To pewnie też dlatego ze mało jaki chemik czy informatyk chce iść do pracy za nauczyciela. Bo zarobi 4000-7000zł gdzie indziej a nauczyciel z 2000-2500. Natomiast nauczycieli religii jest pod dostatkiem i gdzie indziej to by co najwyżej towar wykładali w sklepie za 1200zł. Bo do niczego więcej się nie nadają. A jako nauczyciele religii mają 2500 i wcześniejszą emeryturę.
Pieprzysz bracie , religia jest dobrowolna , mozesz na nią nie chodzic, mozesz wtedy uczyc sie czego chcesz. Po drugie to głosuj na korwina bedziesz miał szkoły prywatne i jako płacący bedziesz mogl wybierac szkole i przedmioty w szkole.mozna by tez zlikwidować ministerstwo nauki bo to darmozjady nic nie wynoszące , mozesz tez wziasc zebrać kilkaset tys . Podpisów i wywalczyć cos.
Ale ja tez place podatki i katolicy tez placa podatki, to raz ,drugie to prywatne szkoły placisz decydujesz. A tak decyduje jakas pani minister ktora ma w du**e dzieci czy to katolików czy tez ateistów. Bo pani ma wizje kiedy do szkoły i kto ma uczyc. A tak naprawde to rodzic decydować powinien . Chcesz religi zapisujesz do odpowiedniej szkoły , nie chcesz posylasz do innej. Twoje dzieci twoje pieniadze twoj wybor.
Najlepszy to by był jakiś bon oświatowy na każde dziecko. Gdzie rodzić sam mógłby wybrać czego jego dziecko ma się uczyć fizyki, biologii, chemii czy religii. Gdyby ktoś zrezygnował z religii to by mógł dać swojemu dziecku w to miejsce więcej angielskiego albo chemii. A nie tak jak jest dziś ze ktoś rezygnuje z religii na którą płaci podatki i dostaje gów.o. Rezygnacja z innych lekcji też powinna być np. gdy ktoś nauczył dziecko informatyki w domu to po co ma się nudzić na lekcjach przy obsłudze eksela. Niech lepiej ma jeden angielski więcej.
Mówisz, że krytyka religii jest nie na miejscu? To teraz przeczytaj swoje wnioski i przemyśl, co fanatyzm z tobą zrobił. Nie zauważasz, że zamiast nauki faktów uczy się mitów? To jest na miejscu?
Nie ma naukowego dowodu ze bóg istnieje ale tez nie ma dowodu ze nie istnieje, wiec szanse sa równe. Nie jestem fanatykiem, moim wnioskiem jest to ze skoro chrześcijanie placa tez podatki na szkole to maja prawo do nauki religi a ateisci do etyki, sa to przedmioty nieobowiązkowe,wiec nikogo nie zmuszają do uczestnictwa, gdybys przeczytał dokładnie to moim zdaniem najlepiej by bylo gdyby SZKOLA była prywatna , twoje dziecko twoje pieniadze ty wybierasz przedmioty , zaden minister, ksiadz, homoseksualista, , czy inny moralista nie ma prawa decydować o twoim dziecku.
Przecież wiadomo, że jest to działanie celowe ze strony KK aby państwo utrzymywało za publiczne pieniądze ich bandę darmozjadów. Taki księżulo musi natłuc godzin aby otrzymać odpowiednią kiesę. Za moich czasów religia była w salkach przykościelnych i nikt nie płakał...ale jak kasa z tacy się nie zgadzała to trzeba było znaleźć dodatkowe źródło pewnych dochodów stąd wepchanie religii do szkół. Wolę 100x aby dzieciak miał więcej lekcji języków niż uczył się o bajkach od zakamuflowanego zboczka w s**ience.
Ja w 2002 w LO miałem 2 informatyki w tygodniu w klasie mat-inf. Na lekcjach graliśmy w Quake2, którego okroiłem i przemyciłem na 10 dyskietkach bo CD ROM był zablokowany :D
Pewnie twoim nauczycielem informatyki był jakiś matematyk albo fizyk który sam niewiele potrafił w informatyce. Taka nauka informatyki to i tak pieniądze wyrzucone w błoto. Albo niech ucą tworzenia stron www, baz danych i programowania albo niech całkiem usuną informatykę jeśli mają uczyć obsługi painta, worda i eksela. Bo to człowiek powinien instynktownie sam wiedzieć jak obsługiwać. A jak nie wie to ma pomoc w tych aplikacjach i sam może przeczytać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tyle godzin jest WYMAGANE aby otrzymać od księdza zbawienie, to chyba najważniejsze co nie? Niestety uczniowie którzy poprawiają na dostateczny dostają tylko pół zbawienia.
To pewnie też dlatego ze mało jaki chemik czy informatyk chce iść do pracy za nauczyciela. Bo zarobi 4000-7000zł gdzie indziej a nauczyciel z 2000-2500. Natomiast nauczycieli religii jest pod dostatkiem i gdzie indziej to by co najwyżej towar wykładali w sklepie za 1200zł. Bo do niczego więcej się nie nadają. A jako nauczyciele religii mają 2500 i wcześniejszą emeryturę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Katecheta ma na początek 3300zł. Przynajmniej w Łodzi w szkole podstawowej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pieprzysz bracie , religia jest dobrowolna , mozesz na nią nie chodzic, mozesz wtedy uczyc sie czego chcesz. Po drugie to głosuj na korwina bedziesz miał szkoły prywatne i jako płacący bedziesz mogl wybierac szkole i przedmioty w szkole.mozna by tez zlikwidować ministerstwo nauki bo to darmozjady nic nie wynoszące , mozesz tez wziasc zebrać kilkaset tys . Podpisów i wywalczyć cos.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrowolna to by religia była gdybym nią musiał za nią płacić podatków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja tez place podatki i katolicy tez placa podatki, to raz ,drugie to prywatne szkoły placisz decydujesz. A tak decyduje jakas pani minister ktora ma w du**e dzieci czy to katolików czy tez ateistów. Bo pani ma wizje kiedy do szkoły i kto ma uczyc. A tak naprawde to rodzic decydować powinien . Chcesz religi zapisujesz do odpowiedniej szkoły , nie chcesz posylasz do innej. Twoje dzieci twoje pieniadze twoj wybor.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszy to by był jakiś bon oświatowy na każde dziecko. Gdzie rodzić sam mógłby wybrać czego jego dziecko ma się uczyć fizyki, biologii, chemii czy religii. Gdyby ktoś zrezygnował z religii to by mógł dać swojemu dziecku w to miejsce więcej angielskiego albo chemii. A nie tak jak jest dziś ze ktoś rezygnuje z religii na którą płaci podatki i dostaje gów.o. Rezygnacja z innych lekcji też powinna być np. gdy ktoś nauczył dziecko informatyki w domu to po co ma się nudzić na lekcjach przy obsłudze eksela. Niech lepiej ma jeden angielski więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tez jest jakies wyjście
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu sie z toba zgodzę , bon jest jakims wyjściem, ale w przypadku dzisiejszym gdy katole i nie katole placa podatki krytyka religi jest nie na miejscu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówisz, że krytyka religii jest nie na miejscu? To teraz przeczytaj swoje wnioski i przemyśl, co fanatyzm z tobą zrobił. Nie zauważasz, że zamiast nauki faktów uczy się mitów? To jest na miejscu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma naukowego dowodu ze bóg istnieje ale tez nie ma dowodu ze nie istnieje, wiec szanse sa równe. Nie jestem fanatykiem, moim wnioskiem jest to ze skoro chrześcijanie placa tez podatki na szkole to maja prawo do nauki religi a ateisci do etyki, sa to przedmioty nieobowiązkowe,wiec nikogo nie zmuszają do uczestnictwa, gdybys przeczytał dokładnie to moim zdaniem najlepiej by bylo gdyby SZKOLA była prywatna , twoje dziecko twoje pieniadze ty wybierasz przedmioty , zaden minister, ksiadz, homoseksualista, , czy inny moralista nie ma prawa decydować o twoim dziecku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież wiadomo, że jest to działanie celowe ze strony KK aby państwo utrzymywało za publiczne pieniądze ich bandę darmozjadów. Taki księżulo musi natłuc godzin aby otrzymać odpowiednią kiesę. Za moich czasów religia była w salkach przykościelnych i nikt nie płakał...ale jak kasa z tacy się nie zgadzała to trzeba było znaleźć dodatkowe źródło pewnych dochodów stąd wepchanie religii do szkół. Wolę 100x aby dzieciak miał więcej lekcji języków niż uczył się o bajkach od zakamuflowanego zboczka w s**ience.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja w 2002 w LO miałem 2 informatyki w tygodniu w klasie mat-inf. Na lekcjach graliśmy w Quake2, którego okroiłem i przemyciłem na 10 dyskietkach bo CD ROM był zablokowany :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie twoim nauczycielem informatyki był jakiś matematyk albo fizyk który sam niewiele potrafił w informatyce. Taka nauka informatyki to i tak pieniądze wyrzucone w błoto. Albo niech ucą tworzenia stron www, baz danych i programowania albo niech całkiem usuną informatykę jeśli mają uczyć obsługi painta, worda i eksela. Bo to człowiek powinien instynktownie sam wiedzieć jak obsługiwać. A jak nie wie to ma pomoc w tych aplikacjach i sam może przeczytać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle godzin jest WYMAGANE aby otrzymać od księdza zbawienie, to chyba najważniejsze co nie? Niestety uczniowie którzy poprawiają na dostateczny dostają tylko pół zbawienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a moze dlatego zemamy na rynku gimnazjalnym lo coraz wiecej glabow...?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane