Reklama
Reklama

Komentarze

6
B
bubala Wyjadacz

tam chyba wszyscy byli kompletnie pijani. nie mogli przesłuchać psa bo mdleje ku.rw.a kim te patafiany są. pies mdleje bo ma coś powiedzieć jak taki wrażliwy to jak dostał się do policji. powinien raczej niańczyć dzieci w przedszkolu. takie tłumaczenia to do rozumujących inaczej. bo albo zatrzymali coperfilda, albo jeden z konwojujących de**li zwyczajnie zastrzelił coperfilda. jak zwykle robią z ludzi id****w.

G
gurool Wyjadacz

przypomina mi się kawał: "Historia dzieje się na głębokim południu Stanów Zjednoczonych. Na ulicy leży murzyn z 9 ranami postrzałowymi. Nad nim stoi szeryf ze swoimi pomocnikami. Szeryf mówi: "W całej mojej 35-letniej karierze nie widziałem brutalniejszego samobójstwa"..."

E
energyman00 Szyderca

Prędzej uwierzę że postrzelili go kosmici z lasera w plecy niż w tą historyjkę naciągane to aż boli .....

M
michalng Snajper

Skoro ręce miał skute za plecami, zabrał psu pistolet i zaczął strzelać to postrzał w plecy jest całkiem prawdopodobny. Badania balistyczne wszystko wyjaśnią. Biorąc pod uwagę ze kont postrzału musiał być dość nietypowy raczej będzie można potwierdzić lub wykluczyć wersje wydarzeń.

X
xnt1 Wieśniak

Skuty z tyłu, wyrwał broń, odbezpieczył i strzelił, kto w to uwierzy? Był agresywny, szarpał się to i kajdanki się bardziej zacisnęły, nie ma szans na taką akcję.

D
dzamall Wyjadacz

troche miałem do czynienia i z bronią i z bandziorami i kajdankami.powiem wam jedno ten bandzior jest dla mnie wielki takiego kozaka przez 25 lat służby nie spotkałem.

Reklama