Drogi autorze, chyba mało wiesz o motoryzacji. W książkach obsługi 126p, Poloneza itp. było coś takiego jak ustawienia 3-4 opon na sobie i przewrócenie samochodu na bok podpierając go słupkiem środkowym na tym stosie opon. Często tę metodę stosowano przy konserwacji podwozia.
Sam tę metodę zastosowałem w Seicento mojej byłej ze dwa lata temu i szczerze powiem, że w kanale by mnie krew zalała ponieważ mam 187cm wzrostu i muszę się nagimnastykować by coś przy autku pogrzebać.
Takie naprawy wykonywane są z biedy. Takimi autami ludzie jeżdżą bo nie stać ich na lepsze. Tak wygląda Unia Europejska w Polsce. W Niemczech nie rzadko złomują sprawne 10 letnie auta, a u nas większość aut jeżdżących na drogach stanowią samochody powyżej 10 lat... Tam przeciętnego operatora produkcji czy magazynu stać na zakup nowego małego auta na raty, a u nas operatorzy jak już dostaną umowę to pracują za najniżesze pieniądze starczające jedynie na wegetację.
I co to ma wspólnego ze zdjęciem? Niektórzy po prostu szanują swój pieniądz i nie jadą do mechanika z byle piardem skoro potrafią coś sami zaradzić. Inni sami grzebią przy autach bo takią mają pasję czy hobby.
Pracowałem jako mechanik i powiem tylko tyle ,że większość ludzi nie potrafi zrobić NIC przy swoim aucie. Co jest śmieszne i żenujące... nie raz ktoś przyjechał aby mu np wymienić żarówkę (gdzie było proste dojście) albo akumulator na nowy w starym Kadecie:D
A teraz minusy (tylko podpisywać się) chce wiedzieć kto nie potrafi odkręcić klemy od akumulatora gdzie ma kluczyk w bagażniku jak i akumulator :D
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Patrząc na podpórki myślę: patyczek, zapałka, wykałaczka...
to tico, więc jest ok
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tico to ja podnoszę z przodu bez problemu na wysokość pół metra, a Herkulesem nie jestem :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy Janusz. Zamiast pojechać jak człowiek to mechanika to pali głupa pod blokiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niektórzy ludzie mają umiejętności, chęci... a nie dwie lewe ręce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie każdy jest taki lewy by śrubokręta od młotka nie odróżniać i w rurkach chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogi autorze, chyba mało wiesz o motoryzacji. W książkach obsługi 126p, Poloneza itp. było coś takiego jak ustawienia 3-4 opon na sobie i przewrócenie samochodu na bok podpierając go słupkiem środkowym na tym stosie opon. Często tę metodę stosowano przy konserwacji podwozia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dziś się to stosuje przy konserwacji. Ale skąd gimby mają wiedzieć, ich rodzice też nic dziwnego by w tym nie zobaczyli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam tę metodę zastosowałem w Seicento mojej byłej ze dwa lata temu i szczerze powiem, że w kanale by mnie krew zalała ponieważ mam 187cm wzrostu i muszę się nagimnastykować by coś przy autku pogrzebać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na kanale lipa bo pod progami są szyny czy najazd ogólnie mówiąc, trzeba się wciskać na linii kół.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam ten ból konserwacji na kanale... nie jest to wygodne. Najlepszym rozwiązaniem jest podnośnik. A jak ktoś nie ma to i tak też da radę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mechanikiem z zawodu nie jestem i nie pracuje jako mechanik, ale pogrzebać w blaszaku czasem lubie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
prawda. z bratem tak wywracaliśmy maluszka, potem skode 120l a nawet seata toledo 1 potem nastała era kanału :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest stabilnie? Jest :P Facet żyje? Żyje więc wszystko Ok :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się kiedyś robiło, bardziej bezpieczne niż samochód na podnośniku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie naprawy wykonywane są z biedy. Takimi autami ludzie jeżdżą bo nie stać ich na lepsze. Tak wygląda Unia Europejska w Polsce. W Niemczech nie rzadko złomują sprawne 10 letnie auta, a u nas większość aut jeżdżących na drogach stanowią samochody powyżej 10 lat... Tam przeciętnego operatora produkcji czy magazynu stać na zakup nowego małego auta na raty, a u nas operatorzy jak już dostaną umowę to pracują za najniżesze pieniądze starczające jedynie na wegetację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I co to ma wspólnego ze zdjęciem? Niektórzy po prostu szanują swój pieniądz i nie jadą do mechanika z byle piardem skoro potrafią coś sami zaradzić. Inni sami grzebią przy autach bo takią mają pasję czy hobby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracowałem jako mechanik i powiem tylko tyle ,że większość ludzi nie potrafi zrobić NIC przy swoim aucie. Co jest śmieszne i żenujące... nie raz ktoś przyjechał aby mu np wymienić żarówkę (gdzie było proste dojście) albo akumulator na nowy w starym Kadecie:D A teraz minusy (tylko podpisywać się) chce wiedzieć kto nie potrafi odkręcić klemy od akumulatora gdzie ma kluczyk w bagażniku jak i akumulator :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc na podpórki myślę: patyczek, zapałka, wykałaczka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tico, ciężkie nie jest. Skończyłoby się na kilku zadrapaniach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To pozdrawiam gdyby spadlo na Ciebie 700kg ... To ze samochód lekki jak na samochód nie oznacza ze nic nie wazy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najważniejsze że twarz zabezpieczona przed iskrami..... w fotoszopie xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będzie pan zadowolony :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś takiego widziałem z duzym fiatem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to tico nawet jak spadnie to skończy się najwyżej na siniakach i otarciach :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale kierowcy tico tak mają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane