W Polsce żaden paragraf nie zabrania zofii. Ale to ze nie zabrania nie znaczy ze Polacy uważają zoofilie za normalną. Po prostu my to olewamy co tam kto robi w domu ze swoją kozą czy psem. Przecież i tak nie pozakładamy ludziom kamer w domach i nie zrobimy policyjnego monitoringu. A więc nawet gdybyśmy zakazali zoofilii to byłby to martwy zakaz bo zwierzęta nie przyjdą na policje i się nie poskarżą. Nie potrafią też zeznawać w sądzie.
I najlepiej o tym w ogóle nie mówić bo zboczeńcom daje się tylko porady.
O ile zwierze zdechło, albo zostało okaleczone. Bo przecież nikt nie powie ze zwierze któremu nic nie jest uległo znęcaniu. A po za tym zoofila to nie tylko zoofila aktywna ale też pasywna. Np. jak paniusia wypina się pieskowi, a skoro taki pies sam ru..a to raczej nie cierpi.
W Polsce żaden paragraf nie zabrania zofii. Ale to ze nie zabrania nie znaczy ze Polacy uważają zoofilie za normalną. Po prostu my to olewamy co tam kto robi w domu ze swoją kozą czy psem. Przecież i tak nie pozakładamy ludziom kamer w domach i nie zrobimy policyjnego monitoringu. A więc nawet gdybyśmy zakazali zoofilii to byłby to martwy zakaz bo zwierzęta nie przyjdą na policje i się nie poskarżą. Nie potrafią też zeznawać w sądzie. I najlepiej o tym w ogóle nie mówić bo zboczeńcom daje się tylko porady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zoofilia jest podciągana pod znęcanie sie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O ile zwierze zdechło, albo zostało okaleczone. Bo przecież nikt nie powie ze zwierze któremu nic nie jest uległo znęcaniu. A po za tym zoofila to nie tylko zoofila aktywna ale też pasywna. Np. jak paniusia wypina się pieskowi, a skoro taki pies sam ru..a to raczej nie cierpi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sex z Szynszyla nazwalbym raczej ... nekrofilia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane