Dawno temu, w Sylwestera, kolo w jednej ręce petarda całkiem spora (gruba jak chvj ;-) ) w drugiej 0.7l (nabity w trzy p1zdy) odpalił petardę, wyrzócił 0.7l, uje8ało mu trzy palce :-)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja pamiętam jak u mnie w mieście, w sylwestra dzieciaki specjalnie rzucały petardy blisko samochodów żeby alarmy włączać. I rzucili 'achtunga', i jeden koleś podbiegł (pijany w ch*j), złapał tę petardę i chciał wyrzucić. Uje*ało mu kilka palców, przyjechała karetka to mówił, że wku*wiały go te petardy i chciał odrzucić, bo nigdy tego jeszcze nie robił.
Dawno temu, w Sylwestera, kolo w jednej ręce petarda całkiem spora (gruba jak chvj ;-) ) w drugiej 0.7l (nabity w trzy p1zdy) odpalił petardę, wyrzócił 0.7l, uje8ało mu trzy palce :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pamiętam jak u mnie w mieście, w sylwestra dzieciaki specjalnie rzucały petardy blisko samochodów żeby alarmy włączać. I rzucili 'achtunga', i jeden koleś podbiegł (pijany w ch*j), złapał tę petardę i chciał wyrzucić. Uje*ało mu kilka palców, przyjechała karetka to mówił, że wku*wiały go te petardy i chciał odrzucić, bo nigdy tego jeszcze nie robił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane