A ja bym w naszych szpitalach otwarła płatne CENTRUM DLA AMERYKANÓW, ANGLIKÓW... super skuteczna dieta - gwarantowane 5 kg spadku wagi / tydzień.... i każdy bedzie HAPPY
Zdajesz sobie sprawe z tego, ze tu jest jakies 500kcal? Ludzie nauczyli sie wpie*dalac jak swinie i gdy ktos im podaje normalne porcje to wielki lament...
Jak tak patrze po tych wszystkich zdjęciach ze szpitali, to dochodzę do wniosku, że ktoś (nie)specjalnie podmienił ustawy w sprawie jedzenia.. szpital więzienie..
Prawda, że w szpitalach karmią źle i mało, nie są to żadne wymysły ani stereotypowe gadanie. Inna sprawa to to, że kolacje winno się jeść niewielkie lub w ogóle z nich rezygnować. Matka po porodzie nie różni się jakoś znacznie zapotrzebowaniem kalorycznym od przeciętnej osoby. Być może zaproponowana tutaj kolacja do urozmaiconej kuchni nie należy, nie jest to jednak porcja głodowa. Czy ten tłuszcz na talerzu to masło czy margaryna jeden ch...jest go i tak ilość symboliczna. Najważniejszym posiłkiem jest śniadanie i gdyby zaproponowano je w takiej wersji jak ww to możnaby się czuć zbulwersowany
a ja nie rozumiem tych wypowiedzi, przecież matka karmiąca jest na ścisłej diecie i tylko pietruszki w szpitalu tam nie powinno być....... Ludzie którzy krytykują niech poczytają co może jeść kobieta po porodzie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak ściślej w kwestii diety ścisłej, to ściśle określając, dieta ścisła w szpitalu polega po prostu na nieprzyjmowaniu jakichkolwiek pokarmów. Kobieta po porodzie nie ma zakazu jedzenia. Nie jest po operacji, nie wycięli jej żołądka. Nie może co najwyżej pić gazowanych napojów, nażreć się fasoli, grochu, kapusty czy sałatek w octowej marynacie - ale nigdzie nie ma zaleceń do niepodawania jedzenia, jak piszesz.
Tak. Pamiętam jeszcze jaki mi halo zrobili, kiedy im grzecznie zwróciłam uwagę, że mam nietolerancję laktozy. Myślałam, że pielęgniarki mnie gdzieś w nocy zaciągnął i przeprowadzą przymusową eutanazję.
Natka pietruszki ma właściwości antyseptyczne, wpływa pozytywnie na proces trawienia i zapobiega infekcjom układu moczowego.
Łyżka stołowa pietruszki zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C.
Zawiera wapń, magnez, potas oraz żelazo, które pomaga zwalczać anemię.
Pietruszka jest najzdrowsza świeża, gotowana traci część swoich wartości odżywczych.
O jogurcie naturalnym chyba nie muszę się rozpisywać. Jeżeli to faktycznie dieta karmiącej to przy bardzo ograniczonym budżecie szpitalnym jest to doskonała dieta.
Ale szydercy o tym nie wiedzą.
Zgadzam się, że powinni trochę ułatwić proces kupowania żywności. Ceny powinny być jak w normalnych sklepach. Ale obstaję przy tym, że to nie musi być za darmo. Co do parówek i margaryny to logiczne, że chodzi tutaj o ich cenę. Margarynę stosują również dlatego, że przy chorobach wieńcowych nie mogliby zaserwować masła. Poza tym jest na szeroką skalę zakrojona propaganda koncernów, "udowadniająca" wyższość chemii nad masłem. Dlatego może być również postrzegana za zdrowszą. Osobiście stosuję zamiennie lub okresowo wcale. Bo wszystko co w nadmiarze to szkodzi najbardziej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A czy każda rodząca kobieta ma chorobę wieńcową? Podobnie jak ci z chorą wątrobą, trzustką, żołądkiem? Widzisz, doskonale wiem na czym polega dieta wątrobowa - podkreślam - DIETA. W tej diecie obowiązuje kategoryczny zakaz spożywania margaryny - tylko masło. Tymczasem na oddziale gastroenterologicznym, gdzie prawie 100% pacjentów ma zaleconą dietę wątrobową - nigdy nie było masła, jedynie margaryna. To się proszę zdecydować wreszcie, bo widzę, że następuje zmiana poglądów. Najpierw było, że w szpitalu obowiązuje dieta, a jak już wyjaśniłam, czym jest dieta - to schodzimy do kasy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I zrozum wreszcie - nie po to ktoś orzekł, ze stan pacjenta jest na tyle poważny, że nie może leczyć się w domu i konieczna jest hospitalizacja, żeby potem pacjent chodził po mieście na zakupy. No albo jest się chorym wymagającym hospitalizacji - albo jest się na tyle zdrowym, że nie trzeba zajmować miejsca w szpitalu, można się leczyć w domu i robić zakupy. Ogarnij, że szpitale to nie tylko mega wypasione szpitale wojewódzkie, odziały akademii medycznych - ale tez małe powiatowe szpitale, gdzie nie ma sklepików, bufetów i innych możliwości nabycia czegokolwiek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Wcale nie rzadko się zdarza, że ludzie są w szpitalu po kilkaset kilometrów od domu i rodzina nie ma możliwości, żeby ich każdego dnia odwiedzać w celu choćby dożywiania. Nikt z rodziny nie przyniesie, wyjść poza oddział nie można, bo stan zdrowia nie pozwala, a w dodatku w samym szpitalu i tak nic nie ma, żeby można było kupić. No jestem ciekawa, czy znajdując się w takiej sytuacji, też byłbyś/byłabyś mega happy z powodu garści pietruszki na śniadanie. W domu raz zjesz pietruchę - a potem dojesz szynki, kiełbasy, zjesz normalny obiad, podwieczorek, kolację. A w szpitalu - tylko pietruszka.
Usprawnić proces kupowania żywności tzn, że sklepy mogłyby sprzedawać z dostawą jak to się dzieje na zachodzie. Każdy sklep stara się sprzedać jak najwięcej dlatego opłacałoby się nawet zrobić taki darmowy serwis.
nie widzę szpitala
w szpitalu obowiązuje dieta jak si enie podpba to wypisac żone i do hotelu 5 gwiazdkowego
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A jaka konkretnie dieta, bo widzę, że się znasz. Dieta obowiązuje tych, których stan zdrowia tego wymaga. Jak masz chory żołądek, wątrobę, trzustkę, cukrzycę - no to logiczne, że musisz nie tylko w szpitalu trzymać dietę i ma być ona dostosowana do indywidualnych potrzeb. Ale tu w tytule widzę hasło porodówka - czyli nie chodzi o osobę obłożnie chorą, która ma zdrowie na wyczerpaniu, bo o ile wiem, ciąża to nie jest choroba, a naturalny stan fizjologiczny kobiety, podobnie jak poród. Zatem jak twierdzisz, że ma być dieta, to matka karmiąca ma jeść za siebie oraz za dziecko, które karmi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zatem nie może żyć na szczawiu i natce pietruszki - przeciwnie, powinna dostać solidny posiłek. Kobieta po porodzie ma być silna, najedzona, bo nie może się słaniać z głodu, kiedy się noworodkiem zajmuje. Więc jak już zaznaczasz, że ma być dieta - to raczej "podwójna" - a nie jak dla pacjenta z brakiem połowy żołądka. Tymczasem i pacjent po operacji, który prawie wcale nie może jeść - i kobieta po porodzie, która jest zdrowa i nic jej nie dolega, dostają tyle samo i takie samo "nic".
Nie o frytki z maca chodzi, ale o wędlinę choćby, owoce i masła tyle, żeby na więcej niż 1
O diecie w więzieniu to już niejeden artykuł można było przeczytać i wnika z tego, że nasi kryminaliści mają zbilansowaną dietę, dostosowaną do swoich potrzeb i jedzonko niczym w hotelu. Niejedna polska rodzina nie jada tak dobrze, jak nasi kryminaliści, którzy przecież w więzieniu sa za karę. Tymczasem włos im z głowy spaść nie może i nie wiem czy wiesz, ale jak któryś kryminalista za bardzo schudnie w czasie odsiadki, to ma prawo skarżyć więzienie, że go głodzono... Tymczasem szpitalu człowiek nie jest za karę - a za kasę, którą na to płaci, jak ma zdrowieć o suchym chlebie?
Hehehe nie rozśmieszaj mnie. Dostawałem max 1200kcal a to była najbardziej kaloryczna dieta jaką sobie wybrałem. O tym, że to w ogóle smaku nie ma to już nie ma co gadać. Dobre jedzenie w kryminale to fikcja.
W szpitalu nie muszą karmić dobrze. Ma być zdrowo i zapewnić minimum wartości odżywczych. Z tego co widzę to jest. Resztę sobie kup sam. Jeżeli chodzi o więzienie to powinni albo sobie sami kupować albo zarobić na jedzenie. Kogo nie stać może dostać papkę z karaluchów aby z głodu nie zdechł i nic więcej. Pracujący w zakładach karnych dostają minimalną krajową przy zerowych kosztach utrzymania. TO JEST SKANDAL!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To przewrotnie do tego absurdu powiedziawszy - to się kolega o wyrok karny postarał licząc, że w więzieniu będzie żarełko z Mariota? Na pewno nie były to 3 posiłki dziennie składające się ze szczawiu i margaryny - no i sam kolega pisze, że jakiś wybór był - a w szpitalu nie ma. masz wybór być mniej głodny - albo całkiem głodny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W szpitalu powinni karmić dobrze, bo ZDROWA dieta nie oznacza głodówki, a właśnie pożywienia dostosowanego do potrzeb. Nie wiem skąd się w Polakach bierze przekonanie, że dieta=niejedzenie lub radykalne ograniczanie jedzenia. Nie, dieta to zbilansowane pożywienie, dostosowane do indywidualnych potrzeb. Skoro dieta jest elementem kuracji i ma wspomagać leczenie, a szpital ma promować zdrowy sposób odżywiania się - to nie powinien głodzić pacjentów, nie powinien faszerować ich margaryną, mortadelą i innym ś**ństwem - których to sami lekarze absolutnie zabraniają jesć jako niezdrowe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie widzisz hipokryzji? jak w gabinecie zapytasz lekarza, czy to zdrowo się głodzić, odżywiać margaryną, tłustym pasztetem, mortadelą, parówkami, nie jeść owoców, to cię lekarz przeklnie wręcz, że absolutnie tak sie nie wolno odżywiać. Tymczasem idziesz do szpitala i pod okiem tego samego lekarza podają ci w skrajnie minimalnych ilościach to, czego 2 dni wcześniej kategorycznie zabraniano jeść, jako niezdrowe jedzenie. To sorry - gdzie jest da rzeczona dieta (zbilansowany, dostosowany posiłek), gdzie propagowanie modelu zdrowego żywienia?
Chleb smarujesz masłem, a pietruche mieszasz z jogurtem. nastepnie jogurt nakładasz na chleb i masz pyszne kromki z serkiem almette...czego chcec wiecej ? ;)
Bardzo dobrze powiedziane, już Cię lubię. "+" dla Ciebie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Czym? Masłem? Pod warunkiem, że masz swoje masło z domu. :) To na 100% jest margaryna, być może nawet taka do pieczenia, bo jest tańsza. Jestem w szpitalu po kilka razy do roku i jak żyję, nigdy mi masła nie podano. :) Na moje to palma z Kruszwicy. :p
Czytam i tak sobie myślę, że połowa osób narzekających w razie większego kryzysu, gdyby nie byłoby co włożyć do gara, to padłaby jak muchy. Ludność widzę coraz słabsza... na co dzień zbyt dobrze jadacie i w zbyt dużych luksusach żyjecie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No nie przesadzaj - dla ciebie możliwość zaspokojenia głodu to jest już luksus? To nie jest luksus. Tak już jest natura żywych organizmów skonstruowana, że potrzebują jedzenia. No wiem, w ciężkich czasach ludzie 7 razy w tygodniu same kartofle jedli albo suchy chleb - ale czy my obecnie w stanie jakiejś wojny jesteśmy, w obliczu zagłady, katastrofy, że się ludzi zaczyna głodzić? Dziwne jest to, że w szpitalu to podają i uważają za normę - ale jak już pacjent by się identycznie w domu odżywiał, to by go lekarz opieprzył, że na takim jedzeniu długo nie pociągnie, że ma jeść normalnie...
Ludzie to nie chodzi o to, że w szpitalu za mało dają jeść. Jakby karmili lepiej to każdy z byle pryszczem by się tam pchał. Chodzi o to, że w więzieniach karmią zbyt dobrze. Nie po to jest więzienie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak w ogóle to nie rozumiem, dlaczego się zawsze porównuje te 2 placówki. Szpital to szpital, i będąc w szpitalu, naprawdę mało mnie obchodzi, co akurat jedzą więźniowie. Będąc w szpitalu nie chcę być głodzona, i jak już się wałkuje niczym mantra słowo "dieta" - to własnie życzyłabym sobie, żeby po prostu stosowano się do zaleceń dietetycznych, na rzecz ograniczania ilości jedzenia. Bo o ile w zakładzie karnym jest się za karę i na własne życzenie - o tyle choroba nie wybiera i w szpitalu ma się człowiek kurować - nie głodować za karę, zamiast innych.
Dlatego się porównuje te 2 placówki ponieważ więźniowie dostają za dużo jedzenia, na które nie zasłużyli. Można powiedzieć, że zjadają jedzenie pacjentów szpitali.
Pietruszka to jedno z najzdrowszych warzyw. Jakby dawali frytki i hamburgery to nikt by nie narzekał. Co za ludzie. Dawka kaloryczna jest zapewne przeliczona a jak komuś brakuje to niech sobie kupi więcej. W domu jedzenie w lodówce się nie pojawia znikąd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No już widzę, jak ty idziesz rano do zieleniaka i na śniadanie kupujesz pęczek natki i przegryzasz chlebkiem z margaryną. Chciałabym zobaczyć, ilu z was tak robi i ilu z was zajada się natką. :) Niemalże pewna jestem, że żaden tak nie je, a tu dobre rady daje, że przecież to zdrowo. Z Niesiołowskim stwórzcie razem poradnik dietetyczny, on napisze esej o szczawiu, ty o pietruszce. Nie ma biedy w kraju, jest tylko niezdrowa dieta.
A żebyś wiedziała, że hoduję w doniczce na parapecie pietruszkę. Sprzedają takie w tesco i lidlu. Skubnę sobie czasem do posiłku. Zupa czy sałatka bez pietruszki dla mnie nie istnieje. I chyba dobrze, że w szpitalu promują model zdrowego żywienia. Dodam, że jak chcesz szynkę na chleb to do sklepu. Kawioru też raczej nie podadzą. Pieniędzy na leki brakuje a żywność muszą zapewnić. Zapewniają więc żywieniowe minimum ale musi być zdrowe.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Model zdrowego żywienia, powiadasz... Hmmm, ale razy byłeś/aś w szpitalu, co? Już pisałam, bywam regularnie, mam spore pojęcie, co tam się dzieje. Mówi się, że zdrowe jest masło, żaden lekarz nie zaleca margaryny - tymczasem podają regularnie margarynę. Zalecają nie żreć trujących parówek, mortadeli i innych wynalazków - zalecają zdrową, chudą szynkę - tymczasem parówka w szpitalu to rarytas, bo może być pies pomielony razem z budą, albo sama buda - czego nie ma w żadnym podręczniku zdrowego żywienia. Zaleca się zjadanie świeżych owoców, a jeszcze nigdy nie dostałam jabłka.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
O innych owocach nawet się nie marzy. Mówi się, że zdrowsze jest ciemne pieczywo - tymczasem dostaje się betonowiec w ilości 2 kromek. Ja drobniutka kobietka jestem, to 2 wystarczą - ale facet 190 wzrostu - nijak się 2 kromkami nie naje. Co innego jak podkreślasz, skubnąć sobie pietruszkę na kanapkę - a co innego, jak ma ona stanowić twoje danie główne. Ja też mam szczypior w doniczce, dziecko stale rzeżuchę sieje - kładziemy sobie na szynkę, do jajek czy serka - a nie jemy zamiast kiełbasy. No i wytłumacz mi, jak pacjent ma wyjść z oddziału do sklepu po zakupy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jeden ze szpitali, w którym bywam jest prawie za miastem. Mieścina mała, w szpitalu nie ma szpitalnego sklepiku, baru - totalnie nic. Najbliżej jest twoje ulubione Tesco, ale to też kawałek.
I jak sobie to wyobrażasz? Matka z porodówki ma wziąć dziecko pod pachę i iść sobie śniadanie kupić, bo dostaje zamiast zdrowej wędliny i zdrowego masła - margarynę i garść pietruszki?
Ciesz się że tyle dostałeś, bo niedługo do szpitala trzeba będzie iść z własnym prowiantem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Już raz był szpital, który tak zrobił. Była ogólnopolska afera, kiedy do szpitala trafiła osoba, która zasłabła na ulicy, będąc w obcym dla siebie mieście. Szpital zakładał, że nie musi karmić pacjentów, bo rodzina żarcie doniesie - tymczasem rodzina tej osoby nawet nie wiedziała, że ich krewny jest w szpitalu 200 kilometrów od domu. No i w efekcie pacjent nie jadł absolutnie nic przez 3 doby, zanim ktoś z rodziny nie dojechał. A lekarze się dziwili, czemu pacjent słabnie i nie wraca do zdrowia, a on po prostu z głodu konał.
Tak na talerzyku jednorazowym i do tego bez sztuccow??wymysl gimbona
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ty byłeś/aś kiedyś w szpitalu? Ja rezyduję regularnie w różnych - i co szpital, to inny system. W jednym trzeba mieć nawet swój talerz do zupy, kubek, sztućce - dosłownie wszystko, bo jak nie masz talerza do zupy - to ci jej nie dadzą, albo wleją do kubka. jak nie masz swojej łyżki - to pijesz zupę (w sumie jest tak rzadka, że machanie łyżką jest zbędne). A w innym z kolei dają na dzielonych jednorazowych tackach, dają jednorazowe sztućce i jednorazowe kubki. Zarcie i tak nędzne, ale inaczej podane. To, że tacka, to absolutnie niczego nie dowodzi.
Z całym szacunkiem ale albo wymyślił to ktoś, kto koniecznie chce być na głównej albo nie wiem. Sama byłam w szpitalu po porodzie i jako matka karmiąca piersią dostałam na kolację DWIE kromki chleba, plasterek sera żółtego i odrobina masełka plus herbata. I mi to w zupełności wystarczyło, więc jak komuś nie wystarczają 4 kromki chleba plus jogurt, masło i pietruszka ( dobra na laktację) to sorry ale kebabu w żadnym szpitalu nie dają...
Chyba faktycznie szpitale powinny kupować mniej leków i sprzętu medycznego. Igła strzykawki może być wbita kilka razy zanim się stępi. Wtedy będą serwować schabowe i kebaba. Może jeszcze liczbę personelu ograniczyć to i na kawior dla pacjentów wystarczy.
Dlaczego większość ludzi uważa, że wszystko im się należy. Państwo polskie okrada nas na każdym kroku i nie ma pieniędzy na żywienie pacjentów jak w restauracji. Zobaczcie sobie jakie samochody sobie kupują urzędnicy i jak szastają naszymi pieniędzmi. Ile zarabiają pracownicy ZUS i odprawy nieudolnych urzędników. Tacy perfidni złodzieje jak Adam Hoffman zjadają twoje śniadanie, obiad i kolację w szpitalu.
Dlaczego większość ludzi uważa, że wszystko im się należy. Państwo polskie okrada nas na każdym kroku i nie ma pieniędzy na żywienie pacjentów jak w restauracji. Zobaczcie sobie jakie samochody sobie kupują urzędnicy i jak szastają naszymi pieniędzmi. Ile zarabiają pracownicy ZUS i odprawy nieudolnych urzędników. Tacy perfidni złodzieje jak Adam Hoffman zjadają twoje śniadanie, obiad i kolację w szpitalu.
Dla kobiety za chwilkę rodzącej się nie należy... Ale za to złodziejowi, mordercy lub pe****lowi siedzącemu w więzieniu to już tak... Takie myślenie przestawia nasze państwo...
A z jakiej racji należy się 13 pensja? Albo ogromne odprawy dla nierobów? Takie mamy państwo i z tym trzeba coś zrobić a nie narzekać na kromkę chleba. Więźniowie moim zdaniem powinni mieć głodowe racje żywnościowe tak na marginesie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak? Nie wszystko, ale jedzenie w szpitalu jak najbardziej. Widziałeś fotki, jak wybajerzyli apartament dla Trynkiewicza? Multum polskich rodzin nie ma takich warunków. A to przecież seryjny morderca i gwałciciel. A jak mowa o podaniu rodzącej normalnego posiłku - to pyskówki, że niby ma roszczeniową postawę i wszystko jej sie należy?
No i czego chcesz więcej ? Ja jak byłem w szpitalu, to nigdy nie narzekałem , a bywałem dosyć często, jest to związane z moją chorobą, która już na szczęście jest wyleczona. Uważałem nawet, że szpitalne jedzenie jest bardzo dobre :) Niestety są ludzie którym zawsze, wszędzie, wszystko będzie źle.
polak przyzywczajony do przeżerania srednio 4-6 tys kalorii dziennie kiedy nagle znajzie sie na diecie odpowieniej dla doroslego organizmu ktory sie nie rusza tylko ma lezec w miejscu i zdrowiec (ponizej 3 tys kalori) przezywa katusze i nie ma w tym nic dziwnego - tylko ze glównym powodem tego ze to ze na codzien żre jak swinia i wszystko zrzuca na piwny brzuszek i wiek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To straszne, frustracyjki urocza istoto cię gnębią? czy kolejny ambitny "troll" gdera na ulubiony temat polaczków, sąsiadów, ludzi i ich przywar ...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No i jak zawsze mam rację heloł ty tam od oneta i cenzurki widzisz nikt tak nie krytykuje Polaków jak sami Polacy, patrz jeszcze mnie zminusikowali bo ich bronie ;_; Fascynujące jaki ten świat jest idealnie matematyczny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
No i jak zawsze mam rację heloł ty tam od oneta i cenzurki widzisz nikt tak nie krytykuje Polaków jak sami Polacy, patrz jeszcze mnie zminusikowali bo ich bronie zero wdzięczności na tym świecie ;_;
ewidentnie szpital dba by świeżo upieczonemamy szsybko odzyskały sylwetki sprzed ciąży :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja bym w naszych szpitalach otwarła płatne CENTRUM DLA AMERYKANÓW, ANGLIKÓW... super skuteczna dieta - gwarantowane 5 kg spadku wagi / tydzień.... i każdy bedzie HAPPY
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdajesz sobie sprawe z tego, ze tu jest jakies 500kcal? Ludzie nauczyli sie wpie*dalac jak swinie i gdy ktos im podaje normalne porcje to wielki lament...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sugeruję abyś podał tak zdrowe śniadanie w zakładzie penitencjarnym - o ile miałbyś odwagę...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dudala , a ja ci sugeruję zamknąć morde na temat żarcia w zakładzie karnym , nie byłeś to nie pie*dol bzdur , bo ku*wa wiem coś o tym !...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest jogurt nie przesadzaj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak tak patrze po tych wszystkich zdjęciach ze szpitali, to dochodzę do wniosku, że ktoś (nie)specjalnie podmienił ustawy w sprawie jedzenia.. szpital więzienie..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda, że w szpitalach karmią źle i mało, nie są to żadne wymysły ani stereotypowe gadanie. Inna sprawa to to, że kolacje winno się jeść niewielkie lub w ogóle z nich rezygnować. Matka po porodzie nie różni się jakoś znacznie zapotrzebowaniem kalorycznym od przeciętnej osoby. Być może zaproponowana tutaj kolacja do urozmaiconej kuchni nie należy, nie jest to jednak porcja głodowa. Czy ten tłuszcz na talerzu to masło czy margaryna jeden ch...jest go i tak ilość symboliczna. Najważniejszym posiłkiem jest śniadanie i gdyby zaproponowano je w takiej wersji jak ww to możnaby się czuć zbulwersowany
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny de**l,ktory do szpitala idzie jeść a do baru sie leczyc... Tam maja leczyc a nie karmin głąbie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szpitale to nie restauracje, jak ktos chce zablysnac na wiocha to wstawia takie zdjecie, po raz setny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nastepnym razem wstaw zdjecie parkowania albo sandaly i skarpetki... WIESNIACY docenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to więzienia już tak :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..wolałabyś pizzę i kebab?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idź do więzienia, tam się lepiej najesz ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja tobie wierze, pewnie sprawdziles...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co masz kuźwa do pietruszki? Bogactwo wit. C i żelaza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak szczaw i mirabelki! :-) :-) :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczypta masła??? Szczypta określa ilość czegoś sypkiego np. soli ,cukru , to ilość jaka mieści się między palcem wskazującym i kciukiem .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja nie rozumiem tych wypowiedzi, przecież matka karmiąca jest na ścisłej diecie i tylko pietruszki w szpitalu tam nie powinno być....... Ludzie którzy krytykują niech poczytają co może jeść kobieta po porodzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak ściślej w kwestii diety ścisłej, to ściśle określając, dieta ścisła w szpitalu polega po prostu na nieprzyjmowaniu jakichkolwiek pokarmów. Kobieta po porodzie nie ma zakazu jedzenia. Nie jest po operacji, nie wycięli jej żołądka. Nie może co najwyżej pić gazowanych napojów, nażreć się fasoli, grochu, kapusty czy sałatek w octowej marynacie - ale nigdzie nie ma zaleceń do niepodawania jedzenia, jak piszesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę tam więcej niż 4 kromki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pycha ! I jeszcze ten stylowy talerzyk.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakby co to też można go zjeść ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czego wy chcecie to nie wiocha dla szpitali tylko dla nieogarnietego rządu , wiecej sie wydaje na jednego wieżnia niż na chorego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bratu sztućce musiałem przywieźć bo nie mieli w szpitalu :P...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zaś jakaś ruba pind@ cierpi :) szkoda słów dla takich wstawek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier... 4 kromki chleba dostała chyba prywatnie poszła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak na bogato bo są cztery kromki a nie dwie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak za okupacji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ftuti dimare
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
myślą ze jak krowa ???Zjesz trawę dasz mleko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. Pamiętam jeszcze jaki mi halo zrobili, kiedy im grzecznie zwróciłam uwagę, że mam nietolerancję laktozy. Myślałam, że pielęgniarki mnie gdzieś w nocy zaciągnął i przeprowadzą przymusową eutanazję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Natka pietruszki ma właściwości antyseptyczne, wpływa pozytywnie na proces trawienia i zapobiega infekcjom układu moczowego. Łyżka stołowa pietruszki zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Zawiera wapń, magnez, potas oraz żelazo, które pomaga zwalczać anemię. Pietruszka jest najzdrowsza świeża, gotowana traci część swoich wartości odżywczych. O jogurcie naturalnym chyba nie muszę się rozpisywać. Jeżeli to faktycznie dieta karmiącej to przy bardzo ograniczonym budżecie szpitalnym jest to doskonała dieta. Ale szydercy o tym nie wiedzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się, że powinni trochę ułatwić proces kupowania żywności. Ceny powinny być jak w normalnych sklepach. Ale obstaję przy tym, że to nie musi być za darmo. Co do parówek i margaryny to logiczne, że chodzi tutaj o ich cenę. Margarynę stosują również dlatego, że przy chorobach wieńcowych nie mogliby zaserwować masła. Poza tym jest na szeroką skalę zakrojona propaganda koncernów, "udowadniająca" wyższość chemii nad masłem. Dlatego może być również postrzegana za zdrowszą. Osobiście stosuję zamiennie lub okresowo wcale. Bo wszystko co w nadmiarze to szkodzi najbardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy każda rodząca kobieta ma chorobę wieńcową? Podobnie jak ci z chorą wątrobą, trzustką, żołądkiem? Widzisz, doskonale wiem na czym polega dieta wątrobowa - podkreślam - DIETA. W tej diecie obowiązuje kategoryczny zakaz spożywania margaryny - tylko masło. Tymczasem na oddziale gastroenterologicznym, gdzie prawie 100% pacjentów ma zaleconą dietę wątrobową - nigdy nie było masła, jedynie margaryna. To się proszę zdecydować wreszcie, bo widzę, że następuje zmiana poglądów. Najpierw było, że w szpitalu obowiązuje dieta, a jak już wyjaśniłam, czym jest dieta - to schodzimy do kasy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I zrozum wreszcie - nie po to ktoś orzekł, ze stan pacjenta jest na tyle poważny, że nie może leczyć się w domu i konieczna jest hospitalizacja, żeby potem pacjent chodził po mieście na zakupy. No albo jest się chorym wymagającym hospitalizacji - albo jest się na tyle zdrowym, że nie trzeba zajmować miejsca w szpitalu, można się leczyć w domu i robić zakupy. Ogarnij, że szpitale to nie tylko mega wypasione szpitale wojewódzkie, odziały akademii medycznych - ale tez małe powiatowe szpitale, gdzie nie ma sklepików, bufetów i innych możliwości nabycia czegokolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wcale nie rzadko się zdarza, że ludzie są w szpitalu po kilkaset kilometrów od domu i rodzina nie ma możliwości, żeby ich każdego dnia odwiedzać w celu choćby dożywiania. Nikt z rodziny nie przyniesie, wyjść poza oddział nie można, bo stan zdrowia nie pozwala, a w dodatku w samym szpitalu i tak nic nie ma, żeby można było kupić. No jestem ciekawa, czy znajdując się w takiej sytuacji, też byłbyś/byłabyś mega happy z powodu garści pietruszki na śniadanie. W domu raz zjesz pietruchę - a potem dojesz szynki, kiełbasy, zjesz normalny obiad, podwieczorek, kolację. A w szpitalu - tylko pietruszka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Usprawnić proces kupowania żywności tzn, że sklepy mogłyby sprzedawać z dostawą jak to się dzieje na zachodzie. Każdy sklep stara się sprzedać jak najwięcej dlatego opłacałoby się nawet zrobić taki darmowy serwis.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żarcie podłe ale zapewne zbilansowane , jak tobie nie pasuje to rodzić w mac donaldzie albo w innej knajpie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
samo zdrowie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie widzę szpitala w szpitalu obowiązuje dieta jak si enie podpba to wypisac żone i do hotelu 5 gwiazdkowego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jaka konkretnie dieta, bo widzę, że się znasz. Dieta obowiązuje tych, których stan zdrowia tego wymaga. Jak masz chory żołądek, wątrobę, trzustkę, cukrzycę - no to logiczne, że musisz nie tylko w szpitalu trzymać dietę i ma być ona dostosowana do indywidualnych potrzeb. Ale tu w tytule widzę hasło porodówka - czyli nie chodzi o osobę obłożnie chorą, która ma zdrowie na wyczerpaniu, bo o ile wiem, ciąża to nie jest choroba, a naturalny stan fizjologiczny kobiety, podobnie jak poród. Zatem jak twierdzisz, że ma być dieta, to matka karmiąca ma jeść za siebie oraz za dziecko, które karmi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zatem nie może żyć na szczawiu i natce pietruszki - przeciwnie, powinna dostać solidny posiłek. Kobieta po porodzie ma być silna, najedzona, bo nie może się słaniać z głodu, kiedy się noworodkiem zajmuje. Więc jak już zaznaczasz, że ma być dieta - to raczej "podwójna" - a nie jak dla pacjenta z brakiem połowy żołądka. Tymczasem i pacjent po operacji, który prawie wcale nie może jeść - i kobieta po porodzie, która jest zdrowa i nic jej nie dolega, dostają tyle samo i takie samo "nic". Nie o frytki z maca chodzi, ale o wędlinę choćby, owoce i masła tyle, żeby na więcej niż 1
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W kryminale jest o wiele gorsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O diecie w więzieniu to już niejeden artykuł można było przeczytać i wnika z tego, że nasi kryminaliści mają zbilansowaną dietę, dostosowaną do swoich potrzeb i jedzonko niczym w hotelu. Niejedna polska rodzina nie jada tak dobrze, jak nasi kryminaliści, którzy przecież w więzieniu sa za karę. Tymczasem włos im z głowy spaść nie może i nie wiem czy wiesz, ale jak któryś kryminalista za bardzo schudnie w czasie odsiadki, to ma prawo skarżyć więzienie, że go głodzono... Tymczasem szpitalu człowiek nie jest za karę - a za kasę, którą na to płaci, jak ma zdrowieć o suchym chlebie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehehe nie rozśmieszaj mnie. Dostawałem max 1200kcal a to była najbardziej kaloryczna dieta jaką sobie wybrałem. O tym, że to w ogóle smaku nie ma to już nie ma co gadać. Dobre jedzenie w kryminale to fikcja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W szpitalu nie muszą karmić dobrze. Ma być zdrowo i zapewnić minimum wartości odżywczych. Z tego co widzę to jest. Resztę sobie kup sam. Jeżeli chodzi o więzienie to powinni albo sobie sami kupować albo zarobić na jedzenie. Kogo nie stać może dostać papkę z karaluchów aby z głodu nie zdechł i nic więcej. Pracujący w zakładach karnych dostają minimalną krajową przy zerowych kosztach utrzymania. TO JEST SKANDAL!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To przewrotnie do tego absurdu powiedziawszy - to się kolega o wyrok karny postarał licząc, że w więzieniu będzie żarełko z Mariota? Na pewno nie były to 3 posiłki dziennie składające się ze szczawiu i margaryny - no i sam kolega pisze, że jakiś wybór był - a w szpitalu nie ma. masz wybór być mniej głodny - albo całkiem głodny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W szpitalu powinni karmić dobrze, bo ZDROWA dieta nie oznacza głodówki, a właśnie pożywienia dostosowanego do potrzeb. Nie wiem skąd się w Polakach bierze przekonanie, że dieta=niejedzenie lub radykalne ograniczanie jedzenia. Nie, dieta to zbilansowane pożywienie, dostosowane do indywidualnych potrzeb. Skoro dieta jest elementem kuracji i ma wspomagać leczenie, a szpital ma promować zdrowy sposób odżywiania się - to nie powinien głodzić pacjentów, nie powinien faszerować ich margaryną, mortadelą i innym ś**ństwem - których to sami lekarze absolutnie zabraniają jesć jako niezdrowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie widzisz hipokryzji? jak w gabinecie zapytasz lekarza, czy to zdrowo się głodzić, odżywiać margaryną, tłustym pasztetem, mortadelą, parówkami, nie jeść owoców, to cię lekarz przeklnie wręcz, że absolutnie tak sie nie wolno odżywiać. Tymczasem idziesz do szpitala i pod okiem tego samego lekarza podają ci w skrajnie minimalnych ilościach to, czego 2 dni wcześniej kategorycznie zabraniano jeść, jako niezdrowe jedzenie. To sorry - gdzie jest da rzeczona dieta (zbilansowany, dostosowany posiłek), gdzie propagowanie modelu zdrowego żywienia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co byś Ty chciała po porodzie jako matka karmiąca??? Smażonego schabowego i piwo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chleb smarujesz masłem, a pietruche mieszasz z jogurtem. nastepnie jogurt nakładasz na chleb i masz pyszne kromki z serkiem almette...czego chcec wiecej ? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo dobrze powiedziane, już Cię lubię. "+" dla Ciebie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czym? Masłem? Pod warunkiem, że masz swoje masło z domu. :) To na 100% jest margaryna, być może nawet taka do pieczenia, bo jest tańsza. Jestem w szpitalu po kilka razy do roku i jak żyję, nigdy mi masła nie podano. :) Na moje to palma z Kruszwicy. :p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u mnie w szpitalu zawsze masło 80% jest podawane... czyli w sumie prawdziwe... co szpital to inaczej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet żeby to była prawda, to ludzie do szpitala nie idzie się po to żeby się nażreć !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skąd się biorą tacy niedorozwoje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie idzie się nażreć, ale czy to oznacza, że trzeba głodować?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie udowodniłeś swój rozwój.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytam i tak sobie myślę, że połowa osób narzekających w razie większego kryzysu, gdyby nie byłoby co włożyć do gara, to padłaby jak muchy. Ludność widzę coraz słabsza... na co dzień zbyt dobrze jadacie i w zbyt dużych luksusach żyjecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie przesadzaj - dla ciebie możliwość zaspokojenia głodu to jest już luksus? To nie jest luksus. Tak już jest natura żywych organizmów skonstruowana, że potrzebują jedzenia. No wiem, w ciężkich czasach ludzie 7 razy w tygodniu same kartofle jedli albo suchy chleb - ale czy my obecnie w stanie jakiejś wojny jesteśmy, w obliczu zagłady, katastrofy, że się ludzi zaczyna głodzić? Dziwne jest to, że w szpitalu to podają i uważają za normę - ale jak już pacjent by się identycznie w domu odżywiał, to by go lekarz opieprzył, że na takim jedzeniu długo nie pociągnie, że ma jeść normalnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie to nie chodzi o to, że w szpitalu za mało dają jeść. Jakby karmili lepiej to każdy z byle pryszczem by się tam pchał. Chodzi o to, że w więzieniach karmią zbyt dobrze. Nie po to jest więzienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak w ogóle to nie rozumiem, dlaczego się zawsze porównuje te 2 placówki. Szpital to szpital, i będąc w szpitalu, naprawdę mało mnie obchodzi, co akurat jedzą więźniowie. Będąc w szpitalu nie chcę być głodzona, i jak już się wałkuje niczym mantra słowo "dieta" - to własnie życzyłabym sobie, żeby po prostu stosowano się do zaleceń dietetycznych, na rzecz ograniczania ilości jedzenia. Bo o ile w zakładzie karnym jest się za karę i na własne życzenie - o tyle choroba nie wybiera i w szpitalu ma się człowiek kurować - nie głodować za karę, zamiast innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego się porównuje te 2 placówki ponieważ więźniowie dostają za dużo jedzenia, na które nie zasłużyli. Można powiedzieć, że zjadają jedzenie pacjentów szpitali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pietruszka to jedno z najzdrowszych warzyw. Jakby dawali frytki i hamburgery to nikt by nie narzekał. Co za ludzie. Dawka kaloryczna jest zapewne przeliczona a jak komuś brakuje to niech sobie kupi więcej. W domu jedzenie w lodówce się nie pojawia znikąd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No już widzę, jak ty idziesz rano do zieleniaka i na śniadanie kupujesz pęczek natki i przegryzasz chlebkiem z margaryną. Chciałabym zobaczyć, ilu z was tak robi i ilu z was zajada się natką. :) Niemalże pewna jestem, że żaden tak nie je, a tu dobre rady daje, że przecież to zdrowo. Z Niesiołowskim stwórzcie razem poradnik dietetyczny, on napisze esej o szczawiu, ty o pietruszce. Nie ma biedy w kraju, jest tylko niezdrowa dieta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A żebyś wiedziała, że hoduję w doniczce na parapecie pietruszkę. Sprzedają takie w tesco i lidlu. Skubnę sobie czasem do posiłku. Zupa czy sałatka bez pietruszki dla mnie nie istnieje. I chyba dobrze, że w szpitalu promują model zdrowego żywienia. Dodam, że jak chcesz szynkę na chleb to do sklepu. Kawioru też raczej nie podadzą. Pieniędzy na leki brakuje a żywność muszą zapewnić. Zapewniają więc żywieniowe minimum ale musi być zdrowe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Model zdrowego żywienia, powiadasz... Hmmm, ale razy byłeś/aś w szpitalu, co? Już pisałam, bywam regularnie, mam spore pojęcie, co tam się dzieje. Mówi się, że zdrowe jest masło, żaden lekarz nie zaleca margaryny - tymczasem podają regularnie margarynę. Zalecają nie żreć trujących parówek, mortadeli i innych wynalazków - zalecają zdrową, chudą szynkę - tymczasem parówka w szpitalu to rarytas, bo może być pies pomielony razem z budą, albo sama buda - czego nie ma w żadnym podręczniku zdrowego żywienia. Zaleca się zjadanie świeżych owoców, a jeszcze nigdy nie dostałam jabłka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O innych owocach nawet się nie marzy. Mówi się, że zdrowsze jest ciemne pieczywo - tymczasem dostaje się betonowiec w ilości 2 kromek. Ja drobniutka kobietka jestem, to 2 wystarczą - ale facet 190 wzrostu - nijak się 2 kromkami nie naje. Co innego jak podkreślasz, skubnąć sobie pietruszkę na kanapkę - a co innego, jak ma ona stanowić twoje danie główne. Ja też mam szczypior w doniczce, dziecko stale rzeżuchę sieje - kładziemy sobie na szynkę, do jajek czy serka - a nie jemy zamiast kiełbasy. No i wytłumacz mi, jak pacjent ma wyjść z oddziału do sklepu po zakupy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden ze szpitali, w którym bywam jest prawie za miastem. Mieścina mała, w szpitalu nie ma szpitalnego sklepiku, baru - totalnie nic. Najbliżej jest twoje ulubione Tesco, ale to też kawałek. I jak sobie to wyobrażasz? Matka z porodówki ma wziąć dziecko pod pachę i iść sobie śniadanie kupić, bo dostaje zamiast zdrowej wędliny i zdrowego masła - margarynę i garść pietruszki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolejny łoś wstawia gó**o , aby wku*wić publiczność .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Płocku dają na talerzu:) i herbata w zestawie:)Wyższa klasa:)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciesz się że tyle dostałeś, bo niedługo do szpitala trzeba będzie iść z własnym prowiantem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już raz był szpital, który tak zrobił. Była ogólnopolska afera, kiedy do szpitala trafiła osoba, która zasłabła na ulicy, będąc w obcym dla siebie mieście. Szpital zakładał, że nie musi karmić pacjentów, bo rodzina żarcie doniesie - tymczasem rodzina tej osoby nawet nie wiedziała, że ich krewny jest w szpitalu 200 kilometrów od domu. No i w efekcie pacjent nie jadł absolutnie nic przez 3 doby, zanim ktoś z rodziny nie dojechał. A lekarze się dziwili, czemu pacjent słabnie i nie wraca do zdrowia, a on po prostu z głodu konał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak na talerzyku jednorazowym i do tego bez sztuccow??wymysl gimbona
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ty byłeś/aś kiedyś w szpitalu? Ja rezyduję regularnie w różnych - i co szpital, to inny system. W jednym trzeba mieć nawet swój talerz do zupy, kubek, sztućce - dosłownie wszystko, bo jak nie masz talerza do zupy - to ci jej nie dadzą, albo wleją do kubka. jak nie masz swojej łyżki - to pijesz zupę (w sumie jest tak rzadka, że machanie łyżką jest zbędne). A w innym z kolei dają na dzielonych jednorazowych tackach, dają jednorazowe sztućce i jednorazowe kubki. Zarcie i tak nędzne, ale inaczej podane. To, że tacka, to absolutnie niczego nie dowodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli kolacja, to OK. Niezdrowo się na noc przejadać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale wypas! jogurt dali! wigilia była?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z całym szacunkiem ale albo wymyślił to ktoś, kto koniecznie chce być na głównej albo nie wiem. Sama byłam w szpitalu po porodzie i jako matka karmiąca piersią dostałam na kolację DWIE kromki chleba, plasterek sera żółtego i odrobina masełka plus herbata. I mi to w zupełności wystarczyło, więc jak komuś nie wystarczają 4 kromki chleba plus jogurt, masło i pietruszka ( dobra na laktację) to sorry ale kebabu w żadnym szpitalu nie dają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pietruchę rzucili ?! co za luksusy..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No co, samo zdrowie ;) Tylko zamiast białego chleba mógłby być z mąki żytniej z ziarnami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba faktycznie szpitale powinny kupować mniej leków i sprzętu medycznego. Igła strzykawki może być wbita kilka razy zanim się stępi. Wtedy będą serwować schabowe i kebaba. Może jeszcze liczbę personelu ograniczyć to i na kawior dla pacjentów wystarczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego większość ludzi uważa, że wszystko im się należy. Państwo polskie okrada nas na każdym kroku i nie ma pieniędzy na żywienie pacjentów jak w restauracji. Zobaczcie sobie jakie samochody sobie kupują urzędnicy i jak szastają naszymi pieniędzmi. Ile zarabiają pracownicy ZUS i odprawy nieudolnych urzędników. Tacy perfidni złodzieje jak Adam Hoffman zjadają twoje śniadanie, obiad i kolację w szpitalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego większość ludzi uważa, że wszystko im się należy. Państwo polskie okrada nas na każdym kroku i nie ma pieniędzy na żywienie pacjentów jak w restauracji. Zobaczcie sobie jakie samochody sobie kupują urzędnicy i jak szastają naszymi pieniędzmi. Ile zarabiają pracownicy ZUS i odprawy nieudolnych urzędników. Tacy perfidni złodzieje jak Adam Hoffman zjadają twoje śniadanie, obiad i kolację w szpitalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla kobiety za chwilkę rodzącej się nie należy... Ale za to złodziejowi, mordercy lub pe****lowi siedzącemu w więzieniu to już tak... Takie myślenie przestawia nasze państwo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A z jakiej racji należy się 13 pensja? Albo ogromne odprawy dla nierobów? Takie mamy państwo i z tym trzeba coś zrobić a nie narzekać na kromkę chleba. Więźniowie moim zdaniem powinni mieć głodowe racje żywnościowe tak na marginesie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak? Nie wszystko, ale jedzenie w szpitalu jak najbardziej. Widziałeś fotki, jak wybajerzyli apartament dla Trynkiewicza? Multum polskich rodzin nie ma takich warunków. A to przecież seryjny morderca i gwałciciel. A jak mowa o podaniu rodzącej normalnego posiłku - to pyskówki, że niby ma roszczeniową postawę i wszystko jej sie należy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
4 skibki chleba to chyba śniadanioobiadokolacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I podwieczorek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i czego chcesz więcej ? Ja jak byłem w szpitalu, to nigdy nie narzekałem , a bywałem dosyć często, jest to związane z moją chorobą, która już na szczęście jest wyleczona. Uważałem nawet, że szpitalne jedzenie jest bardzo dobre :) Niestety są ludzie którym zawsze, wszędzie, wszystko będzie źle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polak przyzywczajony do przeżerania srednio 4-6 tys kalorii dziennie kiedy nagle znajzie sie na diecie odpowieniej dla doroslego organizmu ktory sie nie rusza tylko ma lezec w miejscu i zdrowiec (ponizej 3 tys kalori) przezywa katusze i nie ma w tym nic dziwnego - tylko ze glównym powodem tego ze to ze na codzien żre jak swinia i wszystko zrzuca na piwny brzuszek i wiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To straszne, frustracyjki urocza istoto cię gnębią? czy kolejny ambitny "troll" gdera na ulubiony temat polaczków, sąsiadów, ludzi i ich przywar ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i jak zawsze mam rację heloł ty tam od oneta i cenzurki widzisz nikt tak nie krytykuje Polaków jak sami Polacy, patrz jeszcze mnie zminusikowali bo ich bronie ;_; Fascynujące jaki ten świat jest idealnie matematyczny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i jak zawsze mam rację heloł ty tam od oneta i cenzurki widzisz nikt tak nie krytykuje Polaków jak sami Polacy, patrz jeszcze mnie zminusikowali bo ich bronie zero wdzięczności na tym świecie ;_;
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane