Akurat pracuję w tej branży i muszę przyznać rację. Zbrojarze narzekają na projekt. Betoniarze na zbrojarzy. Monterzy na betoniarzy. Tynkarze na monterów. Malarze na tynkarzy. Itd , itp.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
przyjdzie i powie, co to za głupek robił, a potem zrobi swoje, przyjdzie kolejny i jego też nieźle skomentuje. haha, :) nie chodzi tylko o budowlańców, bo w innych fachach też jeden drugiego negatywnie komentuje a sam nie jest pewien czy dobrze zrobił, a mówi, że super.
Nic z tego.Jeśli inwestor zna się ciut albo poszpera w necie to nie da się oszukać.Polacy są najbardziej wymagającymi dupotrujami więc jeśli ktoś spartolił robotę to albo było szybko albo tanio..albo razem-szybko i tanio.
A najlepsi są ci, którzy krytykują własną robotę. Ojciec jeździ od kilku lat do jednego mechanika, kiedyś nie miał czasu, więc wziąłem auto, zawiozłem, facet nie poznał i zaczął lamentować co to za pierdoła mi to robił bo spaprane jak siedem nieszczęść... Mina mechanika jak mu powiedziałem, że tą pierdołą jest on sam- bezcenna.
Wiecie co? Pracowałem za granicą i wiem że tam wyjechali tylko ci co nie dawali rady w Polsce. Jak zobaczyłem poziom za granicą i ludzi którzy pracowali tam i chcieli wrócić do kraju, założyć firmę bo coś tam liznęli z budowy. Aż mi się nóż w kieszeni rozkłada. Wiecie dlaczego chałtura wychodzi i potem narzekania. Idziesz po bułki i się targujesz?? Raczej nie! ale z majstrem i owszem.
Każdy chce zarobić. Więc pamiętajcie, że im niższą cenę wytargujecie za jakąś pracę w waszym przyszłym domku tym gorsze mogą być (nie muszą ) efekty tejże pracy. bo 1000 zł to ja mogę zarobić z biedronce.
TY jedyny fachowiec w kraju podaj numer tel.bo trudno cie zlapac.Inteligentny to ty nie jestes piszac sprzecznosci a wrociles bo cie pewnie wylali za wiecznie zapijaczona morde,merd
Ja pracuję w budownictwie i nie mam kompleksów. wiem też z doświadczenia i obserwacji kolegów że ktoś kto na dzień dobry jedzie po garbie poprzedników, sam jest tandeciarzem więc musi sie jakoś sztucznie dowartościować.
Kiedyś młody człowiek nabuzowany hormonami miał swój kajecik i tam zapisywał swoje "złote myśli", ale nikomu ich nie pokazywał, a gdy dojrzał, najczęściej zarumieniony ze wstydu niszczył to dzieło. Dziś mamy internet i modę by swą głupotę prezentować jak najszerzej.
Oczywiście - wiocha!
Akurat pracuję w tej branży i muszę przyznać rację. Zbrojarze narzekają na projekt. Betoniarze na zbrojarzy. Monterzy na betoniarzy. Tynkarze na monterów. Malarze na tynkarzy. Itd , itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyjdzie i powie, co to za głupek robił, a potem zrobi swoje, przyjdzie kolejny i jego też nieźle skomentuje. haha, :) nie chodzi tylko o budowlańców, bo w innych fachach też jeden drugiego negatywnie komentuje a sam nie jest pewien czy dobrze zrobił, a mówi, że super.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znajda sie i tacy co powiedza ze moglo byc lepiej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic z tego.Jeśli inwestor zna się ciut albo poszpera w necie to nie da się oszukać.Polacy są najbardziej wymagającymi dupotrujami więc jeśli ktoś spartolił robotę to albo było szybko albo tanio..albo razem-szybko i tanio.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najlepsi są ci, którzy krytykują własną robotę. Ojciec jeździ od kilku lat do jednego mechanika, kiedyś nie miał czasu, więc wziąłem auto, zawiozłem, facet nie poznał i zaczął lamentować co to za pierdoła mi to robił bo spaprane jak siedem nieszczęść... Mina mechanika jak mu powiedziałem, że tą pierdołą jest on sam- bezcenna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fachowiec nie krytykuje innego ponieważ każdy ma własną koncepcje i nie chce źle tylko po swojemu, papraki komentują
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiecie co? Pracowałem za granicą i wiem że tam wyjechali tylko ci co nie dawali rady w Polsce. Jak zobaczyłem poziom za granicą i ludzi którzy pracowali tam i chcieli wrócić do kraju, założyć firmę bo coś tam liznęli z budowy. Aż mi się nóż w kieszeni rozkłada. Wiecie dlaczego chałtura wychodzi i potem narzekania. Idziesz po bułki i się targujesz?? Raczej nie! ale z majstrem i owszem. Każdy chce zarobić. Więc pamiętajcie, że im niższą cenę wytargujecie za jakąś pracę w waszym przyszłym domku tym gorsze mogą być (nie muszą ) efekty tejże pracy. bo 1000 zł to ja mogę zarobić z biedronce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TY jedyny fachowiec w kraju podaj numer tel.bo trudno cie zlapac.Inteligentny to ty nie jestes piszac sprzecznosci a wrociles bo cie pewnie wylali za wiecznie zapijaczona morde,merd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prawda lecz we wielu przypadkach niestety mają racje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sami twórzmy wiochy to będzie więcej takiego gó**a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
krytykować każdy może ale gdzie INWESTOR wiocha dla niego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba brać tego ostatniego - najlepszy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rusztowanie rozebrane a jeszcze wiatrówka nie zrobiona :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo fachowcy juz dawno wyjechali i posciaglai rodizny za granice - w kraju zostali albo fachowcy emeryci albo sami fuszeranci co 2 lewe rece maja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pracuję w budownictwie i nie mam kompleksów. wiem też z doświadczenia i obserwacji kolegów że ktoś kto na dzień dobry jedzie po garbie poprzedników, sam jest tandeciarzem więc musi sie jakoś sztucznie dowartościować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ci co wyjechali to to dopiero partacze bo w Polsce nikt ich nie chciał do pracy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z mechanikami ta sama bajka .. xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W każdym fachu znajdzie się jakiś kozak, który powie, że robota spaprana a sam nie zrobi lepiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i w kazdym kraju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja cię kręce ale wiocha!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Święta prawda. Pierwsze słowa "Kto panu tak to spieprzył?. Wszystko muszę poprawiac, ale to bedzie drożej"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś młody człowiek nabuzowany hormonami miał swój kajecik i tam zapisywał swoje "złote myśli", ale nikomu ich nie pokazywał, a gdy dojrzał, najczęściej zarumieniony ze wstydu niszczył to dzieło. Dziś mamy internet i modę by swą głupotę prezentować jak najszerzej. Oczywiście - wiocha!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to zapisuj sobie te swoje "mondrości" w kajeciku, a jak dorośniesz to go spal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak Postępują tylko popaprańcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rusztowanie rozebrane a jeszcze wiatrówka nie zrobiona, nie mówiac juz o rynnie ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane