Dlatego potrzebny jest myśliwy o imieniu Wyborca.Przychodzi z AK-47 i odstrzela co trzeba.Problem pojawia się wtedy, gdy te same zwierzątka zdecydują że są pod ochroną,a myśliwy musi mieć pozwolenie na broń.Wtedy parzą się na potęge,rozmnażają.Na szczęście co jakiś czas przychodzi przychodzą wilk z zachodu i niedzwiedz z wschodu i robią remament.Wtedy myśliwy chwyta za broń,odstrzela wilka i niedzwiedzia...a historia zatacza krąg.
@Malgo, nie wiem, jak Putin, ale ja układam pasjanse właśnie wtedy, gdy mam do obmyślenia jakąś strategię. U mnie dobrze wpływa na jasność myśli, gdy wykonuję jakąś czynność niewymagającą myślenia.
Ale de**lna wstawka... Wstyd mi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi też:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz schizofrenię Jurkoklubie :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cicho bo zaraz będzie że gadam sam ze sobą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty jurek jakiś koń tu się wtrąca. Przepędź tego intruza . To przecież twój absurd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No bo gadasz. Koniecznie się przebadaj ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cholera gadający koń mnie oskarża o głupotę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki tam gadający? Przecież tylko piszę :P Gadać nie umiem tylko rżeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kręcić zadem? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadem nie, ale ogonem tak. Od much się tak odpędzam :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja od zadka pająki odpędzam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogonem:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niewiele brakowało, a zgodziłbym się z jurkiem, ale na szczęście "de**lna", to mało powiedziane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego potrzebny jest myśliwy o imieniu Wyborca.Przychodzi z AK-47 i odstrzela co trzeba.Problem pojawia się wtedy, gdy te same zwierzątka zdecydują że są pod ochroną,a myśliwy musi mieć pozwolenie na broń.Wtedy parzą się na potęge,rozmnażają.Na szczęście co jakiś czas przychodzi przychodzą wilk z zachodu i niedzwiedz z wschodu i robią remament.Wtedy myśliwy chwyta za broń,odstrzela wilka i niedzwiedzia...a historia zatacza krąg.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eh,zdublowało mi się słowo "przychodzi/ą".Ciężko jest robić kilka rzeczy na raz.Pasjans jest taki wciągający.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Grasz w pasjansa? A ja myślałam, że w grę strategiczną, którą przeniosłeś do rzeczywistości ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Malgo, nie wiem, jak Putin, ale ja układam pasjanse właśnie wtedy, gdy mam do obmyślenia jakąś strategię. U mnie dobrze wpływa na jasność myśli, gdy wykonuję jakąś czynność niewymagającą myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moją ulubioną grą jest Angry Birds.A Pasjansa to taka odmiana rosyjska.Niestety nie mogę zdradzić szczegółów - tajemnica narodowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane