Jechałam kiedyś przez Wrocław i juz konkretnie oślepiało mnie wiadome pomarańczowe światełko, zatrzymałam sie na stacji a ale z racji lenistwa i zmęczenia kumpel wyszedł z auta i zatankował go. W rakcie tankowania zadzwonił mu tel itd itd... Wyjechalismy ze stacji w kierunku A4 i już na pierwszym rondzie ktoś na mnie trąbi i drze sie---wiadomo blondynka za kierownicom!!!Okazało sie że kumpel nie zamknął wlewu do baku i korek tak pięknie powiewał wraz z drzwiczkami. Obciach na maxa ;)
Jechałam kiedyś przez Wrocław i juz konkretnie oślepiało mnie wiadome pomarańczowe światełko, zatrzymałam sie na stacji a ale z racji lenistwa i zmęczenia kumpel wyszedł z auta i zatankował go. W rakcie tankowania zadzwonił mu tel itd itd... Wyjechalismy ze stacji w kierunku A4 i już na pierwszym rondzie ktoś na mnie trąbi i drze sie---wiadomo blondynka za kierownicą!!!Okazało sie że kumpel nie zamknął wlewu do baku i korek tak pięknie powiewał wraz z drzwiczkami. Obciach na maxa ;)
Ciekawe, czy taką "łapkę" ma i w lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy wystawia swoją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczywiście wielka wiocha bo klapka niedomknięta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A potem odpadło mu koło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klapka zapewne otwiera się przy hamowaniu geniusze...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jechałam kiedyś przez Wrocław i juz konkretnie oślepiało mnie wiadome pomarańczowe światełko, zatrzymałam sie na stacji a ale z racji lenistwa i zmęczenia kumpel wyszedł z auta i zatankował go. W rakcie tankowania zadzwonił mu tel itd itd... Wyjechalismy ze stacji w kierunku A4 i już na pierwszym rondzie ktoś na mnie trąbi i drze sie---wiadomo blondynka za kierownicom!!!Okazało sie że kumpel nie zamknął wlewu do baku i korek tak pięknie powiewał wraz z drzwiczkami. Obciach na maxa ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jechałam kiedyś przez Wrocław i juz konkretnie oślepiało mnie wiadome pomarańczowe światełko, zatrzymałam sie na stacji a ale z racji lenistwa i zmęczenia kumpel wyszedł z auta i zatankował go. W rakcie tankowania zadzwonił mu tel itd itd... Wyjechalismy ze stacji w kierunku A4 i już na pierwszym rondzie ktoś na mnie trąbi i drze sie---wiadomo blondynka za kierownicą!!!Okazało sie że kumpel nie zamknął wlewu do baku i korek tak pięknie powiewał wraz z drzwiczkami. Obciach na maxa ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
klapka się otworzyła i postawiła opór wiatru ... dzięki czemu auto szybko i sprawnie pokonało łuk :) nowinka technologiczna w czystej postaci.:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wspomaga skręcanie hamulcem aerodynamicznym
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane