Reklama
Reklama

Komentarze

4
[Usunięty użytkownik]

co ty maksi znowu pier....lisz?

M
maxicoveri Bóg Wiochy

Małgorzata Gosiewska tuż przed świętami udała się na Ukrainę, aby udzielić wsparcia duchowego od narodu polskiego dla tamtejszych żołnierzy walczących z rosyjskimi separatystami. Niestety regularna armia ukraińska olała posłankę, więc spotkała się z żołnierzami batalionu Ajdar skoszarowanymi w Starobielsku. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie jeden drobny szczegół. Złośliwe media przypominają, że Amnesty International oskarżyła ten batalion o zbrodnie wojenne. Na szczęście posłanka przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie i odkryła, że AI to organizacja prorosyjska, która na polecenie Putina ce

M
maxicoveri Bóg Wiochy

celowo oczernia dzielnych bojowników Ajdaru. -To są zarzuty wyssane z palca, nie potwierdził ich nikt poza czynnikami opłacanymi przez Rosję – podsumowuje swoje śledztwo Gosiewska. Posłanka tak mocno zaangażowała się we wspieranie Ukraińców, że aż zapomniała o powrocie do kraju, który miała zaplanowany na 25 grudnia na godzinę siódmą rano. Przypomniała sobie dopiero godzinę przed odlotem samolotu. Niestety na odprawę już nie zdążyła, a niewdzięczna obsługa lotniska nie chciała zatrzymać dla niej samolotu. Skandaliczne zachowanie Ukraińców sprawiło, że posłance puściły nerwy i zrobi

Reklama