Reklama
Reklama

Komentarze

8
W
werter666 Wieśniak

Oddać dzieci i dać bon na pączki!!!

J
jurek1102 Czysta Moc

No skoro jest niewydolna to nie może opiekować się dzieciakami. Nie znam tej sprawy ale w wielu takich przypadkach władze mają racje.

W
witsopot JP 100%

a ja znam identyczny przypadek dziecko chodziło głodne brudne , pomimo poważnych chorób nie było prowadzane do lekarza. Tygodniami nie chodziło do szkoły( bo mamusi się nie chciało wyjść z domu) przez co było krzywdzone przez rówieśników zarówno z powodu zaniedbań jak i z powodu braku wiedzy. Dziecko w 2 klasie prawie nie czytało o liczeniu nie wspomnę.Ubrania,plecak szkolny zagrzybiony śmierdzący, w szkle zro podręczników zero zeszytów.Dziecko z dużego miasta które nie widziało lasu jeziora itp. I wiecie co trafiło do rodziny zastępczej ,która pokochala dzieciaka jak własne.Po roku ludzie ni

W
witsopot JP 100%

ludzie nie poznawali dziecka na ulicy tak się zmieniło.Z wycofanego zastraszonego "dzikiego" dzieciaka stało się pogodnym,wesołym kurd**elkiem , ma prawie najlepsze oceny w klasie, zostało wprowadzone pod względem zdrowia na tyle ile się dało nadrobić kilkuletnie zaniedbania matki.Nie oceniajcie decyzji sądów w takich sprawach bo one zawsze są trudne ale w 90 % wypadków są podejmowane dla dobra dziecka

L
LuskaI23 Łowca

Fajnie, tylko w domu dziecka będą płacić na utrzymanie dzieciaka kilka tysięcy a chłopak będzie bez matki. Tu nie chodzi o powód zabrania, tylko o to że Państwu wygodniej jest zabrać niż pomóc.

S
stary.kocur Snajper

Matka zamiast płakać niech weźmie się za siebie i udowodni, że jest gotowa do DOBREJ opieki. Od pół roku "walczy" o dzieci. Ile przez ten czas schudła, ile zrobiła kilometrów, żeby wrócić do formy, być zaradniejszą, sprawniejszą? A potem mamy przypadek "Co gryzie Gilberta..."

M
malgolina Wyjadacz

Takie osoby jak ona nie są w stanie same sobie pomóc, ktoś musi ją w tym wspomagać, pokazać, pokierować, wesprzeć.

D
del29 Wieśniak

NIE WIERZĘ

Reklama