Reklama
Reklama

Komentarze

2
S
shellah 😏 Szyderca
11 lat temu

samochód pewnie stoi na kołach i nie jeździ tylko aby nie opadł właściciel skręcił kelich bo mcperson by wyskoczył a koło by wpadło w nadkole i nawet nie przepchnie. trzeba było by być skończonym id**tą aby z tym jeździć-zresztą w 100% pewny jestem że 10m by nie ujechał.

0

Zglos komentarz

W
wlocho1 🌾 Wieśniak
11 lat temu

Panie Shellah... Są takie rzeczy na świecie, które się nawet fizjologom nie śniły...

0

Zglos komentarz

P
piotrek77 🌾 Wieśniak
11 lat temu

Przejechałem kiedyś 15 km z urwanym dzwonem - trzymał się tylko jedną krawędzią.

0

Zglos komentarz

F
fekaliator 🏹 Łowca
11 lat temu

Shellah, kiedyś z ekipą napierodlonych jechałem na Kełpin w sobotę rano fiatem 125p jednego z nich - przy wyjeździe z parkingu prawe koło mi się położyło na tzw. płask. Całe zawieszenie nie istniało ... fajne to było, ale na Kiełpin pojechaliśmy innym środkiem lokomocji

0

Zglos komentarz

L
Liberte 😏 Szyderca
11 lat temu

Fakt gdyby to stanęło na kołach masa nadwozia wyrwałaby te śmieszne wieszaki.

0

Zglos komentarz

M
Melanz89 🎖️ Snajper
11 lat temu

na szrot i nic więcej

0

Zglos komentarz

Reklama