W Polsce kobiety idą do wojska żeby mieć pewną pracę z przywilejami i dodatkami. Jak już się dostaną to następuje pasmo: "tych dni", chorobowych, porodów, poronieni, wychowawczych, opiekuńczych. Na trening w błoto nie, bo "mam te dni". Jak się podłoży komu trzeba to może 15 lat pociągnie do emerytury i ma spokój. Jak się nie podłoży to ma 12 lat pewnej pracy. Istotny jest też fakt, że 95% kobiet w wojsku odstaje fizycznymi możliwościami od facetów. Kobiety też dezorganizują zespół. Przyjdzie wojna, a taka nie pójdzie walczyć bo ci**a, albo bedzie chciała opiekować się dzieć
a karę, że ją uratował przez mało delikatny rzut za worki - zostanie w sądzie zniszczony. Jak można tak brutalnie postępować z kobietą? Że granat? Co granat! Delikatnie trzeba!
Jestem żołnierzem i jako, że mamy za mało swojej roboty, ktoś wymyślił sobie, że będziemy jeździć do pewnego liceum o profilu wojskowym i prowadzić zajęcia dla dzieciaków. Powiem tak - w razie wojny za kilka-kilkanaście lat czarno to widzę. Poza pewnymi wyjątkami to dziewczyny są bardziej kompetentne i odpowiedzialne, często również sprawniejsze fizycznie. Mam brata kilka lat od nich starszego i znam sporo jego kumpli, normalni goście, w mordę potrafią przyłożyć, jakby dostali kałacha do łapy to potrafiliby sobie z nim poradzić. Następne pokolenie - przepaść.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kobiety z natury są słabsze i nic tu tego nie zmieni.Żeby dostać się do wojska trzeba przejść test sprawnościowy ,który się nie zmienił za wiele na przestrzeni lat.Żeby podać ci różnice sprawnościową wystarczy zobaczyć np tennis jak Williams nr 1 przegrywa z ATP typem co jest 160 w rankingu
A teraz sobie wyobraź gościa w rurkach, osobiście uważam że teraz większość dziewczyn poprawniej rzuciła by granat niż te dzisiejsze cioty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potwierdzone info, u mnie w klasie tylko trzech chłopaków rzuciło palantówką dalej niż 15 metrów. Śmiać się czy płakać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I teraz idź i walcz razem z taką na froncie.. Połowę swoich powybijała by...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla kobiet zapalnik powinien miec co najmniej minute zwloki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polskie biedaki jeszcze by odłamki pozbierali na złom,nie zdonrzyłyby ostygnońć i jusz by ich nie było
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepszy moment jak ją pi*dnął za te worki ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce kobiety idą do wojska żeby mieć pewną pracę z przywilejami i dodatkami. Jak już się dostaną to następuje pasmo: "tych dni", chorobowych, porodów, poronieni, wychowawczych, opiekuńczych. Na trening w błoto nie, bo "mam te dni". Jak się podłoży komu trzeba to może 15 lat pociągnie do emerytury i ma spokój. Jak się nie podłoży to ma 12 lat pewnej pracy. Istotny jest też fakt, że 95% kobiet w wojsku odstaje fizycznymi możliwościami od facetów. Kobiety też dezorganizują zespół. Przyjdzie wojna, a taka nie pójdzie walczyć bo ci**a, albo bedzie chciała opiekować się dzieć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dziećmi. Przypomina mi to trochę multikulti na zachodzie Unii Europejskiej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a karę, że ją uratował przez mało delikatny rzut za worki - zostanie w sądzie zniszczony. Jak można tak brutalnie postępować z kobietą? Że granat? Co granat! Delikatnie trzeba!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co tu się dziwić-ciągną kobity do stabilizacji i pakietu socjalnego a że rodzą dzieci- taka jest normalna kolej rzeczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teraz sobie wyobraz ze te kobiety i goscie w rurkach nie chca rzucac granatów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zawsze można ich użyć jako zamienników worków z piaskiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ryjem do piachu i tak na ostro, wtedy to nie grzech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem żołnierzem i jako, że mamy za mało swojej roboty, ktoś wymyślił sobie, że będziemy jeździć do pewnego liceum o profilu wojskowym i prowadzić zajęcia dla dzieciaków. Powiem tak - w razie wojny za kilka-kilkanaście lat czarno to widzę. Poza pewnymi wyjątkami to dziewczyny są bardziej kompetentne i odpowiedzialne, często również sprawniejsze fizycznie. Mam brata kilka lat od nich starszego i znam sporo jego kumpli, normalni goście, w mordę potrafią przyłożyć, jakby dostali kałacha do łapy to potrafiliby sobie z nim poradzić. Następne pokolenie - przepaść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobiety z natury są słabsze i nic tu tego nie zmieni.Żeby dostać się do wojska trzeba przejść test sprawnościowy ,który się nie zmienił za wiele na przestrzeni lat.Żeby podać ci różnice sprawnościową wystarczy zobaczyć np tennis jak Williams nr 1 przegrywa z ATP typem co jest 160 w rankingu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Granat raczej z zaczepnych ale zagrożenie było wielkie. Równie wielki szacun dla żołnierza-instruktora po lewej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane