W Stanach Zjednoczonych jakiś sfrustrowany rowerzysta zapewne zastrzeliłby takich pieszych i nikt nie robiłby z tego afery, ale w Polsce oczywiście nie wolno, więc jestem za legalizacją broni
OK a powiedzcie mi gdzie mieli iść jak jakiś głupi rowerzysta jechał chodnikiem ?:D
Wszystko zalezy od której strony się spojrzy z tego zdjęcia można 2 opcje wydedukować. Piesze cielaki ida rowerową więc rowerzysta jedzie chodnikiem, rowerzysta cham jedzie chodnikiem więc piesi zeszli na rowerową.
jak dla mnie problem z d**y - zdarza mi się jeździć po chodniku rowerem, czy chodzić jak jeżdżą rowery. Jak jedzie się wolno to nie zagraża się pieszym, a jak jest się pieszym to żaden wysiłek przepuścić rower. Prawda jest taka, że jest pełno zawistnych f**tów, którym nie dogodzisz i zawsze się czegoś czepią - nawet gdyby dać im milion dolarów to będą narzekać, że czemu nie Euro... Po prostu brakuje kultury i zrozumienia, a to, czy ktoś idzie po ścieżce rowerowej czy jedzie po chodniku nie ma znaczenia, jak nikomu się nie utrudnia życia.
Piesi to najgorsza część ludzi, na jezdnie wbiegają, wchodzą na czerwonym świetle albo tam gdzie pasów nie ma i to nie raz ludzie o kulach! albo co mają koło 80 lat, chodzą po ścieżkach rowerowych - są jak święte krowy. Nie jednego już nagrałem kamerką samochodową ale nie mam nerwów żeby czekać na policję i gonić takich kr***nów.
nie zgodzę się moim zdaniem stanowczo najgorsi są rowerzyści, fakt piesi zachowują się jak święte krowy ale to i tak nie pobija rowerzystów którzy mają chyba swoje własne przepisy :)
Elo gimbaza poduczcie się trochę kodeksu drogowego bo żal... :((( To nie jest droga rowerowa (znak C-13) - na zdjęciu widać drogę dla pieszych i rowerów (oznaczoną znakiem C-13+C-16). Na takiej drodze pieszy MA PRAWO być na pasie rowerowym. Co więcej pieszy ma tam PIERSZEŃSTWO.
Nie widać znaku, czy ma pionową kreskę czy poziomą, jednak biorąc pod uwagę budowę ciągu, można stwierdzić, że jest zastosowany znak z kreską pionową, co oznacza, że rowerzyści mają swój pas, a piesi swój i powinni poruszać się po wyznaczonym dla nich pasie, niestety większość osób tego nie robi. I tak najważniejsze pytanie jaki znak jest na początku, bo gdy jest osoby znak dla ścieżki i osobny dla chodnika, wtedy piesi nie mają prawa iść po ścieżce rowerowej a rowerzysta jechać po chodniku i należy im się mandat.
To jest droga dla pieszych i rowerów. To nie jest droga dla rowerów bo te są oddzielone od chodnika np. trawnikiem lub specjalnym progiem. A piesi w tym przypadku teoretycznie powinni iść wyznaczoną stroną ale nie mają takiego obowiązku natomiast (Prawo o Ruchu Drogowym, art 33) kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Pieszych karać owszem, rowerzystów też ! Wprowadzić przymusowe OC w razie spowodowania jakiejkolwiek szkody i oznakowanie roweru, mechanicznie wbijając numer coś w stylu rejestracji.... i wydawać dokument potwierdzający tak jak na auta mamy dowód rejestracyjny ! i już widzę ten atak w moją stronę użytkowników jednośladów
Prawo/przepisy jasno mówią, że pieszy który porusza się po ścieżce rowerowej, a ma możliwość porusza się po ścieżce dla pieszych obojętnie z której strony ulicy podlega każe w postaci mandatu [nie pamiętam jaka kwota, pewno 50zł], jest też wyjątek, który mówi, że pieszy który nie ma możliwości poruszania się po ścieżce dla pieszych (czy. chodnik) ma prawo poruszać się po ścieżce rowerowej z tym, że musi uważać na rowerzystów, rowerzyści mają pierwszeństwo. Na zdjęciu widzimy trójkę ludzi, którzy powinni dostać mandaty, ja się ku*wa pytam, czemu policja nie wlepia mandatów?
Ciąg dalszy...
Przymusowe OC nie jest sprawiedliwe dla rowerzysty, jest wręcz absurdalne, bo kilkuletnie dzieci, które mają rowery na 4 kółkach też by miały mieć OC? Albo ktoś kupuje rower za 300zł i ma mieć OC? A jak uderzę pieszego kierownicą i będzie mieć siniaka, to mam mu wypłacić odszkodowanie za tego siniaka? Na rowery nie trzeba mieć też żadnego dokumentu, więc po ch*j te OC? Chyba kolega nie jeździ rowerem, więc nie może zrozumieć, że to co napisał jest ABSURDALNE. I do tego rejestracja?
Ludzie się oburzają bo nie wiedzą czasami że coś takiego jest i jaki jest tego zakres oraz nie mają pojęcia jakie są tego koszty. Ubezpieczenie OC kosztuje około 60 zł rocznie na 4 osobowa rodzinę (60 zł łącznie na 4 osoby) i obejmuje nie tylko szkody wyrządzone na rowerze, ale też w sytuacji jak dziecko na przykład zbije komuś szybę to też takie OC to pokrywa. Więc moim zdaniem warto coś takiego kupić dla samego siebie jak nie ma nawet takiego obowiązku.
A może by jeszcze piłki ubezpieczyć jak by dziecko grało a okna wybiło można by było z OC koszty pokryć o innych zabawkach nawet nie wspomnę. Wyznaczyć godziny obowiązkowego spania , wstawania, jadłospisy i za każde nadprogramowe kalorie karać mandatami a to wszystko w imię wolności. Państwo policyjne wam się niektórym widzę marzy.A gdzie wolność i demokracja?
Piesi nie powinni chodzić ścieżkami rowerowymi, tak jak rowerzyści nie powinni jeździć chodnikami (z wyłączeniem sytuacji przewidzianych przez prawo) mnie kilka lat temu na chodniku, nie ścieżce rowerowej potrącił rowerzysta, w wyniku czego doznałem skręcenia kolana i zerwania więzadeł... i co, i nic, sam musiałem pokryć koszty leczenia, myślę, że gdyby OC dla rowerzystów było obowiązkowe byłoby znacznie lepiej, bo może człowiek, który mnie uszkodził przynajmniej zatrzymałby się, i chociaż podał dane ubezpieczyciela, poza tym to jest z korzyścią dla rowerzystów, jeśli komuś coś zrobią odpowiad
Jeśli Cię potrącił i uciekł z miejsca zdarzenia, trzeba było wezwać policję, może by udało im się go zatrzymać, wtedy mając jego dane, mógłbyś się domagać odszkodowania lub zwrotu kosztów leczenia. Po za tym nie jesteś nigdzie ubezpieczony, że musiałeś sam płacić z własnej kieszeni?
Kiedyś miałem wypadek na ścieżce rowerowej. Jechałem rowerem dość szybko, nagle na ścieżkę rowerową spomiędzy zaparkowanych częściowo na ścieżce samochodów weszła kobieta w ciąży. Próbując uniknąć zderzenia z kobietą wpadłem na bok zaparkowanego samochodu, urywając mu lusterko i rysując bok, mnie jakimś cudem nic się nie stało. Kobieta ani przepraszam, ani dziękuję, tylko oburzenie, że samochód zniszczyłem....
Jadąc po ścieżce powinieneś zachować ostrożność, tym bardziej w wypadku gdy po którejś stronie masz przeszkody, ograniczające widoczność. Ścieżki rowerowe nie są zrobione po to żeby rowerzysta mógł po nich szaleć.
Niech najpierw rowerzysci naucza sie korzystac ze sciezek rowerowych a nie zajmowac pas ruchu jadac ulica, "Bo im wolno!!!" straszne katusze przezywaja jak im pieszy wejdzie na pas rowerowy, straaaszne rzeczy !!!!!
Zacznijcie od siebie cyklisci!!!
Może wyda Wam się dziwne ale są ludzie którzy nie chodzą po chodnikach. Na przykład ja. Jak rok temu musiałem się kawałek przejść po raz pierwszy nie pamiętam od kiedy to co chwila właziłem na te ścieżki rowerowe bo zwyczajnie nie mam odpowiedniego odruchu ich omijania.
Sam jeżdżę na rowerze dla utrzymania formy, ale nikt mnie tak nie denerwuje jak rowerzyści - pedzie na holenderskich damkach itp. No może jeszcze skutery. Czym się różni skuter od roweru? Bo rower ma dwa pe**ły, a skuter tylko jednego
Być może ze mną jest coś nie tak, ale akurat rowerzyści denerwują mnie z bardzo konkretnego powodu. Chodzi o styl jazdy pod tytułem "miasto jest nasze". Jazda ulicą, gdy obok jest ścieżka rowerowa. Niesygnalizowane manewry, nagłe zjeżdżanie ze ścieżki rowerowej na ulicę i na odwrót, w zależności od koloru światła na sygnalizatorze (jak czerwone na drodze, to chodnikiem i po pasach). I oczywiście nieznajomość, bądź wybiórcze traktowanie przepisów. Oczywiście powiesz, że są różni rowerzyści. To prawda, ale codziennie spotyka się taką masę tych, których opisałem, że aż chce się generali
ja wychodzę z inicjatywą, aby zrobić antymasę krytyczną i wolnym krokiem poruszać się po ścieżkach rowerowych! Skoro pseudo rowerzyści mogą zakorkować miasto to piesi mogą wstrzymać ruch użytkownikom pe**łów dwóch
Powodzenia, Policja i Straż Miejska czekają tylko na bandę osób którzy będą szli po ścieżce rowerowej, nie będą musieli szukać żeby wypisać kilkadziesiąt mandatów.
Jak by nie te psy to by Cie ku=wa teraz pe**ły gwałciły, murzyny kradli bez konsekwencji. Z kolegami wypisujesz HWDP, i drzesz japę JP. a jak ci cos dzieje to pierwszy jesteś na komisariacie i pokurzcie...
Z moich obserwacji wynika że dużo więksy procent bicyklów jeździ po chodniku niż pieszych chodzi po ścieżce rowerowej. Najgorsi są idioci szarżujący i spychający ludzi z chodnika w Krakowie jest pełno takich głąbów.
Nastala moda na rowerki i nastala presja na gminy by budowaly szciezki rowerowe. Gmina z biedy piszczy ale wezmie kredyt na 30% wkladu wlasnego by wybudawac droge dla trzech /pieciu oszolomow-reszte UE "podaruje". Gmina zadluzona w niemieckim banku,terrorysta rowerowy ma 200 metrow drogi. Wszyscy zarobieni ---tylko podatnik nie moze sie pozbierac. WALKI NA GRUBA KASE W BIALY DZIEN ale poslusznie placone
Najlepsi są rowerzyści jadący za człowiekiem idącym wąskim chodnikiem, często biegnącym wzdłuż ruchliwej jezdni, co wyklucza usłyszenie roweru za plecami. Jedzie taki Pan Hrabia, nie raczy nawet użyć dzwonka bo przecież w necie nie napisali jak go używać. A ty miej oczy z tyłu głowy albo się domyśl że ktoś ci zaraz w tył wjedzie swoim modnym, och, jakim na czasie rowerkiem. Kur..., niech już nawet tego dzwonka nie używają ale gębę można otworzyć i krzyknąć "przepraszam". Z tym że widać, to za trudne, nie da się najwyraźniej pe**łować i używać aparatu mowy w tym samym czasie.
Ale o co chodzi? rowerzyści, szczególnie ci w rajstopkach często jeżdżą ulicą mimo, że obok mają ścieżkę rowerową. Mówią, ze nawierzchnia na ulicy bardziej im odpowiada. Może więc pieszym bardziej odpowiada nawierzchnia na ścieżce niż na chodniku:)
Ciąg dalszy...
Jeżdżę po Warszawie ścieżkami rowerowymi, gdzie bym nie był, to na każdej ścieżce spacerują sobie kobitki z wózkami, babcie z siatkami, no wszyscy, wkur*iające to jest no, bo mają obok normalny chodnik (ścieżka dla pieszych), ale nie kur*a oni musza iść po mojej drodze, a policja często to widzi i nie widziałem jeszcze, żeby wlepili komuś mandat, to ku*wa wszystko jest śmieszne!!!
PS
sory, ale się zdenerwowałem
I założyć jeszcze każdemu licznik kroków,licznik myśli, zakazać,nakazać,znormalizować,ujednolicić,itd.,itp.Pomysłów na "ułatwianie" życia nigdy nie zabraknie,a pomysłodawców tym bardziej.
Przepisy drogowe pewnie też Ci przeszkadzja i ograniczają Twoją wolność bo przecież są dwa pasy a Ty musisz jeździć tylko prawą stroną i w dodatku nie wolno przejeżdżać na czerwonym, no który palant to wymyślił żeby tak ograniczać wolność? Zakaz srania i lania w komunikacji miejskiej czy w ogóle miejscach publicznych też pewnie Cie boli, bo dobrze sobie czasem strzelić grubego klocka tak publicznie co?
W Stanach Zjednoczonych jakiś sfrustrowany rowerzysta zapewne zastrzeliłby takich pieszych i nikt nie robiłby z tego afery, ale w Polsce oczywiście nie wolno, więc jestem za legalizacją broni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
święte krowy rowerzyści
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiechac w dupsko na pełnej prędkości - taka lekcja zostanie ćwokom na długo; inaczej z nimi nie można; grzeczne napomnienia nie skutkują..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OK a powiedzcie mi gdzie mieli iść jak jakiś głupi rowerzysta jechał chodnikiem ?:D Wszystko zalezy od której strony się spojrzy z tego zdjęcia można 2 opcje wydedukować. Piesze cielaki ida rowerową więc rowerzysta jedzie chodnikiem, rowerzysta cham jedzie chodnikiem więc piesi zeszli na rowerową.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie to ale maja problemy,o Boze.... Na zaistnialej syuacji zjechalbym na pas dla pieszych,bo jaki problem mi to sprawi? zaden!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cholerny rowerzysta zajął normalnym ludziom chodnik, więc musieli uciekać na ścieżkę rowerową.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
he, dokładnie !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak dla mnie problem z d**y - zdarza mi się jeździć po chodniku rowerem, czy chodzić jak jeżdżą rowery. Jak jedzie się wolno to nie zagraża się pieszym, a jak jest się pieszym to żaden wysiłek przepuścić rower. Prawda jest taka, że jest pełno zawistnych f**tów, którym nie dogodzisz i zawsze się czegoś czepią - nawet gdyby dać im milion dolarów to będą narzekać, że czemu nie Euro... Po prostu brakuje kultury i zrozumienia, a to, czy ktoś idzie po ścieżce rowerowej czy jedzie po chodniku nie ma znaczenia, jak nikomu się nie utrudnia życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piesi to najgorsza część ludzi, na jezdnie wbiegają, wchodzą na czerwonym świetle albo tam gdzie pasów nie ma i to nie raz ludzie o kulach! albo co mają koło 80 lat, chodzą po ścieżkach rowerowych - są jak święte krowy. Nie jednego już nagrałem kamerką samochodową ale nie mam nerwów żeby czekać na policję i gonić takich kr***nów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zgodzę się moim zdaniem stanowczo najgorsi są rowerzyści, fakt piesi zachowują się jak święte krowy ale to i tak nie pobija rowerzystów którzy mają chyba swoje własne przepisy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kurw4 jedzie sie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tam szybko jezdze jak kogos sie przetraci to bedzie pech i ich wina mam taki sam problem z pieszymi albo krzycze kurw4 jedzie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja takich potrącam...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja pompką napierdzielam po tych pustych łbach !!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja lubię wychamować z piskiem na milimetr przed zdębiałym ryjem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Standardowy widok to spacerki bab z wózkami, po tych ścieżkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Następny ortodoks co nie żyję i nie pozwoli żyć innym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Elo gimbaza poduczcie się trochę kodeksu drogowego bo żal... :((( To nie jest droga rowerowa (znak C-13) - na zdjęciu widać drogę dla pieszych i rowerów (oznaczoną znakiem C-13+C-16). Na takiej drodze pieszy MA PRAWO być na pasie rowerowym. Co więcej pieszy ma tam PIERSZEŃSTWO.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widać znaku, czy ma pionową kreskę czy poziomą, jednak biorąc pod uwagę budowę ciągu, można stwierdzić, że jest zastosowany znak z kreską pionową, co oznacza, że rowerzyści mają swój pas, a piesi swój i powinni poruszać się po wyznaczonym dla nich pasie, niestety większość osób tego nie robi. I tak najważniejsze pytanie jaki znak jest na początku, bo gdy jest osoby znak dla ścieżki i osobny dla chodnika, wtedy piesi nie mają prawa iść po ścieżce rowerowej a rowerzysta jechać po chodniku i należy im się mandat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest droga dla pieszych i rowerów. To nie jest droga dla rowerów bo te są oddzielone od chodnika np. trawnikiem lub specjalnym progiem. A piesi w tym przypadku teoretycznie powinni iść wyznaczoną stroną ale nie mają takiego obowiązku natomiast (Prawo o Ruchu Drogowym, art 33) kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest oddzielona krawężnikiem, co może czynić z niej ścieżkę dostępną tylko dla rowerzystów, jednak aby mieć pewność musielibyśmy widzieć znaki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pieszych karać owszem, rowerzystów też ! Wprowadzić przymusowe OC w razie spowodowania jakiejkolwiek szkody i oznakowanie roweru, mechanicznie wbijając numer coś w stylu rejestracji.... i wydawać dokument potwierdzający tak jak na auta mamy dowód rejestracyjny ! i już widzę ten atak w moją stronę użytkowników jednośladów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawo/przepisy jasno mówią, że pieszy który porusza się po ścieżce rowerowej, a ma możliwość porusza się po ścieżce dla pieszych obojętnie z której strony ulicy podlega każe w postaci mandatu [nie pamiętam jaka kwota, pewno 50zł], jest też wyjątek, który mówi, że pieszy który nie ma możliwości poruszania się po ścieżce dla pieszych (czy. chodnik) ma prawo poruszać się po ścieżce rowerowej z tym, że musi uważać na rowerzystów, rowerzyści mają pierwszeństwo. Na zdjęciu widzimy trójkę ludzi, którzy powinni dostać mandaty, ja się ku*wa pytam, czemu policja nie wlepia mandatów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciąg dalszy... Przymusowe OC nie jest sprawiedliwe dla rowerzysty, jest wręcz absurdalne, bo kilkuletnie dzieci, które mają rowery na 4 kółkach też by miały mieć OC? Albo ktoś kupuje rower za 300zł i ma mieć OC? A jak uderzę pieszego kierownicą i będzie mieć siniaka, to mam mu wypłacić odszkodowanie za tego siniaka? Na rowery nie trzeba mieć też żadnego dokumentu, więc po ch*j te OC? Chyba kolega nie jeździ rowerem, więc nie może zrozumieć, że to co napisał jest ABSURDALNE. I do tego rejestracja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie się oburzają bo nie wiedzą czasami że coś takiego jest i jaki jest tego zakres oraz nie mają pojęcia jakie są tego koszty. Ubezpieczenie OC kosztuje około 60 zł rocznie na 4 osobowa rodzinę (60 zł łącznie na 4 osoby) i obejmuje nie tylko szkody wyrządzone na rowerze, ale też w sytuacji jak dziecko na przykład zbije komuś szybę to też takie OC to pokrywa. Więc moim zdaniem warto coś takiego kupić dla samego siebie jak nie ma nawet takiego obowiązku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może by jeszcze piłki ubezpieczyć jak by dziecko grało a okna wybiło można by było z OC koszty pokryć o innych zabawkach nawet nie wspomnę. Wyznaczyć godziny obowiązkowego spania , wstawania, jadłospisy i za każde nadprogramowe kalorie karać mandatami a to wszystko w imię wolności. Państwo policyjne wam się niektórym widzę marzy.A gdzie wolność i demokracja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piesi nie powinni chodzić ścieżkami rowerowymi, tak jak rowerzyści nie powinni jeździć chodnikami (z wyłączeniem sytuacji przewidzianych przez prawo) mnie kilka lat temu na chodniku, nie ścieżce rowerowej potrącił rowerzysta, w wyniku czego doznałem skręcenia kolana i zerwania więzadeł... i co, i nic, sam musiałem pokryć koszty leczenia, myślę, że gdyby OC dla rowerzystów było obowiązkowe byłoby znacznie lepiej, bo może człowiek, który mnie uszkodził przynajmniej zatrzymałby się, i chociaż podał dane ubezpieczyciela, poza tym to jest z korzyścią dla rowerzystów, jeśli komuś coś zrobią odpowiad
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli Cię potrącił i uciekł z miejsca zdarzenia, trzeba było wezwać policję, może by udało im się go zatrzymać, wtedy mając jego dane, mógłbyś się domagać odszkodowania lub zwrotu kosztów leczenia. Po za tym nie jesteś nigdzie ubezpieczony, że musiałeś sam płacić z własnej kieszeni?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś miałem wypadek na ścieżce rowerowej. Jechałem rowerem dość szybko, nagle na ścieżkę rowerową spomiędzy zaparkowanych częściowo na ścieżce samochodów weszła kobieta w ciąży. Próbując uniknąć zderzenia z kobietą wpadłem na bok zaparkowanego samochodu, urywając mu lusterko i rysując bok, mnie jakimś cudem nic się nie stało. Kobieta ani przepraszam, ani dziękuję, tylko oburzenie, że samochód zniszczyłem....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To teraz wiesz, że powinieneś wjechać jej w d#pę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jadąc po ścieżce powinieneś zachować ostrożność, tym bardziej w wypadku gdy po którejś stronie masz przeszkody, ograniczające widoczność. Ścieżki rowerowe nie są zrobione po to żeby rowerzysta mógł po nich szaleć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaa..... jakbym jechał po woli to bym się spóźniał do pracy. Przecież dozwolonej prędkości nie przekraczam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd wiesz?:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo fotoradar nie zrobił mu zdjęcia? ;d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech najpierw rowerzysci naucza sie korzystac ze sciezek rowerowych a nie zajmowac pas ruchu jadac ulica, "Bo im wolno!!!" straszne katusze przezywaja jak im pieszy wejdzie na pas rowerowy, straaaszne rzeczy !!!!! Zacznijcie od siebie cyklisci!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli jest ścieżka rowerowa to nie mogą, jednak jeśli jest ciąg pieszo-rowerowy, to wtedy mogą, ponieważ nie jest to do końca sprecyzowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może wyda Wam się dziwne ale są ludzie którzy nie chodzą po chodnikach. Na przykład ja. Jak rok temu musiałem się kawałek przejść po raz pierwszy nie pamiętam od kiedy to co chwila właziłem na te ścieżki rowerowe bo zwyczajnie nie mam odpowiedniego odruchu ich omijania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli chodzisz tylko po ścieżkach rowerowych to uważaj, bo możesz zostać ukarany mandatem;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie ten udający twardziela ma kask ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce nie ma obowiązku jazdy w kasku na rowerze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ide se pobiegac po autostradzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam jeżdżę na rowerze dla utrzymania formy, ale nikt mnie tak nie denerwuje jak rowerzyści - pedzie na holenderskich damkach itp. No może jeszcze skutery. Czym się różni skuter od roweru? Bo rower ma dwa pe**ły, a skuter tylko jednego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale czym oni Cię denerwują? Bo jeśli tak bez powodu, to może coś z tobą jest nie tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Być może ze mną jest coś nie tak, ale akurat rowerzyści denerwują mnie z bardzo konkretnego powodu. Chodzi o styl jazdy pod tytułem "miasto jest nasze". Jazda ulicą, gdy obok jest ścieżka rowerowa. Niesygnalizowane manewry, nagłe zjeżdżanie ze ścieżki rowerowej na ulicę i na odwrót, w zależności od koloru światła na sygnalizatorze (jak czerwone na drodze, to chodnikiem i po pasach). I oczywiście nieznajomość, bądź wybiórcze traktowanie przepisów. Oczywiście powiesz, że są różni rowerzyści. To prawda, ale codziennie spotyka się taką masę tych, których opisałem, że aż chce się generali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zapisz się do straży miejskiej i tęp ich:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja wychodzę z inicjatywą, aby zrobić antymasę krytyczną i wolnym krokiem poruszać się po ścieżkach rowerowych! Skoro pseudo rowerzyści mogą zakorkować miasto to piesi mogą wstrzymać ruch użytkownikom pe**łów dwóch
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powodzenia, Policja i Straż Miejska czekają tylko na bandę osób którzy będą szli po ścieżce rowerowej, nie będą musieli szukać żeby wypisać kilkadziesiąt mandatów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by nie te psy to by Cie ku=wa teraz pe**ły gwałciły, murzyny kradli bez konsekwencji. Z kolegami wypisujesz HWDP, i drzesz japę JP. a jak ci cos dzieje to pierwszy jesteś na komisariacie i pokurzcie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z moich obserwacji wynika że dużo więksy procent bicyklów jeździ po chodniku niż pieszych chodzi po ścieżce rowerowej. Najgorsi są idioci szarżujący i spychający ludzi z chodnika w Krakowie jest pełno takich głąbów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To akurat prawda, najwięcej takich gnoi na starym mieście. Kiedyś im tak z drogi nie zejść, zobaczymy czy byli by tacy cwani...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nastala moda na rowerki i nastala presja na gminy by budowaly szciezki rowerowe. Gmina z biedy piszczy ale wezmie kredyt na 30% wkladu wlasnego by wybudawac droge dla trzech /pieciu oszolomow-reszte UE "podaruje". Gmina zadluzona w niemieckim banku,terrorysta rowerowy ma 200 metrow drogi. Wszyscy zarobieni ---tylko podatnik nie moze sie pozbierac. WALKI NA GRUBA KASE W BIALY DZIEN ale poslusznie placone
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsi są rowerzyści jadący za człowiekiem idącym wąskim chodnikiem, często biegnącym wzdłuż ruchliwej jezdni, co wyklucza usłyszenie roweru za plecami. Jedzie taki Pan Hrabia, nie raczy nawet użyć dzwonka bo przecież w necie nie napisali jak go używać. A ty miej oczy z tyłu głowy albo się domyśl że ktoś ci zaraz w tył wjedzie swoim modnym, och, jakim na czasie rowerkiem. Kur..., niech już nawet tego dzwonka nie używają ale gębę można otworzyć i krzyknąć "przepraszam". Z tym że widać, to za trudne, nie da się najwyraźniej pe**łować i używać aparatu mowy w tym samym czasie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o co chodzi? rowerzyści, szczególnie ci w rajstopkach często jeżdżą ulicą mimo, że obok mają ścieżkę rowerową. Mówią, ze nawierzchnia na ulicy bardziej im odpowiada. Może więc pieszym bardziej odpowiada nawierzchnia na ścieżce niż na chodniku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciąg dalszy... Jeżdżę po Warszawie ścieżkami rowerowymi, gdzie bym nie był, to na każdej ścieżce spacerują sobie kobitki z wózkami, babcie z siatkami, no wszyscy, wkur*iające to jest no, bo mają obok normalny chodnik (ścieżka dla pieszych), ale nie kur*a oni musza iść po mojej drodze, a policja często to widzi i nie widziałem jeszcze, żeby wlepili komuś mandat, to ku*wa wszystko jest śmieszne!!! PS sory, ale się zdenerwowałem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie czy jest to tylko ścieżka rowerowa czy ciąg pieszo-rowerowy. Jeśli tylko ścieżka, a widzisz policję, to idź to zgłoś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I założyć jeszcze każdemu licznik kroków,licznik myśli, zakazać,nakazać,znormalizować,ujednolicić,itd.,itp.Pomysłów na "ułatwianie" życia nigdy nie zabraknie,a pomysłodawców tym bardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepisy drogowe pewnie też Ci przeszkadzja i ograniczają Twoją wolność bo przecież są dwa pasy a Ty musisz jeździć tylko prawą stroną i w dodatku nie wolno przejeżdżać na czerwonym, no który palant to wymyślił żeby tak ograniczać wolność? Zakaz srania i lania w komunikacji miejskiej czy w ogóle miejscach publicznych też pewnie Cie boli, bo dobrze sobie czasem strzelić grubego klocka tak publicznie co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane