W Polsce gdy jedziesz przepisowo 90km/h to i tak pełno id****w ciebie wyprzedza. W Holandii nikt ciebie nie wyprzedzi gdy jedziesz maksymalną dopuszczalną prędkością. I dlatego w Polsce ginie na drogach najwięcej ludzi ze wszystkich krajów Europy.
Ludzi ginie więcej bo są gó*****e drogi, niepotrzebne są drogie autostrady wystarczą drogi ekspresowe - dwa pasy z poboczem. Ograniczenia prędkości mamy z czasów trabantów i syrenek. Na kursach nie uczy się, że na czerwonym nie wolno tylko, że gwałtowne hamowanie powodujące zagrożenie bezpieczeństwa pozwala wjechać na żółtym. I wszyscy popierdalają na czerwonym tylko bęk idzie. Przy kolizjach obaj mieli zielone. Parkowanie na linijkę a nie potrafią umożliwić przejazdu karetce - myśli, że jak się przed nią zatrzyma(mając przed sobą 200m wolnego) to robi dobrze. I te kierunkowskazy - zgroza -
Do czego upoważnia włączony kierunkowskaz? Do niczego!!! Sygnalizuje tylko ZAMIAR wykonania manewru. Kierunek mógł włączyć za późno, mógł niezadziałać, włączył gdy już był wyprzedzany i sto innych powodów. Należy patrzeć na ruch pojazdów i sytuację zmieniającą się w czasie. Nasze kursy można potłuc o kant d**y! A ruszanie spod świateł? Noż, kur*a, Klub Szukających Jedynki!
Byłeś chociaż raz w holandi?? Bo ja widziałem tam wyprzedzanie ponad dozwolona prędkość, wymuszenie pierwszeństwa i jazdę na czerwonym gdy nie ma kamer nie raz.
To nie jest skrzyżowanie ponieważ sprawca kolizji zjeżdżał na drogę gruntową. Wina jest zjeżdżającego. To że jest z przodu nie oznacza że ma pierwszeństwo. Wymusił pierwszeństwo zjeżdżając na pas na którym już było inne auto.
O same Janusze prawa drogowego - wina skręcającego - wyprzedzającemu zawsze należy ustąpić pierwszeństwa - nieważne że wyprzedza na zakazie, podwójnej ciągłej .
zabrania sie wyprzedzania pojazdu sygnalizujacego skret w lewo, zatem jesli kierunek byl wlaczony ten z tylu powinien wstrzymac sie od wyprzedzania, poza tym na pewno nie mial wlaczonego kierunku wyprzedzajacy
Wina skręcającego bo nie upewnił się, że może bezkolizyjnie wykonać manewr skrętu. Czy miał kierunkowskaz, czy nie miał, nie ma tu większego znaczenia.
Skąd wiesz, że nie było kierunkowskazu, widać, że zwalnia?? Wszystko zależy od tego ilu będą mieli świadków, kto zaczął manewr pierwszy. Sprawa pewnie trafi do sądu i to ten ten który wyprzedzał będzie miał mniejszą szanse na wygraną w przypadku braku świadków i sumienia winnego.
@jez89. To nie jest skrzyżowanie, to wjazd na drogę gruntową. Przed skrętem w lewo zawsze należy spojrzeć w lusterko, czy aby nas nie wyprzedzają. Proste. Podobnie zrób jak wjeżdżasz na posesję, wjeżdżasz do lasu i na inną drogę skręcając w lewo.
W Polsce gdy jedziesz przepisowo 90km/h to i tak pełno id****w ciebie wyprzedza. W Holandii nikt ciebie nie wyprzedzi gdy jedziesz maksymalną dopuszczalną prędkością. I dlatego w Polsce ginie na drogach najwięcej ludzi ze wszystkich krajów Europy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko że to wina tego co skręca, on ma obowiązek spojrzeć w lusterko, no nie skrzyżowanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stan wyższej konieczności pozwala mi jechać szybciej niż dopuszczalna i w du**e mam Holandię, która Niemcy zajęli w cztery dni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzi ginie więcej bo są gó*****e drogi, niepotrzebne są drogie autostrady wystarczą drogi ekspresowe - dwa pasy z poboczem. Ograniczenia prędkości mamy z czasów trabantów i syrenek. Na kursach nie uczy się, że na czerwonym nie wolno tylko, że gwałtowne hamowanie powodujące zagrożenie bezpieczeństwa pozwala wjechać na żółtym. I wszyscy popierdalają na czerwonym tylko bęk idzie. Przy kolizjach obaj mieli zielone. Parkowanie na linijkę a nie potrafią umożliwić przejazdu karetce - myśli, że jak się przed nią zatrzyma(mając przed sobą 200m wolnego) to robi dobrze. I te kierunkowskazy - zgroza -
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do czego upoważnia włączony kierunkowskaz? Do niczego!!! Sygnalizuje tylko ZAMIAR wykonania manewru. Kierunek mógł włączyć za późno, mógł niezadziałać, włączył gdy już był wyprzedzany i sto innych powodów. Należy patrzeć na ruch pojazdów i sytuację zmieniającą się w czasie. Nasze kursy można potłuc o kant d**y! A ruszanie spod świateł? Noż, kur*a, Klub Szukających Jedynki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byłeś chociaż raz w holandi?? Bo ja widziałem tam wyprzedzanie ponad dozwolona prędkość, wymuszenie pierwszeństwa i jazdę na czerwonym gdy nie ma kamer nie raz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest skrzyżowanie ponieważ sprawca kolizji zjeżdżał na drogę gruntową. Wina jest zjeżdżającego. To że jest z przodu nie oznacza że ma pierwszeństwo. Wymusił pierwszeństwo zjeżdżając na pas na którym już było inne auto.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O same Janusze prawa drogowego - wina skręcającego - wyprzedzającemu zawsze należy ustąpić pierwszeństwa - nieważne że wyprzedza na zakazie, podwójnej ciągłej .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zabrania sie wyprzedzania pojazdu sygnalizujacego skret w lewo, zatem jesli kierunek byl wlaczony ten z tylu powinien wstrzymac sie od wyprzedzania, poza tym na pewno nie mial wlaczonego kierunku wyprzedzajacy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nic sie nie zabrania możesz normalnie wyprzedzać chyba że są linie ciągłę ! najpierw kodeks poźniej wypowiedzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem, zabrania się wyprzedzania z lewej strony pojazdów sygnalizujących skręt w lewo, skąd w ogóle pomysł, że wolno?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wina skręcającego,nie upewnił się czy nic go nie wyprzedza,to nie jest skrzyżowanie więc srebrne auto miało prawo wyprzedzać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale urwał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
winą jak zwykle jest nadmierna prędkość i nieuwaga kierujących obu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ktoś kto zna rosyjski mógłby wyjaśnić skąd te opisy popaprane?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy lewoskręt, motocykliści wiedza jaki to problem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wina skręcającego bo nie upewnił się, że może bezkolizyjnie wykonać manewr skrętu. Czy miał kierunkowskaz, czy nie miał, nie ma tu większego znaczenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak to jest jak lusterek sie uzywa ,ale tylko do malowania ust.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdopodobnie nic nikomu się nie stało i to najważniejsze.... Dobrze, że tam nie było drzewa, tylko te mokradła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brak kierunkowskazu, nagły skręt, nie spojrzenie w lusterko i już ktoś ląduje niezasłużenie w rowie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd wiesz, że nie było kierunkowskazu, widać, że zwalnia?? Wszystko zależy od tego ilu będą mieli świadków, kto zaczął manewr pierwszy. Sprawa pewnie trafi do sądu i to ten ten który wyprzedzał będzie miał mniejszą szanse na wygraną w przypadku braku świadków i sumienia winnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy to wyprzedzanie na skrzyżowaniu jest dozwolone? Ewidentna wina wyprzedzającego ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@jez89. To nie jest skrzyżowanie, to wjazd na drogę gruntową. Przed skrętem w lewo zawsze należy spojrzeć w lusterko, czy aby nas nie wyprzedzają. Proste. Podobnie zrób jak wjeżdżasz na posesję, wjeżdżasz do lasu i na inną drogę skręcając w lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chyba lewy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane