jak widać kolor wojskowy, dodatkowo kratka więc nie ma tylnych siedzeń, wymogi w wojsku mają to tak zrobione a jak ktoś się nie zna to i głupie zdjęcia wrzuca
Dokłądnie masz rację. Jest to wojskowa wersja seicento, dość rzadki model. Cytuję: "Wojskowy Seicento otrzymał wzmocnione sprężyny w zawieszeniu oraz osłonę pod silnikiem i skrzynią biegów. Modyfikacje te zalecił WTPiS, aby samochód w warunkach eksploatacji wojskowej wytrzymał 10 lat i bezawaryjny przebieg ok. 100 tysięcy kilometrów. Zmiany te nie uczyniły z Seicento samochodu terenowego, ale pozwalają na sprawne poruszanie się po drogach gruntowych. Prześwit - 12 cm pozostał taki sam jak w samochodzie cywilnym, osłona pod silnikiem pozwala uniknąć uszkodzeń w czasie jazdy po gorszych dro
Ciekawą przeróbką tej wersji było szersze rozmieszczenie pe**łów, żeby w buciorach wojskowych można było bez problemu prowadzić. Miały jeszcze siatki na przednich lampach.
Jak dla mnie pomysł bardzo przedni. Auta tego typu mają z tyłu bardzo małą strefę zgniotu. Gdybym jeździł takim autkiem z dzieckiem na pewno bym się zaopatrzył w coś takiego tylko z nieco grubszej rurki Fi 15.
Wiochą zaś jest dla mnie człowiek który z braku zajęcia to wystawił, oraz wszystkie wiejskie tjuningi które widzę w trasie.
JAK KTOŚ UDERZY W TYŁ PRZYNAJMNIEJ BĘDĄ MNIEJSZE STRATY
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odrobinkę bardziej solidny od plastikowej ozdoby zwanej zderzakiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak widać kolor wojskowy, dodatkowo kratka więc nie ma tylnych siedzeń, wymogi w wojsku mają to tak zrobione a jak ktoś się nie zna to i głupie zdjęcia wrzuca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, auto po wojsku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokłądnie masz rację. Jest to wojskowa wersja seicento, dość rzadki model. Cytuję: "Wojskowy Seicento otrzymał wzmocnione sprężyny w zawieszeniu oraz osłonę pod silnikiem i skrzynią biegów. Modyfikacje te zalecił WTPiS, aby samochód w warunkach eksploatacji wojskowej wytrzymał 10 lat i bezawaryjny przebieg ok. 100 tysięcy kilometrów. Zmiany te nie uczyniły z Seicento samochodu terenowego, ale pozwalają na sprawne poruszanie się po drogach gruntowych. Prześwit - 12 cm pozostał taki sam jak w samochodzie cywilnym, osłona pod silnikiem pozwala uniknąć uszkodzeń w czasie jazdy po gorszych dro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawą przeróbką tej wersji było szersze rozmieszczenie pe**łów, żeby w buciorach wojskowych można było bez problemu prowadzić. Miały jeszcze siatki na przednich lampach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak dla mnie pomysł bardzo przedni. Auta tego typu mają z tyłu bardzo małą strefę zgniotu. Gdybym jeździł takim autkiem z dzieckiem na pewno bym się zaopatrzył w coś takiego tylko z nieco grubszej rurki Fi 15. Wiochą zaś jest dla mnie człowiek który z braku zajęcia to wystawił, oraz wszystkie wiejskie tjuningi które widzę w trasie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
26 i głównej....żenada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zderzacze hadronów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chętnie bym mojej starej w wozie takie bampiery zainstalował
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powinno byc takie coś dozwolone z tyłu z przodu , a nie byle otarcie i już trzeba kase bulić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i admin znowu się popisałeś....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej mnie dziwią te drzwi w bloku :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyżby Brwinów?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane