jak się chce to można, u nas za małolata jak się grało to na boisku rosły drzewka, a przed jedną bramką był chodnik z wysokim krawężnikiem, nikt nie narzekał dopóki nie zrobili orlików
a jak było trochę trawnika to stawiło się plecaki.... pamiętam jak grałem pod blokiem, a teraz wszędzie zakazy... na boisku się grało w piłkę a teraz często widzę że zamiast pograć to łebaski piwsko fajka i szczęśliwi...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
miluteńki - najlepsze były kłótnie w stylu "za wysoko - poprzeczka" "wcale nie - gol, a nawet jak poprzeczka to odbiłoby się od poprzeczki i wpadło" :-)
To jest boisko do Futbolu Amerykanskiego a to co widac na zdjeciu to tylko naroznik strefy koncowej w ktorej "zasadniczo sie nie gra". Jasne ze powinno byc rowno ale nie jest to jakis dramat czy wiocha.
jak bylem dzieciakiem mielismy betonowe boisko ktore po kazdym deszczu mialo zalany jeden z rogow boiska od bramki do rogu - woda stala tam nieraz 2-3 dni - i nigdy nam to w najmniejszym stopniu nie przeszkadzlao - tkaie cos to pikus :) ile to razy czlowiek wlecial w ta wode i potem gral w calych przemoczonych trampkach :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Też mieliśmy taką atrakcję. Pamiętam, że graliśmy nawet w takich warunkach, że ta kałuża zamarzała w trakcie gry.
A gdzie lina przyołożenia ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak się chce to można, u nas za małolata jak się grało to na boisku rosły drzewka, a przed jedną bramką był chodnik z wysokim krawężnikiem, nikt nie narzekał dopóki nie zrobili orlików
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie tak , drzewa jako słupki , wysokość bramki była umowna bo do wyskoku bramkarza i już , kiedyś to były super czasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a jak było trochę trawnika to stawiło się plecaki.... pamiętam jak grałem pod blokiem, a teraz wszędzie zakazy... na boisku się grało w piłkę a teraz często widzę że zamiast pograć to łebaski piwsko fajka i szczęśliwi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miluteńki - najlepsze były kłótnie w stylu "za wysoko - poprzeczka" "wcale nie - gol, a nawet jak poprzeczka to odbiłoby się od poprzeczki i wpadło" :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak tak a od lini autowej do autowej byl pas startowy boeingow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sorry ale grało się na gorszych.laik piłkarski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest boisko do Futbolu Amerykanskiego a to co widac na zdjeciu to tylko naroznik strefy koncowej w ktorej "zasadniczo sie nie gra". Jasne ze powinno byc rowno ale nie jest to jakis dramat czy wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie jest chorągiewka? jak grający mają zobaczyć dołek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale boisko mają i grają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak bylem dzieciakiem mielismy betonowe boisko ktore po kazdym deszczu mialo zalany jeden z rogow boiska od bramki do rogu - woda stala tam nieraz 2-3 dni - i nigdy nam to w najmniejszym stopniu nie przeszkadzlao - tkaie cos to pikus :) ile to razy czlowiek wlecial w ta wode i potem gral w calych przemoczonych trampkach :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też mieliśmy taką atrakcję. Pamiętam, że graliśmy nawet w takich warunkach, że ta kałuża zamarzała w trakcie gry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiepsko tylko będzie z wykonaniem rzutu rożnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spójrz na bramki - w tej grze nie ma rzutów rożnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe co sędzia robi jak się piłka stacza przy żucie rożnym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Haha, to jest footbol amerykanski, a ta czesc to strefa przylozenia, tu sie w zasadzie nie gra ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mistrzostwem zręczności w tym przypadku jest wykonanie rzutu rożnego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nasz Jerzyk na takim czymś musiał trenować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nasza polska reprezentacja nie bedzie widziala problemu.. tak, czy siak da d**y..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane