Tak sobie trochę poczytałem - ale pierdoły tu ludzie wypisują, że na przykład jak jakaś Biedronka sprzedaje dziennie towar za 80 tys zł to powinna od tego zapłacić 15 tysięcy złotych podatku, a w życiu tyle nie płaci. Jakiś głupi weźmie, przeczyta i będzie powtarzał: "no tak, faktycznie, 19 % to jest 15 tysięcy" i już idzie dalej w świat informacja, że Biedronka oszukuje. A przecież ten towar musieli najpierw kupić, szacunkowo za jakieś 60 tysięcy, musieli zapłacić za prąd, ogrzewanie, paniom w sklepie, ochronie i z 80 tys zrobi się 10, bo przecież nowe sklepy, remonty starych, to du
Nie cierpię małych sklepików ze starymi, zwiędłymi warzywami i owocami, gdzie trzeba na wszystkim sprawdzać, czy nie jest po terminie. Co mnie tam jakieś podatki? Przecież markety zatrudniają ludzi na normalne etaty, płacą im uczciwie ZUS. Pokażcie mi mały sklep, który nie kombinuje z lewymi etatami, zaniżaniem ZUSu, "odświeżaniem" towarów. Jeżeli taki był to już się dawno zamknął, bo nie dał rady się utrzymać. No mój Boże, dlaczego nikt nie ubolewa nad losem szewców, zegarmistrzów itd., którzy też pozamykali zakłady, bo nie opłaca się naprawiać.
Wg ciebie sklepik prowadzony przez pana Zdzisia ma osobowość prawną i płaci CIT? No pewnie, że NIE, więc w tym kontekście można powiedzieć, że Tesco płaci większy CIT niż osiedlowy "Mydło i powidło". Tylko pytanie ile Pan Zdzisio płaci choćby dochodowego i pytanie ile Tesco wyprowadza do centrali za używanie znaku towarowego? Jak myślisz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
jeżeli ktoś pisze o CIT w sklepie osiedlowym to lepiej niech nic nie pisze :)
Niech płacą. Byle obrotowym objąć zagraniczne firmy- a nie g**jki wyprowadzają kasę za granicę. Powinna być równość w obciążeniu fiskalnym, a nie faworyzowanie zagranicznych inwestorów jakby to święte krowy były. Oczywiście przy znacznie zwiększonej kwocie wolnej od podatku( dziurę z nawiązką wypełniłby obrotowy dużych graczy).
No i cóż, ale zwykły obywatel na pewno nie będzie pokutował i płacił te podatki podwójnie kupując wszystko w małych sklepikach osiedlowych, niech zmniejszą podatki to wtedy będzie mozna mówić o wspieraniu Polskiego małego przemysłu, a tak to gó**o się tylko do uszu nalewa.
Podaję przykład dla mądrych ludzi. Biedronka bodajże w 2014 roku zapłaciła około 300 milionów zł podatku. Ktoś sobie pomyśli "kurde ale dużo". Teraz podzielcie to na około 2000 sklepów. Wychodzi 150 000 zł na rok od jednego sklepu. Tu też wydaje się, że dużo. Ale w skali miesiąca jest to zaledwie... 12 500 zł. Ktoś powie, że też dużo. Tylko trzeba zauważyć, że taki jeden sklep potrafi jednego dnia więcej zarobić, niż taki zwykły sklepikarz :) no i można to porównać w procentach, bo u biedronki wychodzi około 0,1% zaś u sklepikarza jakieś 50%. Więc kto płaci więcej?
Oczywiście proszę nie hejtować mnie, że źle podaje dane czy coś, chciałem to w pigułce zobrazować jak to wygląda. A jeżeli ktoś chce bardziej szczegóły znać to na internecie sobie może znaleźć potrzebne mu dane aby sobie powyliczać :)
W miejscowości Ciechanów jest taka jedna Biedronka (1 z 4 w mieście, konkretnie ta przy PKS), która generuje ponoć jedną z większych sprzedaży w PL (jedna z lepszych Biedronek w PL, mówiąc w skrócie). Dzienna sprzedaż sięga 150-180 tys. zł. Zakładając, że Biedronka ma zły dzień i sprzedała "tylko" za 80 tys. zł powinna zapłacić (zakładając stawkę 19%) 15,2 tys zł podatku DZIENNIE!!!! A z danych Golodubcewa wychodzi, że na rok nawet tyle nie płaci. Albo jego dane kłamią, albo Biedronka nieźle kantuje....
polskabezslaska
Ale zauważasz taki drobny fakt, że podatek płaci się od dochodu a nie od przychodu? Chcesz do każdej ceny produktu doliczyć 19% podatku? Bogaty jesteś skoro stać by cię było na takie ceny!
@polskabezslaska bo zagraniczne podmioty płacą CIT, a w koszty wrzucają takie absurdy jak milionowe opłaty za prawo do korzystania ze znaku firmowego i wysyłają kaskę za granicę, do centrali.
Polskie podmioty też płacą CIT.
A sklepikarze płacą PIT. I w koszty też wrzucają absurdy - np. telewizor do domu, komputer dla syna etc.
Różnica jest tylko w skali.
Od kiedy podatek płaci się od przychodu? No, dobra nie licząc małych podmiotów będących na ryczałcie, ale raczej do takich Biedronek nie można zaliczyć... No chyba, że wydaje ci się, że towar biorą za darmo, nie płacą za prąd, nie mają pracowników i innych kosztów uzyskania...
@polskabezslaska moje dane klamia bo nie podalem dokladnych, a przyblizonych. Jezeli chcesz poznac w 100% prawdziwe dane to musisz poszukac na internecie odpowiednich danych i sobie poobliczac :)
Rzygać już mi się chce,jak słyszę żale związane z płaceniem podatków.Ja nigdy ich nie płace tylko czerpie korzyści na ten poczet ,od chciwych Robaków ,tak jak reszta muzułmanów.Skoro chcecie się bogacić cudzym kosztem to musicie płacić też tym,których wykorzystujecie.Od 5 lat żyje na koszt podatników i stać mnie na wakacje w Egipcie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a ja mam gdzies co ty tam myślisz w tym malym lbie,ale stać mnie na to by ci ostro zapodać kopa w d**e:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
żadna dz***a nie placi podatkow...powinni was opodatkować w końcu.a jakbys zarazila jakiegoś murzyna hivem to dożywotnie wiezienie i odszkodowanie albo kara śmierci.
szkoda o tem muwić Kapitanie bo pawels28 i papiesz to tasama osoba hora psyhicznie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Dokładnie. W Czechach markety płacą normalne podatki i normalną rzeczą jest, że nieopodal hipermarketu stoi sobie niewielki spożywczak, który nie bankrutuje (jak u nas), bo ceny ma porównywalne.
Jakie podatki , wszędzie płaci sie podatki !!! Lekarstwo jest proste minimalna płaca 1100? i panią która pracuje na kasie w polskim supermarkecie tez bedzie stać na 1 kg jabłek , pomarańczy i czekoladę .
Tylko ze w innych krajach jest kwota wolna od podatku ktora sporo zmienia. Do tego w Polsce masz zus osobno plus wszelkie oplaty skarbowe od niemal czegokolwiek. Jak sobie poskladasz do kupy to wcale to tak fajnie nie wyglada.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no widzisz... w Skandynawii płaci się minimum 32%zusu i 32%podatku, na produktach jest nałożony 25% vat, kilogram jabłek to od 12zł, a jednak te kraje zaje.biście funkcjonują... Dlaczego? Przecież lucje jawnie są orżnięci przez fiskusa! Odpowiedź jest prosta, wysokie podatki nie są problemem, bo są odprowadzane dla dobra ogółu i utrzymanie państwa, PROBLEMEM jest w jaki sposób nasze podatki są dysponowane!!!
gdyby nie hiper-markety i ich normalne ceny wielu obywateli miałoby problem: wiele sklepów (w tym znana wszystkim stara polska marka) ma ceny za wysokie gdyż wolą na niewielu klientach robić "bizness"...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a nie przyszło ci do głowy, że nie konkurują z hipermarketami cenowo z powodów podatkowych a szukają swojej niszy sprzedażowej, w której cena nie odgrywa aż takiej roli?
W Polsce markety płacą takie same podatki jak inni przedsiębiorcy.
Jak założycie spółkę z o.o. to takie same podatki będziecie płacić.
Nie ma dla nich żadnych ulg. Jest tylko kwestia tego, że markety robią duże koszty, przez co wykazują stosunkowo niski dochód (przy wysokich kosztach).
Ale to samo dotyczy polskich sklepikarzy - oni też robią sobie wysokie koszty żeby PIT nie płacić.
To nie podatek jest przyczyną różnicy cenowej między marketem, a prywatnym sklepem. Jest wiele czynników - np. ceny od producenta - taniej kupuje się większe ilości (sklepikarze często zaopatrują się w marketach - bo jest taniej niż u hurtownika), większa ilość klientów (reklama, większy wybór, wszystko w jednym sklepie czy choćby parking)... Wątpię, czy likwidacja podatku by coś tutaj zmieniła, a znów zwiększenie opodatkowania marketów podniosłoby ceny dla wszystkich. Dla minusujących - biedronka zapłaciła w 2014 roku prawie 360 mln zł CIT.
Pewnie z wielu Was nie pamięta czasów przed hiper marketami.Coś Wam napiszę, np ciuchy. Sklepiki Polskie z wcale nie tanimi podróbami, Panie oczywiście odjeb*ne i obwieszone złotem, ceny ciuchów bardzo drogie. Jeżeli myślicie że hiper markety nie nauczyły pokory? Pamiętam jakimi furami jeździły te osoby, zero paragonów i w ogóle. Też wolałbym kupować w Polskich sklepach ale zobaczylibyście jak dostaliby skrzydeł i jakie byłyby ceny.
W biedronce można kupic wędliny dobrych marek typu krakus za nizsza cenę,poza wedlinami jest wiele produktów bardzo dobrej jakosci,sklepy osiedlowe powinny zniknąć z map polski bo są do niczego niepotrzebne. Co mnie obchodzi jakis pan Janusz i jego sklepik? Ch"uj mu w d**e i kamieni kupę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
karygodne decyzje zapadają na szczeblu lokalnym, władze miast które wpuszczą markety bez opamiętania do centrum zamiast przedmieść tym samym zlikwidują wszystkie drobne sklepiki
1100 euro
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak sobie trochę poczytałem - ale pierdoły tu ludzie wypisują, że na przykład jak jakaś Biedronka sprzedaje dziennie towar za 80 tys zł to powinna od tego zapłacić 15 tysięcy złotych podatku, a w życiu tyle nie płaci. Jakiś głupi weźmie, przeczyta i będzie powtarzał: "no tak, faktycznie, 19 % to jest 15 tysięcy" i już idzie dalej w świat informacja, że Biedronka oszukuje. A przecież ten towar musieli najpierw kupić, szacunkowo za jakieś 60 tysięcy, musieli zapłacić za prąd, ogrzewanie, paniom w sklepie, ochronie i z 80 tys zrobi się 10, bo przecież nowe sklepy, remonty starych, to du
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie cierpię małych sklepików ze starymi, zwiędłymi warzywami i owocami, gdzie trzeba na wszystkim sprawdzać, czy nie jest po terminie. Co mnie tam jakieś podatki? Przecież markety zatrudniają ludzi na normalne etaty, płacą im uczciwie ZUS. Pokażcie mi mały sklep, który nie kombinuje z lewymi etatami, zaniżaniem ZUSu, "odświeżaniem" towarów. Jeżeli taki był to już się dawno zamknął, bo nie dał rady się utrzymać. No mój Boże, dlaczego nikt nie ubolewa nad losem szewców, zegarmistrzów itd., którzy też pozamykali zakłady, bo nie opłaca się naprawiać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie tak,osiedlowe sklepy to smród,brud i stare produkty w kosmicznych cenach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to mit że małe sklepy osiedlowe są drogie a markety tanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
całkowicie się z Tobą zgadzam - wszystko zależy od właściciela - robię zakupy u siebie na osiedlu gdzie i ceny są niskie i produkty b. dobrej jakości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kogo to obchodzi,zbankrutują i spokój. Nawet nie chodzi o ceny, W żadnym sklepiku osiedlowym nie ma takiej różnorodności jak w marketach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteś id**tą - sory. Rozmawia się na temat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co matka sklepik prowadzi i boli cie frajerku,ze skończy na bruku? Tam jest miejsce wszystkich złodziei osiedlowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wienc powiec nam jak to jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ludzie zróbmy akcje raz w miesiącu dzień bez marketu i to co miałbyś kupić w tym dniu w markecie kup na osiedlu w polskim sklepie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciętny sklepik płaci mniejszy CIT niż supermarket - ktoś wam kitu nawciskał, a wy to łykacie jak ejakulat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wg ciebie sklepik prowadzony przez pana Zdzisia ma osobowość prawną i płaci CIT? No pewnie, że NIE, więc w tym kontekście można powiedzieć, że Tesco płaci większy CIT niż osiedlowy "Mydło i powidło". Tylko pytanie ile Pan Zdzisio płaci choćby dochodowego i pytanie ile Tesco wyprowadza do centrali za używanie znaku towarowego? Jak myślisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeżeli ktoś pisze o CIT w sklepie osiedlowym to lepiej niech nic nie pisze :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech płacą. Byle obrotowym objąć zagraniczne firmy- a nie g**jki wyprowadzają kasę za granicę. Powinna być równość w obciążeniu fiskalnym, a nie faworyzowanie zagranicznych inwestorów jakby to święte krowy były. Oczywiście przy znacznie zwiększonej kwocie wolnej od podatku( dziurę z nawiązką wypełniłby obrotowy dużych graczy).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma w Polsce żadnego faworyzowania zagranicznych inwestorów. Skąd ta bzdura? Płacą podatki jak inni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i cóż, ale zwykły obywatel na pewno nie będzie pokutował i płacił te podatki podwójnie kupując wszystko w małych sklepikach osiedlowych, niech zmniejszą podatki to wtedy będzie mozna mówić o wspieraniu Polskiego małego przemysłu, a tak to gó**o się tylko do uszu nalewa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podaję przykład dla mądrych ludzi. Biedronka bodajże w 2014 roku zapłaciła około 300 milionów zł podatku. Ktoś sobie pomyśli "kurde ale dużo". Teraz podzielcie to na około 2000 sklepów. Wychodzi 150 000 zł na rok od jednego sklepu. Tu też wydaje się, że dużo. Ale w skali miesiąca jest to zaledwie... 12 500 zł. Ktoś powie, że też dużo. Tylko trzeba zauważyć, że taki jeden sklep potrafi jednego dnia więcej zarobić, niż taki zwykły sklepikarz :) no i można to porównać w procentach, bo u biedronki wychodzi około 0,1% zaś u sklepikarza jakieś 50%. Więc kto płaci więcej?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście proszę nie hejtować mnie, że źle podaje dane czy coś, chciałem to w pigułce zobrazować jak to wygląda. A jeżeli ktoś chce bardziej szczegóły znać to na internecie sobie może znaleźć potrzebne mu dane aby sobie powyliczać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W miejscowości Ciechanów jest taka jedna Biedronka (1 z 4 w mieście, konkretnie ta przy PKS), która generuje ponoć jedną z większych sprzedaży w PL (jedna z lepszych Biedronek w PL, mówiąc w skrócie). Dzienna sprzedaż sięga 150-180 tys. zł. Zakładając, że Biedronka ma zły dzień i sprzedała "tylko" za 80 tys. zł powinna zapłacić (zakładając stawkę 19%) 15,2 tys zł podatku DZIENNIE!!!! A z danych Golodubcewa wychodzi, że na rok nawet tyle nie płaci. Albo jego dane kłamią, albo Biedronka nieźle kantuje....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polskabezslaska Ale zauważasz taki drobny fakt, że podatek płaci się od dochodu a nie od przychodu? Chcesz do każdej ceny produktu doliczyć 19% podatku? Bogaty jesteś skoro stać by cię było na takie ceny!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@polskabezslaska bo zagraniczne podmioty płacą CIT, a w koszty wrzucają takie absurdy jak milionowe opłaty za prawo do korzystania ze znaku firmowego i wysyłają kaskę za granicę, do centrali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polskie podmioty też płacą CIT. A sklepikarze płacą PIT. I w koszty też wrzucają absurdy - np. telewizor do domu, komputer dla syna etc. Różnica jest tylko w skali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy podatek płaci się od przychodu? No, dobra nie licząc małych podmiotów będących na ryczałcie, ale raczej do takich Biedronek nie można zaliczyć... No chyba, że wydaje ci się, że towar biorą za darmo, nie płacą za prąd, nie mają pracowników i innych kosztów uzyskania...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@polskabezslaska moje dane klamia bo nie podalem dokladnych, a przyblizonych. Jezeli chcesz poznac w 100% prawdziwe dane to musisz poszukac na internecie odpowiednich danych i sobie poobliczac :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyzsze ceny moga byc, ale stania za lada i pokazywania palcem bo mi ma Pani przyniesc nie zniose.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żadna dz***a nie placi podatkow...powinni was opodatkować w końcu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzygać już mi się chce,jak słyszę żale związane z płaceniem podatków.Ja nigdy ich nie płace tylko czerpie korzyści na ten poczet ,od chciwych Robaków ,tak jak reszta muzułmanów.Skoro chcecie się bogacić cudzym kosztem to musicie płacić też tym,których wykorzystujecie.Od 5 lat żyje na koszt podatników i stać mnie na wakacje w Egipcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja mam gdzies co ty tam myślisz w tym malym lbie,ale stać mnie na to by ci ostro zapodać kopa w d**e:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żadna dz***a nie placi podatkow...powinni was opodatkować w końcu.a jakbys zarazila jakiegoś murzyna hivem to dożywotnie wiezienie i odszkodowanie albo kara śmierci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciebie chyba stać na wieczny pobyt w burdelu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znowu gadasz sam ze sobą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Basiu olej tego narkomana, szkoda klawiatury na niego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkoda o tem muwić Kapitanie bo pawels28 i papiesz to tasama osoba hora psyhicznie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. W Czechach markety płacą normalne podatki i normalną rzeczą jest, że nieopodal hipermarketu stoi sobie niewielki spożywczak, który nie bankrutuje (jak u nas), bo ceny ma porównywalne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie podatki , wszędzie płaci sie podatki !!! Lekarstwo jest proste minimalna płaca 1100? i panią która pracuje na kasie w polskim supermarkecie tez bedzie stać na 1 kg jabłek , pomarańczy i czekoladę .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszedzie sa podatki ale nia tak wysokie jak w polsce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszędzie się ku.rwa płaci podatki, a prawda jest taka że w Polsce jedne z najmniejszych!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko ze w innych krajach jest kwota wolna od podatku ktora sporo zmienia. Do tego w Polsce masz zus osobno plus wszelkie oplaty skarbowe od niemal czegokolwiek. Jak sobie poskladasz do kupy to wcale to tak fajnie nie wyglada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no widzisz... w Skandynawii płaci się minimum 32%zusu i 32%podatku, na produktach jest nałożony 25% vat, kilogram jabłek to od 12zł, a jednak te kraje zaje.biście funkcjonują... Dlaczego? Przecież lucje jawnie są orżnięci przez fiskusa! Odpowiedź jest prosta, wysokie podatki nie są problemem, bo są odprowadzane dla dobra ogółu i utrzymanie państwa, PROBLEMEM jest w jaki sposób nasze podatki są dysponowane!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdyby nie hiper-markety i ich normalne ceny wielu obywateli miałoby problem: wiele sklepów (w tym znana wszystkim stara polska marka) ma ceny za wysokie gdyż wolą na niewielu klientach robić "bizness"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie przyszło ci do głowy, że nie konkurują z hipermarketami cenowo z powodów podatkowych a szukają swojej niszy sprzedażowej, w której cena nie odgrywa aż takiej roli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak trzeba wziac ''na zeszyt'' to nagle wszyscy sobie o malych spozywczakach przypominaja...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprzedaż "na zeszyt" jest przestępstwem skarbowym. Takie czasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce markety płacą takie same podatki jak inni przedsiębiorcy. Jak założycie spółkę z o.o. to takie same podatki będziecie płacić. Nie ma dla nich żadnych ulg. Jest tylko kwestia tego, że markety robią duże koszty, przez co wykazują stosunkowo niski dochód (przy wysokich kosztach). Ale to samo dotyczy polskich sklepikarzy - oni też robią sobie wysokie koszty żeby PIT nie płacić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie podatek jest przyczyną różnicy cenowej między marketem, a prywatnym sklepem. Jest wiele czynników - np. ceny od producenta - taniej kupuje się większe ilości (sklepikarze często zaopatrują się w marketach - bo jest taniej niż u hurtownika), większa ilość klientów (reklama, większy wybór, wszystko w jednym sklepie czy choćby parking)... Wątpię, czy likwidacja podatku by coś tutaj zmieniła, a znów zwiększenie opodatkowania marketów podniosłoby ceny dla wszystkich. Dla minusujących - biedronka zapłaciła w 2014 roku prawie 360 mln zł CIT.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polska zaj...na rzeczywistosc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie z wielu Was nie pamięta czasów przed hiper marketami.Coś Wam napiszę, np ciuchy. Sklepiki Polskie z wcale nie tanimi podróbami, Panie oczywiście odjeb*ne i obwieszone złotem, ceny ciuchów bardzo drogie. Jeżeli myślicie że hiper markety nie nauczyły pokory? Pamiętam jakimi furami jeździły te osoby, zero paragonów i w ogóle. Też wolałbym kupować w Polskich sklepach ale zobaczylibyście jak dostaliby skrzydeł i jakie byłyby ceny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w polskich sklepikach janusze biznesu nawet przeterminowane rzeczy chcą sprzedać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo janusze klienci tacy jak ty, z@pi@rdalają do biedrony nażreć się syfu made by biedronka czy inne śc****o dedykowane za półdarmo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W biedronce można kupic wędliny dobrych marek typu krakus za nizsza cenę,poza wedlinami jest wiele produktów bardzo dobrej jakosci,sklepy osiedlowe powinny zniknąć z map polski bo są do niczego niepotrzebne. Co mnie obchodzi jakis pan Janusz i jego sklepik? Ch"uj mu w d**e i kamieni kupę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
karygodne decyzje zapadają na szczeblu lokalnym, władze miast które wpuszczą markety bez opamiętania do centrum zamiast przedmieść tym samym zlikwidują wszystkie drobne sklepiki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak wszystkie sklepiki spożywcze zbankrutują, to bez obawy ceny w super marketach wzrosną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już ma miejsce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo akurat sklepiki spożywcze są konkurencją dla marketów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane