załatwiona!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dzamall popieram twój komentarz, jest wśród nas wędkarzy wielu śm***iarzy, wstyd!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jestem wędkarzem ale weście się chłopaki za siebie a nawet zwrótcie uwagę kolegom bo rybka smakuje a syf pozostawiony przy jej łowieniu nie odpowiada nam .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może będziecie się śmiać, ale ja idąc na ryby od dawna zabieram ze sobą jakiś worek na śm***i. Podczas łowienia pozbieram syf dookoła i zabieram ze sobą, przecież za wywóz śm***i płacę tyle samo, czy mam pusty kubeł, czy pełny. Nawet szwagra tym zaraziłem i chociaż początkowo sobie ze mnie kpił, to teraz też sprząta. Czasu na rybach jest dość, więc choćby z nudów można odrobinę pomóc przyrodzie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie wedkarze to chamstwo i prostactwo. Prawdziwy wedkarz dba o miejsce w ktorym łowi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No niestety kontroli za mało jest, nie każdy wędkarz pamięta że ma obowiązek sprzątnąć miejsce łowienia, niezależnie czy on nasmiecił czy śm***i już były. Niestety duża część wędkarzy śm***i i to jest przykre. Ale np. straż wiejska zamiast objechać jeziorko i wystawić kilka mandatów, woli ustawić fotozłodziejkę na wyjeździe ze wsi i skasować tysiące...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIE WĘDKARZE A KŁUSOWNICY!!! Prawdziwy wędkarz takiego syfu po sobie nie zostawi bo wie że jutro znów może tam przyjść. Zawsze, ale to zawsze jak jestem na rybach to więcej ze sobą zabieram śm***i niż ryb. Nie raz wchodziłem do wody bo jakiś baran rzucił torebkę, butelkę czy inne dziadostwo. To jest tak samo jak z wyrzucaniem śm***i do lasu. Pozdrawiam moczykijów :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Prawdziwy wędkarz takiego syfu po sobie nie zostawi bo wie że jutro znów może tam przyjść." Aha czyli sprzątasz tylko dlatego, że następnego dnia możesz TY przyjść? To jest też wiocha. Sprzątasz nie dla siebie, a dla innych, a w szczególności dla środowiska!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiochą jest, że sprząta? ty kr***nie zastanawiasz się nad tym co piszesz? chyba dalej tylko przepisujesz te swoje niusy, żałosny z ciebie kr***n jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wędkuje od 25.lat, w naszym kole sprzątamy jezioro 2 razy w roku.Śm***i jest od 15 do 20 dużych worków,lecz za śm***i nie obwiniałbym tylko wędkarzy, są osoby które idą sobie wypić, lub imprezy przy ognisku a śm***i zostają.A potem na wędkarzy winę zwalają, sprzątajmy po sobie.Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i życzę udanych połowów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem wędkarzem od 45 lat i wnerwia mnie taka sytuacja.najgorsze jest to że swoi wędkarze sypią tym z innego miasta a sami są tacy sami.szlak trafia mnie jak mam jechać nad wodę i mam łapać na śmietniku.wędkarze sprzątajcie i nie wciskajcie ,że to nie wy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciebie nalezaloby wysterylizowac, zeby takie matoly sie nie rodzily.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba sa odpowiednie sluzby ktore odpowiadaja za czystosc zbiornika i jego okolic?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widać do której grupy należysz, ,,a h...j wywale w krzaki oni są od sprzątania a nie ja,, . Myśle że każdy powinien za sobą posprzątać, a co najmniej wrzucić w worek by grupa sprzątająca mogła wziąć ten worek i iść dalej a nie stawać przy chlewie co 5-10 metrów i sprzątać po każdym komu się nie chce choćby wrzucić tej puszki czy butelki do worka zamiast na ziemie czy w krzaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie kolego to należy do wędkarza zostawić ład na łowisku.jeżeli myślisz inaczej to jesteś tyle wart co ci co to zostawili.wstyd mi jako staremu wędkarzowi za was.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane