W życiu nie czytałem większej bzdury. Tak, jak napisał emik1981, mlekiem klaruje się wino po skończonym procesie fermentacji - tani i szybki sposób. Lepsze efekty (droższa metoda) daje klarowanie pianą z białka jaja kurzego - w taki sposób w średniowieczu klarowało się wysokiej klasy trunki.
Nie ma co przeżywać, dodają mleko dla zmiany smaku. To i tak lepiej niż kiedyś, gdzie do wina dodawali wapno gaszone, ołów czy arszenik, także mimo wszystko chyba bezpieczniejsze są wina z mlekiem i jajkiem ;)
Ehh... ludzie to że napisali że coś zawiera np. mleko jest lepszym rozwiązaniem niż jeżeli by napisali konkretną substancję (w przypadku mleka laktoza - nie każdy wie co to... a co dopiero gdy jest się uczulonym nie na cukier a na jakieś białko) - alergicy nie zawsze wiedzą dokładnie na co są uczuleni, ale wiedzą np. że ta substancja uczulająca występuje w mleku. Więc jak ktoś im napisze że może zawierać mleko to alergik tego nie tknie bo wie że może przez to kiepsko skończyć
Mleka używa się jako naturalnego klarownika.Zamiast chemiczngo zamiennika.Nie każde wino samoczynnie klaruje, a mleko pozwala usunąć zanieczyszczenia.Mleko zawiera kazeinę, zaś kazeina reaguje z polifenolami, powodując ich aglomerację i swobodne opadanie na dno pod wpływem grawitacji.Jest to jeden z najgorszych sposobów na wyklarowanie wina, ale stosowany przez starszych winarzy zw wzgledu na fakt, że mloko jest powszechnie dostępne.Stosuje się ok 100ml odłuszczonego (to ważne) mleka na 10 litrów wina.Sam nigdy tego nie stosowalem.
Ale o co wam chodzi? Są przepisy, które nakładają obowiązek informowania o potencjalnych alergenach w żywności. Dodawanie mleka albo jajek to stosowane od niepamiętnych czasów metody na sklarowanie trunku. Białko łączy się z czymś tam i opada na dno razem ze wszystkimi śm***iami. Potem się zlewa czyste wino, a to się wyrzuca - no chyba lepiej tak, niż dodawać jakąś chemię
Niestety, mleko zawiera też laktozę która "kiśnie" czyt. fermentuje do kwasu mlekowego i białka mlekowe (kazeinę i białka serwetkowe), które fermentują jak-im-się podoba czyli wg. tego co mają w powietrzu i jaką mają temperaturę. Pozdrawiam Vlad.
Mleko itd jest dodawane, żeby przyśpieszyć proces fermentacji wina. Stąd różnica między tanimi sikami dla biednych i winami z wyższej półki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W życiu nie czytałem większej bzdury. Tak, jak napisał emik1981, mlekiem klaruje się wino po skończonym procesie fermentacji - tani i szybki sposób. Lepsze efekty (droższa metoda) daje klarowanie pianą z białka jaja kurzego - w taki sposób w średniowieczu klarowało się wysokiej klasy trunki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolego Tomik bardziej używa się go do klarowani wina i siłą rzeczy część pozostaje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To z piwniczki sejmowej ? Czy KPRM ? A mówili ze 800 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolor..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma co przeżywać, dodają mleko dla zmiany smaku. To i tak lepiej niż kiedyś, gdzie do wina dodawali wapno gaszone, ołów czy arszenik, także mimo wszystko chyba bezpieczniejsze są wina z mlekiem i jajkiem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ehh... ludzie to że napisali że coś zawiera np. mleko jest lepszym rozwiązaniem niż jeżeli by napisali konkretną substancję (w przypadku mleka laktoza - nie każdy wie co to... a co dopiero gdy jest się uczulonym nie na cukier a na jakieś białko) - alergicy nie zawsze wiedzą dokładnie na co są uczuleni, ale wiedzą np. że ta substancja uczulająca występuje w mleku. Więc jak ktoś im napisze że może zawierać mleko to alergik tego nie tknie bo wie że może przez to kiepsko skończyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mleka używa się jako naturalnego klarownika.Zamiast chemiczngo zamiennika.Nie każde wino samoczynnie klaruje, a mleko pozwala usunąć zanieczyszczenia.Mleko zawiera kazeinę, zaś kazeina reaguje z polifenolami, powodując ich aglomerację i swobodne opadanie na dno pod wpływem grawitacji.Jest to jeden z najgorszych sposobów na wyklarowanie wina, ale stosowany przez starszych winarzy zw wzgledu na fakt, że mloko jest powszechnie dostępne.Stosuje się ok 100ml odłuszczonego (to ważne) mleka na 10 litrów wina.Sam nigdy tego nie stosowalem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kości się chociaż nie odwapnią, także same plusy :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wino mlekiem pisane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o co wam chodzi? Są przepisy, które nakładają obowiązek informowania o potencjalnych alergenach w żywności. Dodawanie mleka albo jajek to stosowane od niepamiętnych czasów metody na sklarowanie trunku. Białko łączy się z czymś tam i opada na dno razem ze wszystkimi śm***iami. Potem się zlewa czyste wino, a to się wyrzuca - no chyba lepiej tak, niż dodawać jakąś chemię
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to po co mleko? Przecież napisano, że jest to wino białe... ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, mleko zawiera też laktozę która "kiśnie" czyt. fermentuje do kwasu mlekowego i białka mlekowe (kazeinę i białka serwetkowe), które fermentują jak-im-się podoba czyli wg. tego co mają w powietrzu i jaką mają temperaturę. Pozdrawiam Vlad.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane