Reklama
Reklama

Komentarze

3
P
piterek_gda Szyderca

Podpisanie wieloletniego kontraktu gazowego bez dokładnego zapoznania się z jego treścią to niejedyny grzech byłego szefa resortu skarbu w rządach PiS Wojciecha Jasińskiego (64 l.). Okazuje się bowiem, że umowa z 2006 roku, na jaką zgodził się Jasiński, nie tylko obciążyła nas droższym gazem na najbliższe lata, ale także wstecz! Jeden z jej zapisów spowodował, że wyższą stawką obłożono też dostawy, jakie Polska już otrzymała. I po zawarciu tego trefnego kontraktu trzeba było dopłacić ponad 600 mln zł za gaz z 2005 roku! Jak pisaliśmy, wskutek niefrasobliwości ministra skarbu w rządach P

P
piterek_gda Szyderca

Skończyło się na tym, że Pawlak musiał się nieźle gimnastykować, żeby odkręcić fatalne kontrakty zawarte przez Pisdeuszy. Największym problemem było zakontraktowanie dostaw wielokrotnie przekraczających nasze potrzeby. W efekcie musieliśmy płacić nawet za nieodebrany gaz.

T
thc84 Wieśniak

cóż za wyczerpująca odpowiedź, zapomniałeś tylko dodać dlaczego PO z Tuskiem i Kopacz na czele nie chce ujawnić treści instrukcji owych negocjacji, skoro jak twierdzisz to wszystko wina PiSu, to co mają do ukrycia???

Reklama