W latach 90 nowych milionerów w kręgach rządowych pojawiało się jak grzyby po deszczu. Z czasem, kiedy nie było co już prywatyzować stopień pojawiania się nowych zmalał. Nie mówię tutaj o zamykaniu nierentownych zakładów a ośrodków, które były dofinansowane przez państwo, posiadające dodatni przychód po czym sprzedawane zostają za cenę mieszkań w bloku czy budowy domu jednorodzinnego. Poza tym UW występowała przeciwko przeprowadzaniu dekomunizacji rozumianej jako zbiorowe wykluczanie ludzi dawnej PZPR z życia publicznego. Czyli PZPR mogli sobie dalej działać :)
W latach 90 nowych milionerów w kręgach rządowych pojawiało się jak grzyby po deszczu. Z czasem, kiedy nie było co już prywatyzować stopień pojawiania się nowych zmalał. Nie mówię tutaj o zamykaniu nierentownych zakładów a ośrodków, które były dofinansowane przez państwo, posiadające dodatni przychód po czym sprzedawane zostają za cenę mieszkań w bloku czy budowy domu jednorodzinnego. Poza tym UW występowała przeciwko przeprowadzaniu dekomunizacji rozumianej jako zbiorowe wykluczanie ludzi dawnej PZPR z życia publicznego. Czyli PZPR mogli sobie dalej działać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nocna zmiana i tyle w temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
same żydy jak w tym kraju ma być dobrze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i jeden niemiec
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to co robil balcerowicz ma niewiele wspolnego z prywatyzacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane