Reklama
Reklama

Komentarze

15
S
slashxxl Snajper

Głupie babsko ... jak za d**ą się będzie palić to jeszcze nie jednemy laskę zrobi żeby jej litewkę bronić

V
vacarius Master

Olała Polskę a nie Bronka. A nasze F16 strzegą ich Litewskiej przestrzeni powietrznej. Bo Litwa nie ma swoich samolotów. Trza wycofać Polskie samoloty tylko do patrolowania Polski.

S
slashxxl Snajper

Dobrze gadasz

D
dejveet Szyderca

zle gadasz, Litwy strzegą MiGi-29 a nie F-16

C
cairo JP 100%

Bo to najbardziej qurewski naród, nikt Ci tak dobrze nie zdradzi jak Litwini.

A
Avalons3 Wieśniak

Oj gimbus olałaby tak samo i Dudę.

D
denisa22 Wieśniak

wszyscy olewaja ten chory kraj,wiec w czym problem?

[Usunięty użytkownik]

Wszystko jest wynikiem tego, że polscy politycy chcą na siłę odgrywać rolę przywódczą w regionie. Gdyby zajęli się naszymi sprawami wewnętrznymi, oraz ustawiali się tylko tam, gdzie mielibyśmy z tego korzyści, to bylibyśmy z czasem traktowani jako mocny lokalny partner, z którym warto trzymać. A tak każdy widzi jak robimy amerykanom łaskę i stajemy się pośmiewiskiem na wschodzie Europy.

W
wiocho Wieśniak

Prawda

W
wiocho Wieśniak

A może tak po prostu nie chciała dać się wciągnąć w jakieś szemrane interesy???

K
krewky Padawan

Homar zastanów się co piszesz. Zaproszenie do Warszawy głów tych państw, nie ma nic wspólnego z kampanią Komorowskiego, chodzi o ustalenie wspólnych działań w kwestii bezpieczeństwa. A Grzybowska chyba zapomniała, że Litwa nie ma własnych sił powietrznych i to m.in. od nas zależy ich bezpieczeństwo. Jak mniejszość rosyjska poczuje się zagrożona na Litwie i Putin wyśle wojska by chronić swoich obywateli, to się może Dalia nieco zdziwić.

H
Homar7 Wieśniak

Uważam, że chciał się pokazać jako przywódca regionu. Spotkanie nic by nie wniosło, ale w TV ładnie by wyglądał na tle innych prezydentów. Żmudzinka pokazała, że nic nie znaczy w polityce zagranicznej.

K
krewky Padawan

A ja uważam, że strona polska po prostu wywiązuje się z danych postanowień, odnośnie wspólnej obrony terytorialnej tych państw. Takie spotkania nie są niczym nowym. Uczestniczymy też w podobnych zebraniach, np. w ramach Grupy Wyszehradzkiej czy Trójkąta Weimarskiego, gdzie również omawiane są podobne kwestie i wcale nie staramy się być przywódcą regionu. Takim zachowaniem to nie strona polska, tylko litewska się wyłamała. Tak się nie traktuje sojuszników.

[Usunięty użytkownik]

Mądra babeczka.

Reklama