Reklama
Reklama

Komentarze

2
[Usunięty użytkownik]

biskup Marek nie mógł się pohamować nawet w Wigilię. wysłał swoje ojcowskie słowo do wszystkich łódzkich kościołów aby skutecznie spieprzyć świąteczny nastrój. a zaczynało się ono myślą, że "dziś świętujemy owoc życia NORMALNEJ rodziny" - żeby sobie żyjący w niesakramentalnych związkach nie pomyśleli przypadkiem że są jakąś rodziną.

Q
quguar Wieśniak

O! Kolejną "kulturę" wykombinowali panowie single ;)

Reklama