Swój broni swego?
Na szczęście nie miałem w rodzinie żadnego parobka ale Ty będziesz wiedział lepiej.
Podobno żyjemy w wolnym kraju i mogę swoje poglądy wygłaszać, nie zmuszałem Cię ani nie namawiałem do oglądania tej wiochy.
Pozdrawiam :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
pewnie wystawione auto za grosze a wy chcecie foty jak by miało być nowe...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
sam dużo sprzedaję przez Alleg..o i powiem Ci że tak zwanych "pytaczy" jest w chooj ! zawraca głowę, proszę o zdjęcie tego, tego.. itd. okazuje się, że stan lepszy niż w opisie i kontakt się urywa. żeby było śmieszniej jest taki koleś który codziennie prosi mnie o zdjęcie innej książki, kiedyś wysyłałem fotki, on nigdy nic nie kupił. dziś go ignoruję ale maila przychodzą dalej. po jakimś czasie naprawdę można mieć dość.
Odróżniasz prośbę o zdjęcie książki od zdjęcia skomplikowanego urządzenia jakim jest samochód? Wybacz, ale jestem skłonny zaryzykować te parę złotych i uwierzyć, że Twoja książka nie ma np. plamy po kawie na co drugiej stronie. Samochodu raczej nie kupuje się przez internet, ale dzięki internetowi możesz przefiltrować oferty, a dziwnym trafem obok karoserii, fajnie jest zobaczyć też wnętrze. Auto powyżej to jakiś szrot za małe pieniądze, a więc koszt wyjazdu na oględziny może być istotnym obciążeniem budżetu, stąd ta prośba.
Widać ktoś miał szczęście w sprzedaży auta - interesuje cię coś ? to się dzwoni a nie zawraca d**ę wypisując na olx (niektórzy mają takie hobby) więc nie ma się co dziwić że dostał taką odpowiedź
Jakoś dziwi mnie Twoja wypowiedź. Gościu chce sprzedać samochód, pojawia się potencjalny nabywca, który chce stwierdzić na przykład czy wnętrze nie jest zbyt zużyte na podawany przebieg itp. Nie każdy mieszka 2km od samochodu, który chce kupić, a bez sensu jechać pół Polski.
co Ty z tym "parobkiem", syndrom dziecka parobków z pokolenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swój broni swego? Na szczęście nie miałem w rodzinie żadnego parobka ale Ty będziesz wiedział lepiej. Podobno żyjemy w wolnym kraju i mogę swoje poglądy wygłaszać, nie zmuszałem Cię ani nie namawiałem do oglądania tej wiochy. Pozdrawiam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie wystawione auto za grosze a wy chcecie foty jak by miało być nowe...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sam dużo sprzedaję przez Alleg..o i powiem Ci że tak zwanych "pytaczy" jest w chooj ! zawraca głowę, proszę o zdjęcie tego, tego.. itd. okazuje się, że stan lepszy niż w opisie i kontakt się urywa. żeby było śmieszniej jest taki koleś który codziennie prosi mnie o zdjęcie innej książki, kiedyś wysyłałem fotki, on nigdy nic nie kupił. dziś go ignoruję ale maila przychodzą dalej. po jakimś czasie naprawdę można mieć dość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odróżniasz prośbę o zdjęcie książki od zdjęcia skomplikowanego urządzenia jakim jest samochód? Wybacz, ale jestem skłonny zaryzykować te parę złotych i uwierzyć, że Twoja książka nie ma np. plamy po kawie na co drugiej stronie. Samochodu raczej nie kupuje się przez internet, ale dzięki internetowi możesz przefiltrować oferty, a dziwnym trafem obok karoserii, fajnie jest zobaczyć też wnętrze. Auto powyżej to jakiś szrot za małe pieniądze, a więc koszt wyjazdu na oględziny może być istotnym obciążeniem budżetu, stąd ta prośba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to chce sprzedać czy ma wyebane?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taki kibel na kułkah powinien być złomowany razem z biedakiem w srodkó
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prostak cholerny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać ktoś miał szczęście w sprzedaży auta - interesuje cię coś ? to się dzwoni a nie zawraca d**ę wypisując na olx (niektórzy mają takie hobby) więc nie ma się co dziwić że dostał taką odpowiedź
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakoś dziwi mnie Twoja wypowiedź. Gościu chce sprzedać samochód, pojawia się potencjalny nabywca, który chce stwierdzić na przykład czy wnętrze nie jest zbyt zużyte na podawany przebieg itp. Nie każdy mieszka 2km od samochodu, który chce kupić, a bez sensu jechać pół Polski.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto inny sprzedaje, a kto inny strollował . . . .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biznes po polsku..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane