Tą wpadką dyplomatyczną Bronisław Komorowski chyba przebił cały swój dotychczasowy "dorobek". Będąc w japońskim parlamencie w towarzystwie szefa BBN Stanisława Kozieja, nie tylko wołał do niego przy wszystkich "szogunie", ale zszokował Japończyków swoim brakiem kultury. Prezydent w pewnym momencie jak nigdy nic... stanął w butach na fotelu spikera parlamentu.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
maxi uczy kulturay osobistej :) hahahahahahahahhahahahaha jeszcze raz: maxi uczy kultury osobistej :) dobre, bardzo dobre. Ty umiesz tylko pogardzać innymi a zwłaszcza katolikami.
Tą wpadką dyplomatyczną Bronisław Komorowski chyba przebił cały swój dotychczasowy "dorobek". Będąc w japońskim parlamencie w towarzystwie szefa BBN Stanisława Kozieja, nie tylko wołał do niego przy wszystkich "szogunie", ale zszokował Japończyków swoim brakiem kultury. Prezydent w pewnym momencie jak nigdy nic... stanął w butach na fotelu spikera parlamentu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maxi uczy kulturay osobistej :) hahahahahahahahhahahahaha jeszcze raz: maxi uczy kultury osobistej :) dobre, bardzo dobre. Ty umiesz tylko pogardzać innymi a zwłaszcza katolikami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gEnder idź już spać bo ci gałki wy.pi****li!siedzisz tu od rana i robisz sie już nie smieszny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
maxi :) "nieśmieszny" pisze się łącznie. Idź już spać bo robisz podstawowe błędy ortograficzne :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ech ty inteligencie...szkoda gadać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane