Ale o co Ci chodzi? Płacisz jakieś 3 czy 4 zł i ile tej ryby chciałbyś dostać? Kilogram?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Za komuny też tak było, zwłaszcza w Społem-ach. Kupiłeś rolmopsy w słoiku a tam w środku puka, ryby tylko dookoła słoika. Wtedy wieczka nie były foliowane ani nie robiły się "wypukłe" po otwarciu. Zazwyczaj to pracownice sklepu otwierały słoiki i wyciągały zawartość. Niestety wtedy nie miałeś prawa reklamacji - ani prawa głosu. Teraz przykład biorą producenci - towar widać tylko na bokach.
Wzrok mi się psuje, albo nie widzę tu nic dziwnego. Przecież nikt tutaj nie oczekiwał, że po otwarciu śledzie będą się wylewać bokami. Takie rzeczy to tylko w oranżadzie z biedronki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Z Bjedy to najlepsze jest Tyskie Klasyk czteropak z 8 zeta. Taniocha, jak sk*rwysyn!
Słuchajcie de**le którzy tak szczekacie: "trzeba było czytać co jest na opakowaniu". Kiedyś takiego oszustwa nie było. Na pewno nie na taką skalę. To że urodziliście się w czasach kiedy na każdym kroku ktoś chce was wydymać. To nie znaczy że to jest normalne. Czy wy na każdych zakupach czytacie etykiety? Nawet to drobnym druczkiem? Stoicie godzinami z lupą przy półkach i czytacie. Jesteście stadem baranów godzącym się na kopy w d**ę z każdej strony. A kłamliwe reklamy wykrzywiły wam już wasze tępe łby. Dopiszcie jeszcze żeby "zjadł snickersa, bo zaczyna gwiazdorzyć"
"Kiedyś" w kraju brakowało tak podstawowych rzeczy, jak drewna na meble, papieru (drukarskiego i srajtaśmy), a mięso było na kartki, tak z pół kilograma na osobę miesięcznie.
Cipkozaur nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia i nie wiesz jak było w tamtych czasach naprawdę.powtarzasz to co ci wbili do głowy dzisiejsi obrońcy tego dobrobytu i wolności.
stachu tak chodze i czytam i nie daje sie robić w balona przez to... producenci wiedza że głupi i leniwi ludzie którym sie nie chce czytac kupują oczami i w ten sposób robią interes... jak przeczytasz że w opakowaniu 250g jest 100g śledzia to weźmiesz innego uwierz mi a nie płaczesz że ktoś cie "oszukuje"... dajesz sie podejść tanim sztuczkom
snickers, dziecko kochane, ja w tych cudownych czasach dorastałem. Na komputer ojciec zbierał jakieś 3 lata, bo obłożone były kosmicznymi cłami, a pomarańcze czy banany widzieliśmy w święta.
A jakież to 'zapychacze" są w czipsach ..oprócz samych czipsów? Uprzedzam pytanie i wyjaśniam, że powietrze w paczce czipsów jest po to żeby czipsy doszczętnie się nie połamały.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja pierd0lę. Naucz się baranie czytać. Albo kup sobie chipsy i wstaw na wiocha fotkę jak to paczka nie jest zapełniona po brzegi !!!!!!!!!!! Ty jełopie.
"Na żywo byś mi tego nie powiedział" - typowy tekst internetowego kozaczka jasnowidza.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
vladziu - na żywo bym z tobą nie gadał tylko wyjeb@ł ci w zęby jeśli jeszcze je masz i zagryzł śledzikiem !
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A smaczne smaczne. Kupiłem ostatnio tyle że Giżyckie. Polecam bo więcej cebulki było i tak ściśnięte mocno, powiedziałbym że więcej ich było o całe trzy :)
Opi*rdoliła bym ze 100 takich koreczków naraz!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bez wątpienia :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież wszystkie koreczki tak wyglądają. Poza tym, cebulka jest pyszna, a na etykiecie zawsze podają ile ryby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O co chodzi są bardzo dobre w biedrze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że koreczki nadal wzbudzają kontrowersje. Może lepiej gdyby zmienić ich nazwę na "koreczki kontrowersji".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ściema. Kupuję takie w Biedrze i jest ich więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zależy jak trafisz ja trafiłem kilka razy normalnie raz rząd koreczków dookoła w środku cebula z zewnątrz wyglądało za*******e
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też czuje się oszukany, na obrazku etykiety jest 6, a w pudełku wciskają nam 9
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eeee, panie... ja miałem aż 13 :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ty jeszcze zaskoczony???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wstawiający id***a niekumaty.masz mase netto i to się zgadza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cebula w śledziach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No co? na opakowaniu jest zdjęcie 7 koreczków a w środku masz 8 - uczciwy producent.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u nas to tylko cebula o smaku śledzi, powinni nazwę dopasować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja kupuje lisnera śledzie w sumie nie polecam. Cztery śledzie może pięć na całe opakowanie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale o co Ci chodzi? Płacisz jakieś 3 czy 4 zł i ile tej ryby chciałbyś dostać? Kilogram?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za komuny też tak było, zwłaszcza w Społem-ach. Kupiłeś rolmopsy w słoiku a tam w środku puka, ryby tylko dookoła słoika. Wtedy wieczka nie były foliowane ani nie robiły się "wypukłe" po otwarciu. Zazwyczaj to pracownice sklepu otwierały słoiki i wyciągały zawartość. Niestety wtedy nie miałeś prawa reklamacji - ani prawa głosu. Teraz przykład biorą producenci - towar widać tylko na bokach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wzrok mi się psuje, albo nie widzę tu nic dziwnego. Przecież nikt tutaj nie oczekiwał, że po otwarciu śledzie będą się wylewać bokami. Takie rzeczy to tylko w oranżadzie z biedronki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z Bjedy to najlepsze jest Tyskie Klasyk czteropak z 8 zeta. Taniocha, jak sk*rwysyn!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hameryke odkrył!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten bjedak kuamje i sam wpjerdolil zawartosc, kópuje to dla bjedakuf na gwjazdke rzeby nje muwily rze tylko guwno im daje i zawsze jest peune
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzieś w TV mówili, że za kilogram śledzia płacą rybakom ok 1,50zł. Więc zobaczcie jak sku***** zarabiają na takich śledziach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja tam bardzo lubię przekanszać cebulę śledzikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przekąska czyli przekanszać, tak ??? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś to nawet Paprykarz szczeciński był prawdziwym paprykarzem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo lubię te cebulkie :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co to jest cebulkia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Knur jak zwykle nie złapał może za dużo wiochy bez myślenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DOBRE NA KACA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słuchajcie de**le którzy tak szczekacie: "trzeba było czytać co jest na opakowaniu". Kiedyś takiego oszustwa nie było. Na pewno nie na taką skalę. To że urodziliście się w czasach kiedy na każdym kroku ktoś chce was wydymać. To nie znaczy że to jest normalne. Czy wy na każdych zakupach czytacie etykiety? Nawet to drobnym druczkiem? Stoicie godzinami z lupą przy półkach i czytacie. Jesteście stadem baranów godzącym się na kopy w d**ę z każdej strony. A kłamliwe reklamy wykrzywiły wam już wasze tępe łby. Dopiszcie jeszcze żeby "zjadł snickersa, bo zaczyna gwiazdorzyć"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Kiedyś" w kraju brakowało tak podstawowych rzeczy, jak drewna na meble, papieru (drukarskiego i srajtaśmy), a mięso było na kartki, tak z pół kilograma na osobę miesięcznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cipkozaur nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia i nie wiesz jak było w tamtych czasach naprawdę.powtarzasz to co ci wbili do głowy dzisiejsi obrońcy tego dobrobytu i wolności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
T A K .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stachu tak chodze i czytam i nie daje sie robić w balona przez to... producenci wiedza że głupi i leniwi ludzie którym sie nie chce czytac kupują oczami i w ten sposób robią interes... jak przeczytasz że w opakowaniu 250g jest 100g śledzia to weźmiesz innego uwierz mi a nie płaczesz że ktoś cie "oszukuje"... dajesz sie podejść tanim sztuczkom
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
snickers, dziecko kochane, ja w tych cudownych czasach dorastałem. Na komputer ojciec zbierał jakieś 3 lata, bo obłożone były kosmicznymi cłami, a pomarańcze czy banany widzieliśmy w święta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak więcej jest w środku, niż na zdjęciu na "wieczku", jest dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po pierwsze sprawdzamy wagę, a po drugie opakowane jest przeźroczyste i od spodu widać ile jest "koreczków" w środku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pod spodem jest naklejka która zasłania środek pudełka. Odsłonięty jest tylko brzeg.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrala herayo. Waga dotyczy całej zawartości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest masa netto glaby kapusciane a w skladzie zawsze jest ile % stanowi ryba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jadłam je. Pyszne. Są pakowane jak chipsy ( mało produktu, a dużo "zapychaczy"). Tak już są skonstruowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakież to 'zapychacze" są w czipsach ..oprócz samych czipsów? Uprzedzam pytanie i wyjaśniam, że powietrze w paczce czipsów jest po to żeby czipsy doszczętnie się nie połamały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pierd0lę. Naucz się baranie czytać. Albo kup sobie chipsy i wstaw na wiocha fotkę jak to paczka nie jest zapełniona po brzegi !!!!!!!!!!! Ty jełopie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabawne jest to, że "na żywo" byś mi tego nie powiedział. Zesrałbyś się a nie otworzył swojej wydymanej przez ojca paszczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Na żywo byś mi tego nie powiedział" - typowy tekst internetowego kozaczka jasnowidza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
vladziu - na żywo bym z tobą nie gadał tylko wyjeb@ł ci w zęby jeśli jeszcze je masz i zagryzł śledzikiem !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A smaczne smaczne. Kupiłem ostatnio tyle że Giżyckie. Polecam bo więcej cebulki było i tak ściśnięte mocno, powiedziałbym że więcej ich było o całe trzy :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czytanie ze zrozumieniem na maturze było, czy nie doszedł jeszcze do tego autor?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na maturze udało się trafić w "punkty", maturę zaliczył, pójdzie na studia w Pułtusku i dopiero zacznie robić wrzuty na Wiocha.PL!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę, że przemawia przez Was doświadczenie własne. Ja mam to szczęście, że na maturze oceniana była moja wiedza, a nie wstrzelenie się w klucz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane