W życiu jednak trochę inaczej: Moja dalsza rodzina ma sad i też robi soki na lokalną sprzedaż - albo sami zawożą jabłka do tłoczarni i wracają z sokiem, a czasem specjalna ciężarówka-tłoczarnia jest wynajmowana przyjeżdża i tłoczą na miejscu. Jabłek rocznie mają po kilkadziesiąt ton i nie wszystko idzie na soki.
Pytałeś kolego z jakiego powodu sami go nie tłoczą u siebie??? Właśnie przez te przepisy...i dowiedz się ile zarabiają na tym a ile mogliby zarabiać tłocząc sami... nie mówiąc już o produktach pochodzenia zwierzecego, przepisy ze zdrwoym rozsądkiem nic wspólnego nie mają...dobrze że sobie radzą i działają mimo chorych przepisów.
Polskie prawo jest takie że musisz wypełnić stertę bez sensownych kartek dostać 30 zezwoleń pozytywnie przejść kontrolę a na sam koniec SKARBÓWKA CIĘ ZAPI****LI PODATKIEM I PO INTERESIE !!!
Obejrzyj najpierw wieloletni brud za paznokciami polskiego rolnika a później odpowiedz sobie na pytanie, czy na pewno chcesz kupić produkowaną przez niego żywność? W Polsce jeszcze nie dorośliśmy do odpuszczenia przepisów sanitarnych dla rolników.
cała Polska
jesteśmy dla siebie ku....scy
jak na obczyźnie Polak Polaka oszukuje najbardziej :(
taki naród przykre
Zamiast dążyć do tego żeby ułatwić sobie życie stać się bogatym silnym narodem to robimy sami z siebie śc****o min. przepisami
Mam pytanie. Jest jeszcze ktoś w naszym kraju kto twierdzi że nasza władza chce dobrze tylko im nie wychodzi (słyszę tego typu tłumaczenie od dziecka)?
Ilu ludzi jest takich jak ja, że z chęcią zapłaciłoby uczciwą cenę za naturalne produkty, ten sok, miód, chleb na zakwasie, czy bimber z naturalnego zacieru, zamiast tego mamy chore przepisy i sok z aromatyzowanej wody z konserwantami, chleb z gotowej mieszanki z gamą ulepszaczy, miód z "krajów unii i z poza unii europejskiej (czytaj z Chin) i gó*****y alkohol (często już pod obcą np. rosyjską banderą) o wędlinach nie wspomnę. A wielu z nas szuka małych lokalnych rzemieślników, których państwo wrzuca na margines i zmusza do działalności w szarej strefie - bo doliczysz ZUS, VAT i podatek d
Prowadzę kilka punktów przenośnej gastronomi, zatwierdzenie działalności w sanepidzie nie było takie straszne, trzeba tylko spełnić określone wymagania. U mnie była nawet możliwość zrobienia całego projektu przez urzędniczkę z sanepidu, wtedy już jest całkowicie z górki ( jeśli spełniamy wymagania przy pierwszej kontroli wszystko jest za darmo ) wystarczy tylko wdrożyć i gotowe. Panie bulwersują że wymaga się od nich specjalnego sprzętu, ale kiedy ktoś zatruje się ich sokiem lub wędzonką wtedy dzięki temu sprzętowi i przestrzeganiu norm nie będą płacić odszkodowań. Nie wspominając już że przy
Prostytucja w Polsce NIE JEST ZABRONIONA I W ŻADEN SPOSÓB KARANA. Karane jest czerpanie zysków ze stręczycielstwa. Przeczytaj KpK a potem zabierz głos.
No tak, w UK ma być tylko czysty nóż i deska, reszta może być osrana przez muchy. Mieszkałem przez 3 lata na wsi w okręgu słynącym z "eko" żywności, żyznych pól, wspaniałej czystej przyrody. No i zupa się wylała, bo okazało się, że niektórzy a właściwie prawie wszyscy produkowali dla siebie żywność osobno niż tę na sprzedaż. Jak zapytałem dlaczego, to odpowiadali, że przecież oni tego chemicznego syfu do ust by nie wzięli. Można by uprawiać jak dla siebie ale mało będzie tego i narobić się trzeba. Pazerne bydło! Zdychajcie, niech was zarypią podatkami!
bo zielona wyspa ma byc skansenem taniej sily roboczej
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Holandia,Belgia Hiszpania Włochy itd,na wioskach stoją stragany,stoły z wyłożonym towarem.Zaprawy,soki owoce,od koloru do wyboru.W POlsce zakaz odgórny,bo by sie w dup,,,od dobrobytu poprzewracało.Zamiast kupić od rolnika po 0,50gr za kg ziemniaków czy jabłem mam płcić koncernom które skupują po 10gr i dalej rozprowadzają.
Nie wiem co u was za zacofanie ale jak czytam takie bzdety to myślę ze wy nie w Polsce mieszkacie. Pochodzę ze "wsi" fakt u nas nie ma i nie było takich straganów bo po prostu nikomu się nie chce stać ale co piaty dom z szyldem "sprzedam ziemniaki" "sprzedam owoce" nawet w zimę rolnicy dowożą do miasta i sprzedają bezpośrednio chodząc po mieszkaniach. Nawet w mieście gdzie teraz jestem i w sąsiednich tak samo są dwa dni targów w tygodniu gdzie rolnik może swoje sprzedać owoce i warzywa ale nie wyroby.
Ten kraj TRACI na prostytucji, gdyż jest ona nieopodatkowana. W katolickim bogobojnym społeczeństwie lepiej udawać, że prostytucja nie istnieje i pozwolić, by zyski z niej czerpała mafia, niż uregulować to prawnie i finansowo przez państwo. Tak jest wygodniej dla sumienia.
W Polsce nikt nie udaje ze prostytucja nie istnieje, po prostu parcie czarnej sily jest tak wielkie, ze prostytucja w Polsce jest postrzegana jako zlo, a zlo jest nielegalne. Nie jest jednak karalne. Mowiac jezykiem zrozumialym dla gimbazy: W Polsce prostytutka uprawia nielegalny zawod ale nie moze byc za to ukarana
Prostytucja jest legalna. Nielegalne jest tylko stręczycielstwo, czyli czerpanie korzyści przez osoby trzecie. Dlatego nie może być póki co opodatkowana, bo państwo czerpałoby wówczas z prostytucji korzyści. I nie ma tu związku z katolikami, żydami, lobby gejowskim ani katastrofą smoleńską.
A dlaczego czerpanie korzysci z czegos legalnego mialoby byc zabronione? Powtarzam jeszcze raz: prostytucja jest we polsce zabroniona, ale za zlamanie tego zakazu nie ma zadnej kary. Dlatego nie ma oficjalnie burdeli w Polszy. Prostytutka nie moze byc ukarana. Streczycielstwo jest nielegalne oraz karalne. Alfons bedzie ukarany. Proste? Zabronione jest rowniez naklanianie do prostytucji. I rowniez podlega karze.
Pierwsze 25 lat tworzono zręby klasy średniej i bogactwa , następne ćwierćwiecza poświęci się właśnie usprawnianiu prawa . Będzie łatwiej zarządzać 30 milionami Polaków niż 40-oma.
Napewno nie kupiłbym takiego soku sprzedawanego z niewiadomego źródła, bez żadnych badań itp. Jak chce świeży sok to sam go robie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A co to ma do rzeczy, czy Ty byś kupił czy nie? Są tacy, co by kupili, bo zapłaciliby mniej niż za produkt ze sklepu, w którym jest pełno chemii itd. I to jakieś brednie, że towar sprzedawany "zgodnie z przepisami" oznacza, że jest zdrowy itp. Myślisz, że w sklepach czy knajpach zawsze jesz zdrowo i świeżo? Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, ile razy jadłeś coś, co wcześniej wylądowało na brudnej podłodze, albo było przeterminowane, więc zostało odświeżone na wszelkie sposoby.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Moja znajoma pracuję w pewnej znanej fabryce słynącej ze słodyczy. Przeterminowane batony zwracane są do producenta potem zostają odświeżone (czyt. otarte z ewentualnego białego nalotu.. pleśń itp.) i pakowane w nowiutkie opakowania z datą spożycia na kolejny rok czy tam ile :) nawet nie wiesz co jesz... to ja już wolę wypić sok z niepewnego źródła.
Jak by taki sok z :niewiadomego" źródła był by do d**y, to by interesu nie było bo ludzie by gadali, że sok lipny. To że nie ma gwarancji że coś jest dobre, to nie oznacza że tak musi być. Gwarancję dadzą konsumenci w takim przypadku. Jak nie ma gwarancji to nie ma kosztów, świat należy do odważnych, nie chcesz, to nie ryzykuj i daj więcej.
Wiem co mogły przejść moje jogurty, napoje, mięso czy cokolwiek innego ale mimo to wole jedzenie z opakowania gdzie moge chociaż myśleć, że było to robione sterylnie niż napić się świeżo wyciśniętego soku przez kogoś kto bierze owoce w ręce którymi chwile wcześniej grzebał w tyłku. W sklepie widze tylko opakowanie a nie osobe która to pakowała
Musisz byc niezłym brudasem i chamem,który jak sam mówisz,grzebie w tyłku,a później przyrządza jedzenie.Podejrzewam,że większośc naszych polityków myśli jak Ty i stąd te przepisy,które nas CHRONIĄ . Z takim elektoratem,jeszcze długo się utrzymają,przy swoim sterylnym KORYCIE.Powodzenia świnko.
nikt nie zmusza Cię do kupowania, ale też nie powinno się tego zabraniać sprzedawania soku, czy dowolnego produktu. Na tym polega wolność, jeśli nie masz pewności to nie kupujesz, proste, czemu mam komuś bronić kupić to co ktoś chce. Zacznijmy od tego co ma u Ciebie większy prijorytet, wolność, czy bezpieczeństo, bo bezpieczeństo wyklucza po części (jak nie w całości) wolność.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Vitas91, po Twoim poście mogę tylko dojść do wniosku, że strasznie ograniczony z Ciebie człowiek. A skąd wiesz czy w Twojej hurtowni pakując ktoś nie dłubał sobie w nosie? Aha, więc jak ktoś robi to w fabryce, która ma pozwolenie na produkcje to już nie jest feee tylko ok :)
Też liczyłem na to, że Unia nam narzuci jakieś przepisy np. podatek na związki wyznaniowe a nie kasa z budżetu na kościół, ale g*wno. Unia ogórki prostuje a o ważnych sprawach woli sie nie wypowiadać.
za komuny ludzie z zachodu przyjeżdżający do naszego kraju wybierali właśie jabłka robaczywe - odkrajali tą część i się zajadali. czemu? bo skoro był robak to nie mogły być pryskane gó**ami różnego rodzaju
Za darmo nasze polityczne kukiełki stołków Brukseli nie otrzymują.Oni mają za zadanie tworzyć w Polsce takie warunki i prawo żeby nic się w Polsce nie opłacało a życie dla Polaków było tak nieznośne żeby swoją jedyną szansę Polacy widzieli w emigracji.
Dlatego cokolwiek chcesz przerobić i sprzedać trzeba przetworzyć w byle dziurze ale za miedzą. Ku..wa ten chory kraj to tylko spalić, zaorać i solą posypać.
Nasi politycy traktują prawo wybiórczo, jest masa unijnych, głupich przepisów które respektują ale jak coś jest dobre w Uni, to w Polsce jest złe. Jeśli rolnik może zarobić, to trzeba mu to uniemożliwić, bo nie ma kasy fiskalnej, nie płaci podatku, robi konkurencje koncernom produkcyjnym i sieciom handlowym, które wydały miliony na łapówki, żeby zarabiać bez podatku kosztem naszego narodu. Wolę kupić po cichu mleko od rolnika na rynku, niż białe siki z kartonu.
bo rząd i prawo nie jest dla polaków ,tylko polacy dla rządu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze mówię że, 25 lat temu to państwo zostało tak skonstruowane żeby tu się nic nie dało zrobic.Żeby złodzieja nie dało się złapac za rękę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bzdura. Autor wiochy zna się na tym jak Kaczyński na wychowywaniu dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czemu nikt nie próbuje się odwołać do trybunału? przecież w UE wymogi powinny być takie same!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rolnik ma prawo w Polsce sprzedawać produkty nieprzetworzone. Ado wytwarzania soku nie jest potrzebne pozwolenie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Im dłużej żyję i więcej patrze to zaczynam wierzyć we wszystkie te spiskowe teorię...najgorsze jest to że takich perełek jest coraz więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W życiu jednak trochę inaczej: Moja dalsza rodzina ma sad i też robi soki na lokalną sprzedaż - albo sami zawożą jabłka do tłoczarni i wracają z sokiem, a czasem specjalna ciężarówka-tłoczarnia jest wynajmowana przyjeżdża i tłoczą na miejscu. Jabłek rocznie mają po kilkadziesiąt ton i nie wszystko idzie na soki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I chyba marny ten sad jak z całego ma 500kg jabłek, a z tego jakieś 400L soku będzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytałeś kolego z jakiego powodu sami go nie tłoczą u siebie??? Właśnie przez te przepisy...i dowiedz się ile zarabiają na tym a ile mogliby zarabiać tłocząc sami... nie mówiąc już o produktach pochodzenia zwierzecego, przepisy ze zdrwoym rozsądkiem nic wspólnego nie mają...dobrze że sobie radzą i działają mimo chorych przepisów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polskie prawo jest takie że musisz wypełnić stertę bez sensownych kartek dostać 30 zezwoleń pozytywnie przejść kontrolę a na sam koniec SKARBÓWKA CIĘ ZAPI****LI PODATKIEM I PO INTERESIE !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obejrzyj najpierw wieloletni brud za paznokciami polskiego rolnika a później odpowiedz sobie na pytanie, czy na pewno chcesz kupić produkowaną przez niego żywność? W Polsce jeszcze nie dorośliśmy do odpuszczenia przepisów sanitarnych dla rolników.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cała Polska jesteśmy dla siebie ku....scy jak na obczyźnie Polak Polaka oszukuje najbardziej :( taki naród przykre Zamiast dążyć do tego żeby ułatwić sobie życie stać się bogatym silnym narodem to robimy sami z siebie śc****o min. przepisami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam pytanie. Jest jeszcze ktoś w naszym kraju kto twierdzi że nasza władza chce dobrze tylko im nie wychodzi (słyszę tego typu tłumaczenie od dziecka)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ilu ludzi jest takich jak ja, że z chęcią zapłaciłoby uczciwą cenę za naturalne produkty, ten sok, miód, chleb na zakwasie, czy bimber z naturalnego zacieru, zamiast tego mamy chore przepisy i sok z aromatyzowanej wody z konserwantami, chleb z gotowej mieszanki z gamą ulepszaczy, miód z "krajów unii i z poza unii europejskiej (czytaj z Chin) i gó*****y alkohol (często już pod obcą np. rosyjską banderą) o wędlinach nie wspomnę. A wielu z nas szuka małych lokalnych rzemieślników, których państwo wrzuca na margines i zmusza do działalności w szarej strefie - bo doliczysz ZUS, VAT i podatek d
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prowadzę kilka punktów przenośnej gastronomi, zatwierdzenie działalności w sanepidzie nie było takie straszne, trzeba tylko spełnić określone wymagania. U mnie była nawet możliwość zrobienia całego projektu przez urzędniczkę z sanepidu, wtedy już jest całkowicie z górki ( jeśli spełniamy wymagania przy pierwszej kontroli wszystko jest za darmo ) wystarczy tylko wdrożyć i gotowe. Panie bulwersują że wymaga się od nich specjalnego sprzętu, ale kiedy ktoś zatruje się ich sokiem lub wędzonką wtedy dzięki temu sprzętowi i przestrzeganiu norm nie będą płacić odszkodowań. Nie wspominając już że przy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W końcu wszyscy zdechniemy od tej chemii. Za to ZUS będzie szczęśliwy, bo nikt nie dożyje emerytury.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najgorszew w tym, że bimberku legalnie nie można kupić!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo w tym kraju nic się nie opłaca...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A NIECH JABŁKA GNIJĄ TO SIĘ ZROBI WINO
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za******y sadownik skoro na rok ma całe 500kg jabłek :) Czy pisząc takie durnoty to ktoś sie zastanawia nad sensem tych bzdur?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostytucja w Polsce NIE JEST ZABRONIONA I W ŻADEN SPOSÓB KARANA. Karane jest czerpanie zysków ze stręczycielstwa. Przeczytaj KpK a potem zabierz głos.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, w UK ma być tylko czysty nóż i deska, reszta może być osrana przez muchy. Mieszkałem przez 3 lata na wsi w okręgu słynącym z "eko" żywności, żyznych pól, wspaniałej czystej przyrody. No i zupa się wylała, bo okazało się, że niektórzy a właściwie prawie wszyscy produkowali dla siebie żywność osobno niż tę na sprzedaż. Jak zapytałem dlaczego, to odpowiadali, że przecież oni tego chemicznego syfu do ust by nie wzięli. Można by uprawiać jak dla siebie ale mało będzie tego i narobić się trzeba. Pazerne bydło! Zdychajcie, niech was zarypią podatkami!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
CHcieliscie unii europejskiej to macie i dalej glosujcie na socjalistow i popierajcie panstwo opieuncze powodzenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sugerujesz, ze Anglia przynalezy do innej Uni Europejskiej niz Polska, matolku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
popieram groga, tu nie unia zawiniła, tylko nasza władza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstąpmy do tej Unii,w której są Niemcy ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo zielona wyspa ma byc skansenem taniej sily roboczej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Holandia,Belgia Hiszpania Włochy itd,na wioskach stoją stragany,stoły z wyłożonym towarem.Zaprawy,soki owoce,od koloru do wyboru.W POlsce zakaz odgórny,bo by sie w dup,,,od dobrobytu poprzewracało.Zamiast kupić od rolnika po 0,50gr za kg ziemniaków czy jabłem mam płcić koncernom które skupują po 10gr i dalej rozprowadzają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w rumuni jest podobnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co u was za zacofanie ale jak czytam takie bzdety to myślę ze wy nie w Polsce mieszkacie. Pochodzę ze "wsi" fakt u nas nie ma i nie było takich straganów bo po prostu nikomu się nie chce stać ale co piaty dom z szyldem "sprzedam ziemniaki" "sprzedam owoce" nawet w zimę rolnicy dowożą do miasta i sprzedają bezpośrednio chodząc po mieszkaniach. Nawet w mieście gdzie teraz jestem i w sąsiednich tak samo są dwa dni targów w tygodniu gdzie rolnik może swoje sprzedać owoce i warzywa ale nie wyroby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu się nic nie opłaca. Ten kraj stracił by nawet na diamentach i prostytucji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten kraj TRACI na prostytucji, gdyż jest ona nieopodatkowana. W katolickim bogobojnym społeczeństwie lepiej udawać, że prostytucja nie istnieje i pozwolić, by zyski z niej czerpała mafia, niż uregulować to prawnie i finansowo przez państwo. Tak jest wygodniej dla sumienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce nikt nie udaje ze prostytucja nie istnieje, po prostu parcie czarnej sily jest tak wielkie, ze prostytucja w Polsce jest postrzegana jako zlo, a zlo jest nielegalne. Nie jest jednak karalne. Mowiac jezykiem zrozumialym dla gimbazy: W Polsce prostytutka uprawia nielegalny zawod ale nie moze byc za to ukarana
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostytucja jest legalna. Nielegalne jest tylko stręczycielstwo, czyli czerpanie korzyści przez osoby trzecie. Dlatego nie może być póki co opodatkowana, bo państwo czerpałoby wówczas z prostytucji korzyści. I nie ma tu związku z katolikami, żydami, lobby gejowskim ani katastrofą smoleńską.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego czerpanie korzysci z czegos legalnego mialoby byc zabronione? Powtarzam jeszcze raz: prostytucja jest we polsce zabroniona, ale za zlamanie tego zakazu nie ma zadnej kary. Dlatego nie ma oficjalnie burdeli w Polszy. Prostytutka nie moze byc ukarana. Streczycielstwo jest nielegalne oraz karalne. Alfons bedzie ukarany. Proste? Zabronione jest rowniez naklanianie do prostytucji. I rowniez podlega karze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny populistyczny bzdet, dla zdobycia punkcików. Cały tygrys!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gadasz jak baba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to jest nasze POLSKIE PIEKŁO!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
GDYBY W RZADZIE I SEJMIE BYLI NORMALNI BYLO BY JAK W CYWILIZOWANEJ EUROPIE !!.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierwsze 25 lat tworzono zręby klasy średniej i bogactwa , następne ćwierćwiecza poświęci się właśnie usprawnianiu prawa . Będzie łatwiej zarządzać 30 milionami Polaków niż 40-oma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Napewno nie kupiłbym takiego soku sprzedawanego z niewiadomego źródła, bez żadnych badań itp. Jak chce świeży sok to sam go robie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to ma do rzeczy, czy Ty byś kupił czy nie? Są tacy, co by kupili, bo zapłaciliby mniej niż za produkt ze sklepu, w którym jest pełno chemii itd. I to jakieś brednie, że towar sprzedawany "zgodnie z przepisami" oznacza, że jest zdrowy itp. Myślisz, że w sklepach czy knajpach zawsze jesz zdrowo i świeżo? Pewnie nie zdajesz sobie sprawy, ile razy jadłeś coś, co wcześniej wylądowało na brudnej podłodze, albo było przeterminowane, więc zostało odświeżone na wszelkie sposoby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja znajoma pracuję w pewnej znanej fabryce słynącej ze słodyczy. Przeterminowane batony zwracane są do producenta potem zostają odświeżone (czyt. otarte z ewentualnego białego nalotu.. pleśń itp.) i pakowane w nowiutkie opakowania z datą spożycia na kolejny rok czy tam ile :) nawet nie wiesz co jesz... to ja już wolę wypić sok z niepewnego źródła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by taki sok z :niewiadomego" źródła był by do d**y, to by interesu nie było bo ludzie by gadali, że sok lipny. To że nie ma gwarancji że coś jest dobre, to nie oznacza że tak musi być. Gwarancję dadzą konsumenci w takim przypadku. Jak nie ma gwarancji to nie ma kosztów, świat należy do odważnych, nie chcesz, to nie ryzykuj i daj więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem co mogły przejść moje jogurty, napoje, mięso czy cokolwiek innego ale mimo to wole jedzenie z opakowania gdzie moge chociaż myśleć, że było to robione sterylnie niż napić się świeżo wyciśniętego soku przez kogoś kto bierze owoce w ręce którymi chwile wcześniej grzebał w tyłku. W sklepie widze tylko opakowanie a nie osobe która to pakowała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musisz byc niezłym brudasem i chamem,który jak sam mówisz,grzebie w tyłku,a później przyrządza jedzenie.Podejrzewam,że większośc naszych polityków myśli jak Ty i stąd te przepisy,które nas CHRONIĄ . Z takim elektoratem,jeszcze długo się utrzymają,przy swoim sterylnym KORYCIE.Powodzenia świnko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nikt nie zmusza Cię do kupowania, ale też nie powinno się tego zabraniać sprzedawania soku, czy dowolnego produktu. Na tym polega wolność, jeśli nie masz pewności to nie kupujesz, proste, czemu mam komuś bronić kupić to co ktoś chce. Zacznijmy od tego co ma u Ciebie większy prijorytet, wolność, czy bezpieczeństo, bo bezpieczeństo wyklucza po części (jak nie w całości) wolność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Vitas91, po Twoim poście mogę tylko dojść do wniosku, że strasznie ograniczony z Ciebie człowiek. A skąd wiesz czy w Twojej hurtowni pakując ktoś nie dłubał sobie w nosie? Aha, więc jak ktoś robi to w fabryce, która ma pozwolenie na produkcje to już nie jest feee tylko ok :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobra, nie oszukujmy się, gdyby taka była rzeczywistość, to 3/4 bab z targu musiałoby zniknąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro mamy głupie prawo a UE ma lepsze. No to miejmy nadzieje ze UE narzuci nam swoje prawo. Tak jak z legalizacją pigułek po.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
otóż to. to właśnie W Polsce blokują .Drogi gaz,droga benzyna, drogi episkopat itd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też liczyłem na to, że Unia nam narzuci jakieś przepisy np. podatek na związki wyznaniowe a nie kasa z budżetu na kościół, ale g*wno. Unia ogórki prostuje a o ważnych sprawach woli sie nie wypowiadać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polskie jabłka to są robaczywe,ja pije tylko soki francuskie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adamus lamus...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jebn...ij się na linę,tylko dobrze nawoskuj...razem z rodzeństwem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za komuny ludzie z zachodu przyjeżdżający do naszego kraju wybierali właśie jabłka robaczywe - odkrajali tą część i się zajadali. czemu? bo skoro był robak to nie mogły być pryskane gó**ami różnego rodzaju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dominik78!!! Zrozum , że barbarella123 jest zbyt głupia by to zrozumieć !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo Polak ma kupować od Niemca, a Polska ma być magazynem i halą produkcyjną dla zachodnich koncernów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
olać polskie prawo i swoje robić ja już od dawna mam w du**e bzdurne przepisy i skarbówkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no tak w du**e można mieć do czasu jak nie zapukają :( Wtedy sąd i odsiadka także nie przeskoczysz skurczybyków
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za darmo nasze polityczne kukiełki stołków Brukseli nie otrzymują.Oni mają za zadanie tworzyć w Polsce takie warunki i prawo żeby nic się w Polsce nie opłacało a życie dla Polaków było tak nieznośne żeby swoją jedyną szansę Polacy widzieli w emigracji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego trzeba pozbyć się pa**hactwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego cokolwiek chcesz przerobić i sprzedać trzeba przetworzyć w byle dziurze ale za miedzą. Ku..wa ten chory kraj to tylko spalić, zaorać i solą posypać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na szczeście jest minister Sawicki, który dba o rolników
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasi politycy traktują prawo wybiórczo, jest masa unijnych, głupich przepisów które respektują ale jak coś jest dobre w Uni, to w Polsce jest złe. Jeśli rolnik może zarobić, to trzeba mu to uniemożliwić, bo nie ma kasy fiskalnej, nie płaci podatku, robi konkurencje koncernom produkcyjnym i sieciom handlowym, które wydały miliony na łapówki, żeby zarabiać bez podatku kosztem naszego narodu. Wolę kupić po cichu mleko od rolnika na rynku, niż białe siki z kartonu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane