paradoks polega na tym że w wielu przypadkach de**le zamiast poszukać rozwiązania w necie,narzekają,płaczą i zadają wszedzie gdzie mogą id**tyczne pytania jak coś usunąć/zmienić itp jak w zadaniu do domu mają podane pytanie to potrafią je przepisać do neta by szukać odpowiedzi,ale jak samemu trzeba wymyślić sposób na znalezienie czegoś to pustka
Hmmm może danie zbyt dużo wolności dzieciakom wypacza ich troszkę? Nie mowie tu tylko o necie. Zaliczam do tego tez bezstresowe wychowanie. Jeśli masz dziecko fajnie ze mu ufasz, jeśli sam jesteś dzieciakiem i w ich wieku takie nie byle, tylko odpowiedzialny, dobry, uczynny bla bla bla... nie znaczy ze inne dzieciaki takie będą. Świat się zmienia ;) Wracając do YT to sporo jest tam kanałów założonych przez dzieci. Od 10-cio latki pouczającej innych w kwestii makijażu, dziewczynki pragnącej zostać syrenka, "bulka" (to akurat ryje banie ostro), aż po kule i rożnej maści HWDP-owcow. Ja
Właśnie, ja nie napisałem że nadzorowanie jest złe, popieram w pełni. Rodzic, który kontroluje w jakimś stopniu dziecko dowodzi że obchodzi go los dziecka. Brak kontroli to brak granic, a chaos granic nie ma. Każde dziecko jak wiadomo traktuje się indywidualnie, jedno musi mieć więcej zakazów, jedno mniej bo spokojne, ważne jest żeby metody były skuteczne, nawet pozwolę sobie zacytować słowa mojego nauczyciela: "Stosujmy siłę argumentu, a nie argument siły", bicie dziecka dowodzi że nie ma się z nim dobrego kontaktu. Relacje też są ważne, bo jak dziecko Cię docenia, to będzie ci przy
paradoks polega na tym że w wielu przypadkach de**le zamiast poszukać rozwiązania w necie,narzekają,płaczą i zadają wszedzie gdzie mogą id**tyczne pytania jak coś usunąć/zmienić itp jak w zadaniu do domu mają podane pytanie to potrafią je przepisać do neta by szukać odpowiedzi,ale jak samemu trzeba wymyślić sposób na znalezienie czegoś to pustka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdz co znaczy slowo paradoks.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ach te gimby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ach te gimby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bezpieczeństwo (lub nadzór) =/= wolność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a może niech ktoś odważy się napisać czemu nie mam racji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hmmm może danie zbyt dużo wolności dzieciakom wypacza ich troszkę? Nie mowie tu tylko o necie. Zaliczam do tego tez bezstresowe wychowanie. Jeśli masz dziecko fajnie ze mu ufasz, jeśli sam jesteś dzieciakiem i w ich wieku takie nie byle, tylko odpowiedzialny, dobry, uczynny bla bla bla... nie znaczy ze inne dzieciaki takie będą. Świat się zmienia ;) Wracając do YT to sporo jest tam kanałów założonych przez dzieci. Od 10-cio latki pouczającej innych w kwestii makijażu, dziewczynki pragnącej zostać syrenka, "bulka" (to akurat ryje banie ostro), aż po kule i rożnej maści HWDP-owcow. Ja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się pytam gdzie byli rodzice? Ano dali za dużo wolności ;D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie, ja nie napisałem że nadzorowanie jest złe, popieram w pełni. Rodzic, który kontroluje w jakimś stopniu dziecko dowodzi że obchodzi go los dziecka. Brak kontroli to brak granic, a chaos granic nie ma. Każde dziecko jak wiadomo traktuje się indywidualnie, jedno musi mieć więcej zakazów, jedno mniej bo spokojne, ważne jest żeby metody były skuteczne, nawet pozwolę sobie zacytować słowa mojego nauczyciela: "Stosujmy siłę argumentu, a nie argument siły", bicie dziecka dowodzi że nie ma się z nim dobrego kontaktu. Relacje też są ważne, bo jak dziecko Cię docenia, to będzie ci przy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przychylne, ważne żeby widziało w tobie wzór do naśladowania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no nie ma to jak konstruktywna krytyka!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paradoksem jest to, ?e w epoce o?wiecenia mamy coraz de**lniejsze pokolenie (np. g??bowate gimby)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane