Dług publiczny to nie jest "zadłużenie na karcie kredytowej". Dług publiczny to wogle nie są długi państwa jedynie to długi całego sektora państwowego,przedsiębiorstw państwowych, państwa a także samorządów. Gmina "pipidówek" ma własne dochody, to ze zbudowała sobie oczyszczalnie ścieków i zaciągnęła na to kredyt to wlicza się do długu publicznego ale nie państwo ten dług musi spłacic a "gmina pipidówek".
Różnica polega na tym że na budżecie zwykłego gospodarstwa domowego już położyłby łapy komornik. Zabrałby wszystko co cenne, a oprócz tego traktor kolegi, samochód sąsiadki i zablokowałby konta kilku osób o takim samym nazwisku. Oczywiście wszystko zgodnie z prawem i przy asyście policji.
Za kilka lat PO będzie musiało sprzedać któreś województwo Niemcom,by na wypłaty dla urzędników nagrody i premie były pieniądze
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
tak samo jak u nas w GOSPODARSTWIE - sąsiad widzi nowy samochód, nowy telewizor, nowe obejście...i myśli - TEMU TO SIĘ POWODZI - ale WSZYSTKO NA KREDYT - i kończy się to windykacją! Czy to SAMO CZEKA POLSKĘ? DŁUG PUBLICZNY ROŚNIE I ROŚNIE - spłacili ostatnio RABUJĄC OFE!!! Ale co tam ... ODDAJCIE KASĘ Z MATERACY LEMINGI!!!
No i ekonomista się pi3rdolnął w ostatniej pozycji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nie widzę pomyłki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie napisał wyniku, tylko wyszło mu pozdrawiam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Warto jeszcze dopisać zatrudnienie kolejnego szofera i gosposi, oraz wymianę armatury łazienkowej na złotą ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dług publiczny to nie jest "zadłużenie na karcie kredytowej". Dług publiczny to wogle nie są długi państwa jedynie to długi całego sektora państwowego,przedsiębiorstw państwowych, państwa a także samorządów. Gmina "pipidówek" ma własne dochody, to ze zbudowała sobie oczyszczalnie ścieków i zaciągnęła na to kredyt to wlicza się do długu publicznego ale nie państwo ten dług musi spłacic a "gmina pipidówek".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Różnica polega na tym że na budżecie zwykłego gospodarstwa domowego już położyłby łapy komornik. Zabrałby wszystko co cenne, a oprócz tego traktor kolegi, samochód sąsiadki i zablokowałby konta kilku osób o takim samym nazwisku. Oczywiście wszystko zgodnie z prawem i przy asyście policji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za kilka lat PO będzie musiało sprzedać któreś województwo Niemcom,by na wypłaty dla urzędników nagrody i premie były pieniądze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak samo jak u nas w GOSPODARSTWIE - sąsiad widzi nowy samochód, nowy telewizor, nowe obejście...i myśli - TEMU TO SIĘ POWODZI - ale WSZYSTKO NA KREDYT - i kończy się to windykacją! Czy to SAMO CZEKA POLSKĘ? DŁUG PUBLICZNY ROŚNIE I ROŚNIE - spłacili ostatnio RABUJĄC OFE!!! Ale co tam ... ODDAJCIE KASĘ Z MATERACY LEMINGI!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane