Już tam, aż tak wielkiej filozofii bym tu nie tworzył. Niemniej wstyd jak cholera by słup graniczny "biednej" i "niedemokratycznej" Białorusi pachniał nowością i co ciekawe czystością (widać je co jakiś czas po prostu myją). A u nas obraz nędzy i rozpaczy, sypie się, farba odrapana. To jednak wizytówki kraju.
A na Białorusi to faktycznie kraj mlekiem i miodem płynący, przepełniony wartościami. Jakby wszystkie słupy pachniały nowością to byście narzekali że nie ma już na co pieniędzy wydawać. Taka polska natura wiecznego narzekania.
oczywiście jest w tym trochę wiochy bo znak graniczna czy flaga powinny się prezentować dumnie i godnie. Jak we wszystkim trzeba zachować umiar. Ze zdjęcia wynika że stoi on gdzieś w granicznym lesie więc jest dostępny dla wąskiej grupy osób.
Mlekiem i miodem nie, jak żaden. Niemniej do tego slumsu na jaki go media kreują to jej skrajnie daleko. Jak patrzy się na drogi czy stan kolei wraz z infrastrukturą to niestety ale jadąc z wschodu na zachód ma się wrażenie, że wjeżdża się do 3 świata...
Od jak dawna by niby nie było, to i tak sam fakt doprowadzenia go do takiego stanu jest wiochą jak cholera, zwłaszcza, że biedniejsza Białoruś jak widać problemu z utrzymaniem swoich nie miała...
Ja juz widzialem kiedys na granicy z Niemcami nasza flage do polowy urwana,ktora wygladala jak scierka do podlogi.Gdy zwrocilem delikatnie uwage panu wojskowemu siedzacemu w budzie (bylo to za czasow przed tzw.unijnych),odpowiedz byla ze to nie jest jego sprawa,on jest od kontroli dokumentow.Wstyd i zenada i naprawde nie raz jest czlowiekowi wstyd przyznac sie ze jestem polakiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Podobnie jest jak się jedzie z niemiec do polski.Nagle urywa się droga asfaltowa i zaczyna syf.
mało wiesz zdjęcie jest bardzo stare, wszystkie polskie znaki graniczne od wejścia polski do UE zostały zmodernizowane, i wyglądają elegancko w porównaniu do naszych sąsiadów. Nawet monility są odnowione i pomalowane na biało. Ale trzeba choć raz pojechać i to zobaczyć a nie wklejać stare zdjecia.
Nie jest aż tak bardzo stare, niemniej jak widać Białorusinom, niby takim zabiedzonym przez złego Łukaszenkę nie trzeba dotacji z UE, by utrzymać jedną z wizytówek kraju jaką są znaki graniczne w stanie nie uwłaczającym ich godności...
Zastanawia mnie czemu granica Unii Europejskiej z jej potencjalnymi głównymi wrogami jest dziurawa jak sito? Czemu zachód nie widzi interesu w uszczelnieniu jej, tak jak granica USA i Meksyku. Potem wielkie zdziwienie, że dziki chorują, że nasze mięso jest beeee, że dziwna grypa itd...
Granica z Białorusią akurat jest wyjątkowo szczelna. Nie to, by nasza strona miała w tym udział, bo to po białoruskiej stronie są podwójne, a czasem i potrójne pola zasiek z drutu kolczastego, do tego pasy oranej codziennie ziemi, wieże itp. Pas wyłączony z użytku cywilnego o całkowitym zakazie wejścia osób postronnych ma tam średnio 800 m- 1 km w głąb kraju. Tylko po polskiej stronie jest możliwe w ogóle dojście do znaków granicznych, oczywiście pomijając bycie białoruskim pogranicznikiem, albo załatwienie specjalnego pozwolenia co pewnie łatwe nie jest.
Nie wiem z przed ilu lat ta fotka ale na 100% nieaktualna. Obecnie wszystkie Polskie słupy graniczne mamy w biało czerwonych pokrowcach z żywicy poliestrowej z przynitowanym godłem i numerem znaku. Wykoszenie pasa granicznego to już niestety zuuupełnie inna bajka albo raczej dramat.
Postawili nowy znak i wielkie halo, ale jakby było odwrotnie, to byś narzekał, że kasę wydajemy na głupie znaki. Idź poczytaj książki, a nie pierdołami się zajmujesz.
w Polsce jest tylko walka o stołki a wartości poszły w zapomnienie , jak na załączonym obrazku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już tam, aż tak wielkiej filozofii bym tu nie tworzył. Niemniej wstyd jak cholera by słup graniczny "biednej" i "niedemokratycznej" Białorusi pachniał nowością i co ciekawe czystością (widać je co jakiś czas po prostu myją). A u nas obraz nędzy i rozpaczy, sypie się, farba odrapana. To jednak wizytówki kraju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie filozofia tylko tak jest ze wszystkim :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A na Białorusi to faktycznie kraj mlekiem i miodem płynący, przepełniony wartościami. Jakby wszystkie słupy pachniały nowością to byście narzekali że nie ma już na co pieniędzy wydawać. Taka polska natura wiecznego narzekania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie Damian masz rację, ale trochę wiocha jest...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście jest w tym trochę wiochy bo znak graniczna czy flaga powinny się prezentować dumnie i godnie. Jak we wszystkim trzeba zachować umiar. Ze zdjęcia wynika że stoi on gdzieś w granicznym lesie więc jest dostępny dla wąskiej grupy osób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mlekiem i miodem nie, jak żaden. Niemniej do tego slumsu na jaki go media kreują to jej skrajnie daleko. Jak patrzy się na drogi czy stan kolei wraz z infrastrukturą to niestety ale jadąc z wschodu na zachód ma się wrażenie, że wjeżdża się do 3 świata...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nad czym się rozwodzi towarzystwo ???? NIE MA JUŻ TAKICH ZNAKÓW GRANICZNYCH OD DAWNA ( jak kto woli " słupów")
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od jak dawna by niby nie było, to i tak sam fakt doprowadzenia go do takiego stanu jest wiochą jak cholera, zwłaszcza, że biedniejsza Białoruś jak widać problemu z utrzymaniem swoich nie miała...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja juz widzialem kiedys na granicy z Niemcami nasza flage do polowy urwana,ktora wygladala jak scierka do podlogi.Gdy zwrocilem delikatnie uwage panu wojskowemu siedzacemu w budzie (bylo to za czasow przed tzw.unijnych),odpowiedz byla ze to nie jest jego sprawa,on jest od kontroli dokumentow.Wstyd i zenada i naprawde nie raz jest czlowiekowi wstyd przyznac sie ze jestem polakiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobnie jest jak się jedzie z niemiec do polski.Nagle urywa się droga asfaltowa i zaczyna syf.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co mają odnawiać..?Przecież Pan Putin i tak zniszczy je w tym roku i postawi swoje,o wiele ładniejsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem tak oskubali ORŁA z piór
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mało wiesz zdjęcie jest bardzo stare, wszystkie polskie znaki graniczne od wejścia polski do UE zostały zmodernizowane, i wyglądają elegancko w porównaniu do naszych sąsiadów. Nawet monility są odnowione i pomalowane na biało. Ale trzeba choć raz pojechać i to zobaczyć a nie wklejać stare zdjecia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jest aż tak bardzo stare, niemniej jak widać Białorusinom, niby takim zabiedzonym przez złego Łukaszenkę nie trzeba dotacji z UE, by utrzymać jedną z wizytówek kraju jaką są znaki graniczne w stanie nie uwłaczającym ich godności...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdjęcie bardzzzzoooo nieaktualne. Obecne znaki graniczne są pokryte nakładkami z tworzywa sztucznego i są gładkie jak pupa niemowlaka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha jak c**j
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastanawia mnie czemu granica Unii Europejskiej z jej potencjalnymi głównymi wrogami jest dziurawa jak sito? Czemu zachód nie widzi interesu w uszczelnieniu jej, tak jak granica USA i Meksyku. Potem wielkie zdziwienie, że dziki chorują, że nasze mięso jest beeee, że dziwna grypa itd...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Granica z Białorusią akurat jest wyjątkowo szczelna. Nie to, by nasza strona miała w tym udział, bo to po białoruskiej stronie są podwójne, a czasem i potrójne pola zasiek z drutu kolczastego, do tego pasy oranej codziennie ziemi, wieże itp. Pas wyłączony z użytku cywilnego o całkowitym zakazie wejścia osób postronnych ma tam średnio 800 m- 1 km w głąb kraju. Tylko po polskiej stronie jest możliwe w ogóle dojście do znaków granicznych, oczywiście pomijając bycie białoruskim pogranicznikiem, albo załatwienie specjalnego pozwolenia co pewnie łatwe nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem z przed ilu lat ta fotka ale na 100% nieaktualna. Obecnie wszystkie Polskie słupy graniczne mamy w biało czerwonych pokrowcach z żywicy poliestrowej z przynitowanym godłem i numerem znaku. Wykoszenie pasa granicznego to już niestety zuuupełnie inna bajka albo raczej dramat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Postawili nowy znak i wielkie halo, ale jakby było odwrotnie, to byś narzekał, że kasę wydajemy na głupie znaki. Idź poczytaj książki, a nie pierdołami się zajmujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane