Tak naprawdę było to przesłuchanie w sprawie łapówkarza Sumlińskiego, tj.propozycji łapówki za pozytywne zweryfikowanie pracownika WSI w czasie słynnej weryfikacji tych służb przez Maciorewicza . Pytanie, ile tych łapóweczek wzięto, za nim ktoś pofatygował się do Komorowskiego z tą wiadomością Tak więc Komorowski był tylko świadkiem w sprawie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Bo żona wysłała go po zakupy i biedaczek zapomniał!!! Ci ludzie wstydu nie mają, ale to nasz wina bo im na to pozwoliliśmy!!!
Tak naprawdę było to przesłuchanie w sprawie łapówkarza Sumlińskiego, tj.propozycji łapówki za pozytywne zweryfikowanie pracownika WSI w czasie słynnej weryfikacji tych służb przez Maciorewicza . Pytanie, ile tych łapóweczek wzięto, za nim ktoś pofatygował się do Komorowskiego z tą wiadomością Tak więc Komorowski był tylko świadkiem w sprawie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo żona wysłała go po zakupy i biedaczek zapomniał!!! Ci ludzie wstydu nie mają, ale to nasz wina bo im na to pozwoliliśmy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane