Panie kolego kontrole PIP i sanepidu nigdy nie są i nie musza być zapowiedziane, zapowiada się skarbówka. Można pisać takie dyrdymały jak Ty, można wiecznie psioczyć ale powiadomić służby, zadzwonić to już ciężko, po fakcie zawsze pełno mentorów.
Ps. Sprawdź jakie masz prawa, naucz się z nich korzystać, odważ się zamiast podpier... kolegów
Pozdrawiam SIP
Liberte jak długo żyję to jeszcze nie widziałem niezapowiedzianej kontroli PIP, US oraz ITD nawet na każdą jedną kontrolę sanepidu zakłady się przygotowują dzień wcześniej.
Widocznie niezbyt długo żyjesz... Ustawa o PIP nie nakłada na inspektorów obowiązku informowania o kontroli, natomiast obliguje do kontroli przedsiębiorstwa po każdym zgłoszeniu łamania przepisów i prawa pracy. Nie myl jednak kontroli np okresowych z kontrolami interwencyjnymi i tu dygresja do BlackHart mandat i zakup kontrolowany to nie to samo co kontrola skarbowa.
"Regulamin dla niewolnika.Co tam kodeks pracy." To chyba wiocha dla wstawiającego, w kodeksie pracy nieobecność nieusprawiedliwiona jest określona jako porzucenie pracy, za które pracodawca ma prawo wywalić. Ktoś kto stworzył system ze zdjęcia ma mocne nerwy do tych patałachów "pracowników", bo rozumiem że "N.Chore" to nie jest L4.
"Regulamin dla niewolnika.Co tam kodeks pracy." To chyba wiocha dla wstawiającego, w kodeksie pracy nieobecność nieusprawiedliwiona jest określona jako porzucenie pracy, za które pracodawca ma prawo wywalić. Ktoś kto stworzył system ze zdjęcia ma mocne nerwy do tych patałachów "pracowników".
Świetny pomysł. Musze u siebie w firmie zastosować coś podobnego. Tylko zmienię stawki bo 24 pkt ozaczałyby że pracownik w ogóle wypłaty by nie dostał.
Jest napisane na dole że ,,ze względu na porażające ilości nieobecności w pracy regulamin obowiązuje (...) ". Może pracownicy lecą w kulki i koleś nie wytrzymał.W tych czasach masz terminy zamówień z których musisz się wywiązać i albo nakładają na Ciebie kare albo rezygnują z Twoich usług.
Taki taryfikator powinni stosować na kopalniach. Znam trochę ściemniaczy robiących na grubie, potrafią po 3-4 miesiące w roku przesiedzieć na L4 i nawet kontroli nie mieli. U prywaciarza by na zbity pysk z pracy wylecieli.
Regulamin dla niewolnika? A czy ktoś zmusił Cię tam do pracy? Nie pasuje Ci możesz tam nie pracować. A kodeks pracy to tak na prawdę się nadaje do podcierania d.u.p.y. Jak i umowy państwowe dzięki, którym rząd zabiera Ci z pensji prawie połowę Twojej wypłaty.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ale lemingi myślą że maja "darmową" szkołę służbę zdrowi itd.
Zaden głupek nie wpadnie na to że za to zapłacił w podatkach (bardzo wysokich)
święta racja. gdyby nie te wysokie podatki, to połowa z tego co zabiera państwo trafiłaby do pracownika, prawda? zwłaszcza to widać w takich bangladeszu, nie? tam to podatki niskie a pracownicy zarabiają, że ho hoooo. służba zdrowia i szkolnictwo też działa, nie?
sprawdź sobie gałka kalkulator płacowy przedsiębiorcy jest dostępny w internecie i sprawdź sobie ile kosztujesz pracodawcę a ile ci zostaje na rękę. I gdyby nie było ponad 600 tys. zbędnych urzędników, wysokich podatków, akcyz i przymusu ubezpieczeń, to Twoje comiesięczne wydatki byłyby z pewnością o połowe niższe czyli pomimo tego że zarabiałbyś tyle samo, to byłoby Cię stać na więcej jak ma to miejsce np. w Anglii. W Anglii chciałbym przypomnieć, że jak zarobisz np. 1200 funtów za litr benzyny zapłacisz ok. 1,30 funta. W Polsce jak zarobisz 1200zł za benzynę płacisz 5,30zł.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
najgorsze jest to że nawet gdy już zabiorą ci te pieniądze na ubezpieczenie to gdy zachorujesz to i tak musisz zapłacić drugi raz bo na kasę chorych termin jest za 50 lat
Właśnie czemu?? Państwo okrada przedsiębiorcę z każdej strony jak leci. Masz małą firmę czy początkujesz to nawet 1000 zł czasem ciężko mieć na czysto po vatach , zusach , dochodówkach i innych. A niejeden przychodzi do pracy na fejsie posiedzieć albo SMSy popisać i płać mu najlepiej 3 tyś zł.
Sytuacja jest absurdalna w swojej logice... Państwo obarcza przedsiębiorcę obciążeniami fiskalnymi w poczuciu że ten i tak zrobi wszystko by Państwo oszwabić a przedsiębiorca kombinuje w poczuciu, że i tak Państwo go okradnie. Suma sumarum Państwo kradnie, przedsiębiorca kradnie a pracownik najemny jest okradany... do czasu aż olśni go by samemu tez kraść.
Zabawne rzeczy piszesz, bo z mojego doświadczenia jest zupełnie odwrotnie. Czy pracowałem w sklepie, czy w nieco innej firmie, sanepid zawsze się zapowiadał. Natomiast skarbówka chodziła po kryjomu na "szybkiego klienta". Czyli rzuca ci batonika i kasę na lade mówi ze się spieszy i nie potrzeba paragonu, robi parę kroków do wyjscia i zanim zdarzyszysz nabic na kase, cyk leg*tymacja i mandacik za Nie wydanie paragonu, s**i jedne.
Różnica między mandatem a kontrolą UKF jest olbrzymia a z obowiązku zapowiedzi kontroli zwalniają wyłącznie ściśle określone przesłanki związane wyłącznie z prowadzonym postępowaniem w sparwie przestępstwa
"nieobecny" piszemy razem, nie dziwi mnie że regulamin jest id**tyczny, skoro w biurze pracują idioci. tak na marginesie, po trzech dniach delikwenta można zwolnić dyscyplinarnie, więc ta pobłażliwość wzięła się chyba z niedoboru pracowników (niewolników).
Wstawiający nie ma mózgu? Gdzie indziej to Cie wyj*bia na zbity pysk a tu masz tyle szans ze chyba pracujesz w firmie dla niepełnosprawnych umysłowo leni.
Ktoś ma złote serce a nie regulamin dla niewolnika...20 dni nie obecności w pracy a ty nadal możesz pracować? jak wstawiający uważa to za niewolnictwo to nie chciał bym być twoim pracodawca...
To złote serce jest wbrew przepisom prawa pracy. Pracownik przebywający na L4 (nie będące skutkiem wypadku w pracy i równoważnym) ma wypłacane 80% wynagrodzenia przez 30 dni przez pracodawcę, jeśli okres absencji jest dłuższy to świadczenie przejmuje ZUS (na logikę po to płaci się składkę chorobową). Przepisy mówią wyraźnie i jednoznacznie o absencji pracownika, tylko NN daje podstawę bezpośrednią do zwolnienia. Jeśli nieobecności są spowodowane chorobą trzeba udowodnić nadużycia.
Zatrudniam sie na umow3 o prace, biore L4 i moga mnie w d@pe pocalowac, miesiac stawia pracodawca, reszte zus, lekarz tez cos dostanie od chorego pacjenta... i tak to sie kreci.
A ty umiesz czytać? Wylot z pracy za 24 (nie 20!) i to punktów karnych a nie dni nieobecności pajacu. Za 6 dni nieobecności możesz już wylecieć (6 x 4 = 24). To jest paranoja aby tak z pracownikami postępować. Gdzie tu poszanowanie dla praw pracownika czy praw człowieka? Gdyby tu chodziło o karanie punktami tylko N.N. w pracy to miałoby może sens. Lecz naliczanie punktów karnych za L4 czy N.U. to już jest absurd. Przykładowo przy złamaniu ręki masz L4 na jakieś 4 tygodnie czyli 20 dni roboczych. Jeśli wcześniej zdarzyło ci się chorować przez 4 dni to możesz ... żegnać się z pracą. SICK!!!!
Za 24 pkt to ja mogę takiemu wyzyskiwaczowi pracodawcy w mordę walnąć bez ostrzeżenia i mam w dupi! konsekwencje liczy się moja satysfakcja . ps PIP ZUS US powinien się zając taką firmą mieli by tam co robić ,,,,
N.N nieobecność nieusprawiedliwiona, N.U. nieobecność usprawiedliwiona, N chore nieobecność choroba. Pewnie tylko dla umów zlecenie i dzieło. Brak urlopu, L-4. Więc jak przyniesie zaświadczenie od lekarza, albo L-4, tp liczą to jako N chory i punkty lecą. to samo jak powinien byc urlop okolicznościowy - śmierć bliskich. itp, to liczą jako N uspr.
Ogólnie niewolnictwo...
Trudno ocenić jak to tam wygląda naprawdę, ale trochę dziwi mnie fakt, że nikt z komentujących absurd nie próbuje odnieść się do punktu: Ze względu na porażające ilości nieobecnych w pracy... (Drugie od dołu)
Widac pibi80 że jesteś id***a nie potrafiącym czytac ze zrozumieniem. Normalnie w pracy za nieobecnośc nieuzasadniona można zostac zwolnionym, natomiast za nieobecnośc uzasadniona(śmierć współmałzonka lub rodzica, wypadek, pobyt w szpitalu przed wypisaniem zwolnienia) nie mozna dawać zadnych poj.b.nych punktów. Tym bardziej za chorobowe !!! tak samo obniżanie stawek to naruszenie prawa pracy i zawartej umowy. No to hejtujcie prywaciarzyki.
No widać durNhu, że jesteś id**tą który zanim coś napisze nie przemyśli tematu. Wszystko w tabelce powyżej dotyczy nieusprawiedliwionych nieobecności. Widzisz literkę "N" przed "uspraw" i przed "chore"? Prywaciarzyk... dobre sobie. Jestem najemnym od 12 lat. No ale ja przynajmniej pracuję, a nie pierniczę bzdury w internecie 24/7.
Żadne niewolnictwo, tylko dobra wola ze strony pracodawcy (nigdy nie sądziłem że coś takiego powiem;)). Jak sobie robol nie przyjdzie, bo leży gdzieś nawalony, to zamiast go natychmiast zwolnić, dają mu szansę. U mnie w pracy nie ma takiej możliwości.
W tabelce jest "N. chore", co rozumiem jako "nieusprawiedliwiony dzień chorobowego". Na przykład - łeb nawala, czy nawet kręgosłup, ale nie masz ochoty iść do lekarza, więc tylko zgłaszasz.
Niewolnictwo pełną gębą choć na dole jest napisane, że nieobecności można rozliczyć przysługującym urlopem a więc chodzi tu chyba o zwykłe nieprzychodzenie do pracy niczym nie uzasadnione.
PIP na niezapowiedzianą kontrolę zawsze wpada po uprzednim powiadomieniu pracodawcy!! To wszystko o kant d**y potłuc.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panie kolego kontrole PIP i sanepidu nigdy nie są i nie musza być zapowiedziane, zapowiada się skarbówka. Można pisać takie dyrdymały jak Ty, można wiecznie psioczyć ale powiadomić służby, zadzwonić to już ciężko, po fakcie zawsze pełno mentorów. Ps. Sprawdź jakie masz prawa, naucz się z nich korzystać, odważ się zamiast podpier... kolegów Pozdrawiam SIP
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Liberte jak długo żyję to jeszcze nie widziałem niezapowiedzianej kontroli PIP, US oraz ITD nawet na każdą jedną kontrolę sanepidu zakłady się przygotowują dzień wcześniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widocznie niezbyt długo żyjesz... Ustawa o PIP nie nakłada na inspektorów obowiązku informowania o kontroli, natomiast obliguje do kontroli przedsiębiorstwa po każdym zgłoszeniu łamania przepisów i prawa pracy. Nie myl jednak kontroli np okresowych z kontrolami interwencyjnymi i tu dygresja do BlackHart mandat i zakup kontrolowany to nie to samo co kontrola skarbowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda że ja tam nie pracuje bo gość miałby mały sabotaż i PIP by mu firmę zamknął.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jako kodeks pracy? Tam pewnie wszyscy pracują na podstawie umowy zlecenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Regulamin dla niewolnika.Co tam kodeks pracy." To chyba wiocha dla wstawiającego, w kodeksie pracy nieobecność nieusprawiedliwiona jest określona jako porzucenie pracy, za które pracodawca ma prawo wywalić. Ktoś kto stworzył system ze zdjęcia ma mocne nerwy do tych patałachów "pracowników", bo rozumiem że "N.Chore" to nie jest L4.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Regulamin dla niewolnika.Co tam kodeks pracy." To chyba wiocha dla wstawiającego, w kodeksie pracy nieobecność nieusprawiedliwiona jest określona jako porzucenie pracy, za które pracodawca ma prawo wywalić. Ktoś kto stworzył system ze zdjęcia ma mocne nerwy do tych patałachów "pracowników".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wreszcie jakiś ,,kodeks pracy" w sejmie ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kodeks pracy nie reguluje, ile masz płacić swoim pracownikom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
troche jak w szkole
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetny pomysł. Musze u siebie w firmie zastosować coś podobnego. Tylko zmienię stawki bo 24 pkt ozaczałyby że pracownik w ogóle wypłaty by nie dostał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest napisane na dole że ,,ze względu na porażające ilości nieobecności w pracy regulamin obowiązuje (...) ". Może pracownicy lecą w kulki i koleś nie wytrzymał.W tych czasach masz terminy zamówień z których musisz się wywiązać i albo nakładają na Ciebie kare albo rezygnują z Twoich usług.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki taryfikator powinni stosować na kopalniach. Znam trochę ściemniaczy robiących na grubie, potrafią po 3-4 miesiące w roku przesiedzieć na L4 i nawet kontroli nie mieli. U prywaciarza by na zbity pysk z pracy wylecieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim cudem nie mieli kontroli? Jakas dziwna historyjka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Regulamin dla niewolnika? A czy ktoś zmusił Cię tam do pracy? Nie pasuje Ci możesz tam nie pracować. A kodeks pracy to tak na prawdę się nadaje do podcierania d.u.p.y. Jak i umowy państwowe dzięki, którym rząd zabiera Ci z pensji prawie połowę Twojej wypłaty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale lemingi myślą że maja "darmową" szkołę służbę zdrowi itd. Zaden głupek nie wpadnie na to że za to zapłacił w podatkach (bardzo wysokich)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
święta racja. gdyby nie te wysokie podatki, to połowa z tego co zabiera państwo trafiłaby do pracownika, prawda? zwłaszcza to widać w takich bangladeszu, nie? tam to podatki niskie a pracownicy zarabiają, że ho hoooo. służba zdrowia i szkolnictwo też działa, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sprawdź sobie gałka kalkulator płacowy przedsiębiorcy jest dostępny w internecie i sprawdź sobie ile kosztujesz pracodawcę a ile ci zostaje na rękę. I gdyby nie było ponad 600 tys. zbędnych urzędników, wysokich podatków, akcyz i przymusu ubezpieczeń, to Twoje comiesięczne wydatki byłyby z pewnością o połowe niższe czyli pomimo tego że zarabiałbyś tyle samo, to byłoby Cię stać na więcej jak ma to miejsce np. w Anglii. W Anglii chciałbym przypomnieć, że jak zarobisz np. 1200 funtów za litr benzyny zapłacisz ok. 1,30 funta. W Polsce jak zarobisz 1200zł za benzynę płacisz 5,30zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najgorsze jest to że nawet gdy już zabiorą ci te pieniądze na ubezpieczenie to gdy zachorujesz to i tak musisz zapłacić drugi raz bo na kasę chorych termin jest za 50 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Program lojalnościowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie czemu?? Państwo okrada przedsiębiorcę z każdej strony jak leci. Masz małą firmę czy początkujesz to nawet 1000 zł czasem ciężko mieć na czysto po vatach , zusach , dochodówkach i innych. A niejeden przychodzi do pracy na fejsie posiedzieć albo SMSy popisać i płać mu najlepiej 3 tyś zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sytuacja jest absurdalna w swojej logice... Państwo obarcza przedsiębiorcę obciążeniami fiskalnymi w poczuciu że ten i tak zrobi wszystko by Państwo oszwabić a przedsiębiorca kombinuje w poczuciu, że i tak Państwo go okradnie. Suma sumarum Państwo kradnie, przedsiębiorca kradnie a pracownik najemny jest okradany... do czasu aż olśni go by samemu tez kraść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabawne rzeczy piszesz, bo z mojego doświadczenia jest zupełnie odwrotnie. Czy pracowałem w sklepie, czy w nieco innej firmie, sanepid zawsze się zapowiadał. Natomiast skarbówka chodziła po kryjomu na "szybkiego klienta". Czyli rzuca ci batonika i kasę na lade mówi ze się spieszy i nie potrzeba paragonu, robi parę kroków do wyjscia i zanim zdarzyszysz nabic na kase, cyk leg*tymacja i mandacik za Nie wydanie paragonu, s**i jedne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pomyłka, to było do komentarza poniżej ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Różnica między mandatem a kontrolą UKF jest olbrzymia a z obowiązku zapowiedzi kontroli zwalniają wyłącznie ściśle określone przesłanki związane wyłącznie z prowadzonym postępowaniem w sparwie przestępstwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
e to i tak dobrze i mnie za 1 dzień Nieobecności Nieusprawiedliwionej wylatuje się z pracy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"nieobecny" piszemy razem, nie dziwi mnie że regulamin jest id**tyczny, skoro w biurze pracują idioci. tak na marginesie, po trzech dniach delikwenta można zwolnić dyscyplinarnie, więc ta pobłażliwość wzięła się chyba z niedoboru pracowników (niewolników).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawiający nie ma mózgu? Gdzie indziej to Cie wyj*bia na zbity pysk a tu masz tyle szans ze chyba pracujesz w firmie dla niepełnosprawnych umysłowo leni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś ma złote serce a nie regulamin dla niewolnika...20 dni nie obecności w pracy a ty nadal możesz pracować? jak wstawiający uważa to za niewolnictwo to nie chciał bym być twoim pracodawca...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To złote serce jest wbrew przepisom prawa pracy. Pracownik przebywający na L4 (nie będące skutkiem wypadku w pracy i równoważnym) ma wypłacane 80% wynagrodzenia przez 30 dni przez pracodawcę, jeśli okres absencji jest dłuższy to świadczenie przejmuje ZUS (na logikę po to płaci się składkę chorobową). Przepisy mówią wyraźnie i jednoznacznie o absencji pracownika, tylko NN daje podstawę bezpośrednią do zwolnienia. Jeśli nieobecności są spowodowane chorobą trzeba udowodnić nadużycia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zatrudniam sie na umow3 o prace, biore L4 i moga mnie w d@pe pocalowac, miesiac stawia pracodawca, reszte zus, lekarz tez cos dostanie od chorego pacjenta... i tak to sie kreci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty umiesz czytać? Wylot z pracy za 24 (nie 20!) i to punktów karnych a nie dni nieobecności pajacu. Za 6 dni nieobecności możesz już wylecieć (6 x 4 = 24). To jest paranoja aby tak z pracownikami postępować. Gdzie tu poszanowanie dla praw pracownika czy praw człowieka? Gdyby tu chodziło o karanie punktami tylko N.N. w pracy to miałoby może sens. Lecz naliczanie punktów karnych za L4 czy N.U. to już jest absurd. Przykładowo przy złamaniu ręki masz L4 na jakieś 4 tygodnie czyli 20 dni roboczych. Jeśli wcześniej zdarzyło ci się chorować przez 4 dni to możesz ... żegnać się z pracą. SICK!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ps. komu się chce chodzić do pracy za 1200 zł netto i umowę zlecenie lub o dzieło jakie proponują wyzyskiwacze !!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego Ty nie zatrudniasz ludzi na godnych warunkach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za 24 pkt to ja mogę takiemu wyzyskiwaczowi pracodawcy w mordę walnąć bez ostrzeżenia i mam w dupi! konsekwencje liczy się moja satysfakcja . ps PIP ZUS US powinien się zając taką firmą mieli by tam co robić ,,,,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo do pracy przychodzi się kiedy ma się na to ochotę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaprosić PIP na kontrolę:) Takie praktyki są niedopuszczalne i niezgodne z prawem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
N.N nieobecność nieusprawiedliwiona, N.U. nieobecność usprawiedliwiona, N chore nieobecność choroba. Pewnie tylko dla umów zlecenie i dzieło. Brak urlopu, L-4. Więc jak przyniesie zaświadczenie od lekarza, albo L-4, tp liczą to jako N chory i punkty lecą. to samo jak powinien byc urlop okolicznościowy - śmierć bliskich. itp, to liczą jako N uspr. Ogólnie niewolnictwo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trudno ocenić jak to tam wygląda naprawdę, ale trochę dziwi mnie fakt, że nikt z komentujących absurd nie próbuje odnieść się do punktu: Ze względu na porażające ilości nieobecnych w pracy... (Drugie od dołu)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepraszam - trzecie od dołu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widac pibi80 że jesteś id***a nie potrafiącym czytac ze zrozumieniem. Normalnie w pracy za nieobecnośc nieuzasadniona można zostac zwolnionym, natomiast za nieobecnośc uzasadniona(śmierć współmałzonka lub rodzica, wypadek, pobyt w szpitalu przed wypisaniem zwolnienia) nie mozna dawać zadnych poj.b.nych punktów. Tym bardziej za chorobowe !!! tak samo obniżanie stawek to naruszenie prawa pracy i zawartej umowy. No to hejtujcie prywaciarzyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No widać durNhu, że jesteś id**tą który zanim coś napisze nie przemyśli tematu. Wszystko w tabelce powyżej dotyczy nieusprawiedliwionych nieobecności. Widzisz literkę "N" przed "uspraw" i przed "chore"? Prywaciarzyk... dobre sobie. Jestem najemnym od 12 lat. No ale ja przynajmniej pracuję, a nie pierniczę bzdury w internecie 24/7.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ZA 1 DZIEŃ NIEUSPRAWIEDLIWIONY PRACODAWCA NIE MAM PRAWA ZWOLNIĆ ALE JAK SĄ 2 TO JUŻ TAK CIEKAWE ILE ZA URLOP NA ŻĄDANIE
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Również za 1 dzień nieusprawiedliwionej nieobecności pracodawca ma prawo zwolnić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapewne dotyczy umów zleceń. Żaden normalny człowiek pozostający w stosunku pracy nie pozwoliłby na coś takiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadne niewolnictwo, tylko dobra wola ze strony pracodawcy (nigdy nie sądziłem że coś takiego powiem;)). Jak sobie robol nie przyjdzie, bo leży gdzieś nawalony, to zamiast go natychmiast zwolnić, dają mu szansę. U mnie w pracy nie ma takiej możliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziwi mnie jednak, że za chorobę też zbiera się punkty naganne. Chyba, że jest to inna "choroba".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tabelce jest "N. chore", co rozumiem jako "nieusprawiedliwiony dzień chorobowego". Na przykład - łeb nawala, czy nawet kręgosłup, ale nie masz ochoty iść do lekarza, więc tylko zgłaszasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niewolnictwo pełną gębą choć na dole jest napisane, że nieobecności można rozliczyć przysługującym urlopem a więc chodzi tu chyba o zwykłe nieprzychodzenie do pracy niczym nie uzasadnione.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane