W sumie dziś nie ma sensu wyjeżdżać na zachodzie jest coraz gorzej. Coraz więcej trzeba płacić za wynajęcie chaty, coraz drożnej w sklepach i coraz gorsze roboty czekają na polaków. Jeśli w Polsce zarabiasz 2000zł to byś tylko sobie pogorszył sytuacje wyjeżdżając. Bo na zachodzie zarobisz 3000-5000zł po odliczeniu kosztów najmu miejsca do spania. A ile się najeździsz do Polski ile natracisz na dojazdy ile przepijesz z tęsknoty za ojczyzną. Przez ile lat nie zrobisz żadnego kursu, nie pójdziesz na drugie studia i nie będziesz się rozwijał.
Zakładasz że ktoś wyjeżdża tylko do pracy - wtedy rzeczywiście będzie latał w te i wewte. Tyle, że ja i moi znajomi wyjechaliśmy nie za pracą, bo mieliśmy niezła pracę w POlsce, tylko żeby przenieść się gdzieś poza naszą "zieloną wyspę" gdzie nie jest się wrogo traktowanym przez armię biurw i urzędników, gdzie płaci się niższe podatki i otrzymuje w zamian usługi publiczne na dobrym poziomie, gdzie nie czekam 3 miesiące na USG łokcia. Nie po to wyjeżdżałem, żeby wracać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tylko z tego powodu że: 1) Była silna propaganda PO - bo przecież tak niby źle było i dopiero za ich rządów mieli wracać na zieloną wyspę :) 2) Wielu chciało po prostu wyjechać z kraju z takich czy innych powodów (zarobek?), bo był to okres kiedy ułatwiono wyjazd na wyspy i bez względu jaka partia by była przy władzy mogło być podobnie. 3) teraz nawet jeśli wyjeżdża mniej to z takiego powodu, że wszędzie jest jakoś tak biedniej po "kryzysie" z 2008/2009 (banksterzy się nachapali) - Eldorado się skończyło jakby.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@Antek999 - dokładnie to! Też wyjeżdżając miałem pracę w Polsce ale miałem dosyć tego g**ju typu urzędy, niewydolna służba zdrowia etc. Do tego ciągła propaganda starych komuchów - byle się dochapać a rządzenia zero i nie ważne czy to LSD P**S czy PełO i inny PeSeL - wszystko to samo i głęboka kiła w strukturach państwa. To chyba główne powody dla których ludzie wyjeżdżali kiedy tylko mogli.
Wyjdzie Polską z UE. Gdy 2 miliony Polaków będzie musiało wrócić do Polski. To możemy zapomnieć ze jakiś pracodawca da ci zarobić 2000-3000 przy bezrobociu na poziomie 30%. Bo za bramą będzie 200 na twoje miejsce.
Według brytyjskiego ONS. Napisane jest jak wół. Dotyczą ponadto tylko pobytów ponad rocznych i liczą tylko przyjazdy z Polski. Ty powinieneś podać dane inne jak masz jako kontrargument. Ja dodam tylko, że do tej liczby należy dodać emigracje państw Skandynawskich, Beneluksu, Niemiec, Francji. Coś ok. 100-200 tys. może się uzbierać, a to już taki Olsztyn, Toruń lub Elbląg.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ok. Tylko obecnie panuje trend na inne kierunki. Niemcy, Holandia, Skandynawia i wyjdzie, że po wyjeździe 2 mln ludzi dodatkowo co roku wyjeżdża po 100 tysięcy. Moi znajomi nie wrócili, chociaż się odgrażali, że jadą tylko się dorobić. Siedzą na emigracji od 8-10 lat i obecnie mają już dzieci, które Polski nie znają. Mało tego, na emigrację zaczynają się udawać ludzie koło 50tki. Czyste szaleństwo, albo despereracja.
Za rządów PiSu w ciągu dwóch lat wyjechało milion polaków. A więc co to jest 27 tyś?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie dziś nie ma sensu wyjeżdżać na zachodzie jest coraz gorzej. Coraz więcej trzeba płacić za wynajęcie chaty, coraz drożnej w sklepach i coraz gorsze roboty czekają na polaków. Jeśli w Polsce zarabiasz 2000zł to byś tylko sobie pogorszył sytuacje wyjeżdżając. Bo na zachodzie zarobisz 3000-5000zł po odliczeniu kosztów najmu miejsca do spania. A ile się najeździsz do Polski ile natracisz na dojazdy ile przepijesz z tęsknoty za ojczyzną. Przez ile lat nie zrobisz żadnego kursu, nie pójdziesz na drugie studia i nie będziesz się rozwijał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakładasz że ktoś wyjeżdża tylko do pracy - wtedy rzeczywiście będzie latał w te i wewte. Tyle, że ja i moi znajomi wyjechaliśmy nie za pracą, bo mieliśmy niezła pracę w POlsce, tylko żeby przenieść się gdzieś poza naszą "zieloną wyspę" gdzie nie jest się wrogo traktowanym przez armię biurw i urzędników, gdzie płaci się niższe podatki i otrzymuje w zamian usługi publiczne na dobrym poziomie, gdzie nie czekam 3 miesiące na USG łokcia. Nie po to wyjeżdżałem, żeby wracać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko z tego powodu że: 1) Była silna propaganda PO - bo przecież tak niby źle było i dopiero za ich rządów mieli wracać na zieloną wyspę :) 2) Wielu chciało po prostu wyjechać z kraju z takich czy innych powodów (zarobek?), bo był to okres kiedy ułatwiono wyjazd na wyspy i bez względu jaka partia by była przy władzy mogło być podobnie. 3) teraz nawet jeśli wyjeżdża mniej to z takiego powodu, że wszędzie jest jakoś tak biedniej po "kryzysie" z 2008/2009 (banksterzy się nachapali) - Eldorado się skończyło jakby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Antek999 - dokładnie to! Też wyjeżdżając miałem pracę w Polsce ale miałem dosyć tego g**ju typu urzędy, niewydolna służba zdrowia etc. Do tego ciągła propaganda starych komuchów - byle się dochapać a rządzenia zero i nie ważne czy to LSD P**S czy PełO i inny PeSeL - wszystko to samo i głęboka kiła w strukturach państwa. To chyba główne powody dla których ludzie wyjeżdżali kiedy tylko mogli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorąc pod uwagę ze w latach 2004-2007 wyjeżdżało 150-300 tyś rocznie to nie jest specjalnie dużo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niesamowite porażające jak oni mogli? Jarosław zrobi z tym porządek !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niesamowite porażające jak oni mogli? Jarosław zrobi z tym porządek pozabiera hołocie paszporty i skończy się wyjeżdżanie !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyjdzie Polską z UE. Gdy 2 miliony Polaków będzie musiało wrócić do Polski. To możemy zapomnieć ze jakiś pracodawca da ci zarobić 2000-3000 przy bezrobociu na poziomie 30%. Bo za bramą będzie 200 na twoje miejsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za bełkot...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisdzielski propagandysto , masz inne dane podaj je, nie wstydź się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według brytyjskiego ONS. Napisane jest jak wół. Dotyczą ponadto tylko pobytów ponad rocznych i liczą tylko przyjazdy z Polski. Ty powinieneś podać dane inne jak masz jako kontrargument. Ja dodam tylko, że do tej liczby należy dodać emigracje państw Skandynawskich, Beneluksu, Niemiec, Francji. Coś ok. 100-200 tys. może się uzbierać, a to już taki Olsztyn, Toruń lub Elbląg.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok. Tylko obecnie panuje trend na inne kierunki. Niemcy, Holandia, Skandynawia i wyjdzie, że po wyjeździe 2 mln ludzi dodatkowo co roku wyjeżdża po 100 tysięcy. Moi znajomi nie wrócili, chociaż się odgrażali, że jadą tylko się dorobić. Siedzą na emigracji od 8-10 lat i obecnie mają już dzieci, które Polski nie znają. Mało tego, na emigrację zaczynają się udawać ludzie koło 50tki. Czyste szaleństwo, albo despereracja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane