Reklama
Reklama

Komentarze

50
T
the_incognito Wieśniak

Nawiązując do większości komentarzy - sam używam samochodu raczej rekreacyjnie i przez 6 lat zrobiłem ok. 60 tys. Także 10 tys. / rok jest możliwe.. teoretycznie, bo w praktyce większość oferowanych u nas używanych aut ma jakieś masakryczne przebiegi - przy czym dotyczy to także aut typowo rodzinnych (np. minivany), gdzie nie powinno się opłacać dojeżdżać tym do pracy, a jednak w ogłoszeniach np. takiej Toyoty Previi to jest przeważnie 20-30 tys.km / rok.

[Usunięty użytkownik]

Niemcy mają rozbudowaną sieć autostrad i bardzo często co dzień poginają autami do pracy i z powrotem po kilkadziesiąt do nawet kilkuset km, bo autostradą taki dystans przejedzie się raz dwa. Kilkuletnie auta z Niemiec potrafią mieć przejechane nawet 300-500 tys km, szczególnie diesle. Tylko mocny naiwniak albo głupek może uwierzyć w to, że np 10 letni diesel z Niemiec ma przejechane 180-200 tys km.

S
szyderca850 Wieśniak

Około 90% sprowadzonych pojazdów ma skręcony licznik auta z niemiec i holandi 100% chyba ze miały inna przygodę typu stłuczka lub poważna awaria mechaniki inaczej nikomu nie oplacaloby sie sciągać pojazdów bo ceny dobrych aut z przebiegiem do 200tys są 20 %droższe jak w polsce

Z
zbukzbuk Wieśniak

Wiochą jest kierowanie się przy kupnie stanem licznika... Dla przykładu, mamy 2 auta, jedno z przebiegiem 300tyś robionym tylko na dystansach przynajmniej 100km po autostradach, płyny wymieniane na czas itp, ogólnie dbany. I drugi samochód z przebiegiem 150tyś jeżdżony po mieście w popiduwie, na dystansach powiedzmy do 30km... właściciel robił obsługę jak już mu kontrolki o tym przypominały. Nie wiem jak Wy, ale ja wolę pierwszy.

T
tomek-kt Szyderca

Sami sobie naiwniacy są winni. Nie zmienia to faktu, że oszustom, którzy kręcą liczniki i wciskają ten kit innym powinni za każdy taki numer dostać ostre wpi..dol.

I
izol84 JP 100%

a ja mam taka b6 1.9 tdi z 2001r i mam naje..ne 278000 i smiga jak chu.,

[Usunięty użytkownik]

No niestety, takie czasy, że trzeba klientowi wyjść na przeciw.

R
ramzesx Szyderca

Jak jeszcze nie znałem tego typu numerów, to koleś w komisie też mi mówił, że auto jest od starszego faceta, lekarza :)

K
kondziula14 Łowca

Prawda jest taka że polak lubi jak się go w ch**a robi. Każdy jak zobaczy 2 z przodu licznika to odchodzi od takiego auta bo gdzieś tam jest inne co ma mniej przejechane i kłóć się potem z takim.

T
the_incognito Wieśniak

Tylko podziękować naszej władzy, że tego typu praktyki są u nas legalne. Dalej tylko pogratulować Unii Europejskiej, że zajmuje się krzywizną banana, a nie może zająć się jednym unijnym rejestrem samochodów na wzór amerykańskiego. No i pogratulować ponownie naszym rządzącym, że nawet jak wprowadzą twory typu historiapojazdu.gov.pl, to robią to 10 lat za późno, a dodatkowo niepotrzebnie wymagają poza VIN-em, daty pierwszej rejestracji oraz aktualnych tablic rejestracyjnych.

R
Rebus364 Łowca

Prawda jest taka że w Niemczech czy też innych krajach zachodnich korekta licznika jest traktowana jak przestępstwo i można nawet trafić do paki za takie coś.

P
paszczur01 Wieśniak

ale tu jest Polska

Z
Zubkownik Łowca

Coś jednak drgnęło- korekty liczników obecnie traktowane są jako wyłudzenie. Pierwsi właściciele komisów są już po wyrokach

Z
zbukzbuk Wieśniak

no tak, tylko udowodnij handlarzowi że to on kręcił...

M
majormaciek JP 100%

kupilem lanosa oryginlny przepieg 115 tysiecy. Pełna dokumentacja. Da sie kupic od dziadka? Da sie.

H
h4cker Łowca

weź się schowaj z tym lanosem... u nas mało kto kręci przebiegi... a w europie dużo ludzi dziennie do pracy ma 50-100km...

M
majormaciek JP 100%

co ty pi****lisz za glupoty?

H
herayo Wieśniak

to jak stacja benzynowa dla każdego wracającego handlarza :)

H
h4cker Łowca

powtórze po raz kolejny: na własne ku rwa życzenie! oryginalne 300-400tys. km za dużo, to macie wymarzone 150-200tys. km...

K
kicha1o1 Wieśniak

moje audi :o

K
krawat79 Wieśniak

Nawet wiew, na której stacji benzynowej stoi ten budyneczek, wracając A2 z Niemiec ostatnio tam tankowałem :)

R
rozpruwacz78 Łowca

I na to qrfa nie ma przepisów. Przecież jest to oszustwo.

D
dzamall Wyjadacz

niemiec płakał jak sprzedawał

M
Mateusz181818 Wieśniak

Audi jeszcze ma 430 000, ale już za chwilę będzie 170 000... To nie tylko w Polsce, na niemieckich stronach też można znaleźć samochody dostawcze 12-letnie z przebiegiem 180 000. Złodzieje.

[Usunięty użytkownik]

W Holandii kiedyś stało Audi A8 do sprzedania za niezłe pieniądze. Miało niecałe 5 lat, a na liczniku 489.000 km. Pewnie ktoś je kupił i poszło potem w Polsce z przebiegiem 145.000

M
maxicoveri Bóg Wiochy

Wiocha dla tych szpeców co cofają liczniki.Z chęci zysków Polak wszystko zrobi żeby oszukać drugiego Polaka.

L
lukaszo Wieśniak

W tym przypadku chyba Polak chce oszukać ruska, bo pod spodem jest cyrlicą napisane. Pewnie gdzieś pod granicą.

D
deathmind Szyderca

Wejdźcie sobie na mobile czy inną dużą wyszukiwarkę ogłoszeń z Europy Zachodniej. Dobre 4 letnie BMW z DE, z mocnym silnikiem i porządnym wyposażeniem, a co najważniejsze - z małym przebiegiem tj. < 100 tys. km, kosztuje zwykle 10-20% drożej (jeszcze przed akcyzą 18,4% i kosztami transportu) od tych polskich "okazji", a przecież handlarz musiał do tego dopłacić. Wniosek? Trudno się nie domyślić, że nawet jeżeli auto nie było bite etc. to taka polska "okazja" z przebiegiem 70 tys. km jest przekręconym dupowozem, który robił rocznie lekko 50-100 tys. km i mógł mieć już nab

H
hatson Szyderca

Dokladnie kazdemu to gadam. Niemcy, czy Francuzi, to nie idioci i nie beda oddawac za grosze mlodego, sprawnego auta z malym przebiegiem. Mieszkam w DE i przejezdzam codziennie obok takich duzych placow i dzien w dzien, stoi pelno lawet z PL, ktorzy zwijaja te "okazje". Nikt w DE nie kupuje diesla w kombi, zeby nim robic 10 tys./rok bo to strata pieniedzy. 30 tys./rok, to norma. Nowsze 2 - 3 letnie auta, to auta po leasingach, ktore potrafia miec juz po 200 - 300 tys. km. Sa place w DE, ktore sprzedaja sprawdzone auta po leasingach z przebiegami do 100 tys. km. ale tu handlarzy nie

R
rejst1977 Wieśniak

kupiłem Mazde 626 z przebiegiem 127 tyś. oczywiście w niemczech i prosto od właściciela.Autentycznie sprzedała mi kobieta co dzieci do przedszkola i do szkoły woziła i na zakupy. Jeśli kupować w Niemczech to tylko od właściciela albo z salonu samochody zostawione w rozliczenie.

V
Vladimir__Putin Wyjadacz

A potem Janusz albo inny Andrzej łazi podniecony że kupił "okazyjnie" zajebiste autko.10 latek, z 80 tys km przebiegu.ALe ludzie sami sobie winni.Wolą szmelc z 80tys przebiegu, niz zadbane z 300tys.Więc kręcą liczniki.Jest popyt, to jest i podaż.Logiczne.

E
Expert1994 Wieśniak

Ja przy zakupie auta nie patrze na stan licznika bo to nie jest dla mnie jakiś punk odniesienia co do faktycznego stanu i kondycji auta. Na wszystkich autach co mam jest blisko 400tyś przebiegu. Kiedyś mój wujo kupił poloneza z autentycznym 45tyś przebiegu ,który stał ok 5 lat nie używany, a tato miał też takiego samego z przebiegiem 117tyś , i ten bardziej wylatany był w dużo lepszej kondycji niż ten drugi.

N
nature_one Szyderca

W Polsce są chore przepisy że cofanie licznika nie jest przestępstwem chociaż to oszustwo. Przestępstwem jest cofnięcie licznika i nie poinformowanie kupującego gdy się o to zapyta. Ale nawet jak kupisz a później sprawdzisz w jakimś serwisie to handlarz który ci sprzedał powie że widocznie pierwszy właściciel go cofnął bo on o niczym nie wiedział i taki kupił i koło się zamyka.

R
RuterFull Snajper

Jeśli ktoś wierzy że ponad 10-letnie auto ma lekko ponad 100 tyś. to jest jego prywatna (i finansowa) sprawa...

S
sigismund.3.vasa Wieśniak

Raz na milion egzemplazy 1 sie zdarzy. W tamtym roku moj ojciec sprzedał Renault 19 z 1995 roku z przebiegiem 87 tys ! Auto zostalo kupione w 2000 roku z przebiegiem 68 tys od 1-szego wlasciciela !! Jako 2-ie a potem 3-cie auto ojca nie bardzo mialo okazje sie najezdzic ! Z drugiej strony sam mam 24-letniego Forda Probe z przebiegiem 160 tys ! Auto jezdzone tylko w dni sloneczne, w zimie jazda tylko po garazu !!

T
thyr Snajper

hmmm , nie wiem jak w polsce ale na zachodzie co roku przy badaniach okresowych wklepuje sie do histori auta przebieg , kazdy to moze sobie sprawdzic tak wiec nie mozna cofac licznika bo system by tego nie przyjal

G
gurool Wyjadacz

moje auto z 97r. przy zakupie w 2010 roku miało na przebiegu 215 tyś. Było to coś za mało jak na A4 na ropę, ale chodził dobrze, w sumie dalej nie mam z nim problemów. Kiedyś sprawdziłem po numerze VIN dane udostępniane przez ASO. Okazało się, że w 2008 auto miało na przebiegu 275 tyś:P. Koleś od którego kupiłem twierdził, że przy zakupie przez niego auto miało 195 tyś i kupił od handlarza. Wygląda na to, że przekręcili licznik o ok 80-100 tyś. Uff, dobrze że tylko tyle. Auta 3-5 letnie mają przebiegi po 200 tyś, tylko frajer myśli że 10 letni diesel ma 120-180 tyś.

A
Axaris Wieśniak

Oszustwo oszustwem ale spójrzcie na ceny LPG i ON.. Dziś to dopiero jest OSZUSTWO cenowe!!

A
Axaris Wieśniak

Spójrzcie na ceny LPG i ON.. Dziś to dopiero jest OSZUSTWO cenowe!!

C
C2ShadowMan Szyderca

Mamy taki fajny rząd, który dopier*8ala podatakami zwykłych obywateli, aby żyło się lepiej. Tylko dlaczego nie wezmą się w końcu za tych oszustów, co kręcą liczniki? Przecież to jedna ustawa.

Z
zbukzbuk Wieśniak

Bo ważniejsze było klepnąć opłatę rezerwową do paliwa...

M
Maciek21000 Wieśniak

Ludzie sami chcą byc oszukani , lubią kupić 15-18 letniego diesla z przebiegiem 150-190 tys.

[Usunięty użytkownik]

ale takich aut niema !!! zdarzają się wyjątki ale 1 na 1000 aut :)

E
ernest016 JP 100%

Słubice:D

S
Solarius1987 Wieśniak

Też poznałem :)

M
mouns Wieśniak

swoją drogą idą stare srupy za 5/10 tyś. zł. Znam przypadki kiedy auta za 200/300 tys. zł , które miały być bezwypadkowe, i z org. przebiegiem a w realu nic z tego nie było prawdą

E
everyth Szyderca

A wszystko to legalnie i zgodnie z prawem ;) ;) ;) Takie cuda tylko w Polsce ;) ;) ;)

Reklama