wytłumacz sądząc po zdjęciu i smoczku w ustach półtorarocznemu dziecku że musi siedzieć w foteliku, powodzenia! ja mojemu 2,5 letniemu nieraz muszę ustąpić na dłuższych trasach (150-200km)
On stoi w korku. Ponadto poduszka by mu dużo nie zrobiła jakby się otworzyła. Prędzej ojciec by go zgniótł przy stłuczce, bo nie ma pasów, a poducha by się nawet nie otworzyła.
Coś się we łbach Wam poprzewracało. Najlepsze podróże z rodzicami były, gdy leżało się na tylnej kanapie z nogami na podsufitce. Ojciec też mnie zabierał na kolana, a ja kierowałam samochodem nie sięgając pe**łów. Mnóstwo frajdy dla dzieciaków. i nikt nie zginął w ten sposób.
nie wiem czy ten co dodal fotke zauwazył ze stoja w korku hahahahaha ;/.... i chciał lepij dla dziecka zeby było luzne niz siedziało w wuzeczku hahahahaahha wiec dlamnie tej ojciec chciał jak naj lepij
Tam ppduszki już dawno nie ma, wystrzeliły u Niemca. Czy ktoś z was łudzi się, że ma poduszki w samochodzie? Haha. Po Polsce jezdzą same trupy powypadkowe, popowodziowe, po taksówkach lub przedstawicielach.
Też tak myślałem. Mój pierwszy samochód renault 19 sprowadziłem właśnie od niemca. Pierwszy opad śniegu, ja na letnich i uderzyłem w drzewo - poduszka się nie otwarła. Drugi raz - pijany kierowca ciągnika rolniczego zajechał mi drogę, uderzyłem w tylne duże koło. Poduszki całe. Auto sprzedałem, później słyszałem, że nowy właściciel wjechał w przepust przy ponad 100km/h. Poduszka się otworzyła i chyba mu uratowała życie.
za dzieciaka wchodziłem na drzewa, trzeba wprowadzić wycinkę drzew, bo Nie chcę wiedzieć co by się stało, gdyby... co nie którzy widzę, że do bani mają życie. Ja tam wolę przeżyć swoje życie szybko a za*******e, niż długo i c**jowo
Są foteliki i nie wprowadzono ich bez powodu. Ludzie na własne życzenie zabijają nie raz siebie i bliskich. I to nie są wypadki tylko świadome zachowanie.
Dla mnie akurat PRZYMUS przewożenia dzieci w fotelikach to wiocha. Ale widocznie co niektórzy muszą mieć bat nad głową. Jak myślicie kto na wprowadzaniu takich ustaw zarabia pieniądze? Współczuje ludziom co dają sobie wmawiać co mają robić i jeszcze wytykają palcami innych. Jeszcze filozofie z d.py co by było gdyby... A jakby ich Marsjanie porwali to pewnie nie wiedzieliby jak rozpracować fotelik...
Jednak prawdopodobieństwo kolizji na drodze jest większe niż atak kosmitów. A dbanie o bezpieczeństwo własnego dziecka (któremu w tym wypadku poduszka kierowcy pewnie złamałaby kark)nie oznacza od razu bycia głupią owcą pędzącą za stadem i ślepo stosującą się do określonych zasad.
no właśnie, po co przymusy. Jak ktoś chce zdrapywać mózg swojego dziecka z przedniej szyby, (albo ewentualne z twarzy, jak na obrazku wyżej) to jego sprawa.
Suzzi86; Bo chce by żyło jako wolny człowiek? Z jak najmniejszą ilością nakazów i ograniczeń jego podstawowych praw. Nie mówię że foteliki są złe, ale NIE są niezbędne i jak ktoś nie chce z nich korzystać to ma do tego prawo i na pewno nie jest to wiocha. Trzeba sobie zdać sprawę, że na pierwszym miejscu w każdej dziedzinie życia nie liczy się dobro człowieka tylko ile da się z niego wycisnąć. A Przymus zakupu fotelika bo inaczej "nie możesz" to jest wyciskanie z człowieka pieniędzy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
wszyscy na wszystkim zarabiaja, na jedzeniu tez sie zarabia i na wodzie, to co mamy przez to przestac jesc i pic? na sprzedazy aut tez ktos zarabia wiec lepej nie pchac sie do aut z dziecmi i fotelikow nie trzeba bedzie uzywac. na piechote chodzic - nikt na tym nie zarobi a ewentualna kolizja z innym wyzwolonym pieszym nie zakonczy sie nieszczesciem.
bezpieczna; Jeżeli dla Ciebie jedzenie i sposób przewożenia dzieci w samochodzie to dwa zbliżone zjawiska to nie mamy o czym rozmawiać. Zresztą nie dostaniesz mandatu bo dziś nie jadłeś, masz wybór a tutaj nie ma, a przecież o to chodzi. Jak długo ludzie jeszcze będą klaskać państwu wchodzącemu z butami w nasze prywatne sprawy.
Mi ojciec pozwalal kierowac - jedno z najlepszych wspomnien dziecinstwa!! Niestety ze wszystkim tak jest co fajne to nielegalne. Ty napewno w zyciu nie zrobiles nic fajnego bo WIELKI BRAT Ci zabranial.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No tak rzeczywiscie nic tylko zapewniac dziecku wspaniale wspomnienia z dziecinstwa poprzez stawianie go w niebezpiecznych sytuacjach - szkoda ze Wasniewska tego nie uzyla jako linii obrony hehe. Jesli myslisz ze wszystko co fajne jest zabronione to znaczy ze niewiele fajnego w zyciu doswiadczyles i tak to sobie tlumaczysz. Daj swojemu dziecku kluczyki jak bedzie w przedszkolu i powiedz "Baw sie dobrze", jeszcze mu piwo do reki daj bo to tez nielegalne wiec ubaw po pachy.
Moim zdanie lepiej wychowac dziecko niz je zaprogramowac. Najlepiej trzymac je pod kloszem i niech, bron Boze tylko nie wychodzi nigdzie z domu bo jeszcze sie ubrudzi.
Nie napisalem ani slowa o tym zeby stawiac dziecko w niebezpiecznych sytuacjach. Prowadzenie auta wyobraz sobie moze byc bezpieczne.
Wspominanie pani W. jest co najmniej nie na miejscu. Tak samo jak branie wszystkiego 'na serio'
We Wloszech czy Hiszpanii na ten przyklad dzieciaki do obiadu dostaja wino i nikt z tego nie robi problemu.
Co tak naprawde widac na zdejciu a co sobie ludzie wyobrazaja to tez dwie rozne kw
wytłumacz sądząc po zdjęciu i smoczku w ustach półtorarocznemu dziecku że musi siedzieć w foteliku, powodzenia! ja mojemu 2,5 letniemu nieraz muszę ustąpić na dłuższych trasach (150-200km)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kiedyś nie było obowiązku przewożenia dziecka w foteliku, ba , nie było fotelików i jednak wszyscy jakoś żyli :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On stoi w korku. Ponadto poduszka by mu dużo nie zrobiła jakby się otworzyła. Prędzej ojciec by go zgniótł przy stłuczce, bo nie ma pasów, a poducha by się nawet nie otworzyła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciez on nie jedzie, tylko stoi na parkingu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spojrz w lusterko boczne, widac pasy na jezdni i mase samochodow. Swoja droga-chyba lepiej zadzwonic na policje w takiej sytuacji niz cykac fotki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przynajmniej w upalny dzień nie zapomni, że ma je w samochodzie i nie zostawi na 8 godzin na pewną śmierć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to nie u nas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś się we łbach Wam poprzewracało. Najlepsze podróże z rodzicami były, gdy leżało się na tylnej kanapie z nogami na podsufitce. Ojciec też mnie zabierał na kolana, a ja kierowałam samochodem nie sięgając pe**łów. Mnóstwo frajdy dla dzieciaków. i nikt nie zginął w ten sposób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jego dziecko ,jego sprawa co was to obchodzi ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trynkiewicz sie relaksuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co?Zrobił by sobie drugie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem czy ten co dodal fotke zauwazył ze stoja w korku hahahahaha ;/.... i chciał lepij dla dziecka zeby było luzne niz siedziało w wuzeczku hahahahaahha wiec dlamnie tej ojciec chciał jak naj lepij
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"wUzeczku" rulez ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zauważył, ale to nie ma nic do rzeczy :) "lepij", "wuzeczku", "naj lepij" - żondzisz ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To by było jednego ciapanego w Europie mniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chwala bogu jeszcze nie kazdy brunet z blond dzieckiem to ciapaty :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
20 lat temu nikt nie miał z tym problemu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam ppduszki już dawno nie ma, wystrzeliły u Niemca. Czy ktoś z was łudzi się, że ma poduszki w samochodzie? Haha. Po Polsce jezdzą same trupy powypadkowe, popowodziowe, po taksówkach lub przedstawicielach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i sie obudziles...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też tak myślałem. Mój pierwszy samochód renault 19 sprowadziłem właśnie od niemca. Pierwszy opad śniegu, ja na letnich i uderzyłem w drzewo - poduszka się nie otwarła. Drugi raz - pijany kierowca ciągnika rolniczego zajechał mi drogę, uderzyłem w tylne duże koło. Poduszki całe. Auto sprzedałem, później słyszałem, że nowy właściciel wjechał w przepust przy ponad 100km/h. Poduszka się otworzyła i chyba mu uratowała życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może fotelik jest na siedzeniu pasażera a ojciec wziął dziecko na kolana bo stoją w korku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w korku stoja napewno bo widac w lusterku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stoją na skrzyżowaniu na światłach i dlatego zebrało się kilka aut za nami. To jest w Piastowie przy Tesco na zjeździe w al. Jerozolimskie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za dzieciaka wchodziłem na drzewa, trzeba wprowadzić wycinkę drzew, bo Nie chcę wiedzieć co by się stało, gdyby... co nie którzy widzę, że do bani mają życie. Ja tam wolę przeżyć swoje życie szybko a za*******e, niż długo i c**jowo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są foteliki i nie wprowadzono ich bez powodu. Ludzie na własne życzenie zabijają nie raz siebie i bliskich. I to nie są wypadki tylko świadome zachowanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O kurde promocja na arbuzy w realu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie akurat PRZYMUS przewożenia dzieci w fotelikach to wiocha. Ale widocznie co niektórzy muszą mieć bat nad głową. Jak myślicie kto na wprowadzaniu takich ustaw zarabia pieniądze? Współczuje ludziom co dają sobie wmawiać co mają robić i jeszcze wytykają palcami innych. Jeszcze filozofie z d.py co by było gdyby... A jakby ich Marsjanie porwali to pewnie nie wiedzieliby jak rozpracować fotelik...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak prawdopodobieństwo kolizji na drodze jest większe niż atak kosmitów. A dbanie o bezpieczeństwo własnego dziecka (któremu w tym wypadku poduszka kierowcy pewnie złamałaby kark)nie oznacza od razu bycia głupią owcą pędzącą za stadem i ślepo stosującą się do określonych zasad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no właśnie, po co przymusy. Jak ktoś chce zdrapywać mózg swojego dziecka z przedniej szyby, (albo ewentualne z twarzy, jak na obrazku wyżej) to jego sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
współczuję twojemu dziecku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Suzzi86; Bo chce by żyło jako wolny człowiek? Z jak najmniejszą ilością nakazów i ograniczeń jego podstawowych praw. Nie mówię że foteliki są złe, ale NIE są niezbędne i jak ktoś nie chce z nich korzystać to ma do tego prawo i na pewno nie jest to wiocha. Trzeba sobie zdać sprawę, że na pierwszym miejscu w każdej dziedzinie życia nie liczy się dobro człowieka tylko ile da się z niego wycisnąć. A Przymus zakupu fotelika bo inaczej "nie możesz" to jest wyciskanie z człowieka pieniędzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszyscy na wszystkim zarabiaja, na jedzeniu tez sie zarabia i na wodzie, to co mamy przez to przestac jesc i pic? na sprzedazy aut tez ktos zarabia wiec lepej nie pchac sie do aut z dziecmi i fotelikow nie trzeba bedzie uzywac. na piechote chodzic - nikt na tym nie zarobi a ewentualna kolizja z innym wyzwolonym pieszym nie zakonczy sie nieszczesciem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczna; Jeżeli dla Ciebie jedzenie i sposób przewożenia dzieci w samochodzie to dwa zbliżone zjawiska to nie mamy o czym rozmawiać. Zresztą nie dostaniesz mandatu bo dziś nie jadłeś, masz wybór a tutaj nie ma, a przecież o to chodzi. Jak długo ludzie jeszcze będą klaskać państwu wchodzącemu z butami w nasze prywatne sprawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fotelika w aucie brak. Nie chcę wiedzieć co by się stało, gdyby wystrzeliła poduszka kierowcy ---------- material na harda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bezmyslnosc ojca, albo zamknie w aucie w upal albo takie cos, jeszcze niech pozwoli dziecku kierowac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi ojciec pozwalal kierowac - jedno z najlepszych wspomnien dziecinstwa!! Niestety ze wszystkim tak jest co fajne to nielegalne. Ty napewno w zyciu nie zrobiles nic fajnego bo WIELKI BRAT Ci zabranial.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak rzeczywiscie nic tylko zapewniac dziecku wspaniale wspomnienia z dziecinstwa poprzez stawianie go w niebezpiecznych sytuacjach - szkoda ze Wasniewska tego nie uzyla jako linii obrony hehe. Jesli myslisz ze wszystko co fajne jest zabronione to znaczy ze niewiele fajnego w zyciu doswiadczyles i tak to sobie tlumaczysz. Daj swojemu dziecku kluczyki jak bedzie w przedszkolu i powiedz "Baw sie dobrze", jeszcze mu piwo do reki daj bo to tez nielegalne wiec ubaw po pachy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim zdanie lepiej wychowac dziecko niz je zaprogramowac. Najlepiej trzymac je pod kloszem i niech, bron Boze tylko nie wychodzi nigdzie z domu bo jeszcze sie ubrudzi. Nie napisalem ani slowa o tym zeby stawiac dziecko w niebezpiecznych sytuacjach. Prowadzenie auta wyobraz sobie moze byc bezpieczne. Wspominanie pani W. jest co najmniej nie na miejscu. Tak samo jak branie wszystkiego 'na serio' We Wloszech czy Hiszpanii na ten przyklad dzieciaki do obiadu dostaja wino i nikt z tego nie robi problemu. Co tak naprawde widac na zdejciu a co sobie ludzie wyobrazaja to tez dwie rozne kw
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane