Reklama
Reklama

Komentarze

1
S
stary.kocur Snajper

Ja kiedyś przy dużych mrozach grzałem spirytusem rurę na korytarzu, jak w bloku u siostry woda zamarzła. Wszystko zależy od priorytetów. Woda w kranie była dla nas ważniejsza niż wóda.

Reklama