Umiem.Tylko zastanawia mnie fakt dlaczego nazywasz ludzi jadących zgodnie z przepisami kr***nami.W przypadku gdy niema sygnalizacji świetlnej to naturalne że trzeba się rozejrzeć czy oby jakiś kr***n jak to piszesz nie wyjedzie z za przepuszczającego cię pojazdu.Jednak w tym przypadku facet i reszta tych ludzi włazi na czerwonym.Dlatego pytam czy też wbijasz na czerwonym i się rozglądasz czy cię coś nie pie..olnie,czy stoisz i czekasz na zielone jak normalni ludzie:)pytanie wstawiającego brzmi "kto ma pierwszeństwo?"to taka podpowiedź że agresywny pieszy nie do końca ma rację.
widzisz - jeżdżę również sporo samochodem i zawsze ale to ZAWSZE gdy widzę pojazd po prawej stronie który stoi moja wyobraźnia podpowiada mi, że ktoś może na ulice wejść. może to być ktoś dorosły i mniej inteligentny, ale równie dobrze może to być DZIECKO bądź osoba np. niewidoma.
rozumiem, że jeździsz bezmyślnie a przy nie daj boże potrąceniu jesteś dumny bo miałeś pierwszeństwo?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A moim skromnym zdaniem nie zauważyłeś czerwonego światła i bezmyślnie pojechałeś po kierowcy auta a teraz głupio ci się przyznać do błędu i strugasz głupa atakując moją osobę .Zupełnie nie potrzebnie bo błędy popełniają wszyscy.Niestety tylko nieliczni potrafią się do nich przyznać.W tym przypadku to nie auto przyjeb..ło w pieszego tylko pieszy w auto.Choć byś się ku..rwa rozglądał jak cygan na czatach i był bystry jak Kubica to jak de**l na czerwonym wlezie ci w bok auta to nic nie zrobisz.Brakiem wyobraźni wykazali się tu piesi, kierowca jak by bardziej zwolnił to by stanął.
no właśnie umiesz? gdzie ja napisałem o tym konkretnym kierowcy? na samym początku zaznaczyłem, że wchodząc na jezdnię ZAWSZE się rozglądam - zwłaszcza jeśli jakiś pojazd już stoi a jest kilka pasów ruchu w jedną stronę
Tacy kr***ni włażą później pod pociąg bo nie rozglądają się na boki.Dlatego takie dziwaczne wejścia na perony z zakrętasami porobili, aby wymusić rozglądanie się.
Raz że wlazł na czerwonym, dwa że wylazł zza przeszkody (autobusu) - zgodnie z kodeksem karnym należy mu się 2 x po 100pln, oraz pozostałym po stówce za czerwone. Ale niestety drogówka najlepiej "wynagrodziła" by tu kierowcę, wlepiając mu mandat 500pln + 10pkt. karnych - w przypadku gdyby go mocniej stuknął, to jeszcze zabraliby mu prawko i zaprosili do sądu. Dlatego niestety trzeba w takich sytuacjach (myślę o kierowcach) cholernie uważać przed każdym przejściem dla pieszych.
Widzisz tylko jedno swiatlo. Np. w Katowicach na skrzyzowaniu Korfantego z Katowicka sa swiatla ktore przy przejsciu dla pieszych daja sprzeczne sygnaly (Ty widzisz zielone, a Ci co stoja naprzeciwko maja czerwone). Nie wiem co na celu ma takie rozwiazanie. Natomiast Kodeks Karny to widziales chyba tylko w ksiegarni. Takie przewinienia sa nazywane wykroczeniami i znajduja sie w Kodeksie Wykroczen, ewentualnie PRD.
Typowy pieszy sam nie dba o swoje bezpieczeństwo, ale wymaga od kierowców, żeby to robili za niego. Wyłażą cymbały zza autobusu tak że ich nie widać i jeszcze do tego na czerwonym świetle i mają później pretensje, a jak takiego się potrąci na pasach to zawsze wina kierowcy.
nie pojmuję tego. zawsze, ale to zawsze wchodząc na ulicę gdy inny pojazd zasłania sprawdzam czy aby na pewno jakiś kr***n nie jedzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i zawsze wbijasz na czerwonym jak to bydło na pasach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@dryga4ever: a umiesz czytać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Umiem.Tylko zastanawia mnie fakt dlaczego nazywasz ludzi jadących zgodnie z przepisami kr***nami.W przypadku gdy niema sygnalizacji świetlnej to naturalne że trzeba się rozejrzeć czy oby jakiś kr***n jak to piszesz nie wyjedzie z za przepuszczającego cię pojazdu.Jednak w tym przypadku facet i reszta tych ludzi włazi na czerwonym.Dlatego pytam czy też wbijasz na czerwonym i się rozglądasz czy cię coś nie pie..olnie,czy stoisz i czekasz na zielone jak normalni ludzie:)pytanie wstawiającego brzmi "kto ma pierwszeństwo?"to taka podpowiedź że agresywny pieszy nie do końca ma rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzisz - jeżdżę również sporo samochodem i zawsze ale to ZAWSZE gdy widzę pojazd po prawej stronie który stoi moja wyobraźnia podpowiada mi, że ktoś może na ulice wejść. może to być ktoś dorosły i mniej inteligentny, ale równie dobrze może to być DZIECKO bądź osoba np. niewidoma. rozumiem, że jeździsz bezmyślnie a przy nie daj boże potrąceniu jesteś dumny bo miałeś pierwszeństwo?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A moim skromnym zdaniem nie zauważyłeś czerwonego światła i bezmyślnie pojechałeś po kierowcy auta a teraz głupio ci się przyznać do błędu i strugasz głupa atakując moją osobę .Zupełnie nie potrzebnie bo błędy popełniają wszyscy.Niestety tylko nieliczni potrafią się do nich przyznać.W tym przypadku to nie auto przyjeb..ło w pieszego tylko pieszy w auto.Choć byś się ku..rwa rozglądał jak cygan na czatach i był bystry jak Kubica to jak de**l na czerwonym wlezie ci w bok auta to nic nie zrobisz.Brakiem wyobraźni wykazali się tu piesi, kierowca jak by bardziej zwolnił to by stanął.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czyli uważasz że zielone światło zwalnia cie od OSTROŻNOŚCI? a gdyby tam wyskoczyło małe dziecko? osoba niewidoma?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
umiesz czytać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no właśnie umiesz? gdzie ja napisałem o tym konkretnym kierowcy? na samym początku zaznaczyłem, że wchodząc na jezdnię ZAWSZE się rozglądam - zwłaszcza jeśli jakiś pojazd już stoi a jest kilka pasów ruchu w jedną stronę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinien go facet przejechać, daltonista nie widzi na jakim świetle wchodzi na pasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym biedaka rozjehał, jeszcze wstecznym bym poprawił. NIENAWIDZĘ ŚMIERDZIELI BIEDAKUW
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jak ty z swoją starą wytrzymujesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Adamus_Papus zapomniałeś już co widzisz w lustrze ? nie wiem czy czy współczuć czy dobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tacy kr***ni włażą później pod pociąg bo nie rozglądają się na boki.Dlatego takie dziwaczne wejścia na perony z zakrętasami porobili, aby wymusić rozglądanie się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przejście dla pieszych a nie zebra !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jak z swoją starą wytrzymujesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jebn**** jak łysy grzywką o kant piłki !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz że wlazł na czerwonym, dwa że wylazł zza przeszkody (autobusu) - zgodnie z kodeksem karnym należy mu się 2 x po 100pln, oraz pozostałym po stówce za czerwone. Ale niestety drogówka najlepiej "wynagrodziła" by tu kierowcę, wlepiając mu mandat 500pln + 10pkt. karnych - w przypadku gdyby go mocniej stuknął, to jeszcze zabraliby mu prawko i zaprosili do sądu. Dlatego niestety trzeba w takich sytuacjach (myślę o kierowcach) cholernie uważać przed każdym przejściem dla pieszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz tylko jedno swiatlo. Np. w Katowicach na skrzyzowaniu Korfantego z Katowicka sa swiatla ktore przy przejsciu dla pieszych daja sprzeczne sygnaly (Ty widzisz zielone, a Ci co stoja naprzeciwko maja czerwone). Nie wiem co na celu ma takie rozwiazanie. Natomiast Kodeks Karny to widziales chyba tylko w ksiegarni. Takie przewinienia sa nazywane wykroczeniami i znajduja sie w Kodeksie Wykroczen, ewentualnie PRD.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
natomiast kwoty mandatow sa ujete w taryfikatorze ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy pieszy sam nie dba o swoje bezpieczeństwo, ale wymaga od kierowców, żeby to robili za niego. Wyłażą cymbały zza autobusu tak że ich nie widać i jeszcze do tego na czerwonym świetle i mają później pretensje, a jak takiego się potrąci na pasach to zawsze wina kierowcy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane