Typowe katolskie podejście, antagonizowanie ludzi, sianie nienawiści, taki człeczyna powinien być wydalony ze stanu kapłańskiego, a w każdym razie tak postapiła by przyzwoita instytucja, osobe niemoralną poddaje się ostracyzmowi.
Największy odsetek ludzi niewierzących jest wśród inteligencji, ludzi wysoko wykształconych, myślących. Wiara zawsze najszybciej zazębiała się wśród ciemnoty i nizin społecznych. Czarnemu coś się poplątało.
Widzę, że należysz do tej drugiej grupy. Użyj google, danych statystycznych etc. - jakoś nie mam ochoty ci udowadniać, że owa teza jest po prostu faktem. Inteligenty człek by nie prosił o udowodnienie swego pytania, wyszedł by z argumentem.
Ośmieszasz się. Jak znasz badania i dane, to je po prostu podaj. Jak nie znasz, to nie udawaj człowieka myślącego racjonalnie, tępy fanatyku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żaden facet chodzący w s**ience, klęczący przed nieistniejącym stworem wraz z całą jego śmieszną mitologią i obserwujący świat zza wypiętej d**y ministranta nie będzie mi mówił jak żyć i co jest moralne, a co nie. PS w mojej ocenie nic równie mocno nie obraża godności człowieka jak dobrowolne KLĘCZENIE przed czymś w błagalno-modlitewnym tonie. A tak w ogóle to niech spi@#$la :D
A kto w takim razie będzie ci mówił, jak żyć i co jest moralne?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nikt mi nie bedzie mowil, nikomu nic do tego jak zyje i chociaz mam gdzies religie to jakos nie jestem morderca, gwalcicielem, nie kradne itp. Wystarczy odrobina empatii aby nie robic innym krzywdy, nie trzeba do tego fikcyjnych potworkow i chlopow w sukniach.
Meloman, kto mi będzie mówił, co jest moralne? No przecież nie kler, litości. Wystarczy nie robić innym tego, czego sami sobie nie życzymy. To bardzo proste. Nie lubię być okradanym, to nie kradnę sam, nie chcę, żeby mnie ktoś bił czy obrażał, to sam tego nie robię, boję się pijanych za kółkiem, to sam pijany nie jeżdżę (w przeciwieństwie do znanego mi proboszcza, który dopiero co przypierdzielił w wiadukt i miał 1,2 promila)... itd.
Mnie zawsze coś takiego rozczula. Ludzkość od tysiącleci pisze tysiące grubych ksiąg na temat moralności, a tu przychodzi kolega tubooś i mówi: "nikt mi nie będzie mówił, jak mam żyć, bo sam wiem". A potem kolega kocur: "To bardzo proste". Ja proponuję, żebyście wy, z waszą przenikliwością, zabrali się za lekarstwo na raka - na pewno pójdzie jak z płatka.
A jeszcze a propos tego proboszcza: też uwielbiam takie historie. Osobiście znam sprawę proboszcza, który miał 15 promili alkoholu we krwi, przypierdzielił w wiadukt, kompletnie go rozwalił, tak że pociąg się wykoleił i 100 osób zginęło. Tych, co przeżyli, jeszcze obrzygał. Autentyczna historia.
Mamy taki mechanizm, który nazywa się empatia i powoduje uczucie dyskomfortu kiedy czynimy coś złego. Człowiek obdarzony empatią jest po prostu dobry i nie potrzebuje zestawu instrukcji mówiącego mu jak żyć ani bandy facetów w s**ienkach do utrzymywania.
No widzisz Melonam, ty potrzebujesz instrukcji na piśmie, żeby w życiu codziennym nie wyjść na k*tasa, ja nie. A co do proboszcza. Nawet gdybym ci przysłał zdjęcie jego Ravki z wgniecionym pyskiem i notatkę z komisariatu z opisem jak się rzucał, że zamiast go spisywać mają go podrzucić na msze, bo się spieszy, to byś nie uwierzył.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tak sobie mysle, ze skoro bog stworzyl raka, to moze niech klechy zajma sie wymyslaniem lekarstwa? Bo porownanie ktore napisales jest niestety calkowicie od czapy. Poza tym podpisuje sie wiekszoscia czlonkow pod postami kolegow: instrukcje typu "nie bij przechodnia na ulicy, nie kradnij, nie lataj z wywalonym f**tem po dworze straszac dzieci" itp sa mi zbedne, jakos radze sobie bez nich.
Gdybyśmy mieli jakiś "mechanizm" etyczny, to nie byłoby zła na świecie i wszyscy postępowaliby dobrze. Nawet jeśli mamy jakieś mechanizmy, to bardzo łatwo je rozregulować i ten, komu się taki mechanizm rozreguluje, na ogół nie ma o tym pojęcia. Większość zbrodniarzy uważa się za dobrych ludzi, którzy sami wiedząc, co jest dobre.
A co do proboszcza - nie chodzi o to, czy ja w takie historie wierzę, czy nie. Chodzi o to, że one nie mają kompletnie nic do rzeczy. To, że jakiś ksiądz się upił i awanturował jest mniej więcej tak samo ważne w tej dyskusji jak to, że Kaczyński jest niski, a Tusk okradł Polaków. Ja wiem, że ludzie tutaj (ty też) mają obsesje i trudno im napisać komentarz nie wrzucając uwagi o kurduplu Kaczyńskim, złodzieju Tusku albo pijanym księdzu. Ale to naprawdę nic nie wnosi.
stary.kocur jesteś hipokrytą pisząc "nie rób tego złego co tobie niemiłe" no może nie dosłownie ale czytając twój wpis jasno na to wskazuje, tak więc nauka katolicka nie poszła w las i w głowie coś zostało.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Meloman, z całym szacunkiem, ale weź nie pi3rdol. Nie wydaje ci się, że "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" to podejście do życia ociupinkę starsze niż ta twoja młodziutka religia? No bo chyba nie sądzisz, że w starożytności wszyscy okradali wszystkich, matki zjadały swoje dzieci (bo czemu nie?) a ludzie biegali jak stado psychopatów ze sztyletami po ulicach? Nie, człowiek nauczył się żyć i tworzyć oparte na współpracy i porozumieniu cywilizacje na długo przed pewnym pacyfistą z epoki brązu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Meloman, z całym szacunkiem, ale weź nie pi3rdol. Nie wydaje ci się, że "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" to podejście do życia ociupinkę starsze niż ta twoja młodziutka religia? No bo chyba nie sądzisz, że w starożytności wszyscy okradali wszystkich, matki zjadały swoje dzieci (bo czemu nie?) a ludzie biegali jak stado psychopatów ze sztyletami po ulicach? Nie, człowiek nauczył się żyć i tworzyć oparte na współpracy i porozumieniu cywilizacje na długo przed pewnym pacyfistą z Nazaretu.
I oczywiście w starożytności żyli sami ateiści, prawda? I te cywilizacje stworzyli bez religii, tak? Ja się nie zadeklarowałem jako katolik, więc nic nie wiesz o mojej religii. Natomiast poglądy w rodzaju "dobrze wiem, jak dobrze żyć, i nikt mnie nie będzie tego uczył" są naprawdę niepoważne.
Gdzie można złożyć podejżenie popełnienia przestępstwa?
Koles z koloratką obraża moje uczucia religijne.
gdyby ktoś tak napisał o katolach, to by już go po sądach ciągali.
Ja bym aż tak głęboko tego nie analizował.Wystarczy przyjąć chorobę psychiczną.Czy taki człowiek jest w stanie kogokolwiek obrazić swoim paplaniem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On to id***a, ale ma swoich wyznawców, a to już jest groźne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyznawcy zawsze są groźni, bo nie myślą, a wierzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowe katolskie podejście, antagonizowanie ludzi, sianie nienawiści, taki człeczyna powinien być wydalony ze stanu kapłańskiego, a w każdym razie tak postapiła by przyzwoita instytucja, osobe niemoralną poddaje się ostracyzmowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiedz ferdal czy cały świat został zbudowany przez ateistów czy tez wyznawców jakiejś wiary.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chętnie zobacze te badania :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem ateistką i zgadza się :D jesteśmy zepsuci i niemoralni tylko nam dobrze z tym :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największy odsetek ludzi niewierzących jest wśród inteligencji, ludzi wysoko wykształconych, myślących. Wiara zawsze najszybciej zazębiała się wśród ciemnoty i nizin społecznych. Czarnemu coś się poplątało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mogę prosić o badania potwierdzające te światłe i inteligentne tezy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że należysz do tej drugiej grupy. Użyj google, danych statystycznych etc. - jakoś nie mam ochoty ci udowadniać, że owa teza jest po prostu faktem. Inteligenty człek by nie prosił o udowodnienie swego pytania, wyszedł by z argumentem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ośmieszasz się. Jak znasz badania i dane, to je po prostu podaj. Jak nie znasz, to nie udawaj człowieka myślącego racjonalnie, tępy fanatyku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żaden facet chodzący w s**ience, klęczący przed nieistniejącym stworem wraz z całą jego śmieszną mitologią i obserwujący świat zza wypiętej d**y ministranta nie będzie mi mówił jak żyć i co jest moralne, a co nie. PS w mojej ocenie nic równie mocno nie obraża godności człowieka jak dobrowolne KLĘCZENIE przed czymś w błagalno-modlitewnym tonie. A tak w ogóle to niech spi@#$la :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto w takim razie będzie ci mówił, jak żyć i co jest moralne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt mi nie bedzie mowil, nikomu nic do tego jak zyje i chociaz mam gdzies religie to jakos nie jestem morderca, gwalcicielem, nie kradne itp. Wystarczy odrobina empatii aby nie robic innym krzywdy, nie trzeba do tego fikcyjnych potworkow i chlopow w sukniach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, kto mi będzie mówił, co jest moralne? No przecież nie kler, litości. Wystarczy nie robić innym tego, czego sami sobie nie życzymy. To bardzo proste. Nie lubię być okradanym, to nie kradnę sam, nie chcę, żeby mnie ktoś bił czy obrażał, to sam tego nie robię, boję się pijanych za kółkiem, to sam pijany nie jeżdżę (w przeciwieństwie do znanego mi proboszcza, który dopiero co przypierdzielił w wiadukt i miał 1,2 promila)... itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie zawsze coś takiego rozczula. Ludzkość od tysiącleci pisze tysiące grubych ksiąg na temat moralności, a tu przychodzi kolega tubooś i mówi: "nikt mi nie będzie mówił, jak mam żyć, bo sam wiem". A potem kolega kocur: "To bardzo proste". Ja proponuję, żebyście wy, z waszą przenikliwością, zabrali się za lekarstwo na raka - na pewno pójdzie jak z płatka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak serio: to nie jest proste. Przeczytajcie parę książek na temat etyki, to zobaczycie, jakie to skomplikowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeszcze a propos tego proboszcza: też uwielbiam takie historie. Osobiście znam sprawę proboszcza, który miał 15 promili alkoholu we krwi, przypierdzielił w wiadukt, kompletnie go rozwalił, tak że pociąg się wykoleił i 100 osób zginęło. Tych, co przeżyli, jeszcze obrzygał. Autentyczna historia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mamy taki mechanizm, który nazywa się empatia i powoduje uczucie dyskomfortu kiedy czynimy coś złego. Człowiek obdarzony empatią jest po prostu dobry i nie potrzebuje zestawu instrukcji mówiącego mu jak żyć ani bandy facetów w s**ienkach do utrzymywania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No widzisz Melonam, ty potrzebujesz instrukcji na piśmie, żeby w życiu codziennym nie wyjść na k*tasa, ja nie. A co do proboszcza. Nawet gdybym ci przysłał zdjęcie jego Ravki z wgniecionym pyskiem i notatkę z komisariatu z opisem jak się rzucał, że zamiast go spisywać mają go podrzucić na msze, bo się spieszy, to byś nie uwierzył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak sobie mysle, ze skoro bog stworzyl raka, to moze niech klechy zajma sie wymyslaniem lekarstwa? Bo porownanie ktore napisales jest niestety calkowicie od czapy. Poza tym podpisuje sie wiekszoscia czlonkow pod postami kolegow: instrukcje typu "nie bij przechodnia na ulicy, nie kradnij, nie lataj z wywalonym f**tem po dworze straszac dzieci" itp sa mi zbedne, jakos radze sobie bez nich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybyśmy mieli jakiś "mechanizm" etyczny, to nie byłoby zła na świecie i wszyscy postępowaliby dobrze. Nawet jeśli mamy jakieś mechanizmy, to bardzo łatwo je rozregulować i ten, komu się taki mechanizm rozreguluje, na ogół nie ma o tym pojęcia. Większość zbrodniarzy uważa się za dobrych ludzi, którzy sami wiedząc, co jest dobre.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do proboszcza - nie chodzi o to, czy ja w takie historie wierzę, czy nie. Chodzi o to, że one nie mają kompletnie nic do rzeczy. To, że jakiś ksiądz się upił i awanturował jest mniej więcej tak samo ważne w tej dyskusji jak to, że Kaczyński jest niski, a Tusk okradł Polaków. Ja wiem, że ludzie tutaj (ty też) mają obsesje i trudno im napisać komentarz nie wrzucając uwagi o kurduplu Kaczyńskim, złodzieju Tusku albo pijanym księdzu. Ale to naprawdę nic nie wnosi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stary.kocur jesteś hipokrytą pisząc "nie rób tego złego co tobie niemiłe" no może nie dosłownie ale czytając twój wpis jasno na to wskazuje, tak więc nauka katolicka nie poszła w las i w głowie coś zostało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, z całym szacunkiem, ale weź nie pi3rdol. Nie wydaje ci się, że "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" to podejście do życia ociupinkę starsze niż ta twoja młodziutka religia? No bo chyba nie sądzisz, że w starożytności wszyscy okradali wszystkich, matki zjadały swoje dzieci (bo czemu nie?) a ludzie biegali jak stado psychopatów ze sztyletami po ulicach? Nie, człowiek nauczył się żyć i tworzyć oparte na współpracy i porozumieniu cywilizacje na długo przed pewnym pacyfistą z epoki brązu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Meloman, z całym szacunkiem, ale weź nie pi3rdol. Nie wydaje ci się, że "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" to podejście do życia ociupinkę starsze niż ta twoja młodziutka religia? No bo chyba nie sądzisz, że w starożytności wszyscy okradali wszystkich, matki zjadały swoje dzieci (bo czemu nie?) a ludzie biegali jak stado psychopatów ze sztyletami po ulicach? Nie, człowiek nauczył się żyć i tworzyć oparte na współpracy i porozumieniu cywilizacje na długo przed pewnym pacyfistą z Nazaretu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I oczywiście w starożytności żyli sami ateiści, prawda? I te cywilizacje stworzyli bez religii, tak? Ja się nie zadeklarowałem jako katolik, więc nic nie wiesz o mojej religii. Natomiast poglądy w rodzaju "dobrze wiem, jak dobrze żyć, i nikt mnie nie będzie tego uczył" są naprawdę niepoważne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą zobacz: dyskutuję tu z trzema osobami. Każdy z was pisze na temat etyki coś innego. Komu mam wierzyć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie można złożyć podejżenie popełnienia przestępstwa? Koles z koloratką obraża moje uczucia religijne. gdyby ktoś tak napisał o katolach, to by już go po sądach ciągali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na policji albo w prokuraturze. Ale najpierw skonsultuj jednak słownik ortograficzny: nie ma sensu ośmieszać się podwójnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wierzę w Boga ale w przeciwieństwie do czarnego kleru nie pieniężnego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I takie podejście podoba się nawet takiemu poyebanemu ateiście jak ja :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
GENDER TO WY WATYKANCZYCY !!. NIBY FACECI A W KIECKACH - MOZE JESZCZE W DAMSKIEJ BIELIZNIE ???.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane