Rozumiem, że podajesz własny przykład? Ja młodego zapisałam od razu 1-go września po apelu, ale niezapisane dzieci też mogą przyjść do świetlicy na "przechowanie", nikt dzieci niezapisanych nie wyrzuca.
Gosiu ja nie zapisałem bo nie było potrzeby. Skąd miałem wiedzieć że zrobią religie w środku lekcji? Niestety ma okienko a świetlica jest pełna. Dla mnie to jest jasne... Zrobią wszystko by tym co nie chcą w tych szopkach uczestniczyć życie utrudnić.
Wiesz, skoro dziecko jest na terenie szkoły, jest w trakcie zajęć, mimo okienka, szkoła musi zapewnić opiekę. Nie wiem jak u was jest, ale może trzeba z dyrektorem pogadać co z tym zrobić?
ququar, dlaczego w szkole publicznej powinny być tylko te przedmioty, które tobie się podobają? Pytam bez agresji, więc mi po prostu wyjaśnij. To może być całkiem niezły pomysł.
Ale ty mi odpowiadasz agresywnie, a ja chciałem merytorycznie. Po prostu chciałbym wiedzieć, dlaczego to ty masz decydować, w czym szkoła będzie edukować, a w czym nie. Nie mówię przecież, że to jest zły pomysł.
No może nie agresywny, ale nie odpowiedziałeś na pytanie, więc uznałem to za zaczepkę. Przepraszam, jeśli niesłusznie. Tak czy owak, odpowiedzi na pytanie nie znam.
Meloman, jak widzę dwie "lekcje" religii w tygodniu, u mojej córki, w szkole publicznej to mnie wątroba zaczyna boleć. A jeżeli uważasz za pomyłkę uczenie dzieci matematyki, fizyki, czy chemii, to nie mamy o czym "rozmawiać".
Jejku, co ty taki drażliwy? Pytam cię normalnie: dlaczego chcesz decydować o tym, czego uczy się w szkole? I normalnie mi odpowiedz, a nie "nie mamy o czym dyskutować".
Eeee, tam, przeceniasz mnie. Ja mam nie za często własne zdanie. Z reguły staram się raczej znaleźć jakieś mądre źródło, któremu mogę zaufać. Więc jeśli masz jakieś lepsze źródło, to ZAWSZE mnie przekonasz, mówię Ci. W wypadku Hitlera kierowałem się artykułem w wikipedii (http... który wydaje mi się wiarygodny. Ale jeśli wiesz więcej na ten temat, to śmiało, podziel się swoimi źródłami. Chętnie przeczytam.
O, i jeszcze moderator usunął, co napisałem. A napisałem, że ja mam rzadko własne zdanie. Z reguły staram się znaleźć jakieś źródło, któremu mogę zaufać. Więc jeśli masz lepsze źródło, to mnie ZAWSZE przekonasz. W przypadku Hitlera - powołuję się na artykuł w wikipedii (link wyżej). Jeśli masz lepsze źródło, chętnie dam się przekonać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jurku, tu drobna sugestia - nie piszcie podań do dyrekcji, wy uderzcie do kuratorium w związku z tym, że szkoła nie zapewnia dzieciom właściwej opieki, do której jest zobowiązana. Tym bardziej, że rozumiem, że masz dziecko w klasach 1-3, tak? Szkoła nie robi łaski, że w tym czasie opiekę zapewnia. Dziecko nie może w tym czasie błakac się samo po korytarzu, bez nadzoru. Nie ma miejsca w świetlicy? Ok, proszę zorganzować drugą - to ich obowiązek. Tam się kierujcie. A znam przypadki, że i od MENu rodzice uderzali, kiedy szkoła nie spełniała obowiązujących standardów.
Zielona to czwarta klasa. 1-3 nie było problemów bo lekcje religii były na pierwszej lub ostatniej. Ludzie się boją z tym iść do kuratorium bo dyrektorka to strasznie wredna małpa i dzieci by mogły na tym ucierpieć.
Ququar, no przecież ja nie twierdzę, że to źródło doskonałe. Dlatego jeśli masz lepsze, to mi je po prostu podaj. Niektóre artykuły w wiki są świetne, inne są nędzne, to oczywiste. Ten wydaje mi się dobry, ale bardzo chętnie poczytam inne źródła.
A ten akurat artykuł w wikipedii zawiera 261 przypisów i zawiera w bibliografii 29 prac. To budzi pewne zaufanie, nie? Napisany jest też, na ile mogę to stwierdzić, dość bezstronnie. Ale zgadzam się, oczywiście, ze mogę się mylić, więc jeśli znasz się na tym lepiej, to po prostu napisz, na czym opierasz swoją wiedzę.
Ale co PWN? Musisz wskazać jakieś konkretne źródło, a nie nazwę wydawnictwa. Elementarne zasady dyskusji wymagają nie tyle pisania zaimków wielką literą, tylko jasnego i konkretnego stwierdzenia, skąd pochodzi wiedza, którą się posługujesz.
Widzisz, quqyar, to jest właśnie najbardziej irytujące w dyskusjach z tobą i takimi jak ty tutaj. Wy po prostu WIECIE. Nic nie musicie czytać, niczego sprawdzać - z góry dokładnie wiecie, jaki jest świat, i nic was nie przekona, choćby tysiąc specjalistów napisało tysiąc książek. Ja to nazywam fanatyzmem - kiedy ktoś nie potrzebuje żadnego uzasadniania dla swoich poglądów, bo po prostu ślepo w nie wierzy.
I nie, nie pasuje mi takie wyjaśnienie, bo PWN to jest nazwa wydawnictwa, a nie żadnej konkretnej książki. Więc co mam zrobić? Szukać w setkach wydanych przez nich książek?
No przecież ja ci napisałem, na czym konkretnie opieram moją wiedzę, a ty mi na to, że "po prostu wiesz lepiej". Ja jestem gotów zmienić moje poglądy, jeśli mnie do nich przekonasz, powołując się na rzetelne źródła, ale ty, najwyraźniej, takich źródeł nie masz.
Napisałem ci, że ten artykuł powołuje się na 29 pozycji bibliograficznych, zawiera 261 cytatów, edytowało go i przeglądało mnóstwo osób. Uważam, że to jest naprawdę wiarygodne źródło. Ale chętnie przyznam, że jest niewiarygodne, jeśli tylko przedstawisz mi coś godnego zaufania.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
4 klasa to też maluchy, ale to bez znaczenia, bo szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę nauczyciela każdemu uczniowi, nawet gimnazjaliście. To nie żadna łaska. Jeżeli szkoła tego nie robi, to nie wywiązuje się ze swoich powinności i narusza regulamin i choćby względy bhp. Kto będzie odpowiedzialny za ucznia bez nadzoru, który na przykład rękę złamie w tym czasie albo opuści teren szkoły? brak opieki = naruszenie regulaminu. To tym bardziej czas uderzyć do kuratorium, może pani się ze stołeczkiem pożegna, skoro nie ogarnia tak prostych spraw jak regulamin?
Kręcimy się w tej rozmowie w kółko, bo ja swoje przekonania opieram na tym, co czytam, a ty, jak każdy fanatyk - na tym, w co święcie wierzysz. I wyśmiewanie wikipedii oraz inne tego typu chwyty nic tu nie zmienią, naprawdę.
Zielona przecież samo to że religia jest w środku lekcji jest już złamaniem zasad. A dyrektorki to z pewnością nikt nie ruszy bo to mocno uczepiona jędza z PSLu.
Zobacz, to jest takie proste. Podaj mi po prostu źródło: artykuł w internecie, książkę czy coś innego, co jest godne zaufania. I natychmiast dam się przekonać. A ty wolisz odpisywać mi 10 razy, ale nic konkretnego nie podasz. A mnie argument "bo ja znam się lepiej" zupełnie nie przekonuje, jak zresztą każdego rozsądnego człowieka.
Dziś na etyce mój syn uczył się jak postępować w przypadku spotkania się z osobą niepełnosprawną. Pani tłumaczyła że trzeba być dla takich osób życzliwym i nie wolno się z takich ludzi nabijać. Ciekawe czego dziś uczyły się dzieci na religii... Czy że JPII uzdrawiał, a może o tym że Jezus chodził po wodzie? Z pewnością jakiś bardzo mądrych rzeczy :)
Pani od etyki tłumaczyła, że trzeba być życzliwym tylko wobec niepełnosprawnych czy ogólnie, wobec wszystkich? Jeśli to drugie, to, jurku, ty koniecznie chodź na te lekcje z synem.
Melmutant ty mnie za słówka nie łap. Po tym co mi zrelacjonował mój syn to wydaje mi się że etyka w szkole jednak jest to pozytywny twór. Nigdy nie słyszałem by ktoś chwalił to co uczą na religii.
No daj spokój, przecież to ty wymyślasz coś na siłę. Mnóstwo ludzi chwali naukę religii, widocznie się w tych kręgach nie obracasz, ale to nie znaczy, że one nie istnieją. Istotą katechezy nie jest uczenie o cudach, tylko uczenie postaw. Znasz program zajęć z katechezy? Jeśli nie to poznaj.
A program zajęć z etyki znasz? Posłałeś syna na etykę, kierując się tylko nazwą? Nie przeczytałeś programu? Uważasz to za rozsądne? I jeśli nie znasz programu zajęć z etyki, to dlaczego wypowiadasz się na temat tego, czego tam się uczy? Czy to jest uczciwe?
Mnie się to jednak wydaje trochę nierozsądne: posłać dziecko na nieobowiązkowe lekcje i nie sprawdzić wcześniej, jak wygląda podstawa programowa tego przedmiotu. Podobnie jak nierozsądne wydaje mi się krytykowanie lekcji religii, nie sprawdziwszy przedtem podstawy programowej. Ale oczywiście trzymam kciuki za twojego syna (bez żadnej ironii).
@Meloman - nie chodzi o kwestionowanie programu "religii", tylko o to że jest ona nauczana w szkole publicznej i za nasze pieniądze. I tak trudno ją wyrugować, ciągle ktoś wymyśla sztuczne problemy jak np. konieczność zastąpienia jej etyką - wcale nie trzeba jej niczym zastępować. Co do programu, to uczenia chrześcijańskiej homofobii i przedstawiania swojej subiektywnej etyki jaka "lepszej" i zachęcanie do narzucania jej gółowi nie uważam za nic wartościowego
Łola boga Łola boga jakaż tragedia! Matko przenajświętsza religia w szkołach ło jezus maryja jak tam można??? Bądź człowieku szczęśliwy że nie masz większych problemów w życiu jak religia w szkole.
Ququar, ten problem jest naprawdę łatwo rozwiązać. Nie czarujmy się, to nie dzieci decydują, tylko ich rodzice, nie? Wystarczy, że ich przekonasz, i katecheza w szkołach znika.
Też bym chciała mieć takie problemy jak katecheza w szkołach. Serio. Tak mało zła w tym kraju. Dziecko z patologicznej rodziny bite przez pijanych rodziców, bedzie wdzięczne Ci za to, że w szkole nie musi przechodzić tych tortur jakimi sa lekcje religii.
I zmieniło się tyle że w czasie religii nie są wpuszczane do świetlicy a etyka jest dopiero po lekcjach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to znaczy, że nie są wpuszczane do świetlicy? To świetlica nie jest dostępna w ustawowych godzinach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być na świetlice zapisanym. Oczywiscie zapisać już się nie można. Dzieci które nie chodzą na religie mają przez 45 minut nie istnieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
MONo- katolizm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumiem, że podajesz własny przykład? Ja młodego zapisałam od razu 1-go września po apelu, ale niezapisane dzieci też mogą przyjść do świetlicy na "przechowanie", nikt dzieci niezapisanych nie wyrzuca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu ja nie zapisałem bo nie było potrzeby. Skąd miałem wiedzieć że zrobią religie w środku lekcji? Niestety ma okienko a świetlica jest pełna. Dla mnie to jest jasne... Zrobią wszystko by tym co nie chcą w tych szopkach uczestniczyć życie utrudnić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz, skoro dziecko jest na terenie szkoły, jest w trakcie zajęć, mimo okienka, szkoła musi zapewnić opiekę. Nie wiem jak u was jest, ale może trzeba z dyrektorem pogadać co z tym zrobić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu i obowiązkiem szkoły jest by religia była jako pierwsza lub ostatnia lekcja. Taka była umowa przy wprowadzaniu religii do szkół.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasem nie da się ułożyć planu lekcji tak aby religia we wszystkich klasach wypadła na początku albo na końcu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Więc trzeba ją przenieść do kościoła, gdzie jej miejsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zbierz ludzi i pozbieraj podpisy pod projektem obywatelskim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gosiu już delegacja była u dyrektorki i gó**o to dało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co to za dyskusja???? Religia powinna być w salkach katechetycznych obok mercedesa proboszcza, a nie w szkole, k#rwa publicznej !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My lubimy z Jurkiem dyskutować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak dla mnie, to możecie sobie lubić i 6 na 9. Mam to gdzieś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ququar, dlaczego w szkole publicznej powinny być tylko te przedmioty, które tobie się podobają? Pytam bez agresji, więc mi po prostu wyjaśnij. To może być całkiem niezły pomysł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, szkoła powinna edukować. Dlatego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ty mi odpowiadasz agresywnie, a ja chciałem merytorycznie. Po prostu chciałbym wiedzieć, dlaczego to ty masz decydować, w czym szkoła będzie edukować, a w czym nie. Nie mówię przecież, że to jest zły pomysł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, gdzie byłem agresywny ? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No może nie agresywny, ale nie odpowiedziałeś na pytanie, więc uznałem to za zaczepkę. Przepraszam, jeśli niesłusznie. Tak czy owak, odpowiedzi na pytanie nie znam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Melomanie i dobrze napisałeś... Szkoła ma edukować a nie opowiadać bzdury o chodzeniu po wodzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dlaczego to ququar ma decydować o tym, czego szkoła będzie uczyć? I skąd wiesz, jak wygląda edukacja na religii, jeśli nie czytałeś programu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, jak widzę dwie "lekcje" religii w tygodniu, u mojej córki, w szkole publicznej to mnie wątroba zaczyna boleć. A jeżeli uważasz za pomyłkę uczenie dzieci matematyki, fizyki, czy chemii, to nie mamy o czym "rozmawiać".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jejku, co ty taki drażliwy? Pytam cię normalnie: dlaczego chcesz decydować o tym, czego uczy się w szkole? I normalnie mi odpowiedz, a nie "nie mamy o czym dyskutować".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"normalnie"? Tak jak o Adolfie , który Twoim zdaniem był ateistą? Z Tobą nie można "normalnie" dyskutować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Abstrahuję od tego, że nie potrafisz uszanować podstawowych zasad dyskusji. Nie stać Cię na to, żeby napisać "Ty" z wielkiej litery.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eeee, tam, przeceniasz mnie. Ja mam nie za często własne zdanie. Z reguły staram się raczej znaleźć jakieś mądre źródło, któremu mogę zaufać. Więc jeśli masz jakieś lepsze źródło, to ZAWSZE mnie przekonasz, mówię Ci. W wypadku Hitlera kierowałem się artykułem w wikipedii (http... który wydaje mi się wiarygodny. Ale jeśli wiesz więcej na ten temat, to śmiało, podziel się swoimi źródłami. Chętnie przeczytam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ups, link się nie wkleił. Już naprawiam: en.wikipedia.org/wiki/Religious_views_of_Adolf_Hitler
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O, i jeszcze moderator usunął, co napisałem. A napisałem, że ja mam rzadko własne zdanie. Z reguły staram się znaleźć jakieś źródło, któremu mogę zaufać. Więc jeśli masz lepsze źródło, to mnie ZAWSZE przekonasz. W przypadku Hitlera - powołuję się na artykuł w wikipedii (link wyżej). Jeśli masz lepsze źródło, chętnie dam się przekonać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jurku, tu drobna sugestia - nie piszcie podań do dyrekcji, wy uderzcie do kuratorium w związku z tym, że szkoła nie zapewnia dzieciom właściwej opieki, do której jest zobowiązana. Tym bardziej, że rozumiem, że masz dziecko w klasach 1-3, tak? Szkoła nie robi łaski, że w tym czasie opiekę zapewnia. Dziecko nie może w tym czasie błakac się samo po korytarzu, bez nadzoru. Nie ma miejsca w świetlicy? Ok, proszę zorganzować drugą - to ich obowiązek. Tam się kierujcie. A znam przypadki, że i od MENu rodzice uderzali, kiedy szkoła nie spełniała obowiązujących standardów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, z całym szacunkiem, ale "Wikipedia" nie jest żadnym źródłem. Zapamiętaj to- przyda Ci się ta wiedza :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zielona to czwarta klasa. 1-3 nie było problemów bo lekcje religii były na pierwszej lub ostatniej. Ludzie się boją z tym iść do kuratorium bo dyrektorka to strasznie wredna małpa i dzieci by mogły na tym ucierpieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ququar, no przecież ja nie twierdzę, że to źródło doskonałe. Dlatego jeśli masz lepsze, to mi je po prostu podaj. Niektóre artykuły w wiki są świetne, inne są nędzne, to oczywiste. Ten wydaje mi się dobry, ale bardzo chętnie poczytam inne źródła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman, PWN może być ? Polecam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ten akurat artykuł w wikipedii zawiera 261 przypisów i zawiera w bibliografii 29 prac. To budzi pewne zaufanie, nie? Napisany jest też, na ile mogę to stwierdzić, dość bezstronnie. Ale zgadzam się, oczywiście, ze mogę się mylić, więc jeśli znasz się na tym lepiej, to po prostu napisz, na czym opierasz swoją wiedzę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale co PWN? Musisz wskazać jakieś konkretne źródło, a nie nazwę wydawnictwa. Elementarne zasady dyskusji wymagają nie tyle pisania zaimków wielką literą, tylko jasnego i konkretnego stwierdzenia, skąd pochodzi wiedza, którą się posługujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman. Znam się lepiej:) Swoją wiedzę opieram m.in. na PWN. A Ty piszesz w większości bzdury.Pasuje Ci takie wyjaśnienie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz, quqyar, to jest właśnie najbardziej irytujące w dyskusjach z tobą i takimi jak ty tutaj. Wy po prostu WIECIE. Nic nie musicie czytać, niczego sprawdzać - z góry dokładnie wiecie, jaki jest świat, i nic was nie przekona, choćby tysiąc specjalistów napisało tysiąc książek. Ja to nazywam fanatyzmem - kiedy ktoś nie potrzebuje żadnego uzasadniania dla swoich poglądów, bo po prostu ślepo w nie wierzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie, nie pasuje mi takie wyjaśnienie, bo PWN to jest nazwa wydawnictwa, a nie żadnej konkretnej książki. Więc co mam zrobić? Szukać w setkach wydanych przez nich książek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież Ty siebie teraz nazwałeś ( nadal piszesz "ty" z małej litery ). y )
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież ja ci napisałem, na czym konkretnie opieram moją wiedzę, a ty mi na to, że "po prostu wiesz lepiej". Ja jestem gotów zmienić moje poglądy, jeśli mnie do nich przekonasz, powołując się na rzetelne źródła, ale ty, najwyraźniej, takich źródeł nie masz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz rację. Ja wiem, a Ty czytasz w "wikipedii" :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napisałem ci, że ten artykuł powołuje się na 29 pozycji bibliograficznych, zawiera 261 cytatów, edytowało go i przeglądało mnóstwo osób. Uważam, że to jest naprawdę wiarygodne źródło. Ale chętnie przyznam, że jest niewiarygodne, jeśli tylko przedstawisz mi coś godnego zaufania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
4 klasa to też maluchy, ale to bez znaczenia, bo szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę nauczyciela każdemu uczniowi, nawet gimnazjaliście. To nie żadna łaska. Jeżeli szkoła tego nie robi, to nie wywiązuje się ze swoich powinności i narusza regulamin i choćby względy bhp. Kto będzie odpowiedzialny za ucznia bez nadzoru, który na przykład rękę złamie w tym czasie albo opuści teren szkoły? brak opieki = naruszenie regulaminu. To tym bardziej czas uderzyć do kuratorium, może pani się ze stołeczkiem pożegna, skoro nie ogarnia tak prostych spraw jak regulamin?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kręcimy się w tej rozmowie w kółko, bo ja swoje przekonania opieram na tym, co czytam, a ty, jak każdy fanatyk - na tym, w co święcie wierzysz. I wyśmiewanie wikipedii oraz inne tego typu chwyty nic tu nie zmienią, naprawdę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman, raz już próbowałem Cię przekonać. Ale Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Odpuszczam :) Żyj sobie w swoim małym świecie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zielona przecież samo to że religia jest w środku lekcji jest już złamaniem zasad. A dyrektorki to z pewnością nikt nie ruszy bo to mocno uczepiona jędza z PSLu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zobacz, to jest takie proste. Podaj mi po prostu źródło: artykuł w internecie, książkę czy coś innego, co jest godne zaufania. I natychmiast dam się przekonać. A ty wolisz odpisywać mi 10 razy, ale nic konkretnego nie podasz. A mnie argument "bo ja znam się lepiej" zupełnie nie przekonuje, jak zresztą każdego rozsądnego człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest smutne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Egzorcyzmy są smutne? Żartujesz? Mnie bawią podobnie jak cudowne uzdrowienia dzięki modlitwie do JPII czy Popiełuszki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, nie egzorcyzmy są smutne. Smutna jest sytuacja Jurek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś na etyce mój syn uczył się jak postępować w przypadku spotkania się z osobą niepełnosprawną. Pani tłumaczyła że trzeba być dla takich osób życzliwym i nie wolno się z takich ludzi nabijać. Ciekawe czego dziś uczyły się dzieci na religii... Czy że JPII uzdrawiał, a może o tym że Jezus chodził po wodzie? Z pewnością jakiś bardzo mądrych rzeczy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pani od etyki tłumaczyła, że trzeba być życzliwym tylko wobec niepełnosprawnych czy ogólnie, wobec wszystkich? Jeśli to drugie, to, jurku, ty koniecznie chodź na te lekcje z synem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Melmutant ty mnie za słówka nie łap. Po tym co mi zrelacjonował mój syn to wydaje mi się że etyka w szkole jednak jest to pozytywny twór. Nigdy nie słyszałem by ktoś chwalił to co uczą na religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No daj spokój, przecież to ty wymyślasz coś na siłę. Mnóstwo ludzi chwali naukę religii, widocznie się w tych kręgach nie obracasz, ale to nie znaczy, że one nie istnieją. Istotą katechezy nie jest uczenie o cudach, tylko uczenie postaw. Znasz program zajęć z katechezy? Jeśli nie to poznaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie znam programu zajęć z katechezy i nie słyszałem by ktoś chwalił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A program zajęć z etyki znasz? Posłałeś syna na etykę, kierując się tylko nazwą? Nie przeczytałeś programu? Uważasz to za rozsądne? I jeśli nie znasz programu zajęć z etyki, to dlaczego wypowiadasz się na temat tego, czego tam się uczy? Czy to jest uczciwe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem pewne obawy w temacie etyki i jedyne co wiem to to co mi syn przekazuje. Jak narazie to jestem miło zaskoczony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie się to jednak wydaje trochę nierozsądne: posłać dziecko na nieobowiązkowe lekcje i nie sprawdzić wcześniej, jak wygląda podstawa programowa tego przedmiotu. Podobnie jak nierozsądne wydaje mi się krytykowanie lekcji religii, nie sprawdziwszy przedtem podstawy programowej. Ale oczywiście trzymam kciuki za twojego syna (bez żadnej ironii).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Meloman - nie chodzi o kwestionowanie programu "religii", tylko o to że jest ona nauczana w szkole publicznej i za nasze pieniądze. I tak trudno ją wyrugować, ciągle ktoś wymyśla sztuczne problemy jak np. konieczność zastąpienia jej etyką - wcale nie trzeba jej niczym zastępować. Co do programu, to uczenia chrześcijańskiej homofobii i przedstawiania swojej subiektywnej etyki jaka "lepszej" i zachęcanie do narzucania jej gółowi nie uważam za nic wartościowego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łola boga Łola boga jakaż tragedia! Matko przenajświętsza religia w szkołach ło jezus maryja jak tam można??? Bądź człowieku szczęśliwy że nie masz większych problemów w życiu jak religia w szkole.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja, na ten przykład mam wiele problemów w życiu. Jednym z nich jest katecheza w szkołach publicznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ququar, ten problem jest naprawdę łatwo rozwiązać. Nie czarujmy się, to nie dzieci decydują, tylko ich rodzice, nie? Wystarczy, że ich przekonasz, i katecheza w szkołach znika.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też bym chciała mieć takie problemy jak katecheza w szkołach. Serio. Tak mało zła w tym kraju. Dziecko z patologicznej rodziny bite przez pijanych rodziców, bedzie wdzięczne Ci za to, że w szkole nie musi przechodzić tych tortur jakimi sa lekcje religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lucynko to się rozmnóż i za 6 lat będziesz miała. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uważasz, że mając dzieci, największym problemem życiowym jest to, że mają religię w szkole?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dla tego jełopa to jest największy problem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jurek kiedyś był egzorcyzmowany a teraz sam egzorcyzmuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane