Zależy od kwoty. Jak dostaną młodzi od kolegów tatusia (po dawnych układach, czy z klucza partyjnego...) dom, hektary i po samochodzie na głowę, to czemu nie? Przecież taka darowizna to świetny sposób ukrycia lewej kasy, albo przepierki.
Już widzę jak w poniedziałek, po weselu, nowożeńcy biegną z kopertami do urzędu skarbowego wyliczyć komisyjnie kwotę, którą otrzymali. Koperty są zaklejone, małżonkowie otwierają je kiedy są sami lub z rodzicami. Teoretycznie mogą powiedzieć, że dostali wyłącznie kartki z życzeniami, kto im udowodni? Wyślą na każdy ślub poborcę skarbowego, który podczas wesela dobierze się do kopert i będzie w nich grzebał?
Chyba ich po**bało. Niech zaczną naliczać podatek od tego wszyskiego co KRADNĄ ZŁODZIEJE JEB*ANE!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zależy od kwoty. Jak dostaną młodzi od kolegów tatusia (po dawnych układach, czy z klucza partyjnego...) dom, hektary i po samochodzie na głowę, to czemu nie? Przecież taka darowizna to świetny sposób ukrycia lewej kasy, albo przepierki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby nie patrzeć, to jest uzyskanie korzyści majątkowej. Tylko ciekawe jak udowodnić ile było w kopercie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PO = podatek ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już widzę jak w poniedziałek, po weselu, nowożeńcy biegną z kopertami do urzędu skarbowego wyliczyć komisyjnie kwotę, którą otrzymali. Koperty są zaklejone, małżonkowie otwierają je kiedy są sami lub z rodzicami. Teoretycznie mogą powiedzieć, że dostali wyłącznie kartki z życzeniami, kto im udowodni? Wyślą na każdy ślub poborcę skarbowego, który podczas wesela dobierze się do kopert i będzie w nich grzebał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko id***a się przyzna co i ile od kogo dostał ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane