nad ludźmi legalnie posiadającymi broń w dużych ilościach, trudniej ich kontrolować lub pacyfikować jak lubią o tym mówić rządy :D i śpiewka że legalizacja doprowadzi do zwiększenia przestępczości :) legalna broń jest oznaczona, a 95 % przestepstw jest wykonywanych za pomocą nielegalnej broni, czyli takiej która jest już w użyciu.
Co roku kilka osób w Polsce ginie w wyniku przypadkowych postrzałów z legalnie posiadanej broni. W zaszłym tygodniu jakiś myśliwy przypadkowo zastrzelił 21 latka. Wcześniej inny gosc zastrzelił się sie (prawdopodobnie przypadkowo) w lesie na mazurach w połowie lipca Więcej broni to więcej takich wypadków. Więcej legalnej broni to również więcej nielegalnej - pochodzącej z kradzieży.
Rożnica jest taka ze z broni palnej równie łatwo jak postrzelić siebie jest postrzelić kogoś innego, przypadkowo. Jeśli Twoja kąpiel groziła by utonięciem mojemu dziecku to wolał bym żeby zakazać Ci się kąpać.
prosty przykład ktoś chce pomóc tonącemu, oboje idą na dno. widzisz strzela też do kogoś innego, niechcący. Nie wiem czy słyszałeś kiedyś takie słowo jak ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje czyny.
Jak ktoś chce pomagać, jego sprawa. Natomiast ofiary przypadkowych postrzałów najczęściej nie chciały nikomu pomagać. Ot tak jak ten 21 latek z zeszłego tygodnia , siedział sobie z kolegami w samochodzie i bum. dostał postrzał. I co mi z tego ze ktoś kto przypadkowo zastrzeli moje dziecko poniesie "odpowiedzialność" ? Czy wróci to życie mojemu dziecku ? Pijakom tez nie pozwalamy jeździć autami bo mogą kogoś zabić. Nie pozwalamy ci tez posiadać materiałów wybuchowych bo wybuch może zabić nie tylko ciebie ale i twoich sąsiadów.
albo pijakom nie pozwalajmy pić, albo zakazać jeździć samochodami wszystkim, bo przecież w wypadkach samochodowych zginęło w Polsce więcej osób przez rok niż przez 35 lat postrzałów przypadkowych z broni.
Mniej zginęło bo Polacy nie mają dostępu do broni. Ginie tylko kilka osób rocznie. Gdyby broń była tak "popularna" jak samochody ginęło by znacznie więcej .Nowoczesne społeczeństwo bez samochodów za bardzo istnieć nie może natomiast bez broni palnej jakoś sobie daje rade ;-)
Ktoś kto potrzebuje broni palnej aby się obronić ten nie obrani się też z bronią palną. Broń palna często utrudnia sprawę bo trzeba strzelić w powietrze a potem dopiero do napastnika. A gdy ktoś nikogo jeszcze nie zabił to będzie się wahał. Napastnik weźmie mu bron z reki zastrzeli jego własną bronią. Lepiej wziąć już do reki w samoobronie głupi długopis ale się nie wahać i wbić go w napastnika. A potem jeszcze kilka innych rzeczy urzyć, które są pod ręką. Wszystko jest bronią nie tylko pistolet.
Gaśnica też jest świetną bronią na włamywaczy. Wpierw spryskujesz napastnika potem walisz gaśnica, nawet gdy napastnik ma broń palną to ja wolałbym mieć gaśnice niż pistolet. Bo z pistoletem musiałbym strzelić w powietrze a potem w jego nogę. Albo jak w USA powiedzieć stój bo strzelam i on zdążyłby wycelować we mnie. A gaśnicą spryskam go znienacka potem walnę gaśnicą i leży.
Wg ich teorii na temat broni palnej palnej w Stanach powinna panować totalna anarchia xD Ale o czym my tu gadamy... Przecież w Polsce jak cię napadną na własnej chacie celując Twojej żonie czy dzieciom w głowę- nie można nic zrobić :) Aby liczyć, że wezmą co chcą i odejdą ;)
nad ludźmi legalnie posiadającymi broń w dużych ilościach, trudniej ich kontrolować lub pacyfikować jak lubią o tym mówić rządy :D i śpiewka że legalizacja doprowadzi do zwiększenia przestępczości :) legalna broń jest oznaczona, a 95 % przestepstw jest wykonywanych za pomocą nielegalnej broni, czyli takiej która jest już w użyciu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co roku kilka osób w Polsce ginie w wyniku przypadkowych postrzałów z legalnie posiadanej broni. W zaszłym tygodniu jakiś myśliwy przypadkowo zastrzelił 21 latka. Wcześniej inny gosc zastrzelił się sie (prawdopodobnie przypadkowo) w lesie na mazurach w połowie lipca Więcej broni to więcej takich wypadków. Więcej legalnej broni to również więcej nielegalnej - pochodzącej z kradzieży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinniśmy zakazać kąpieli, już w tym roku ponad 200 osób straciło życie tonąc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rożnica jest taka ze z broni palnej równie łatwo jak postrzelić siebie jest postrzelić kogoś innego, przypadkowo. Jeśli Twoja kąpiel groziła by utonięciem mojemu dziecku to wolał bym żeby zakazać Ci się kąpać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prosty przykład ktoś chce pomóc tonącemu, oboje idą na dno. widzisz strzela też do kogoś innego, niechcący. Nie wiem czy słyszałeś kiedyś takie słowo jak ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje czyny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś chce pomagać, jego sprawa. Natomiast ofiary przypadkowych postrzałów najczęściej nie chciały nikomu pomagać. Ot tak jak ten 21 latek z zeszłego tygodnia , siedział sobie z kolegami w samochodzie i bum. dostał postrzał. I co mi z tego ze ktoś kto przypadkowo zastrzeli moje dziecko poniesie "odpowiedzialność" ? Czy wróci to życie mojemu dziecku ? Pijakom tez nie pozwalamy jeździć autami bo mogą kogoś zabić. Nie pozwalamy ci tez posiadać materiałów wybuchowych bo wybuch może zabić nie tylko ciebie ale i twoich sąsiadów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo pijakom nie pozwalajmy pić, albo zakazać jeździć samochodami wszystkim, bo przecież w wypadkach samochodowych zginęło w Polsce więcej osób przez rok niż przez 35 lat postrzałów przypadkowych z broni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mniej zginęło bo Polacy nie mają dostępu do broni. Ginie tylko kilka osób rocznie. Gdyby broń była tak "popularna" jak samochody ginęło by znacznie więcej .Nowoczesne społeczeństwo bez samochodów za bardzo istnieć nie może natomiast bez broni palnej jakoś sobie daje rade ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś kto potrzebuje broni palnej aby się obronić ten nie obrani się też z bronią palną. Broń palna często utrudnia sprawę bo trzeba strzelić w powietrze a potem dopiero do napastnika. A gdy ktoś nikogo jeszcze nie zabił to będzie się wahał. Napastnik weźmie mu bron z reki zastrzeli jego własną bronią. Lepiej wziąć już do reki w samoobronie głupi długopis ale się nie wahać i wbić go w napastnika. A potem jeszcze kilka innych rzeczy urzyć, które są pod ręką. Wszystko jest bronią nie tylko pistolet.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gaśnica też jest świetną bronią na włamywaczy. Wpierw spryskujesz napastnika potem walisz gaśnica, nawet gdy napastnik ma broń palną to ja wolałbym mieć gaśnice niż pistolet. Bo z pistoletem musiałbym strzelić w powietrze a potem w jego nogę. Albo jak w USA powiedzieć stój bo strzelam i on zdążyłby wycelować we mnie. A gaśnicą spryskam go znienacka potem walnę gaśnicą i leży.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg ich teorii na temat broni palnej palnej w Stanach powinna panować totalna anarchia xD Ale o czym my tu gadamy... Przecież w Polsce jak cię napadną na własnej chacie celując Twojej żonie czy dzieciom w głowę- nie można nic zrobić :) Aby liczyć, że wezmą co chcą i odejdą ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo w USA to jest bardzo bezpiecznie. Codziennie słychać o strzelaninach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane