Zaiste jest to wkurzające, ale są gorsze rzeczy jak kierowca w nocy, który ku**a uruchamia pierd****e w d**e nikomu nie potrzebne halogeny i ten osioł powiela się razy 70 % na drodze takich fajfusów, bo im jest widniej, a ch*j, że ty nic k***a nie widzisz. Ch*j wk*****m się. Dziękuje.
Linia ciągła powinna wyznaczać miejsce zatrzymania się przed skrzyżowaniem,ale tylko na prawym pasie ruchu,a tutaj przecina całe skrzyżowanie,więc ewidentnie jest to jednokierunkowa i kierowca skręcając w lewo powinien zająć miejsce z lewej strony jezdni. Drugi kierowca,oczywiście nie może skręcić w prawo,gdyż nie może przeciąć linii ciągłej.
Jak widzisz na łuku samochód i zamiast wyjechać czekasz, to gratulacje umiejętności prowadzenia fury :P
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To samo dzieje się na rondach. Godziny szczytu, ciężko bez wymuszenia wbić się na rondo, a co 2 zjeżdżający bez kierunku, albo włącza go jak już skręci. A najbardziej wkur...a jest "szlachta" ze słomą w butach (pewnie oszczędzają żarówki, w końcu 10zł piechotą nie chodzi), która stojąc na lewym pasie, włącza kierunek dopiero wtedy, gdy zapali się zielona światło, a reszta jadąca prosto stoi za nim najczęściej do kolejnego czerwonego.. no chyba że uda im się wbić na prawy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Tu to sobie gość po prostu poczeka i tyle, więc jeszcze pół biedy, a najgorsze są cebulaki, co zmieniają pas przed samą maską i nawet raz nie mignie kierunkowskazem. Takiemu to tylko by wypadało na najbliższym światłach otworzyć drzwi i zaj... prosto w ten tępy, cebulowy ryj.
Pociesze was, ze w DE jest tak samo. Mieszkam w Berlinie pare lat i tez mnie to wnerwia strasznie. Chce jechac prosto z lewego pasa, ustawiam sie za gosciem, ktory tam stoi i oczywiscie, gdy wlacza sie zielone swiatlo, to on wlacza migacz w lewo, a ja stoje jak baran za nim.
Pozdrawiam
Idioci bez kierunkowskazów, albo włączajacy w ostatniej chwili to jedno. A drugie to matoły wyskakujące z podporządkowanej tak żebyś musiał hamować, kiedy za tobą nic już nie jedzie i mógłby jeszcze poczekać. Ale baran jeden z drugim myśli że zdążył się wcisnąć bo w końcu jego fura ma oszałamiające 100 koni mechanicznych. Trzeci typ szybki i wściekły, wyprzedza na chama po czym po 200 metrach skręca i to w lewo a z naprzeciwka jedzie sznur samochodów.
Dwa auta na prostym skrzyżowaniu,a polaczki już nie wiedzą,co zrobić..tak to jest, jak kupuje się prawo do jazdy...Na rondzie w Paryżu jeździlibyście dokoła,dopóki gaz by wam się nie skończył tępaki :Buauauauauua:D
I z majt, prukwo jabena. Niech murzyny zrobią z ciebie pojemnik na nasienie, skoro "polaczki" ci śmierdzą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Faktem jest, że nasi kierowcy kulturą jazdy nie grzeszą, ale jeśli chodzi o Francję, to w Europie chyba nie ma gorszych kierowców od nich. No może tylko w Rosji.
Podobno makarony też słyną z temperamentu i soczystego języka - tam pierwszeństwo ma ten, który akurat wepcha się na skrzyżowanie, znaki im nie przeszkadzają:) Tak słyszałem już lata temu.
Hehe najlepsze jest to że w sytuacji opisanej przez cemaxxa ten który wyjedzie jest winny wypadku bo kierunkowskaz nie jest wiążący w takiej sytuacji... de_vall - wtedy sobie klepie za swoje ewentualnie z AC :)
To się nazywa: zasada ograniczonego zaufania. Brat tak auto skasował. De**l włączył kierunek, brat wyjechał, a ten prosto. Potem tłumaczył, że przez przypadek włączył kierunek.
Wiem o czym piszesz. Miałem "przyjemność" spotkania takiej ku.rw.y na drodze. Teraz jak chcę wyjechać z podporządkowanej, to czekam aż samochód zacznie skręcać i wtedy wyjeżdżam.
Widząc kierunkowskaz biorąc, dodatkowo pod uwagę czy delikwent zwalnia czy nie, można się domyślić czy skręci czy nie i wyjeżdżać.
Często ludzie włączają kierunkowskaz... ale dopiero w czasie skręcania, chociaż dużo gorzej wygląda sytuacja na drogach gdy ludzie zmieniają pas ruchu :/
Zaiste jest to wkurzające, ale są gorsze rzeczy jak kierowca w nocy, który ku**a uruchamia pierd****e w d**e nikomu nie potrzebne halogeny i ten osioł powiela się razy 70 % na drodze takich fajfusów, bo im jest widniej, a ch*j, że ty nic k***a nie widzisz. Ch*j wk*****m się. Dziękuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, czy siak lepiej poczekać nawet jak nadjeżdżający pojazd ma włączony kierunkowskaz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
napisała d**a bojąca się jeżdzić ! :D , ja by już dawno ruszył widząc że jest tak daleko a nie czekał .....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet jak się włączy ten kierunek to i tak wyjeżdżają dopiero jak się skręci ;) więc o c**j chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Linia ciągła powinna wyznaczać miejsce zatrzymania się przed skrzyżowaniem,ale tylko na prawym pasie ruchu,a tutaj przecina całe skrzyżowanie,więc ewidentnie jest to jednokierunkowa i kierowca skręcając w lewo powinien zająć miejsce z lewej strony jezdni. Drugi kierowca,oczywiście nie może skręcić w prawo,gdyż nie może przeciąć linii ciągłej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
było jechać a nie stać jak widły w g**ju
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widzisz na łuku samochód i zamiast wyjechać czekasz, to gratulacje umiejętności prowadzenia fury :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To samo dzieje się na rondach. Godziny szczytu, ciężko bez wymuszenia wbić się na rondo, a co 2 zjeżdżający bez kierunku, albo włącza go jak już skręci. A najbardziej wkur...a jest "szlachta" ze słomą w butach (pewnie oszczędzają żarówki, w końcu 10zł piechotą nie chodzi), która stojąc na lewym pasie, włącza kierunek dopiero wtedy, gdy zapali się zielona światło, a reszta jadąca prosto stoi za nim najczęściej do kolejnego czerwonego.. no chyba że uda im się wbić na prawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu to sobie gość po prostu poczeka i tyle, więc jeszcze pół biedy, a najgorsze są cebulaki, co zmieniają pas przed samą maską i nawet raz nie mignie kierunkowskazem. Takiemu to tylko by wypadało na najbliższym światłach otworzyć drzwi i zaj... prosto w ten tępy, cebulowy ryj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pociesze was, ze w DE jest tak samo. Mieszkam w Berlinie pare lat i tez mnie to wnerwia strasznie. Chce jechac prosto z lewego pasa, ustawiam sie za gosciem, ktory tam stoi i oczywiscie, gdy wlacza sie zielone swiatlo, to on wlacza migacz w lewo, a ja stoje jak baran za nim. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo włącza kierunkowskaz podczas skręcania dopiero...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idioci bez kierunkowskazów, albo włączajacy w ostatniej chwili to jedno. A drugie to matoły wyskakujące z podporządkowanej tak żebyś musiał hamować, kiedy za tobą nic już nie jedzie i mógłby jeszcze poczekać. Ale baran jeden z drugim myśli że zdążył się wcisnąć bo w końcu jego fura ma oszałamiające 100 koni mechanicznych. Trzeci typ szybki i wściekły, wyprzedza na chama po czym po 200 metrach skręca i to w lewo a z naprzeciwka jedzie sznur samochodów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwa auta na prostym skrzyżowaniu,a polaczki już nie wiedzą,co zrobić..tak to jest, jak kupuje się prawo do jazdy...Na rondzie w Paryżu jeździlibyście dokoła,dopóki gaz by wam się nie skończył tępaki :Buauauauauua:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ty wieśniaro czym jeżdzisz w tym paryżu co??? krowa wyjechała z wiochy i udaje bogaczke,słome schowaj wystającą z butów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I z majt, prukwo jabena. Niech murzyny zrobią z ciebie pojemnik na nasienie, skoro "polaczki" ci śmierdzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Faktem jest, że nasi kierowcy kulturą jazdy nie grzeszą, ale jeśli chodzi o Francję, to w Europie chyba nie ma gorszych kierowców od nich. No może tylko w Rosji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno makarony też słyną z temperamentu i soczystego języka - tam pierwszeństwo ma ten, który akurat wepcha się na skrzyżowanie, znaki im nie przeszkadzają:) Tak słyszałem już lata temu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszyscy wiedzą że on codziennie tu skręca a ty nie wiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NIESTETY NA POLSKICH DROGACH W CO DRUGIM SAMOCHODZIE SIEDZI OSIOL, BARAN LUB KOMPLETNY ID***A !!.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomnialeś domalować znaki.Bo jeżeli ich nie ma to i tak masz pierwszeństwo jazdy w lewo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niekoniecznie. Na rysunku jest linia ciągła, jak przy STOP-ie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Boss na BMX-sie to co najwyżej możesz rękę wystawić dzieciaku :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
50 % kierowców nie rozumie czemu służą kierunkowskazy !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyobraź sobie sytuację, że włączy kierunkowskaz i pojedzie na wprost. Takie sytuacje też się zdarzają. Nigdy nie ufaj w 100% nikomu innemu na drodze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szczególnie jak trzeba samochód wyklepać lub wyminięć za czyjeś OC
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hehe najlepsze jest to że w sytuacji opisanej przez cemaxxa ten który wyjedzie jest winny wypadku bo kierunkowskaz nie jest wiążący w takiej sytuacji... de_vall - wtedy sobie klepie za swoje ewentualnie z AC :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa: zasada ograniczonego zaufania. Brat tak auto skasował. De**l włączył kierunek, brat wyjechał, a ten prosto. Potem tłumaczył, że przez przypadek włączył kierunek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie to samo 1. przyszło mi na myśl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem o czym piszesz. Miałem "przyjemność" spotkania takiej ku.rw.y na drodze. Teraz jak chcę wyjechać z podporządkowanej, to czekam aż samochód zacznie skręcać i wtedy wyjeżdżam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widząc kierunkowskaz biorąc, dodatkowo pod uwagę czy delikwent zwalnia czy nie, można się domyślić czy skręci czy nie i wyjeżdżać. Często ludzie włączają kierunkowskaz... ale dopiero w czasie skręcania, chociaż dużo gorzej wygląda sytuacja na drogach gdy ludzie zmieniają pas ruchu :/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane