Za moich czasów jak się piło z kumplami ZAWSZE jeden drugiego pilnował i ten który odpadł miał tzw "ochronę". Sadzało się go kolo kibla albo kładło z michą do wyra. Zawsze taki ktoś mógł liczyć na to,że kumple go odniosą do domu i wiadomo było,że włos z głowy mu nie spadnie. Teraz można zaobserwować zdziczenie obyczajów. To picie z de**lami a nie z kumplami.
No szczególnie, kiedy ma się takich kolegów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie zasypiaj na imprezie? Nie - po prostu nie pij z id***ami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli pijesz z luzmi którzy nie są Twoimi kumplami ..to znaczy, że powinieneś się zgłosić da AA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za moich czasów jak się piło z kumplami ZAWSZE jeden drugiego pilnował i ten który odpadł miał tzw "ochronę". Sadzało się go kolo kibla albo kładło z michą do wyra. Zawsze taki ktoś mógł liczyć na to,że kumple go odniosą do domu i wiadomo było,że włos z głowy mu nie spadnie. Teraz można zaobserwować zdziczenie obyczajów. To picie z de**lami a nie z kumplami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W stu procentach się zgadzam z przedmówcą de**le nie koledzy jak rzygnie to się udusi, albo spadnie z łóżka i rozwali łeb.... No w chj fajny dowcip...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Współczuję mu kolegów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wcale nie jest śmieszne,głupi żart.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mumifikacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawi mnie teraz co bedzie gdy koleś bedzie musiał kibelek zaliczyć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w nocy zwymiotuje to się udusi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaliczy i nawet nikt o tym się nie dowie, dopóki nie zdejmie kokona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane