W końcu!! Już myślałam, że nikt sie nie zdobędzie na odwage nazwania rzeczy po imieniu..Nie pamiętam dużo, ale mój pradziadek opowiadał mi o kolegach któży zginęli w Katyniu.Włączenie telewizora przy dziadku, za czasów komuny było dość ryzykowne.Peany na cześć 'naszych przyjaciół Rosjan' sprawiały że rzucal wszystkim co miał pod ręką w ekran...
W końcu!! Już myślałam, że nikt sie nie zdobędzie na odwage nazwania rzeczy po imieniu..Nie pamiętam dużo, ale mój pradziadek opowiadał mi o kolegach któży zginęli w Katyniu.Włączenie telewizora przy dziadku, za czasów komuny było dość ryzykowne.Peany na cześć 'naszych przyjaciół Rosjan' sprawiały że rzucal wszystkim co miał pod ręką w ekran...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane