w konstytucji nie ma nic o wymaganiach językowych kandydatów na prezydenta .... może przy następnych wyborach warto o tym pomyśleć ;-) a Komorowski jest z tych czasów gdzie w szkołach był obowiązkowy tylko ruski język....u prezydenta ważne jest co robi dla kraju a nie w ilu językach mowi....
Prezydent na wszystkich oficjalnych spotkaniach zawsze wypowiada się w języku swojego kraju, rozmowa w języku drugiego prezydenta (lub innej szychy) to poniżenie się. i niby dlaczego nasz prezydent ma znać angielski, a nie prezydent innego kraju polski? Z założenia jesteśmy gorsi? trochę godności Polacy.
Gimbusy zapomnieli o godności od tej pracy na zmywaku w Londynie. To prawda, trzeba promować Polski a nie jakiś angielski. Niech Obama uczy się Polskiego gdy chce aby Polska kupowała amerykańską broń!
Mamy wydawać miliardy na jego broń a on ani słowa po Polsku nie potrafi.
Pomijajac fakt o wypowiadaniu sie na oficjalnych spotkaniach w ojczystym jezyku... Dla mniej spostrzegawczych powiem, ze na lotnisku obaj prezydenci prowadzili swobodna konwersacje (zgadnijcie, po polsku czy po angielsku?). Dodatkowo raczej ciezko uwiezyc, zeby absolwent uniwersytetu (historyk zreszta) nie znal angielskiego. A jakby tego bylo malo tatus profesor afrykanista raczej dopilnowal edukacji jezykowej syna. Poczytajcie troche i zacznijcie ogladac informacje zamiast reklam, pozniej wstawiajcie takie bzdury.
Przecież to ludzie wybrali prezydenta, widocznie nie przeszkadzało im że nie zna języka. Lepiej niech gada przez tłumacza niż by miał wioche robić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A do robienia opisów pod durnymi zdjęciami nie trzeba znać interpunkcji. Jacy obywatele, taki prezydent.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo za jego czasów uczono rosyjskiego w szkole gimbusy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak komor nie umie po Polsku pisać tylko ma po to bandę doradców opłacanych z budżetu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w konstytucji nie ma nic o wymaganiach językowych kandydatów na prezydenta .... może przy następnych wyborach warto o tym pomyśleć ;-) a Komorowski jest z tych czasów gdzie w szkołach był obowiązkowy tylko ruski język....u prezydenta ważne jest co robi dla kraju a nie w ilu językach mowi....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prezydent na wszystkich oficjalnych spotkaniach zawsze wypowiada się w języku swojego kraju, rozmowa w języku drugiego prezydenta (lub innej szychy) to poniżenie się. i niby dlaczego nasz prezydent ma znać angielski, a nie prezydent innego kraju polski? Z założenia jesteśmy gorsi? trochę godności Polacy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gimbusy zapomnieli o godności od tej pracy na zmywaku w Londynie. To prawda, trzeba promować Polski a nie jakiś angielski. Niech Obama uczy się Polskiego gdy chce aby Polska kupowała amerykańską broń! Mamy wydawać miliardy na jego broń a on ani słowa po Polsku nie potrafi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd informacje, że na kasach trzeba angielski? Chyba, że w miastach przy granicy. A i tak zazwyczaj jest "mile widziany" a nie obowiązkowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak tak siedzieli przy Obamie ..to naprawdę POkazali wysoki poziom ... mogli ustawić konfesjonał i każdy na klęczka ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomijajac fakt o wypowiadaniu sie na oficjalnych spotkaniach w ojczystym jezyku... Dla mniej spostrzegawczych powiem, ze na lotnisku obaj prezydenci prowadzili swobodna konwersacje (zgadnijcie, po polsku czy po angielsku?). Dodatkowo raczej ciezko uwiezyc, zeby absolwent uniwersytetu (historyk zreszta) nie znal angielskiego. A jakby tego bylo malo tatus profesor afrykanista raczej dopilnowal edukacji jezykowej syna. Poczytajcie troche i zacznijcie ogladac informacje zamiast reklam, pozniej wstawiajcie takie bzdury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane