A JA POWIEM TAK - O CO PRETENSJE I DO KOGO ? - SAMI KUPUJĄCY SIĘ O TO PROSZĄ. DASZ UCZCIWY PRZEBIEG W OGŁOSZENIU TO NIKT NIE ZADZWONI NAWET. NAJLEPIEJ JAKBY KAŻDE AUTO BYŁO OD DZIADKA Z NIEMIEC , KTÓRY TYLKO DO KOŚCIOŁA JEŹDZIŁ. ŻEBY NIE BYŁO - PISZĄC TEN WPIS WCALE NIE POPIERAM COFANIA LICZNIKA ANI INNYCH KOMBINACJI. NIE JESTEM TEŻ ŻADNYM HANDLARZEM
Ja osobiście średnio rocznie na prywatne potrzeby benzyną robię do 30tyś miałem też do czynienia z autem które przez 4 lata zrobiło tylko 6tyś. Diesel przez 8 lat zrobił niecałe 100tyś,więc po co oszukiwać a no tak żeby zarobić
Sami sobie kręcimy bat... sprzedawałem samochód z przebiegiem 212 tyś z 2005 roku. Sprzedawałem go ponad 3 miesiące, bo każdy, ale to każdy mówił że samochód był "przejeżdżony" bądź jeździł jako "handlowy". Śmiech mnie ogarnia jak samochody ponad 5 letnie mają około 100 tyś. Minimalny przemiał to 20-30 tyś / rocznie. Owszem zdarzają się perełki. Ale na samochód 300 tyś to norma. PS. Sąsiad ma Fabie z 2003 z przebiegiem ponad 400 tyś km.
Bzdura. Mój samochód ma dzisiaj 13 lat i przebieg 103 tys. km. Dodam, że jeżdżę nim codziennie do pracy i co pewien czas robię dłuższą trasę, jadąc do rodziców na weekend.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
hodowca zapomniał dodać że do pracy ma 124 metry ,a rodzice mieszkają w sąsiedniej wsi bo dziennie robił by z takim stanem licznika i rocznikiem 400 metrów (: ile cofnąłeś szafę ???
W 2011 w styczniu kupiłem auto z przebiegiem 103 000 ( nie wiem, czy oryginał, czy nie) na chwilę obecną przejechałem już ponad 60 000. Jeżdżę do pracy codziennie i czasami w innych sprawach. Codziennie prawie 70km. Więc 20-30k km rocznie to norma
Pavcard ma rację - werder72 do obliczeń używa odkurzacza zamiast kalkulatora. A tak przy okazji: jeżeli dla wedera Katowice to wieś, to gratuluję inteligencji. Proponuję wziąć dodatkowe lekcje geografii.
Ja niedawno sprzedałem vectre c 3.2 gts 2002 r z przebiegiem 165000 tyśi miałem ją od nowości na giełdzie śmiali się ze mnie że licznik cofałem , a ja k... kupiłem ją w salonie przebieg oryginalny i jak tu byc uczciwym ludzie jak widzą ponad 200 tyśi to się za głowe łapią sami uczą rozumu ja zawsze podchodzę uczciwie do sprawy lubię jak klient jest zadowolony to i mnie to cieszy.
Sprawa jest oczywista - uciąć jaja i tyle. Nie rozumiem tylko zamazywania jego mo**y i nie podania nazwiska. W końcu wszyscy powinni wiedzieć że takie śc****a chodzą po ulicach
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie od dziś wiadomo, że polskie prawo ma przede wszystkim chronić przestępców, a gnoić porządnych obywateli.
Pamiętajcie, "bezwypadkowy" nie znaczy "bezkolizyjny"! A dokładniej, samochód może być walony ile da rade, ale dopóki ktoś nie zostanie ranny/nie zginie to jest bezwypadkowy!
Oczywiście dużo ludziom uchodzi ten szczegół, ale jest to bardzo ważny...
Na sprzedającym powinien ciążyć obowiązek sprawdzenia auta. Jeśli pisze, że jest bezwypadkowy, a potem okazuje się, że auto było bite, powinien odpowiadać z urzędu za oszustwo.
Ludzie sami ten cyrk nakręcają,jak oglądają 20-letni samochód i ma ponad 350tys,to za dużo,a gdzie on jeździł,pewnie taksówka była,itd.A to tylko 14500km na rok,więc nie za dużo.To jak z wędlinami,chcesz tanie,to masz,ale się nie dziw,że faszerowane ś**ństwami.To samo tutaj.Jak kupowałam 20letnie auto w 2009r to miało 160tys przebiegu,spoko,myślę niech im będzie,swoje wiem.A jednak u mechaniora się okazało,że rzeczywiście ma taki przebieg i większość części oryginalnych,brałam od osoby prywatnej,nie od handlarza. I nic nie musiałam przez 2 lata naprawiać w nim.
Ludzie sami chcą być oszukiwani bo szukają takich perełek z niskim przebiegiem!! Nie dziwie sie handlarzom że chcą nadązyć za popytem na niskie przebiegi. Normalny człowiek musi wiedzieć że kilkuletnie auto (nie wspomne o 10 letnich) musi mieć grupo ponad 200 tys. auta z niskim przebiegiem to rzadkość!!
Baron .... a jesli ktoś właśnie szuka takiej rzadkości o której mówisz? A oszust podsuwa klientowi do kupna "farbowanego kabana" ... to po której stronie lezy wina: ... naiwnego klienta , czy wyrachowanego sprzedającego? Pozostaje też kwestia, że w przyrodzie wygrywa silniejszy ... słabszy gatunek musi wyginąć. A frajerów nie brakuje.
A JA POWIEM TAK - O CO PRETENSJE I DO KOGO ? - SAMI KUPUJĄCY SIĘ O TO PROSZĄ. DASZ UCZCIWY PRZEBIEG W OGŁOSZENIU TO NIKT NIE ZADZWONI NAWET. NAJLEPIEJ JAKBY KAŻDE AUTO BYŁO OD DZIADKA Z NIEMIEC , KTÓRY TYLKO DO KOŚCIOŁA JEŹDZIŁ. ŻEBY NIE BYŁO - PISZĄC TEN WPIS WCALE NIE POPIERAM COFANIA LICZNIKA ANI INNYCH KOMBINACJI. NIE JESTEM TEŻ ŻADNYM HANDLARZEM
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty pieprzysz? Jakby samochód warty 6 tyś. był wystawiony za 6 a nie 12 to by się i kupujący znaleźli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
twoja starą pieprze. mówię o samochodzie wartym 6 tyś wystawionym za 6 tyś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to jest normalne w polsce...placcie normalnie za normalne z normalnym przebiegiem i nie ludzic sie na cuda polaczki robaczki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moj kumpel ma Berlingo od 2005 roku. Na liczniku 65000! No i co, kto mu teraz uwierzy ze tyle faktycznie wyjezdzil?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kraków, Gniezno, Pleszew zagłębia oszustów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
właśnie złomuję samochód od takiego handlowca, zbyt mała wiedza dałem się nabrać i popłynąłem z kasą więc karać takich bandytów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja osobiście średnio rocznie na prywatne potrzeby benzyną robię do 30tyś miałem też do czynienia z autem które przez 4 lata zrobiło tylko 6tyś. Diesel przez 8 lat zrobił niecałe 100tyś,więc po co oszukiwać a no tak żeby zarobić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami sobie kręcimy bat... sprzedawałem samochód z przebiegiem 212 tyś z 2005 roku. Sprzedawałem go ponad 3 miesiące, bo każdy, ale to każdy mówił że samochód był "przejeżdżony" bądź jeździł jako "handlowy". Śmiech mnie ogarnia jak samochody ponad 5 letnie mają około 100 tyś. Minimalny przemiał to 20-30 tyś / rocznie. Owszem zdarzają się perełki. Ale na samochód 300 tyś to norma. PS. Sąsiad ma Fabie z 2003 z przebiegiem ponad 400 tyś km.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura. Mój samochód ma dzisiaj 13 lat i przebieg 103 tys. km. Dodam, że jeżdżę nim codziennie do pracy i co pewien czas robię dłuższą trasę, jadąc do rodziców na weekend.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hodowca zapomniał dodać że do pracy ma 124 metry ,a rodzice mieszkają w sąsiedniej wsi bo dziennie robił by z takim stanem licznika i rocznikiem 400 metrów (: ile cofnąłeś szafę ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
werder72 - odkurzacz ci się zepsuł i bardzo źle liczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W 2011 w styczniu kupiłem auto z przebiegiem 103 000 ( nie wiem, czy oryginał, czy nie) na chwilę obecną przejechałem już ponad 60 000. Jeżdżę do pracy codziennie i czasami w innych sprawach. Codziennie prawie 70km. Więc 20-30k km rocznie to norma
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pavcard ma rację - werder72 do obliczeń używa odkurzacza zamiast kalkulatora. A tak przy okazji: jeżeli dla wedera Katowice to wieś, to gratuluję inteligencji. Proponuję wziąć dodatkowe lekcje geografii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brawo. Wsadzać za kraty takich handlarzy!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja niedawno sprzedałem vectre c 3.2 gts 2002 r z przebiegiem 165000 tyśi miałem ją od nowości na giełdzie śmiali się ze mnie że licznik cofałem , a ja k... kupiłem ją w salonie przebieg oryginalny i jak tu byc uczciwym ludzie jak widzą ponad 200 tyśi to się za głowe łapią sami uczą rozumu ja zawsze podchodzę uczciwie do sprawy lubię jak klient jest zadowolony to i mnie to cieszy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dobrze niech łapią. Ja właśnie jutro jadę kupić samochód. Miejmy nadzieję, że trafie na bardziej uczciwego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każdy handlarz to "menda" inaczej nie zarobiłby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa jest oczywista - uciąć jaja i tyle. Nie rozumiem tylko zamazywania jego mo**y i nie podania nazwiska. W końcu wszyscy powinni wiedzieć że takie śc****a chodzą po ulicach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie od dziś wiadomo, że polskie prawo ma przede wszystkim chronić przestępców, a gnoić porządnych obywateli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętajcie, "bezwypadkowy" nie znaczy "bezkolizyjny"! A dokładniej, samochód może być walony ile da rade, ale dopóki ktoś nie zostanie ranny/nie zginie to jest bezwypadkowy! Oczywiście dużo ludziom uchodzi ten szczegół, ale jest to bardzo ważny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na sprzedającym powinien ciążyć obowiązek sprawdzenia auta. Jeśli pisze, że jest bezwypadkowy, a potem okazuje się, że auto było bite, powinien odpowiadać z urzędu za oszustwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie sami ten cyrk nakręcają,jak oglądają 20-letni samochód i ma ponad 350tys,to za dużo,a gdzie on jeździł,pewnie taksówka była,itd.A to tylko 14500km na rok,więc nie za dużo.To jak z wędlinami,chcesz tanie,to masz,ale się nie dziw,że faszerowane ś**ństwami.To samo tutaj.Jak kupowałam 20letnie auto w 2009r to miało 160tys przebiegu,spoko,myślę niech im będzie,swoje wiem.A jednak u mechaniora się okazało,że rzeczywiście ma taki przebieg i większość części oryginalnych,brałam od osoby prywatnej,nie od handlarza. I nic nie musiałam przez 2 lata naprawiać w nim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie sami chcą być oszukiwani bo szukają takich perełek z niskim przebiegiem!! Nie dziwie sie handlarzom że chcą nadązyć za popytem na niskie przebiegi. Normalny człowiek musi wiedzieć że kilkuletnie auto (nie wspomne o 10 letnich) musi mieć grupo ponad 200 tys. auta z niskim przebiegiem to rzadkość!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Baron .... a jesli ktoś właśnie szuka takiej rzadkości o której mówisz? A oszust podsuwa klientowi do kupna "farbowanego kabana" ... to po której stronie lezy wina: ... naiwnego klienta , czy wyrachowanego sprzedającego? Pozostaje też kwestia, że w przyrodzie wygrywa silniejszy ... słabszy gatunek musi wyginąć. A frajerów nie brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U handlarza auta się nie kupuje bo każdy to złodziej - a wyczuć mozna ich po gadce i bajerowaniu na kilometr.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"-to jest samochod, - aha" ;d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiesić a nie do telewizji a auta spalić razem z domem... Teraz gó**o mu zrobicie! Da w łapę i będzie handlować dalej frajerzy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane