nie podatek od deszczu, tylko opłata od ilości ścieków odprowadzanych do kanalizacji miejskiej. Bo w sumie dlaczego nie płacić za utrzymywanie kanalizacji miejskiej? To są koszta, które ktoś musi ponieść, więc niech ponoszą ją ci którzy tą kanalizację wypełniają.
Ja chcę emeryturę zapasową:p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie podatek od deszczu, tylko opłata od ilości ścieków odprowadzanych do kanalizacji miejskiej. Bo w sumie dlaczego nie płacić za utrzymywanie kanalizacji miejskiej? To są koszta, które ktoś musi ponieść, więc niech ponoszą ją ci którzy tą kanalizację wypełniają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane